Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Witours- 10.07.2007r.

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Witours- 10.07.2007r.

    Kto jedzie na turnus 10.07-24.10.2007r. na obóz młodzieżowy na Lazurowe Wybrzeże z Witoursem..... bo szukam kompanów jakiś .... :P ?

  • #2
    ja jade ;p albo późniejszy termin albo ten ;]

    Komentarz


    • #3
      O to ja właśnie też! Z tym że właśnie późniejszy termin na pewno 22.07-5.08. Jak ktoś jedzie też wtedy, to może się ze mną skontaktować na maila, bo niestety jadę sama i miło by było kogoś poznać wcześniej.

      Komentarz


      • #4
        hej,ja jade 03.08 .czy ktos tez jedzie na ten turnus?? a moglby mi ktos napisac jak tam jest kto byl na wczesniejszych turnusach?? pozdrawiam

        Komentarz


        • #5
          bylam na jednym z pierwszych turnusów i bardzo żałuje. w zeszłym roku w Riccione było naprawde świetnie a w tym roku czułam się tak jakby mnie okradziono-nie zroganizowano obiecancyh wycieczek, a rezydentka nie mowi nawet po francusku. warunki sanitarne ponizej krytyki, jedzenie smakuje tak samo ale przynajmniej da sie zjesc. miejscowosc jest poloznoa w najbardziej zabrudzonym i zasmieconym miejscu na lazurowy wybrzezu, nie ma tam zadnego zycia, ceny sa koszmarnie wysokie wiec radze zabrac jak najwiecej zapasow ze soba.

          Komentarz


          • #6
            Właśnie wróciłem z tego obozu. Jakby to określić jednym slowem Lazurowe Zadupie. Drogo i to strasznie, wycieczki były. Rezydenka porozumiewa się w 3 językach naraz: polskim, angielskim i niemieckim. Np. Das ist all right albo Mittoch or Monday. Kuchara jest beszczelna. Ratownik OK. Jak masz wybor jedź na Thasos.

            Komentarz


            • #7
              Hmm. Ciężko mi ocenić ten obóz. Ogólnie mi się podobało bo spotkałem fajnych ludzi, jednakże to nie wszystko. Warunki campingu oceniam na złe. Bardzo brudno, dużo kurzu, brudu. Rezydentka jakaś niezrównoważona psychicznie. Liczyć nie umie do 10. Po francusku ani słowa. Po prostu dno.

              Komentarz


              • #8
                Niezrównoważona? Chyba nie dorobiona. Kuchara jakieś pomyje gotuje. Na każdym kroku chcą Cie z kasy obskubać. A na kampingu to nawet pożądnego ośiwtlenia nie ma. O wszystko się drą francuzi. Głównie na tym kampingu przebywają emerycie i rodziny z małymi dziećmi. Zero młodzieży.

                Komentarz


                • #9
                  o ****a xD to chyba za dobrze ;]

                  chociaż pochlaliście :> ?

                  Komentarz


                  • #10
                    No jasne . Nie daleko kampingu są 2 rozlewnie win. ZA 2,7 masz 1,5 litra win. Tylko, że to wino to jakieś gówno. Lepsze są te z butelek, ale droższe.

                    Komentarz


                    • #11
                      a opiekunowie zajebyździ ;p ? wybieg na miasto dawali ;p ?

                      a wódka w jakiej jest cenie ? i wogole jakie ceny ;p

                      Komentarz


                      • #12
                        Kadra spoko. Ceny nie wiarygodnie wysokie. Wódki to tam nie widzielem, moze dletego, że jej nie szukalem. Wogóle jest tam jeden sklep, w ktorym oplaca się kupować. Tylko, że jest otwarty do 20.00! Powiem Ci to tak jak masz wybór gdzie jechać to polecam Thassos (Grecja), Włochy lub chorwacja.

                        Komentarz


                        • #13
                          Mumin, to ty? xD Ogólnie to mi się podobało, ale od strony ludzi, których spotkałam i zwiedzonych miejsc, bo widoki i prześliczne, a do Monako warto pojechać. Reszta leżała - smród przy kuchni, kuchara objeżdżała ludzi za byle co, afery z talerzami, a rezydentka dno. To jej Das ist all wright przejdzie do historii. Już ja mówię lepiej po francusku, a już na pewno lepiej liczę xD Kadra obgadywała się na wzajem, więc nic dziwnego, że mieli z nami problemy, bo nie umieli się zorganizować. Przywiozłam śliczną opaleniznę, boskie zdjęcia i cudne wspomnienia, ale minusów sporo faktycznie.

                          Komentarz


                          • #14
                            Oj Kasiu zgadzam się z Tobą. Obóz fajny do momentu gdy się sami sobą zajmujemy, bo gdy wkracza kadra a niedaj boże rezydentka to koniec. Dno totalne.

                            Komentarz


                            • #15
                              Dokładnie, a trzeba przyznać, że potrafiliśmy się sobą zająć xD

                              Komentarz

                              Trwa
                              X