Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

CHORWACJA---i nie tylko - Foto trochę historyczne.

Przerwany
Ten wątek jest zamknięty
X
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • CHORWACJA---i nie tylko - Foto trochę historyczne.

    Witam .
    Kilku osobom z tego forum obiecałem trochę Chorwacji i mimo pewnych oporów coś spróbuję wkleić.
    Opory są bo gdy przejrzałem zdjęcia okazuję się, że większość nie nadaje się do publikacji.
    Ta Chorwacja była jak piszę historyczna ,bo kilka lat już upłynęło.(:P)
    Są to moje pierwsze zdjęcia robione cyfrówką,więc jakość też dawniejsza.
    Trochę miejsc objechałem,ale Chorwację darzę bardzo dużym sentymentem.Zabytki jak zabytki wszędzie jest coś ciekawego,ale walory przyrodnicze i widokowe niepowtarzalne.
    Zwiedzanie zaczęliśmy od dołu Chorwacji.
    Pierwsze miejsce pobytu to Orebic na Półwysepie Peljesac.
    Widok z hotelu i plaży na wyspę Korculę i miasteczko na niej też Korcula.
    Idąc główną ulicą Orebicu czuliśmy się jak w Polsce.Większość samochodów miało polskie tablice.
    Wtedy to miejsce było bardzo popularne wśród naszych rodaków.
    Plaża kamienista ,żwirek ale woda kryształ.
    Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy był Dubrownik.
    Będę wklejał zdjęcia te co posiadam,ale była osoba co obiecała, że mnie wspomoże w tej relacji .
    Nie ma wiele relacji z Chorwacji i ostatnio SHADOWMAN76 był tak uprzejmy i podzielił się z nami swoją podróżą.Miło się to czytało(tu) Piea też napisała fajną relację na TripPics.
    Ja nie potrafię ciekawie pisać więc jeśli ktoś ma ochotę coś dopisać , bądź coś pokazać to będzie tylko z korzyścią dla czytelników.
    Nie mam nic przeciwko temu żeby ten wątek był bardziej otwarty.

    Miasteczko Korcula widziane z półwyspu.






    Półwysep Peljesac jest bardzo malowniczy i jadąc wzdłuż ciągle są piękne widoki na góry i zatoczki.
    Jest na nim miasteczko Ston. Otoczony jest 890-metrowymi średniowiecznymi murami miejskimi z czasów Republiki Dubrownickiej.Jest ładny widok na mury wijące się po górze.

    [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/00000001sb.jpg/][/URL]

    Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]















  • #2
    Dubrownik.

    Wjazd do miasta.










    Dubrownik został w małym stopniu zniszczony podczas ostatniej wojny,ale nie obyło się bez strat.
    Dziś te miejsca wyglądają na pewno inaczej.












    Komentarz


    • #3



      [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/00000031l.jpg/][/URL]

      Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]











      [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/211/00000033.jpg/][/URL]

      Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

      Komentarz


      • #4
        Janjus ,
        super relacja (:P)(:P), ja juz myslałam, że się rozmysliłes... Bardzo sie cieszę z tej obiecanej Chorwacji i Czarnogóry ( tak?), bo ja tam jeszcze nigdy nie dotarłam.. Patrząc na pokazywaną przez ciebie marinę,marzy mi się taka wyprawa -rejs czyli zwiedzanie Chorwacji od strony wody. Czytałam,że są takie 7 dniowe rejsy, od portu do portu Myślę że to byłaby fajna forma zwiedzania..no ,ale to takie marzenia...

        pozdrawiam
        nelcia

        Komentarz


        • #5
          Witam moich ulubionych 'opisowiczów'......)))
          Janjus....poczułam się wywołana do tablicy.,....)
          Obiecała, obiecała.....i musi swojego lenia pokonać, żeby słowa dotrzymać......)))
          Ten tydzień powinien być luźniejszy wieczorami, o się postaram.....))

          Póki co.....początek obiecujący.....
          Pozdrawiam Ciebie i Nelcię...

          Komentarz


          • #6
            Cegiełko.......obiecałam,,,,,,,,,,
            nawet ChorwacjaX(

            Komentarz


            • #7
              cd Dubrownika.

              [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/00000037h.jpg/"][/URL]

              Uploaded with


              [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/33/00000043.jpg/"][/URL]

              Uploaded with


              [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/248/00000044k.jpg/"][/URL]

              Uploaded with


              [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/00000047.jpg/"][/URL]

              Uploaded with


              [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/00000048.jpg/"][/URL]

              Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]I[/URL]

              Komentarz


              • #8
                Witam miłe Panie-D
                Nelli ,no właśnie obiecałem i trochę głupio nie dotrzymać słowa,mimo,że mało będzie tej Chorwacji,i trochę historyczna.Może dla niektórych to dobrze,bo wiele w tym czasie się zmieniło.
                Chodzi o zdjęcia z Bośni.
                Cegiełka liczę na Ciebie bo ja tam byłem krótko i dawno.

