Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Pretoria-właścicielka jest Polką

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Pretoria-właścicielka jest Polką

    Własnie wróciłam z RPA. Mieszkałam m.in.w rodzinnym pensjonacie w Pretorii, który prowadzi Polka-Isabell. RPA jest wspaniałym krajem na niezapomniane wakacje. Na pewno tez dzięki pobytowi w tym pensjonacie ten kraj za wielkimi parkanami i okratowanymi oknami okazał sie otwartym i rewelacyjnym krajem gdzie wszystko jest na miejscu( ocean, góry,niziny, pustynie, sawanny, parki pełne dzikich zwierząt,ogromne parki rozrywki w kopalniach złota czy nad wielkim oceanem, pola golfowe,największe chyba w świecie kasyna gry , centra handlowe jakich nie widziałam w Europie, a w których można spędzać cały dzień na rozrywkach wcale nie zwiazanych z zakupami., piękne ogrody, umiłowanie i pielęgnowanie wbrew pozorom długiej historii wielu mieszkającym tam narodom, wiele intelektualnych rozrywek )i Ci ludzie którzy uwielbiają swój kraj, swoje zwierzęta i swoją kulturę oraz całą otaczającą ich naturę- długo opowiadać. Małżeństwo Isabell i jej męza Chrisa( urodzonego w RPA)oraz ich muzykalnych dzieci Melanie i Stanleya robi wszystko abyś się poczuł w ich kraju dobrze i naprawdę poznał go i pokochał tak jak oni go kochają. Link do ich strony www.safarinow.com/go/maribelles/. http://maribelles-bnb.tripod.com/ Mogę podzielić sie swoimi wspomnieniami i wskazówkami. Chciałabym im tą droga podziękować za wszystko. Jak się spotkacie z Isabell to pozdrówcie ją od Eli i Oliwii. Na pewno tam jeszcze kiedyś przyjedziemy.

  • #2
    Bardzo chcialabym pojechac do RPA, ale "odstrasza" mnie cen a biletu. Czy istnieje jakakolwiek metoda by tam dotrzec za np. 1000$??? MOze jakies loty czarterowe?

    Komentarz


    • #3
      Czesc,

      wrociłam z RPA i cena mojego bieltu do Johanesburga z Warszawy przez Zurich Swissem wyniosła mnie około 2 500zl. Zaznaczam, ze był to bilet w obie strony, ze wszystkimi oplatamilotniskowymi ( ostateczna cena) Wiem ze SWISS systematycznie robi fajne promocje na tych trasach Interkontynentalnych, wiec warto sie tym zainteresowac.
      RPA jest wspanialym krajem. Bylam w kazdej prowincji tego kraju i z czystym sumieniem moge go polecic.

      W razie pytan sluze pomoca .

      Komentarz


      • #4
        WITAM, JA WYBIERAM SIE W PAZDZIERNIKU DO RPA. JADE SAMA NA NIEZORGANIZOWANY WYJAZD, CZY UWAZASZ , ZE JESR TO DLA MNIE NIEBEZPIECZNE? SLYSZALAM , ZE RPA JEST BARDZO NIEBEZPIECZNYM KRAJEM, CZY POTWIERDZASZ TE OPINIE. INTERESUJE MNIE ROWNIEZ KRAJOWA KOMUNIKACJA, CZYM NAJLEPIEJ I BEZPICZNIEJ SIE PORUSZAC, JAK WYGLADA TO CENOWO I JAKICH MIEJSC UNIKAC? Z GORY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI. AGA

        Komentarz


        • #5
          Czesc,

          my pojechaliśmy na indywidualnie zorganizowany wyjazd. Organizatorem naszej wyprawy była osoba, która od 15 lat mieszka w Cape Town.Przemieszczaliśmy się busikiem ( było nas 6 osób) dzięki temu koszty przejazdów nie były takie drogie. Jednak trzeba zaznaczyć, że odległości w RPA są naprawdę duże i czasem ciężko przejechać w jeden dzień 1500km. Dlatego my z Johanesburga do Cape Town zdecydowaliśmy się na zorganizowanie sobie przelotu. Przeloty nie są takie drogie jak się nam wydaje. Za przelot z J'oburga do Cape Town zapłaciliśmy 250 zł. za jedną osobę. Lot zarezerwowaliśmy sobie w Polsce i musieliśmy go też wykupić. Polecam linie lotnicze Culula. Czasem latają małe samoloty ale zazwyczaj puszczane są w zastępstwie Brytyjczyki. Pełen profesjonalizm.

          Jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Są rejony gdzie czułam się jak intruz. Np. W kimberly jest zdecydowanie więcej czarnych niż białych. Kiedy weszłam do banku czarni wstali bym mogła zająć miejsce, kiedy to zrobiłam wszyscy usiedli. Czułam się potwornie jako biała. Ale to był jedyny taki drastyczny przypadek. Jednak są pewne dzielnice w każdym mieście gdzie nie należy chodzić samemu późnym popołudniem. Osoba która zaplanowała nam ten wyjazd nie zdecydowała się o godzinie 18:00 wjechać w Johanesburgu do dzielnicy czarnych Soweto. Generalnie trzeba liczyć się z tym, że jest to dla nas obca kultura, obce obyczaje i trzeba się też liczyć z dużą przestępczością. Można zobaczyć ( bo sama byłam świadkiem) strzelaniny w dzielnicy murzyńskiej gdzie kilka osób zabito. Ale dopóki się tam nie zbliżasz i trzymasz się na bezpieczną odległość to nic Ci nie grozi.

          Trzeba dokładnie zaplanować całą podróż.Wybrałabym się jeszcze raz tam. Ale gdybym jechała sama trzymałabym się raczej tylko miejsc gdzie jest bezpiecznie. W każdym mieście taki rejon nie musi oznaczać centrum. Poszperaj po internecie. Jest dużo polskich biur podróży, które bezpiecznie mogą zaplanować Ci podróż.

          Trzeba mieć świadomość przestępczości, ale żeby móc zwiedzić trzeba ryzykować.
          Jestem pewna że wszystko będzie ok. Tam też żyją bardzo przyjaźni ludzie.

          Komentarz


          • #6
            hej,

            ja wraz z narzeczona tez niedawno wrocilismy z rpa i zimbabwe... jedyne co mielismy zorganizowane to safari oraz przeloty wczesniej w polsce wykupione (rzeczywiscie Kulula i stewardzi w shortach - mistrzostwo swiata. Co do bezpieczenstwa to mysle ze jak sie nie szuka guza to ciezko go znalezc; owszem wspomniane wczesniej soweto, czy jobourg nawet w ciagu dnia sa porazajace... jak wymarle miasto. Ale poruszalismy sie rowniez komunikacja miejska - pociagami i autobusami (szok ze w autobusie bylem jedynym facetem) i nic sie nam nie stalo.
            Co do podrozowania samemu to polecam Ci odwiedzic rowniez zagraniczne fora poswiecone podrozom i moze np. tam znajdziesz druga osobe do podrozy. My w czasie swojej wyprawy w Zimbabwe poznalismy niemke i holenderke, (22 i 23 lata) ktore poznaly sie przez internet i umowily sie na lotnisku w Nairobi, gdzie wynajely samochod i mialy zamiar dotrzec do Kapsztadu. Tak wiec mysle ze wszystko zalezy od myslenia. Jak bedziesz isc obladowana aparatami i plecakami to wiadomo ze jestes latwym celem

            jesli potrzebujesz wiecej szczegolow, przydatnych namiarow na hosteliki czy tez przewodnikow miejscowych to pisz smialo.

            Pozdrawiam

            michal

            Komentarz


            • #7
              Wybieram sie do RPA i mam do Was pare pytan.
              1. Sprawdzalam obowiazkowe szczepienia na roznych stronach www. Wszedzie - lacznie ze stronami WHO - podawano, ze szczepienie przeciw zoltej febrze nie jest obowiazkowe. A jednoczesnie na forach internetowych czy w ofertach biur podrozy znalazlam informacje, ze przy wjezdzie do RPA sprawdzana jest "zolta ksiazeczka" i bez wpisu o szczepieniu przeciw zoltej febrze nie jest sie wpuszczonym. Jak jest naprawde? Bede leciec bezposrednio z Europy.
              2. czy warto szczepic sie przeciw polio, tyfusowi, tezcowi? takie rady spotkalam na forum internetowym. Co sadzicie ?
              3. jakie linie lotnicze polecacie na przeloty wewnatrz RPA? moze znacie adres www ....
              Pozdrawiam

              Komentarz


              • #8
                Witam,

                kiedy lecielismy do RPA nie szczepilismy sie na nic. Nie mielismy czasu poniewaz nasz wyjazd wyskoczyl nagle. Wiem ze zaleca sie szczepienia jednak my nie szczepilismy sie i uwazam ze nie ma takiej potrzeby. Co innego jesli chodzi o malarie w obszarach malarycznych.
                Malaria generalnie nie wystepuje w RPA poza rejonem Limpopo i chyba czesc Mumpalangi.Dokladniej chodzi o obszar gdzie jest Park Krugera.Jesli wybieracie sie w te rejony lepiej jest brac wczesniej leki.

