Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Ekwador - Galapagos z Rainbow Tours

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • #46
    A czy w najbliższej okolicy Caymana jest coś ciekawego do zobaczenia? Daleko jest do centrum miasta? Jakieś "spożywczaki" są w pobliżu?

    Komentarz


    • #47
      Cayman lezy w centrum, najbliższy sklep masz 30 metrów od hotelu, poza tym blisko do róznych knajp, kawiarni, pubów, ciekawostką jest, ze w niedzielę nigdzie nie kupisz alkoholu.. nawet w restauracji, a i lody, które np podawane są z advoctaem, tego dnie nie są dostępne..
      W miarę blisko jest na bazar z lokalnymi wyrobami....
      Kawałek za to jest do części kolonialnej - starówki, ale spokojnie można pojechac tam taxi...

      Komentarz


      • #48
        a co ciekawego tam kupiłeś (jeśli w ogóle masz w zwyczaju przywozić z podróży jakieś pamiątki czy prezenty dla bliskich) lub co ciekawego kupowali inni uczestnicy wycieczki?

        Komentarz


        • #49
          ja raczej staram sie kupować rzeczy regionalne....super jest ekologiczna kawa z Galapgos (dość droga, ale nigdzie indziej podobnej nie piłem), ekologiczna czekolada, ale inni kupowali skóry - buty, torebki, torby, kurtki, wyroby z drewna, oraz wszelkie indiańskie poncha, kapelusze, etc... do wyboru , do koloru

          Komentarz


          • #50
            a jakieś lamy czy alpaki spotykaliście na trasie wycieczki?

            Komentarz


            • #51
              generalnie nie było... poza 1 sztuką w hacjendzie i 1 sztuką, którą trzymał mały chłopczyk Indianin do zdjęć w drodze na targ w Otavalo

              Komentarz


              • #52
                mają tam jakiś dobry regionalny alkohol?

                Komentarz


                • #53
                  jakoś nie kojarzę, ja raczyłem się piwkiem, które też raczej do klasyki gatunku nie należyo

                  Komentarz


                  • #54
                    a kobitki ładne?

                    Komentarz


                    • #55
                      rzecz gustu.. a widziałeś kiedyś wysoką laskę indiankę?? ><
                      Od 01QUITO - Ekwador 2011

                      Komentarz


                      • #56
                        raczej nie

                        za to zwykle mają na czym siedzieć

                        elegancka ta pani ze zdjęcia

                        Komentarz


                        • #57
                          otóż to... wejdź sobie w podpis pod zdjęciem, obejrzysz całą galerię z Ekwadoru o

                          Komentarz


                          • #58
                            Miły Lordowski - nie porównuję wysokości, natomiast ludzie nie czuli się tam dobrze. Ja osobiście nie jestem wysokociśnieniowcem , nigdy nie miałam problemów z ciśnieniem ani z sercem , a niestety czułam się na tej wysokości bardzo żle. Może Ty miałeś na Cotopaxi prowiant i soczki z hotelu - my niestety nie, ale to najmniejszy problem , bo nikt głodny nie był. Ogrzewany autobusik - nas taki przywilej nie spotkał , ale to też nie problem , każdy miał kurtki , czapki itp. Proszę czytaj uważniej , moja odpowiedż dotyczyła jaka tam była pogoda. Chyba nie możesz negować tego , że jest tam zimno. Poza tym porównujesz to biuro z innymi - nie rozumiem dlaczego. Z biurem Rainbow był to mój 4 "daleki" wyjazd i zawsze byłam bardzo zadowolona. Tym razem niestety ....... nadal twierdzę , że ten wyjazd nie jest adekwatny do ceny. Tym razem uważam , że Rainbow się nie postarał. Dodam , że nie jestem osobą wiecznie marudzącą /co sugerujesz /, a raczej obiektywnie oceniającą sytuację.

                            Komentarz


                            • #59
                              Mam wrażenie , że z Melcią byłam na tej samej wycieczce 10.10.2011 - 23.10.2011 i niestety moje wrazenia są identyczne.
                              W/g mnie Rainbow nie sprawdził tej oferty przedstawionej przez właścicieli hotelu Cajman, oni coś zaproponowali oczywiście tak aby im było jak najlepiej , czyli jak najwięcej noclegów w ich hotelu. Dołozył swoją marże i heja.
                              A tu nawet hotele odbiegały dalekooo od 3***
                              Byłam na kilku wyjazdach z Rainbow np. w Peru i do dziś jest to największe i najwspanialsze przeżycie nawet to na wysokości 4910 gdzie po zjechaniu ok 200 m złapaliśmy gume, ale przewodnik był przygotowany na wszystki okoliczności.
                              Wracając do Ekwadoru :
                              Lecimy do Quito z Amsterdamy mamy mieć tech. lądowanie i tak jest w programie, w rzeczywisytości następne lądowanie jest Guayaquil, największe miasto w Ekwadorze,( którego nie widzimy na oczy mimo, że jesteśmy tam 2 razy), i lecimy do Quito.
                              Spimy w hotelu Cajman i rano lecimy do Guayaquil, żeby z tamtąd polecieć na Galapagos.
                              No dobra nie będę się rozpisywać dzień po dniu , bo zabraknie tu miejsca i chętnych do czytania.
                              Ale jeszcze jedna rzecz np. WYPRAWA DO DZUNGLI ( polecane są kalosze) na którą kazdy najbardziej czekał a tu dzungla to ogród botaniczny po którym można przejść się w klapkach.A odgłosy jakie dochodzą to pianie kogutów i gdakanie kur z pobliskich gospodarstw oraz brzęczenie samochodów z pobliskiej drogi. Gdy raptem 100 km dalej jest prawdziwa dzungla , gdzie dopływa się do przyzwoitych campów , gdzie są prawdziwe wiszące mosty nad dzunglą z ktorych można obserwować zwierzęta.
                              A my na tej "wyprawie" jedziemy gdzieś tam i wracamy do hotelu Cajman i tak dzień po dniu jedziemy i wracamy.
                              I to by było na tyle

                              Komentarz


                              • #60
                                Balerina .. zdecydowanie masz rację, przegięciem był lot, który trwał prawie 17 h z Amsterdamu (nam się jeszcze opóźnił samolot), dźungla równiez pozostawiła wielki niesmak, ale jak zobaczysz ofertę Rainbowa, a ofertę Opal Travel czy Logosturu, to programy są bardzo podobne.... z różnicą przemawiającą na korzysć ostatnich buir, ale tam płacisz zdecydowanie więcej... więc wybór świadomy...
                                Nie bronię w żadnym wypadku rainbowa, ale umówmy się... jest to buiro nastawione na masówkę i robi tańsze wyprawy, a więc niżej budżetowe... więc wybierająć się z tym biurem nie oczekujmy wszystkiego na tip top....

                                Komentarz

                                Trwa
                                X