Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Cebu-odradzam , Boracay - polecam

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Cebu-odradzam , Boracay - polecam

    W styczniu 2009 bylam 2 tygodnie na Filipinach z mezem i rocznym synkiem. Mieszkamy w Pekinie i przelot rezerwowalismy przez Cathay Pacific - najtaniej wychodzilo w pakiecie z pobytem na Cebu. Na szczescie poczytalam, ze Boracay to najpiekniejsza wyspa Filipin i wykupilismy na Cebu tylko minimalna wymagana dla rezerwacji pakietu ilosc nocy ( 2 doby hotelowe ) a pozostale 12 dni spedzilismy na Boracay . Dolecielismy tam lokanymi liniami lotniczymi na wlasna reke . Ale po kolei:
    Cebu - bardzo biedna i przygnebiajaca wyspa, plaze takie sobie , wszedzie slumsy i z dzieckiem strach chodzic po ulicach. Hotel w ktorym bylismy dwie noce to Maribago Bluewater Beach Resort - sam w sobie swietny ( pokoje, jedzenie , baseny, tropikalna roslinnosc - wszystko na 5 + ) , ale polozony w malej smierdzacej zatoczce ( zwanej w ofertach biur :laguna ) , z betonowa plaza pokryta cieniutka warstwa piasku . wokol hotelu slumsy i podejrzane typy, nie ma mowy o swobodnych spacerach. Widzialam, ze Ecco Holiday ma w ofercie ten hotel wiec wszytskich ostrzegam !!! ( absolutnie nie mam nic przeciwko Ecco, bylam z nimi na Teneryfie i Sycylii i wszystko bylo super, b. atrakcyjne oferty , no ale takim hotelem jak Maribago to biuro strzela sobie samoboja !!! ) W ogole odradzam wyspe Cebu .
    Boracay - inny swiat . Mala wyspa z jedna z najpiekniejszych plaz na swiecie i idealnie lazurowa, krysztalowa woda . Raj na Ziemi . Nigdzie w Europie nie widzialam takiej piekne wody i scenerii !!! Mieszkancy zyja z turystyki, mozna czuc sie bezpiecznie. Wzdluz dlugiej na okolo 3-4 km. White Beach ciagnie sie waski piaszczysty deptak pelen hoteli, barow i restauracji ; wszytsko w kameralnym , lokalnym ( np. bambusowa architektura ) wydaniu. Za 600 ( ok. 12 USD ) pesos mozna objechac wyspe taxi- motorkiem . Jest jeszcze b. malo cywilizowana , ale w przeciwienstwie do Cebu b. przyjazna i po prostu przepiekna pod kazdym wzgledem . My jeszcze tam wrocimy :-))))

  • #2
    az mi sie buzka usmiechnela na wspomnienie boracay
    zdecydowanie zgadzam sie z powyzsza opinia, co prawda na cebu nie bylam, ale mialam okazje widziec kilka plaz swiata i boracay wymiata wszystko co dotad widzialam, nie sa to napewno karaibskie klimaty, ale te kolory wody i piasku powalaja !!
    dla porownania tak popularny kierunek jak tajlandia nie zachwycil mnie swoimi plazami wogole ( bylam na phuket, ko samui i ko phi phi),
    ja oczywiscie pisze tu majac na uwadze tylko swoje kryteria oceny plaz, tzn palmy, palmy, palmy - najlepiej wchodzace do wody, piekny turkus spokojnego morza i bialutki, drobniutki piaseczek, ahhh, ale sie rozmarzylam...

    pozdrawiam
    magda

    Komentarz


    • #3
      mtb...małe pytanko mi się nasuneło;-)))...mam TAKIE SAME "PRIORYTETY" jeżeli chodzi o jakosć plaż;-)))palmy ,palmy palmy,piaseczekkkkkkk bialutki;-))) w związku z powyższym ,co polecasz po Karaibach ( dokładnie po Punta Cana ) ,czy mam szansę zobaczyć inny zakątek świata ale z "karaibskimi plazami" - czy one są jedyne w swoim rodzaju???mam w łowie mętlik ,jaki kierunek obrac na kolejną wyprawę - licze na podpowiedzi;-)))

      pzdr.D.

