Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Haugesund

Przerwany
X
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Haugesund

    Za 31 godzin widzimy się w Haugesund Ktoś jeszcze ma w planie to miasto na 1-3 listopada? Pozdrawiamy i do następnej relacji

  • #2
    No to powoli startujemy. Jeszcze 6 godzin i lecimy
    Cała nasza eskapada potrwa aż 44 godziny, albo jak kto woli 3 dni niepełne albo prawie całe dwa dni
    Jak na Haugesund powinno wystarczyć. Zobaczymy, napiszemy.
    Plecaki spakowane, czas na poranną kawę i w drogę na GDN airport
    cdn...

    Komentarz


    • #3
      Zamieszczone przez tomlee28 Zobacz posta
      Plecaki spakowane, czas na poranną kawę i w drogę na GDN airport
      Szerokości i tu i tam!

      Komentarz


      • #4
        Ahoj Oldi. Znalazłeś mnie. Jutro cd...

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez tomlee28 Zobacz posta
          Znalazłeś mnie.
          Kto szuka, znajduje

          Komentarz


          • #6
            cd...

            Ahoj. Więc jak rzekł Oldi - jesteśmy
            Haugesund, miasteczko w Norwegii, gdzieś na jego zachodnim krańcu, leży sobie na Morzem Północnym, pomiędzy Bergen, a Stavanger. Lot z GDN ok. 1,5h. Zależy jak się pilot prowadzi i jak wiatr wieje w ogon Co nas skusiło? W sumie termin i dobre ceny biletów, dopiero potem zaczęliśmy studiować metrykę miasta. I okazuje się, że: Haugesund jest miejscem pochówku króla Haralda I Pięknowłosego. Na tym miejscu stoi obelisk, który postawiono w 1872 roku. Obok jest pagórek, swoją drogą z tego pagórka to prawie dwa razy spadłem, ale się udało nie zaliczyć gleby. W przeciwnym razie wracałbym do hotelu z mokrą dupą i zielono-brązowych spodniach Ale wróćmy na pagórek. Na szczycie pagórka. Dziwnie to brzmi, ale na górze pagórka chyba jeszcze dziwniej Więc na tym pagórku, na jego wierzchołku stoi kamienny krzyż. ten pagórek nosi nazwę: Krosshaugen - kamienny krzyż upamiętniający miejsce zebrań chrześcijan około roku 1000. Z tego co pamiętam to od trzech lat św. Wojciech już nie żył. Taka dygresja, może jakaś młodzież będzie czytać to się czegoś dowie mądrego Stoję na tym pagórku, małża już gdzieś poleciała nad brzeg morza. Patrzę sobie na okolicę z tego pagórka, dookoła śliczne norweskie domki. Pani w wielkim oknie z kubkiem w dłoni patrzy na mnie, ja na nią. Ja schodzę, lecę, staję, nie spadam. Idę, znowu lecę, spadam, nie upadam, stoję. Wołam małżę, nie ma jej. Licz na żonę. Tak sie zastanawiam, czy ta kobieta w oknie miała ze mnie ubaw, czy ona ma z wszystkich ubaw jak próbują zejść z tego pagórka Jak się okazuje z tego miasta pewien piekarz dawno temu wyemigrował do USA, ten pan to ojciec słynnej Marylin Monroe. Na nabrzeżu można zobaczyć pomnik Marylin, został postawiony chyba w 30 rocznicę śmierci Marylin. A co poza tym w Haugesund???

            cdn...


            Komentarz


            • #7
              jestem i czekam na cd.....

              Komentarz


              • #8
                cd...
                Więc już miej więcej wiecie jak wygląda Haugesund i z czego lub kogo słynie. My po przylocie wsiedliśmy w taxi ( nie chciało nam się czekać dwóch godzin na autobus). Hotel jest, łóżko wygodne jest. Za oknem wieczór, co prawda dopiero 17:00, ale robi się ciemno. Przebieramy się i na wieczorny obchód miasta. Jest spokojnie, ludzi prawie nie ma na ulicach. Może są w pracy, może jakieś zawody narciarskie w tv, no nie wiem? Jakoś pusto. nam to nie przeszkadza. Po godzinie, bo tyle wystarczy jak na pierwszy dzień idziemy na pizzę. Tak pizza to ponoć po łososiu ich drugie danie narodowe. Skąd oni mają takie pomysły? - nie wiem. Wybrać lokal wieczorem i pierwszego dnia to nie takie łatwe. Pada na pizzerię, wybór z wieprzowiną i ananasem jest trafiony. Pizza wielka jak nie wiem co. Do tego piwo i cola. Cenowo, to chyba najdroższa pizza i jeszcze droższe piwo. Piwo nawet droższe od tego na lotniska w GDN, tam Żywiec 0,33l = 16,90 zł. Tutaj piwo jakieś 45 zł albo i więcej Jak to mówią u mnie na wsi - raz w roku można zaszaleć Za oknem zaczyna padać. My też padamy ze zmęczenia. Kończymy pizzę i ruszamy do hotelu. Wszystko tu w zasięgu ręki. Od 19:00 leżymy z herbatką i wkładką i oglądamy lokalną tv. Jutro mamy jakiś tam plan w głowie. Jak do rana nie zapomnimy, to go zrealizujemy Musimy go zrealizować. TV jest fajny, bo dużo kanałów sportowych Śpimy. Małża śpi, a ja ponoć chrapię. Budzi mnie i mówi, że chrapie. Ja je mówię że nic nie słyszę i niech już też śpi. Będziemy spać do 8:00.

