Oceń
Średnia ocena
bardzo dobre
RAJ NA ZIEMI VIESTE - GARGANO
autor: piotr jacolik
dodane: 2008-08-09
termin-wycieczki: 13.07.2008 - 23.07.2008
CIAO wszystkim ,którzy byli lub wybierają się do VIESTE, własnie wróciłem z campingu ARIZONA - VERDE.( Są obok siebie dwa kampingi ARIZONA,jeden z główna bramą od strony morza to ARIZONA BLUE a do arizony verde czyli zielonej brak jest oznaczenia od strony morza z alei równiutko wysadzanej palmami .
Tak jak pisze zyna obydwa kampingi oddzielone są od siebie strumieniem ze słodką wodą !!!przez który prowadzi drewniany mostek)Przespałem noc obudziłem się i niestety nie zobacze już dziś przepięknego VIESTE - jestem już w domu , dziwne to uczucie. Widok miasta na wysokich na 40 m od poziomu morza skałach towarzyszył mi prawie dwa tygodnie - przepiękny widok !!! . Droga do tego bajecznego miasta tak jak opisuje giuditta - niesamowite - strome urwiska skalne , aby nasz autobus ze super kierowcami - było ich 3-ch skręcił , czasem inne samochody z przeciwnego pasa musiały się zatrzymać , widok z góry na np . port gdzie łowi sie kiełbie niesamowity.
Warto zatrzymać się w drodze do VIESTE przy jednej z wież TORRO gdzie rozpościera się niesamowity widok na wybrzeże - tzw bramę szczęścia - masyw skalny z prześwitem - jest to tzw. brama do półwyspu gargano. Miasto VIESTE to wg mnie perła adriatyku obok oczywiście DUBROWNIKA ,położone na masywie skalnym - białe wapienne skały poprzecinane ciemnymi wąskimi krzemieniami - na takiej właśnie monumentalnej podbudowie stoi miasto z częścią średniowieczą VIESTE . Bardzo wąskie uliczki pną się ostro do góry , czasem są tak wąskie że moga minąć sie tylko 2 osoby, stoliki lokalnych resaturacji i pizzerii mija sie z odległości kilkudziesięciu centymetrów, zapachy lokalnych przysmaków - włoskiej kuchni mieszają sie tworząc niesamowitą charmonię śródziemnomorskich zapachów. w jednej z malutkiej galerii nie mogliśmy sie oprzeć i kupiliśmy akwarelę z widokiem z VIESTE .
TAK jak pisze GIUDITTA - GARGANO TO NIE TYLKO VIESTE , to również przepiękne widoki z lokalnych dróg , należy koniecznie zwiedzić GIOWANI SAN ROTONDO - miejsce kultu i objawień OJCA PIO - corocznie przybywa tu 7 mln pielgrzymów - np do częstochowy 3 mln, sam ojciec pio wystawiony jest w szklanej trumnie i można zobaczyć to w części podziemnej sanktuarium, najlepiej wybrać sie wcześnie rano bo później są tam tłumy, my byliśmu już o godz 7.30 - !!! o tej porze jest też w miarę komfortowa temperatura do zwiedzania .
Byliśmy też w MONTE SAN ANGELO - najwyżej położonym miastem na GARGANO - jest tam zawsze chłodniej o kilka stopni, poczuliśmy orzeżwiająćą bryzę morskiego powietrza , aby obejść starówkę dookoła trzeba mieć niezłą kondycję !!!bo wspinaczka jak w górach , ale na samej górze czeka mały park z ławkami, stolikami i zapierającym dech w piersiach widokiem . TAK TAK monisha , masz rację w 100% w PESCHCHI są najlepsze lody na świecie , najlepsze smaki moim zdaniem to właśnie peschchi, ferrero roscher i stratchtella - zasada jest taka - im więcej gałek tym taniej - tak wię szlejcie na maxxxa !!!
Trafilismy tam akurat na ostatni dzień FIESTY- dni peschchi , masto udekorowane było tysiącami lampek - widok jak z bożego narodzenia w środku lata - szokkk !!!i setki kramików z lokalnymi przysmakami i wyrobami i lokalne winko lało sie strumieniami !!!oooo jak by sie chciało tam znów wrócić !!!!, koniecznie trzeba wybrac się , reszta relacji poźniej bomusze odespać 24 godzinną podróż autokarem . POZDROOO dla obecnych i przyszłych fanów GARGANO !!!!
piotrek jacolik z konina-WIELKOPLSKA, 2008-07-25 20:58:59