Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Najlepsza droga na Istrę

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Najlepsza droga na Istrę

    W sierpniu wybieram się do Chorwacji...kierunek Istria..miasto Pula...moje pytanie- jaką trasę wybrać...przez Niemcy ...czy też kierować się na Czechy...wyjeżdzam z Poznania. Może ktoś ma gotową receptę na szybkie przejechanie tej trasy.

  • #2
    tylko przez Niemcy ja jechalam ta i tamta droga 5 godzin roznicy w Austrii zrobilismy nocleg my z Gdanska wiec na Kolbaskowo i wdol czasem pod Monachium korki ale drogi w dawnej komunie okropne.WAustrii moge dac namiary na fajny pensjonat .Zobaczcie koniecznie Wenecje Triestr wloski a wogole Slowenie ekologiczna i cudna istria piekna

    Komentarz


    • #3
      Z Gdańska może jeszcze, ale z Poznania ? Straszne koło.

      Komentarz


      • #4
        Ja proponuję trasę przez Czechy,Austrię i Słowenię...

        Komentarz


        • #5
          Zawsze na Chorwacje jeździłam przez Czechy...moi znajomi jeżdżą przez Niemcy(Poznań) i sobie chwalą ,ze szybciej..prawda taka ,że podstawa to nie jechać piątek,sobota ,niedziela....podróż dajmy na to we wtorek...istna przyjemność
          Niemcy niby maja te swoje autostrady ale za to wystarczy ,ze ktos komuś lekko w tył zajedzie...helikoptery wołaja ..cyrk...i ształ na 2 godziny...więc ...no chybił trafił..poprostu..;-)

          Komentarz


          • #6
            Chcemy bez noclegu..o ile się da...wszystkie mapy pokazują ...że najszybsza trasa to przez Niemcy średnia 17 godzin...a najkrótsza to przez Czechy ale tam średnia rośnie do 21 godzin...

            Komentarz


            • #7
              Ja może czegoś nie rozumieć i dlatego zapytać: czy Ty jechać na wyścig czy na urlop ?
              Jak na urlop to po co Tobie gnać na wyścigi ? Nie lepiej dać na luz, wyjechać dwa dni wcześniej, przespać się w Czechach (piwo), drugi raz na Węgrzech (choćby dla wina ja by nadłożyć drogi) i spokojnie trzeciego dnia do Puli zajechać. O ile bardziej przyjemne niż wyścig z czasem, którego my nigdy nie wygrać.

              Komentarz


              • #8
                Zgadzam się z Hińczykiem ja zawsze biore noclegi i zwiedzam po drodze co się da na wakacje trzeba miec pieniadze na wszystkie przyjemnosci,a bez noclegu to zabójstwo 2 dni spania i zmęczenia.

                Komentarz


                • #9
                  Jeżeli chodzi o korki na autobanie to szybko się odblokowuja.W tamtym roku jak przez Wegry jechałam to drogi rozwalone i jazda przez wioski jak w Polsce.

                  Komentarz


                  • #10
                    Ale za to wino, zupa gulaszowa i luz.

                    Komentarz


                    • #11
                      .ee nie róbcie se jaj...jak nie było autrostad i sie górami cisło albo jadranką to można było powiedzieć ,że meczarnia...teraz...no bez przesady....niezła droga...byleby nie w weekend..pzdr

                      [%sig%]

                      Komentarz


                      • #12
                        Zorientujcie się co do jazdy. 2 dni temu moi znajomi wyjechali do Chorwcji przez Czechy, dzwonili,że byli zmuszeni nocować choc noclegu nie planowali. Szczegółów nie znam.

                        Komentarz


                        • #13
                          witam .2 lata temu jechalismy do chorwcji -przez czechy i słowenie .do m,nowy windolski.ze ślaska spokojnie z kilkoma przystankami ,na miejscu wyszło 11 godzin .prawie cały czas autostrada -lub nz czechach droga 2 pasmowa .znajomi jechali przez wegry drogi gorsze .poco na poczatku wakacji robic sobie samemu stres .UWAGA -w chorwacji namiezali mnie na radar ,cholernie sprytnie schowani za przystankiem autobusowym ,ale o dziwo ktos z francuską rejestracja migna mi swiatłami -czyzby rodak?

                          Komentarz


                          • #14
                            ..heheh...pare kilometów przed (ukryty samotny) i przed samym peażikowaniem(bramki) ...to masz jak w banku radar,..;-)

                            ..ale mozna sie dogadać...

                            Komentarz


                            • #15
                              jak nie rozumieć po polskiemu to ja łopatologicznie...zakładam jazdę non stop ...ale to tylko założenie...pytam teoretycznie..a co do pieniędzy ...spoko wodze ...są... po prostu zależy mi na szybkiej drodze a nie tłuczeniu się przez wiochy ....pytam ...bo kto nie pyta ten błądzi ....hińczyk panimajesz

                              Komentarz

                              Trwa
                              X