Rejs po Nilu i nie tylko
autor: Barbara Szewczyk
dodane: 2008-10-19
termin-wycieczki: 25.09.2008 - 09.10.2008
To miała być podróż życia Rejs po Nilu + 7 dni odpoczynek w Hurghadzie. Rejs okazała się cudowną przygodą. Przez chwilę pomyślałam patrząc na brzeg Nilu, że tak chyba wyglądał Raj. Statek super /Diamond/, wyżywienie bardzo dobre, przewodnik Bassem bardzo dowcipny, świetnie mówiący po polsku. Potrafił bardzo ciekawie opowiadać o historii Egiptu. 4 dni na statku minęły nie wiadomo kiedy.
Jedyne co mi się nie podobało to podróż pociągiem z Asuanu do Kairu. Jedzie się 13 godzin, pociąg jest delikatnie mówiąc brudny, w toaletach brak wody. Wspomnę jeszcze, że jechaliśmy II klasą w 6 osobowym przedziale. Po dojechaniu do Kairu nie było mowy o umyciu się i przebraniu bo plan wycieczki tego nie przewidywał. Dopiero po południu zakwaterowano nas w hotelu. To był jedyny minus naszej podróży.
Po zwiedzeniu Kairu udaliśmy się do Hurghady na wypoczynek. Trafiliśmy na hotel Festival - marzenie. Cudowne ogrody palmowe, ze stołówki widok na baseny i morze. Co wieczór bardzo ciekawe animacje. Po prostu nie chciało się wyjeżdżać. To był nasz drugi pobyt w Egipcie i mam nadzieję, że nie ostatni.