      Komentarz


      • #4
        hej

        bardzo trudno jest komus polecac konkretne miejsca wypoczynku czy wyjazdu bo kazdy przy wyborze kieruje sie innymi kryteriami oceny.ja zawsze staram sie dobierac tak swoje wyprawy aby jak najwiecej zwiedzic a potem jeszcze troszke poleniuchowac ale ze wkazaniem na aktywniejsze leniuchowanie bo lezenie caly dzien na plazy jest dla mnie katorga
        ale przyjmijmy, ze tak jak piszesz liczy sie tylko idylliczna plaza.
        Biorac pod uwage fakt, iz bylas na punta cana to ciezko cie bedzie zadowolic hahaha...oczywiscie sa jeszcze piekniejsze miejsca, ale czesto nie maja tego klimatu jaki oferuja hotele i plaze dominikany a wszystko to jeszcze za w miare przyzwoite pieniadze.
        jesli lubisz aktywniejsze formy spedzania czasu to w podobnym klimacie polecam meksyk (jukatan, a zwlaszcza okolice tulum, ale nie tylko), jesli wolisz leniuchowac i upajac sie pieknem przyrody to malediwy. malediwy pieknie opisala mika.miki w swoich wspomnieniach-poszukaj na forum, zalaczyla tez link do swoich zdjec. osobiscie uwielbiam jej opisy z podrozy.
        wracajac do miejsc piekniejszych to gdybym byla obrzydliwie bogata i miala mnostwo wolnego czasu to antypody (fidzi, wyspy cooka) i polinezja francuska i wiele innych wysp pacyfiku,

        pozdrawiam goraco
        Magda

        Komentarz


        • #5
          dzięki...właśnie rozpatruję pomiędzy Meksykiem a Kubą ,a Malediwy to takie "ukryte pragnienie";-))) ,czytałam oczywiście wątek mika.miki -super; lubię explorowac nowe tereny ale też błogi odpoczynek na plaży ,pod palemką z książką - jak dla mnie bezcenne;-)))

          pzdr.D

          Komentarz


          • #6
            załamałas mnie jeśli chodzi o cebu ,21 stycznia lecimy na cebu (2 mieś z dzieckiem 18 mieś.) zawsze można sie przemiescic.Byliśmy juz na filipinach , nasi znajomi nawet wiecej razy niż my .i zawsze opowiadaja ze wprawdzie cebu to nie boracay ale tez jest wspaniale . Czemu az tak zle wspominasz cebu .Biedne dzieci i slumsy to nieodłaczny widok Azhjii .

            Komentarz


            • #7
              Cebu jest Piękne ! mieszkałem tam pół roku i wracam tam co roku zawsze na co najmniej miesiąc czasu jak kończe pracę w Nowej Zelandii , rzeczywiście jak się zobaczy dzielnice slamsów to ktoś kto jest przyzwyczajony do pięknych zapachów , czyściutkich uliczek , pokojówek w pięknych nieskazitelnych strojach to może się załamać ale to są wspaniali i mili ludzie , nie można po prostu chodzić obwieszonym złotem w koszulkach od Ralpha Laurena i z aparatem , kamerą i innymi cudami za 20 tyś zł. Jak ktoś chce zobaczyć filipiny od środka to polecam to miejsce , jest wszystko , piękne plaże z białym piaskiem , cudowne wodospady i przemili ludzie nawet ze slamsów , którzy jak tylko wracam to już czekają z obiadem powitalnym , i nic nie oczekują w zamian , żadnych pieniędzy czy upominków. Wszystko zależy co kto lubi, no i poco przyjeżdża na Filipiny , ja nie mam rodziny i dzieci więc nie wyobrażam sobie leżeć na piachu dłużej niż godzinę czasu , no może w pierwszy dzień ze znajomymi , piwo san miguel , dobry rum z mlekiem kokosowym i dzien - dwa można poleżeć ale każdemu radzę wsiąść do jepneya i ruszać w drogę zwiedzać wszystko co jest możliwe. A tak podpowiem ,że jak się przyjedzie nie turystycznie to za 200 dolarów miesięcznie można wynająć 3 pokojowy dom z ogrodem , umeblowany , przytulny A/C. Za 50 dol miesięcznie można zatrudnić tzw "Maid" - pomoc domową , przyjdzie wyprasuje , wypierze , zrobi przepyszny obiad a co najważniejsze dajesz pieniądze i robi zakupy , zawsze świeże , zawsze tanio bo swoim nie liczą x10 . Więc zależy kto co lubi , Za 600 dolarów miesięcznie 3 osobowa rodzina żyje na wysokim standardzie , ja sam za tą cenę mam dosłownie raj!