                Nic nie wiem o tym zeby ktos sprawdzal jakies ksiazeczki przy wjezdzie do RPA.Nam nikt czegos takiego nie sprawdzal i nawet nie pytal o szczepienia. Jedyna rzecz jaka wypelnialismy (jeszcze w samolocie) to byla deklaracja, w której okreslalo sie cel podrozy itp.

                Jesli chodzi o lokalne linie lotnicze to polecam kulule - www.kulula.com.Super linia.Linia ta wykupiona jest przez Brytyjczykow i wlasnie dlatego czesto lataja jako polaczenia krajowe wlasnie samoloty tej linii.

                Komentarz


                • #9
                  nikita napisał(a):

                  > Czesc,
                  >
                  > my pojechaliśmy na indywidualnie zorganizowany wyjazd.
                  > Organizatorem naszej wyprawy była osoba, która od 15 lat
                  > mieszka w Cape Town.Przemieszczaliśmy się busikiem ( było nas 6
                  > osób) dzięki temu koszty przejazdów nie były takie drogie.
                  > Jednak trzeba zaznaczyć, że odległości w RPA są naprawdę duże i
                  > czasem ciężko przejechać w jeden dzień 1500km. Dlatego my z
                  > Johanesburga do Cape Town zdecydowaliśmy się na zorganizowanie
                  > sobie przelotu. Przeloty nie są takie drogie jak się nam
                  > wydaje. Za przelot z J'oburga do Cape Town zapłaciliśmy 250 zł.
                  > za jedną osobę. Lot zarezerwowaliśmy sobie w Polsce i
                  > musieliśmy go też wykupić. Polecam linie lotnicze Culula.
                  > Czasem latają małe samoloty ale zazwyczaj puszczane są w
                  > zastępstwie Brytyjczyki. Pełen profesjonalizm.
                  >
                  > Jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Są rejony gdzie czułam się jak
                  > intruz. Np. W kimberly jest zdecydowanie więcej czarnych niż
                  > białych. Kiedy weszłam do banku czarni wstali bym mogła zająć
                  > miejsce, kiedy to zrobiłam wszyscy usiedli. Czułam się
                  > potwornie jako biała. Ale to był jedyny taki drastyczny
                  > przypadek. Jednak są pewne dzielnice w każdym mieście gdzie nie
                  > należy chodzić samemu późnym popołudniem. Osoba która
                  > zaplanowała nam ten wyjazd nie zdecydowała się o godzinie 18:00
                  > wjechać w Johanesburgu do dzielnicy czarnych Soweto. Generalnie
                  > trzeba liczyć się z tym, że jest to dla nas obca kultura, obce
                  > obyczaje i trzeba się też liczyć z dużą przestępczością. Można
                  > zobaczyć ( bo sama byłam świadkiem) strzelaniny w dzielnicy
                  > murzyńskiej gdzie kilka osób zabito. Ale dopóki się tam nie
                  > zbliżasz i trzymasz się na bezpieczną odległość to nic Ci nie
                  > grozi.
                  >
                  > Trzeba dokładnie zaplanować całą podróż.Wybrałabym się jeszcze
                  > raz tam. Ale gdybym jechała sama trzymałabym się raczej tylko
                  > miejsc gdzie jest bezpiecznie. W każdym mieście taki rejon nie
                  > musi oznaczać centrum. Poszperaj po internecie. Jest dużo
                  > polskich biur podróży, które bezpiecznie mogą zaplanować Ci
                  > podróż.
                  >
                  > Trzeba mieć świadomość przestępczości, ale żeby móc zwiedzić
                  > trzeba ryzykować.
                  > Jestem pewna że wszystko będzie ok. Tam też żyją bardzo
                  > przyjaźni ludzie.


                  Czesc!
                  Wybieram sie z przyjaciolmi (6 osob +dziecko) na wyprawe do RPA. Chcemy leciec na przelomie lutego i marca. czy mozesz mi ewentualnie dac namiary na osobe, ktora Wam organizowala wyjazd? Chetnie skorzystamy z jej uslug!
                  Pozdrawiam

                  [%sig%]

                  Komentarz


                  • #10
                    oczywiscie ze moge podac namiary na ta osobe, tylko nie wiem czy to jest nadal aktualne.Jesli tak to prosze o informacje na maila.

                    Komentarz

                    Trwa
                    X