                Już drugiego dnia wybraliśmy się do Mostaru,i teraz pokaże Mostar kilka lat temu.
                Po zjeździe do Mostaru,bo jest położony w głębokiej dolinie,ujrzeliśmy Turcję w tej części Europy.Kto był w Turcji to wie jaki to był widok.Smukłe wieże meczetów podkreślały widok tego miasta położonego nad piękną ni to zieloną, ni niebieską rzeką.Dopiero po wyjściu z autokaru czar trochę prysł.

                Sami zobaczcie.


                [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/17/00000077.jpg/"][/URL]

                Uploaded with


                [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/20/00000078.jpg/"][/URL]

                Uploaded with


                [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/541/00000079.jpg/"][/URL]

                Uploaded with


                [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/213/00000080.jpg/"][/URL]

                Uploaded with


                [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/00000081y.jpg/"][/URL]

                Uploaded with

                Komentarz


                • #9
                  Teraz trochę bardziej znany obiekt sławiący Mostar.
                  Słynny most na Neretwie został odbudowany od podstaw ,gdyż stary został całkowicie zniszczony podczas wojny.

                  [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/00000082.jpg/"][/URL]

                  Uploaded with


                  [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/441/00000083.jpg/"][/URL]

                  Uploaded with

                  [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/00000084.jpg/"][/URL]

                  Uploaded with


                  [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/00000085.jpg/"][/URL]

                  Uploaded with


                  [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/820/00000086.jpg/"][/URL]

                  Uploaded with

                  Komentarz


                  • #10
                    Janjus, świetnie, że piszesz o Chorwacji, to wyjątkowo uroczy kraj, a tak niewiele informacji na jego temat jest na forum.
                    Pozwolę sobie, na jedno sprostowanie. Napisałeś :
                    "Dubrownik został w małym stopniu zniszczony podczas ostatniej wojny,ale nie obyło się bez strat."

                    Otóż nie... Dubrownik został podczas wojny na Bałkanach zniszczony BARDZO...
                    W latach 1991-92 Dubrownik był oblężony przez blisko 8 miesięcy przez jugosłowiańską armię, złożoną głównie przez Serbów i mieszkańców Czarnogóry. Nie w smak była chęć oddzielenie się Chorwacji od sąsiadów, bowiem Chorwacji miałoby przysługiwać wybrzeże Adriatyku, a to jak wiadomo znakomita możliwość zarabiania na turystyce / to rzecz jasna tylko jeden z powodów/.
                    Dubrownik jeszcze przed wojną miał status miasta chronionego, z powodu zabytkowego charakteru, więc nie powinien ucierpieć z powodu wojennych zamieszek, jednak to nie zostało uszanowane. Dubrownik był celem łatwym do atakowania zarówno z okolicznych gór, jak i od strony morza.
                    Ostrzał artyleryjski uszkodził 68% zabudowy starego miasta - podziurawiono m.in. dwie trzecie dachów. Na Dubrownik spadło kilkaset pocisków, ucierpiało wiele zabytków, m.in. kościół św. Błażeja, Pałac Sponza i Pałac Rektorów...nawet słynna fontanna Onufrego została uszkodzona.
                    Koszt odbudowy starego miasta Dubrownika oszacowano na na 10 mln dolarów.
                    Ponieważ od 1979 roku Dubrownik znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, po wojnie na Bałkanach, przy udziale UNESCO powstała międzynarodowa komisja ds. odbudowy Dubrownika. Powstał plan rekonstrukcji miasta, którego głównym założeniem było stosowanie tradycyjnej techniki i - jeśli to możliwe - wykorzystywanie tradycyjnych materiałów. I okazało się, że to duży problem. Na pierwszy ogień poszły dachówki, żeby uchronić budynki przed zalaniem, ale okazało się, że technika, jaką zazwyczaj wykonywano dachówki jest zbyt pracochłonna i czasochłonna...więc nie wchodzi w grę. Zdecydowano się więc na sprowadzenie jak najbardziej podobnych kolorystycznie dachówek częściowo z Francji, częściowo ze Słowenii. Jednak odbiegają one nieco kolorem od tych istniejących. Widać to dokładnie, jak się patrzy na Dubrownik z góry, wtedy dociera do świadomości jak wiele budynków zostało podczas wojny uszkodzonych. Podobnie wyglądała sprawa odbudowy budynków, aby zachować kolorystykę białego wapienia. Historyczny Dubrownik wzniesiono z białego wapienia, wydobywanego nieopodal miejscowości Vrnik na wyspie Korčula, ale te złoża zostały już prawie wyeksploatowane. Podobne zostały znalezione na wyspie Brac, ale ponieważ niestety odbiegają kolorem, zostały wykorzystane do renowacji mniej widocznych budynków.
                    Ja byłam w Dubrowniku kilka lat temu...być może dzisiaj, ponieważ odbudowa Dubrownika trwa nadal, już trudno zauważyć ślady wojennych zniszczeń...

