Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Bitez Garden Life - czerwiec 2011

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Bitez Garden Life - czerwiec 2011

    luna280
    Witam

    Wybieram się w czerwcu na wakacje do Turcji do hotelu Bitez Garden Life w Bitez. Możecie mi coś powiedzieć o tym hotelu i okolicy? Co warto zobaczyć w okolicy, czy znacie może jakieś sprawdzone lokalne biura podróży z polskimi przewodnikami? A może też ktoś się wybiera do tego hotelu w terminie 7-21.06.2011??
    Pozdrawiam
    Luna280

  • #2
    Bitez to totalna nuda, Garden Life to sanatorium - jesli liczysz na wesołe wakacje to polecam sąsiednie Gumbet - na nocne wypady. Jedynie infrastruktura na plaży świetna - woda w morzu nieciekawa . Ogólnie jak na Turcję oceniam na 3

    Komentarz


    • #3
      doadam byłam w sąsiednim Bitez Antik- o nudzie w Gardenie słyszałam od wczasowiczów , którzy przychodzili do nas wieczorem na tańce

      Komentarz


      • #4
        szczerze mówiąc to mam mieszane uczucia bo opinie są zupełnie odmienne - jedni mówią, że rewelacja, inni, że porażka i bądź tu mądrym i traf w te właściwe ilu turystów tyle opini

        Komentarz


        • #5
          jeśli to nie jest Twój pierwszy pobyt w Turcji to może nie porażka,ale słabiutko,a może ja po prostu wolę bardziej cywilizowane tureckie miejsca

          Komentarz


          • #6
            a co masz na myśli mówiąc o cywilizowanych miejscach?? w zeszłym roku byłam w Side i może samo miasteczko to nie jest takie centrum rozrywki jak Alanya ale bardzo sobie chwaliłam i miałam nadzieję, że i tu bedzie podobnie

            Komentarz


            • #7
              Moim zdaniem jak ktoś lubi wakacje w stylu impreza w remizie lub animator 24h/dobę to będzie rozczarowany. Hotel nie organizuje animacji i ogólnie nie zazna się w nim wsiowej atmosfery sielskich wakacji. Faktycznie niektórzy chodzili się bawić po sąsiedzku na kretyńskie animacje do hotelu Antik, gdzie młodzi chłopacy walili słodkimi tekstami do grubych bab, a te cieszyły się i machały łapkami w rytm lambady, ale to były jednostki. Większości starczyła delikatna muzyka przy basenie i czytanie książki pod palemką.

              Hotel Bitez Garden jest bardzo ładny jak na 4* i elegancki. Ma dwa świetne baseny, w tym jeden z jacuzzi. Piękny ogród. Stylową restaurację, kawiarnię. Dzieci za wiele w nim nie ma, ale nie ma też emerytów. Powiedziałabym raczej, że jest to hotel dla bezdzietnych z wyboru par, które skupiają się na karierze. Średnia wieku podczas naszego pobytu to ok. 40 lat. Przy czym średnią zawyżało kilka emerytek niemieckich. Reszta to takie parki po 30-35 lat. Pokoje bardzo czyste i ładnie urządzone. Niestety malutkie, jak większość w tym regionie. Za to łazienka elegancka, codziennie donosili świeże ręczniki, mydła, szampony, płatki higieniczne, kremy itp. W pokoju jest minibar, TV. W oknach są moskitiery więc można całą noc mieć otwarte okno i nic nie wlatuje. Balkon minimalny, miejsca tyle by powiesić mokre ręczniki. Oprócz sporego miejsca do opalania przy basenach również na dachu restauracji głównej jest taras słoneczny z ładnym widoczkiem. W ogrodzie fajne miejsca na relaks na hamaku itd. Zaraz koło hotelu jest sklep spożywczy i przystanek dolmuszy. Do plaży 3 minutki. Plaża w Bitez jest świetnie zagospodarowana, o wiele ładniejsza jest niż ta w Bodrum czy Gumbet, niestety wejście do wody już nie jest takie fajne (śliskie kamienie, żwir i piasek w workach). Wieczorem promenada nabiera klimatu, zawieszają lampiony, wszędzie palą się świeczki itd. Jeżeli chodzi o zagospodarowanie ogólne plaży to ta w Bitez jest naprawdę ładna. Wzdłuż promenady są knajpki, za meczetem wgłąb lądu trochę sklepików itp. ale ogólnie jak ktoś chce imprezować to musi udać się do Bodrum albo Gumbet. Do Gumbet od hotelu skręcając w prawo, pieszo ok. 30 minut.