              Pozdrawiam

              Komentarz


              • #8
                Ps. Uwaga w Manili , co najmniej zakładajcie kłódki na bagaż (ja zawsze owijam folią) i zapinajcie kieszenie , podrzucają narkotyki lub po prostu kradną , a jak ktoś chce zobaczyć prawdziwe slamsy to może pochodzić po Manili , tam ludzie na ulicach śpią , gotują i załatwiają swoje potrzeby , Tanie zakupy i wszystko dostaniecie w METRO MARKET , każda bryczka was tam zawiezie
                Powodzenia

                Komentarz


                • #9
                  emi1984 , tutaj: http://www.cebuanas.com/travel masz parę informacji o Cebu - czyli kilka wskazówek w pigułce. Ogólnie od camiguin island na południe nie polecam nikomu jechać na wakacje , jest to teren zamiesznay przez muzułmanów i jest ich coraz więcej przesuwając się na południe od tego miejsca, ostatnio jak byłem na filipinach to podawali ,że znaleźli gdzieś na krańcach południa 4 ciała turystek , chyba rok wcześniej 50 osób straciło tam życie w tym kilku dziennikarzy. ale Cebu jest jak najbardziej bezpieczne , nawet ,jeżeli okradną cię dookoła , powyjmują wszystko z kieszeń to nikt nigdy nie zrobi tobie fizycznej krzywdy , wręcz przeciwnie , jeszcze w miły sposób podziękują , już w manili jest gorzej. Cebu jest raczej dla młodych samotnych , szukających czegoś więcej , niż zakopania tyłka na plaży i czekania aż się dostanie raka skóry w city masz na 24 hektarach bodajże miasto zabawy , tam są restauracje , lokale , itp atrakcję , wszystko dla ludzi Kurorty są strzeżone , ale to normalne , nie dla tego ,że jest przestępczość , poprostu ma być bezpiecznie i tyle , nawet w Cebu city są dzielnice mieszkaniowe , gdzie nie możesz wjechać , bo stoją uzbrojeni wartownicy , coś jak nasi ochroniarze. We wrześniu jak byłem w stanach zachciało mi się odwiedzić hollywood , jak zobaczyłem chiński teatr i całą aleję gwiazd to zapakowałem się do auta z powrotem i pozamykałem drzwi i szyby , potem kupiłem mapę gwiazd , i jak dojechałem do osiedla strzeżonego to 10 razy gorzej niż na filipinach , ochroniarze , w kamizelkach kulood****ych , nie możesz ściągnąć rąk z kierownicy , karabiny , podchodzi do auta i trzyma rękę na kaburze od pistoletu , masakra. Cebu powtarzam jeszcze raz jest bardzo bezpieczne a slamsy i biedni ludzie to normalny krajobraz Filipin i nie tylko i każdy odwiedzający te kraje powinien się z tym liczyć. jedźcie , rozejrzyjcie się , załapcie kilka kontaktów a następnym razem pojedziecie na miesiąc czasu , żyjąc w luksusach 2-3 pokojowym ładnym domu przy plaży i wydacie na miesiąc 4000 zł za osobę , jedząc przepyszne świeże dania , chodząc na piękne plaże i zwiedzając bezpiecznie filipiny . A to co pisze pekińczyk to jest tzw. Turystyczna tandeta 12 dolarów za taxi ) to taksówkarz musiał po tym 5 dni odpoczywać bo tyle zarobił )) , jak będziesz nie turystą to taxi kosztuje około 0,5 USD za wezwanie i zamknięcie drzwi a 10 km to około 0,5 dolara , jepneys taxi o której pisze pekińczyk to 1/3 tego i za 1000 km wyjdzie ok 16 dolarów.

                  Jak masz jakieś pytania to pisz , pozdrawiam i do zobaczenia w Cebu

                  Komentarz


                  • #10
                    Hej. Cz mozesz soc wiecej napisac o "kwaterach". Wybieram sie do cebu za 5 dni, nie mam ustawione nic na miejscu i nie wiem czego sie spodziewac

