Zgłoś uwagi do strony Zamknij 
Twoje pytanie zostało przesłane do osoby odpowiedzialnej w biurze wakacje.pl za jej sprzedaż przez Internet. Odpowiedź zostanie udzielona Państwu (e-mail'em lub telefonicznie) tak szybko jak to możliwe.

W przypadku niejasności prosimy o kontakt:

tel. 0 801 455 401, (58) 325 29 00
Już teraz życzymy Państwu udanego wypoczynku.
Dziękujemy za wysłanie formularza!
Doradca Wakacje.pl skontaktuje się z Państwem telefonicznie lub e-mailem!
Rezerwacja telefoniczna
0 801 455 401
koszt 0,49 zł/min z VAT
Dziękujemy za przekazanie nam swoich uwag!
Rezerwacja telefoniczna
0 801 455 401
koszt 0,49 zł/min z VAT
Twoje zapytanie właśnie trafiło do jednego z wakacyjnych doradców.
W najbliższym czasie nasz specjalista skontaktuje się z Tobą w celu udzielenia odpowiedzi.

W razie dodatkowych pytań, pozostajemy do dyspozycji pod numerami 801 455 402 oraz 58 325 29 00

Dziękujemy za kontakt i już teraz życzymy udanych podróży z Wakacje.pl

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe

Potwierdzam zapoznanie się z polityką prywatności oraz wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w formularzu przez Enovatis S.A. w celu:

Wyślij
+ Dodaj swoje wspomnienie
Europa Afryka Azja Ameryka Północna Ameryka Środkowa Ameryka Południowa Australia i Oceania Antarktyda

Wspomnienie - Hiszpania

Oceń
Średnia ocena
bardzo dobre

Teneryfa - marzec 2005

autor: Teneryfa ok.
dodane: 2006-02-26
termin-wycieczki: marzec 2005

Dwa tygodnie marca 2005 r spędziłam ze swoim chłopakiem na Teneryfie. Kupiliśmy oferte w biurze Ecco Holiday. Wylot mieliśmy z Warszawy - ze strony organizatorów wszystko odbyło sie bez zarzutów. W obie strony mieliśmy międzylądowanie na Gran Cararii. Teneryfa jest ciekawą wyspą każdy dla siebie coś tu znajdzie. Generalnie nie jest drogo, nawet moge powiedzieć, że taniej niż w Polsce. Paliwo jest wiele tańsze bo za litr 95 płaciliśmy na Polskie pieniądze 2,55 zł. Nie ma sensu kupować wycieczek fakultatywnych w ulicznych biurach podróży lub u rezydentów, ponieważ na wyspie jest wiele wypożyczalni samochodów w których można bez problemów wypożyczyć auto i samemu na własną rekę zwiedzić wyspe. Wynosi to wiele taniej, a więcej można zobaczyć.

Teneryfa jest bardzo uporządkowaną wyspą. Nie ma tam chaosu, brudu i smorodu. Wszystko jest tak jak powinno być. Problem największy zajmowało nam znalezienie miejsca do zaparkowania. Są tam wyznaczone miejsca parkingowe i każdy się tego trzyma. Jeżeli źle sie postawi samochód to istnieje prawie 100%-towe prawdopodobieństwo, że w przeciagu pół godziny je odcholują. Także nie warto tyzykować bo wykup auta kosztuje kilkaset euro. Drogo jest tylko w knajpach obiad z kolą lub piwem kosztuje około 20-25 euro od osoby. Pocieszające jest to, że Wyspy Kanaryjskie są strefą wolnocłową i alkohol i papierosy są wiele tańsze niz w Polsce. Za 1 litr smirnofa płaciliśmy około 8 euro, malibu 1 litr 7 euro, Martini 1 litr 5-6 euro, wisky 1 litr nawet 5 euro, te bardzoej znane marki troche droższe. Podsumowując nie jest drogo. Ja wydałam około 200 euro a kupiłam alkohol, tankowałam paliwo i kupiłam pamiątki i niczego sobie nie żałowałam. Na wyspie są sklepy MACADONA tam jest najtaniej, Są to takie centra handlowe.

Spożywcze ze sprzętem, ubraniami, pamiątkami i alkoholami. Ostrzegam przed kupowaniem sprzętu u ulicznych sprzedawców (Marokańczyków przeważnie) jest ich tam wiele, na każdym kroku. Oni mają swoje tzw niepisane zasady których w Polsce sie nie praktykuje. My chcielismy kupić sobie kamere Sony DVD (jeden z najnowszych modeli), już prawie doszlo do transakcji, ale w pore się zoorientowaliśmy o co chodzi. Oni ustalając cenę za sprzęt podaja cenę tylko samej kamery tak jak w naszym przypadku 300 euro, ale cwaniaki to jest cena samej kamerk, a dodatkowo liczą sobie po około 50 euro za baterie do niej, za pasek na szyje, za oprogramowanie, za kabel jeden i drugi itp także kamera kosztuje wiele więcej niż podają na wstępie. Oni nie sprzedają całego sprzętu w komplecie tak jak w Polsce tylko każdy element kosztuje osobno. Można się nieźle nabrać. Jak już wspomniałam bylam w marcu, pogoda nie była zła, ale o upale to raczej można zapomnieć.

Większość dni było ładnych, ciepłych, deszcz nie padał, ale wieczory były chłodne, także długie spodnie i ciepłe ciuchy sie przydały. Ci bardziej wytrwali nie powiem plażowali, odważniejsi sie kompali w oceanie. Teneryfa jest wyspą pochodzenia wulkanicznego, także złocistego piasku się tam nie zobaczy. My zjechalismy cała wyspę. Przepiekne widoki, roślinność i ocean pozostaja na długo w pamięci. Z czystm sercem mogę polecić LORO PARK w Porto de la Cruse. Pokazy delfinów, fok, ptaków. Przejście przez półokrągły szklany tunel wypełniony wodą a nad głową pływające rekiny. Warto wstąpić do pingwinarium.

Trzeba koniecznie to zobaczyć Wulkan Tejda robi wielkie wrażenie. Zapiera dech w piersiach. Byliśmy na trzygodzinnej wycieczce statkiem po oceanie ze szklanym dnem. Wokół statku skaczące nad tafle wody delfiny, coś nie do opisania. Jednodniowa wycieczka na La Gomere też godna polecenia. Kilkumetrowe fale, pędzące z ogromną prędkością do brzegu. Serferzy na deskach. Dla amatorów nocnego życia, duży wybór dyskotek, pubów i restauracji. Raz w tygodniu są tzw organizowane targowiska/rynki na których mozna się zaopatrzyć w "mydło i powidło", ale uwaga złoto to tombak!!. Podsumowując wszystkim polecam. Tanio, egzotycznie, miło. W środku sezonu lipiec/ ierpień podobno upały. Polecam nie pożałujecie.
  • podaj adres e-mail odbiorcy *
    Jeśli wiadomość chcesz wysłać do większej liczby odbiorców adresy oddziel przecinkami.
  • podaj swoje imię
    podaj swój e-mail *

    Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe
Wyślij