                cdn...
                Ostatnio edytowane przez tomlee28 ; https://www.wakacje.pl/forum/member/38843-tomlee28 o 14th November 2018, H:i

                Komentarz


                • #9
                  cd...

                  Mamy cały dzień na włóczenie się po miasteczku. Niby dużo, niby w sam raz. Pamiętać trzeba, że ok 16-17 robi się ciemno. Ale nie oznacz to, że wieczorne spacery są nudne. Ale po kolei. Ranek zaczynamy śniadaniem w hotelu. Jest wszystko co trzeba i tyle ile normalny człowiek jest w stanie zjeść. Bardzo smacznie. Potem spacer pod ratusz, czyli duży, stary budynek w kolorze blady róż w prawie centrum miasta. W parkach przyległych ciekawe rzeźby, foki, kowal, dziewczyna, cztery dziewczyny, dwa popiersia Potem wracamy do Marylin. Krotki spacer po nabrzeżu, spacer po moście. Ruszamy na gofry i kawę do jednej z cukierni. Zaczyna lekko kropić deszcz, nogi trochę bolą, więc wracamy na godzinkę do hotelu. Dobrze jest wyciągnąć nogi w środku dnia, przejaśnia się. Idziemy. Kierunek grób Pięknowłosego. Po drodze ciekawe budownictwo, parki, pomniki, kościoły - chyba dwa . Docieramy pod iglicę. Piękne miejsce na uboczu miasta, spacerem 20-30 minut, raczej 25 minut. Przechadzamy się brzegiem morza, wspinamy się na Krosshaugen z kamiennym krzyżem. Jak było z moim schodzeniem z pagórka każdy czytał wyżej. Powrót do miasta, rzut oka na skansen z drugiego mostu, spacer po dzielnicy na wysepce. I znowu piękne budynki, pełno łodzi, łódek, motorówek. Wracamy do hotelu, po drodze wizyta w markecie, po jakieś frykasy. Krewetki, piwo, ser o smaku toffi. Jak już jesteśmy w "kuchni" to kilka specjałów.
                  Kosi ser o barwie karmelu nazywany geitost lub gudbrandsdalsost. Gofry. Piwo lager Ringsnes. Pizza jak wyżej. Aquavit wyrabiany z ziemniaków i kminku, wiadomo "woda życia"
                  Spacer wieczorny, kolacja i relaks przed tv. Ponoć drugiej nocy już nie chrapałem, tylko kaszel mnie dusił. No cóż. Widać za mało piwa było .
                  Sobota, poranek, śniadanie hotelowe, tak samo dobre jak dzień wcześniej, jak powiem, że było to samo i dodali marchewkę świeżą, to wiem z w PL znajdą się osoby które powiedzą - monotonne no cóż, nie dla nas. Dziwne nie?
                  Ok. plecaki i wio na taxi. Lot powrotny opóźniony o jakieś 15 minut, silny wiatr. Startujemy. Lądujemy o czasie.
                  Pozostaje pokazać jakieś fotki, no to idę po linka.

                  cdn....

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez tomlee28 Zobacz posta
                    no to idę po linka.
                    Sznurki zazwyczaj długie są!


                    Fajny TV to podstawa na takich szybkich i intensywnych wypadach.
                    Nawet piwną drożyznę idzie jakoś "przełknąć" patrząc na dobry sport

                    Komentarz


                    • #11
                      Oldi linka już prawie wisi

                      Komentarz


                      • #12
                        cd...
                        obiecany link, kto ma ochotę - zapraszam

                        https://photos.app.goo.gl/gVKFe8jjkiUxV2cT8

                        koniec

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez tomlee28 Zobacz posta

                          koniec
                          wieńczy dzieło!

                          Obejrzał, podziękował

                          Komentarz



                          Zobacz także

                          Przerwany

                          Porównaj oferty biur podróży na wakacje i wczasy Norwegia, wybierz ekskluzywny pakiet z wszystkim w cenie all inclusive. Atrakcyjne i tanie oferty wyjazdów last minute. Zanim wybierzesz się na wakacje przeczytaj opinie o apartamentach i hotelach.Zobacz oferty na lato 2014 firstminute do 35% taniej.
                          Trwa
                          X