              Na holidaycheck pl masz trochę zdjęć. Oceny zbiorcze chyba też wiele mówią za siebie. Kilka zdjęć masz też na picasaweb

              Komentarz


              • #8
                Bitez nie mozna w żaden sposób porównać do Side - Side to miasteczko i porówywać je mozna do Badrum, Bitez to takie Kumkoy , Colakli i podobne okolice. Side mi akurat do gustu nie przypadło,a Bodrum owszem. Bitez to mała ztoczka (porównanie z zplażą w Side też trudne) za to infrastruktura plażowa boska (hamaki, poduchy - tego w Side nie widziałam,ale byłam tam ładnych kilka lat temu) Reasumując w okolice Side i do Bitez na pewno juz nie pojadę. W Bitez wieczorem nic się nie dzieje - to nie wieczorny spacer po centrum Side , nie wspominając o Alanyi. Całe szczęście są dolmusze i można się wydostać z tej dziury. Dodam,że dojście do plaży jest niesympatyczne na tyle że pozostało w mojej pamięci

                Komentarz


                • #9
                  O standardzie w Gardenie nic nie wiem,ale na wczasach nie skupiam się na wystroju pokoi,i szczerze mówiąc gdybym nie miała świetnego towarzystwa w Antiku to tylko w łeb sobie strzelić.
                  Co do wycieczek - byłaM tylko na rejsie statkiem po zatokach ( cena 10 $) - nic specjalnego (w porównaniu do innych rejsów w Turcji). Inne wycieczki mnie nie interesowały ,bo mam zasade 1 wycieczka na 1 tydzień, ale mogę napisać bo pamiętam KOS -28 euro (koszt promu), Pamukale z Efezem 51 $ ( na promenadzie jest biuro polskojęzyczne i tam załatwisz tę wycieczkę)

                  Komentarz


                  • #10
                    Ciekawi są jednak wczasowicze z za płotu - ( Z Gardena) zamiast relaksowac się z książka przy basenie podglądają zycie w Antiku hihihi - 2 rózne światy, a dzieli je płot. W Antiku nie ma animacji (w kazdym razie w zeszłym roku w czerwcu nie było) za to jest DJ, który na zyczenie wczasowiczów puszcza wieczorem muzykę i ona prawdopodobnie drażni gości Gardena. W Antiku wczasowiczmi są również Turcy - sama przyjemność popatrzeć jak świetnie się bawią - lekcja kultury i zwyczajów tureckich w cenie wczasów.

                    Komentarz


                    • #11
                      Bardzo dziękuję Wam za relacje, wybierając to miejsce miałam świadomość, że nie jest to ani hotel 5*, ani centrum rozrywki z najpiękniejszymi widokami no i cena też nie pozwala wiele wymagać, miałam po prostu nadzieję, że miły wypoczynek, lekkie oderwanie się od codzienności i fajnie gdy dzieje się to choć trochę w miłej okolicy. Na wyposażeniu hotelu specjalnie mi nie zależy, bo przecież przebywa się w nim niewiele (żałuję tylko, że te balkoniki są takie małe - czasem to fajna sprawa), bardzo się cieszę, że teren hotelu daje radę w Waszych opiniach, zamierzam wykupić jakieś 3-4 wycieczki i troszkę pojeździć, mam nadzieję, że pare razy na jakieś tańce też uda nam się załapać więc myślę, że z tymi rozrywkami damy radę w razie czego pojedziemy do Bodrum jedno mnie tylko martwi a mianowicie to wejście do wody na plaży naprawdę jest aż tak żle z tymi kamieniami i workami z piaskiem?? Kurcze w Side był taki fajny piaseczek prawie na całej długości plaży, a jak tu mają być kamienie i żwir to masakra

                      Komentarz


                      • #12
                        z tego co wiem to w tym terminie wszystkie miejsca w hotelu są juz zajęte a moja lista uczestników wciąż pusta naprawdę nikt z forumowiczów się nie wybiera do tego hotelu?

                        Komentarz


                        • #13
                          uaktualniam wątek raz jeszcze może dziś lista uczestników się powiększy

                          Komentarz


                          • #14
                            Tak, wejście do wody jest okropne i absolutnie nie ma piasku jak w Side. W ogóle nie można porównywać plaży w Side z tą w Bitez i okolicach. Tam są kamieniste zatoczki, plaże są wąskie i częściowo kamienisto-żwirowe. Miejscami jest dno piaszczysto-żwirowe i to widać gdzie bo tam są ludzie w wodzie. Reszta to kamloty z oślizgłymi glonami i co kawałek na tych kamlotach są położone worki z piaskiem żeby dało się po nich wejść na głębszą wodę i pływać. Wiele też zależy od przypływu, bo jednego dnia plaża jest szeroka na 3 leżaki a innego na 4 czy nawet 5. Dla mnie to była porażka. Pierwszy raz w życiu darowałam sobie kąpiele w morzu. Za to bosko leżało się na tych wszelkich hamakach, poduchach itp. bo w tamtych rejonach fajnie powiewa wiatr od morza. Osobiście już w okolice Bodrum nie będę wracać bo porównując z innymi miejscowościami nie podobało mi się za bardzo. Ale też bardziej mi się podobało niż w Side więc może tobie się będzie podobać

                            Komentarz


                            • #15
                              No to mnie załamałaś tą plażą zarówno częścią na lądzie jak i tym wejściem do morza. kurcze nigdzie wcześniej nie znalazłam takich opisów, wszędzie pisało, ze jest jako tako - nie nastawiałąm się na bielutki miałki piaseczek no ale te worki z piaskiem i kamienie to już przesada miałam nadzieje, że będzie chociaż w połowie tak jak w side bo tam plaża była nawet niczego sobie jak na te rejony.

                              Komentarz

                              Trwa
                              X