Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.
Kenia z małym dzieckiem Tytuł strony Module
Przenieś Usuń Przerwany

Zobacz także Zobacz także Module
Przerwany

Porównaj oferty biur podróży na wakacje i wczasy Kenia, wybierz ekskluzywny pakiet z wszystkim w cenie all inclusive. Atrakcyjne i tanie oferty wyjazdów last minute. Zanim wybierzesz się na wakacje przeczytaj opinie o apartamentach i hotelach.Zobacz oferty na lato 2014 firstminute do 35% taniej.
X
Szczegóły rozmowy Module
Przerwany
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Kenia z małym dzieckiem

    Witam, Planujemy wraz z dwuletnią córką wybrać się do Kenii między marcem a czerwcem. Chcielibyśmy wyskoczyć na krótkie safari (prawdopodobnie jedno dniowe do Tsavo). Co wy na to? Ile czasu leci się do Mombasy? Czy po drodze zawsze jest międzylądowanie w Egipcie? Jakie polecacie biura - nie szukam biur nastawionych na trekkerów, jesteśmy raczej stacjonarni? Czy wybrany przez nas termin - pora deszczowa - jest odpowiedni, czy może lepiej przelożyć wyjazd na inny termin? Kolejne pytanie: czy są jakieś biura udzielające wyższego rabatu niż 20% dla tak małych dzieci. pozdrawiam Artur

  • #2
    Kenia to chyba nie jest najlepszy pomysł na wakacje z małym dzieckiem. Pewnie mało kto zdaje sobie sprawę, że państwo to należy do IV (grupy najwyższego ryzyka) zagrożenia malarycznego i warto by było wybierając się tam brać specyfiki antymalaryczne. Lekarstwa te nie są obojętne dla organizmu, mają szereg skutków ubocznych i biorąc je nie ma się żadnej pewności, że nie zachorujemy na malarię - ograniczamy tylko ryzyko, ale nie elimunujemy go w 100%. Dodatkowo w czasie pory deszczowej wzrasta ryzyko zarażenia się nie tylko malarią, ale też innymi chorobami przenoszonymi przez komary. Wysokie temperatury i wysoka wilgotność dają się we znaki. Pewnie masa turystów jadąc tam nie jest świadoma tych wszystkich rzeczy, ale żeby poznać zagrożenie i zdać sobie sprawę, że jest ono jak najbardziej realne proponuję zadzwonić albo udać się do Poradni Chorób Tropikalnych i porozmawiać o tym z lakarzem.

    Komentarz


    • #3
      Przyznaje rację koledze, proszę nie zabierać dziecka w te rejony , mój znajomy chociaż był zaszczepiony zachorował . Leczenie kosztowało go dużo zdrowia i pieniędzy . Pozdrawiam .

      Komentarz


      • #4
        My jedziemy z 7 letnim dzieckiem. Jak ma nas szlag trafić to nas trafi na ulicy w Warszawie. Zaszczepiliśmy się na zółtaczkę A i B, tyfus, polio, tężec, żółtą febrę i mamy leki (Malarone) na malarię.

        Komentarz


        • #5
          Dodatkowo: nie jedziemy w porze deszczowej tylko w styczniu.

          Komentarz


          • #6
            Ja byłem z moim dwuletnim synkiem niedawno w Keni i wydaje mi się że jest to zły pomysł żeby jęchać z Waszą córką tam!!!!!!!!!!!!!!!

            Komentarz


            • #7
              Czasem odnoszę wrażenie po niektórych wypowiedziach, że niektóre "dzieciaki" specjalnie straszą ludzi, aby nikt czasem nie pojechał...Ot, typowa polska zazdrość. Jak ktos pisze, dlaczego nie, to niech to przynajmniej uzasadni.

              Uważam, że osoba, która chce jechac z dzieckiem, niech postawi sobie pytanie:
              1. Czy dziecko wytrzyma taki długi lot ?
              2. Czy warto dawac dziecku juz tak duża dawke szczepień i antybakterii?
              3. Czy nie boimy sie ew.ryzyka, jeżeli chodzi o choroby i od*****sc dziecka na nie ?
              4. Czy zamierzamy dużo podrózowac po Safari, czy postawic głównie na wypoczynek?
              5. Czy nie warto poczekac , jak dziecko podrośnie i będzie się cieszyc takim wyjazdem i go bardziej zrozumie ?

              Jeżeli wiekszość odpowiedzi będzie na tak, to bedzie wszystko jasne.

              Komentarz


              • #8
                Wydaje mi się, że jest różnica między 2 letnim a 7 letnim dzieckiem.

                Komentarz


                • #9
                  1. Naszym zdaniem wytrzyma (do USA wytrzymało to do Kenii też wytrzyma);

                  2. Nie wiem - nie jestem lekarzem, ale oni nie widzieli przeciwskazań;

                  3. Oczywiście, że boimy się ryzyka, ale ryzyko jest wszędzie, na basenie w Warszawie też;

                  4. Wypoczynek (Safari tak, ale raczej bez dziecka);

                  5. Być może, ale idąc tym tokiem rozumowania nie powinniśmy byli jechać z nią także do: USA, Turcji, Tunezji, Egiptu, na Majorkę, do Hiszpanii, Chorwacji oraz Grecji, bo była za mała i nie mogła w pełni cieszyć się podróżą;

                  Komentarz


                  • #10
                    Moje dziecko piewrszy raz z nami 10 godzinna podróż samolotem w egzotyczne miejsce odbyło, gdy miała 5 lat. Nie zostawiłabym jej pod opieka "kogoś tam", ale nie jestem przeciwnikiem podróżowania z dziecmi, choć pewnie nie nastawiałabym sie na safari.... chociaż siedmiolatek... poradzi sobie pewnie, więc czy warto zostawiac go z opiekunką?
                    Pozdrawiam...
                    Polecam jednak zrobić dla dziecka wcześniej szczepienia niż dwa tygodnie przed wylotem

                    Komentarz


                    • #11
                      Ano właśnie. Byliśmy u lekarza chorób tropikalnych i faktycznie nie wygląda to najszczęśliwiej. Sporo tych szczepionek.....I chyba faktycznie taki wyjazd może stanowić jakieś zagrożenie dla dziecka.
                      Ale Afryka kusi. Córa może nie jest jakimś ekstrmalnym glob-trotterem, ale w Afryce już raz była, tylko "trochę" bardziej na północ. Decyzja jeszcze nie została podjęta finalnie. Wahamy się.....
                      Przy okazji: z jakim biurem się wybieracie? Czy znasz jakieś biura dające większe upusty niż 20% dla dzieciaków?

                      pozdrawiam

                      Art0

                      Komentarz


                      • #12
                        Czy mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? Dlaczego "nie"? Czy:
                        - problem dotyczył przelotu? (lecieliście nocym lotem czy dziennym?)
                        - czy syn źle spędził pobyt? Problemy z jedzeniem, czy choroby? A może gorąco lub wilgotność
                        - byliście na safari z synem?


                        pozdrawiam

                        Art0

                        Komentarz

                        Trwa
                        X