                    Komentarz


                    • #11
                      Witam
                      Na Filipinach byłam dwukrotnie. Pierwszy raz w sierpniu 2008 (21 dni), drugi w kwietniu 2009 (14dni)
                      Za pierwszym razem leciałam via Manila (kupiłam tzw lasty z Frankfurtu via Doha-Manila za 700E/os)
                      Drugim razem leciałam już z pominięciem Manili (Frankfurt via Doha-Cebu) katarskimi liniami.
                      Manilę odradzam -jest bardzo drogo jak na filipińskie warunki i nie obfituje w żadne rewelacje. My dodatkowo będąc w sierpniu (czyli porze deszczowej) mieliśmy deszcz, deszcz, deszcz Bardzo szybko uciekliśmy na Visayas a dokładniej na Cebu - ta sama pora deszczowa, a jednak deszcz padał tylko nocami Cebu jest doskonałym miejscem wypadowym (nie zgadzam się z opinią pekińczyka, dziwi mnie iż notabene mieszkankę azjatyckich Chin szokują azjatyckie zapachy i nazwijmy to umownie "folklor" ) Stąd można łatwo i za małe pieniądze dostać się na bliższe i dalsze wyspy. Polecam Negros (lot trwa zaledwie godzinkę )- ze względu na atrakcje, są tam organizowane spływy kajakowe, mozna powspinac się na skałki no i ceny..jest jeszcze taniej niż w Cebu. Negros nazywa się zielonym spichlerzem Filipin ze względu na uprawy trzciny cukrowej , warzyw i owoców. Bohol - na tę wyspe bardzo łatwo się dostać płynąc tzw szybkimi promami (czas3h ,koszt w ubiegłym roku 900 Pesos/os) Bohol słynie ze swoich Czekoladowych Wzgórz oraz wyraków, czyli malutkich małpopodobnych stworzeń o wyłupiastych oczach - warte poznania Stąd można tez polecieć miejscowymi liniami na Boracay (jak dla mnie za bardzo skomercjalizowany i co za tym idzie drogi) oraz Palawan ( nie mniej piękne plaże a duzo taniej) oraz innych-przyznaję przez mnie nie odkrytych W Cebu bardzo pomocną okazała się Olena, Polka tu mieszkająca . Prowadzi wraz ze swoją filipińska wspólniczka Evą biuro podróży. To u niej kupowaliśmy wycieczki, bilety.. Dla pasjonatów nurkowania i snorkelingu polecam całodzienną wycieczkę - wynajmuje się łódź z obsługą, którą płynie się na rafy. Cena obejmuje także lunch na wyspie , którą przygotuje Ci obsługa- pychota
                      Co do zakwaterowania. Mam taka "skazę genetyczną" która polega na tym iż łapię wszystko co leży w zasięgu mego wzroku . Tak więc często wychodzę z lotniska ściskając w garściach pliki ulotek, co może okazać sie bardzo przydatne. W ten sposób trafiłam na ośrodek w Cebu a dokładniej na Cordobie . Ośrodek nazywa się Altavista Garden Resort (ma swoją stronę w necie- mozna rezerwować pokoje, tak zrobiłam za drugim razem) Otaczające piękne ogrody, duży basen, czyste przytulnie urządzone i wyposażone we wszystko co niezbędne, powitalny drink oraz cena (45USD/doba wraz ze sniadaniem) to główne zalety warte polecenia. Do tego osrodek posiada do dyspozycji bezpłatny bus dowożący na plażę-jesli taka wola. Dla porównania pokój proponowany przez Olenę w Beach Resorcie kosztował 65USD/doba bez śniadania i z lodówką extra płatną. Jedyny plus to położenie nad sama plażą.
                      W podróży na Filipiny większą część kosztów stanowią przeloty. (Same atrakcje, jedzenie, przejazdy na Filipinach są tanie ) Ale jeśli się dobrze poszuka można znaleźć okazje. Np w ubiegłym roku koreańskie linie miały bilety po 560 E/os (z Niemiec via Seul) Polecam też zaglądanie na strony katarskich lini lotniczych- jesli się planuje z wyprzedzeniem min 6 mies. można znaleźć bilety i za 500 E/os z niemieckich lotnisk.
                      Bon voyage )

                      Komentarz


                      • #12
                        podaję pomocne linki :

                        www.bigisland.com.ph - tu znajdziecie promocje, reklamy etc

                        do altavista :
                        http://www.cebuconventioncenter.com/

                        a tu linie lotnicze:
                        www.cebupacificair.com
                        www.philippineairlines.com
                        www.airphils.com

                        promy na bohol i nie tylko
                        http://www.bohol.ph/article107.html
                        http://www.philippines-travel-guide.com/ferry-list-philippines.html

                        i link na wynajem domów (min miesiąc)
                        http://www.islandsproperties.com/rentals/houses.htm#ceb

                        Pozdrawiam

                        Komentarz


                        • #13
                          Witam,jak lubisz takie klimaty to polecam na Jukatanie wyspę Xolbox / kilka malutkich hoteli o niskiej zabudowie , brak ruchu samochodowego tylko melexy i oczywiście lazurek z białym piaskiem/ lub na Kubie wyspę Cayo Ensenachos z hotelem Iberostar / plaże piękne i niezłe klimaty / polecam.M.

                          Komentarz

                          Trwa
                          X