                    Komentarz


                    • #11
                      Witaj Dana,
                      Zniszczenia Dubrownika porównywałem do wielu innych miejscowości które ucierpiały w tej wojnie.Dużo małych miasteczek i wsi w Bośni i Serbii było bardzo zniszczonych .w zależności od tego kto tam mieszkał.
                      W Dubrowniku były bardzo duże zniszczenia,lecz niewiele całkowitych.
                      Gdy ja byłem to trwała odbudowa i wyglądało to dobrze.
                      Byłem trochę wcześniej w Serbii i tam to wyglądało dużo gorzej.W Belgradzie zostawili dzielnicę bez odbudowy,dla potomnych by można było w przyszłości zobaczyć skutki tej wojny.Byłem w Nowym Sadzie też potężnie zbombardowanym.
                      Nie polemizuję na temat winnych tego konfliktu.
                      Mam trochę godzin przegadanych z Bośniakiem który mieszka w Polsce i jest jednym z nielicznych którzy ocaleli z jego rodziny.,więc nasłuchałem się o okropnościach tej wojny.
                      Dana ,ale dzięki takim postom dużo więcej się dowiadujemy o kraju, historii ,ludziach ,przyrodzie
                      Fajnie że zabrałaś głos i jeśli coś napiszę nie tak to poprawiaj ,a wszyscy zyskają

                      Komentarz


                      • #12
                        Janjus, nie mam na celu poprawiania, bardzo lubię Twoje relacje...i jeśli pozwalasz, to dodaje tylko coś od siebie. Ja również jadąc do miejsca przeznaczenia w Chorwacji /wakacje spędzałam w Breli/ mijałam wiele smutnych miejsc...wiele zbombardowanych budynków...wiele jeszcze stojących, ale niezamieszkałych, z powybijanymi szybami...Tam rzeczywiście bardziej czułam skutki tej bałkańskiej wojny, niż w samym Dubrowniku. Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg Twojej relacji :-). D.

                        Komentarz


                        • #13
                          Dana,z tego co wiem to ta sytuacja z ruinami domów będzie trwała jeszcze wiele lat.Prawo nie pozwala na zajęcie, ani wyburzenie tych domów.
                          Jest to skutek porozumień między stronami tego konfliktu.tak słyszałem, ale czy to na pewno prawda ,to nie wiem.(:P)

                          Komentarz


                          • #14
                            Uff.....pamiętam , jak 8 lat temu pojechalismy do Chorwacji.
                            Świetne wakacje, ciagle sobie powtarzamy , żeby je powtórzyć tym razem samemu, samochodem .
                            Na dłużej. W okolicy Orebica spedzilismy 5 dni. Korcula i okoliczne wysepki są super
                            Dubrownik też , tylko trochę za drogi.
                            No i Karlovacko

                            Komentarz


                            • #15
                              Janjus,
                              super, że nam opisujesz piękną Chorwację, ech... wiadomo, że Bałkany- to niezwykle malowniczy zakatek Europy, ale niedoceniany przez wielu.
                              Ja podobnie jak Tomek, tez planuję kiedyś wrócić do Chorwacji i to właśnie najchętniej na taką samochodową włóczęgę; z drugiej strony - marzy mi się też perła Bałkanów- Czarnogóra!, ale samochodem tak daleko to znowu mordęga.....
                              i tak sobie rozmyślam..... ale wiem, że tam wrócę), tylko nie wiem kiedy? ) najlepszą opcją byłaby tzw bliska Chorwacja (Płw. Istra i Kasztelańska riwiera) samochodem i druga opcja : Dalmacja i Czarnogóra samolocikiem i tam wynajętym autkiem Hej Przygodo! tak właśnie mi się to widzi)

                              cudne te Twoje fotki, mimo, że jak piszesz z pierwszej cyfrówki, ja tam widzę, że są cudne i nie ważne czy z pierwszej czy dziesiątej cyfrówki!)
                              wklejaj więc tych fotek coraz więcej a my będziemy tu cieszyć nimi oczy; Ci co byli - zatęsknią, jak ja za powrotem, Ci co nie byli- rozważą poważniej wakacyjne plany)

                              PS. ta czerwień dachówek Dubrownika to istna bajka!
                              Pozdrawiam,

                              Komentarz

                              Trwa
                              X