Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Info o Wenecji ?

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Info o Wenecji ?

    Czy ktoś ma jakieś praktyczne informacje n.t. pobytu w Wenecji, hotel w mieście (ogólnie drogie oferty), gdzieś w okolicy ? Jeśli w okolicy to do Wenecji jechać autem i na parking czy wybrać pociąg ? Może coś o cenach ?
    Czy w czerwcu jest ciasno - to środek wysokiego sezonu w mieście ?

  • #2
    Generalnie w samej Wenecji jest drogo , a sezon trwa większość roku , a nie tylko latem . Co do Wenecji mam mieszane uczucia , z jednej strony to bardzo piękne i romantyczne miejsce , z drugiej strony to pastisz włoskich usług turystycznych , jedzenie rzadko gdzie jadalne , za to bardzo drogie , do tej pory mam w pamięci podany mi w "tratorii" prosty makaron z sosem pomidorowym dla dwóch osób , jak się okazało odgrzany w mikrofali oraz dwie wody niegazowane , które razem z serwisem , nakryciem oraz obowiazkowym chlebem , kosztowały 32 euro . Co do zakwaterowania , to można spać w samej Wenecji ale o dobry hotel , za uczciwe pieniądze jest trudno , ale poszukaj tutaj , ja preferuje pierwszy link :

    http://www.hrs.com/web3/?l=pl
    http://www.booking.com.pl/

    Można też w Maestre - to część lądowa Wenecji , lub w pobliżu - zapłacisz taniej , często z bezpłatnym parkingiem , a do samej Wenecji dojedziesz komunikacją , to wersja oszczędnościowa , ale nie tak urocza . Jak wybierasz się na kilka dni , to zakup bilet na vaporetto (tramwaj wodny) na cały pobyt , te jednorazowe są bardzo drogie . Wenecja robi wrażenie dobre lub złe , ale zapada w sercu to pewne , dla mnie oddychanie jednak jej atmosferą dłużej niż 2 góra 3 dni to za dużo . Na przykładzie Wenecji nie można też budować sobie wyobrażenia o całych Wloszech , te są naprawde zupełnie inne , nawet w innych bardzo komercyjnych miejscach .

    Pozdrawiam Wojtek

    Komentarz


    • #3
      Miło że się odezwałeś Wojtek
      Dzięki za wszystkie informacje. Zastanawiamy się nad wyjazdem na 7-10 dni w okolice Wenecji i spędzeniem trochę czasu w mieście.
      Z cenników hoteli wynika że wysoki sezon w Wenecji to maj/czerwiec i wrzesień/październik, w wakacje jest taniej - dlatego pytanie o tłok.
      Wenecja i okolica z ciekawości, wierzę że kraj jest inny. Byliśmy na Sycylii.
      Jeśli chodzi o "buta" co byś polecił odwiedzić?

      Komentarz


      • #4
        Ja nie jestem expertem od Włoch , ale coś tam widziałem . Dla mnie numer jeden to Toskania , to miejsce z którym utożsamiam Włochy , pełne zabytków , bardzo dobrego jedzenia , wspaniałago wina , ślicznych krajobrazów . Można tam spędzić czas na plaży i muzeum , w tłoku miasta i na wsi . Lubię Toskanie za jej zmienność i ogromne mozliwości które daje . Jednego dnia oglądasz Duomo i most rzeźników w zatłoczonej Florencji , innego możesz podziwiać krajobrazy Chianti , albo jechać do malutkiego Montepulciano odwiedzić winiarnie . Ostatnio trafiłem na bardzo klimatyczny wiejski hotel pod Cortoną - basen , wielki ogród z drzewami oliwnymi , kamienne zabudowania miały pewnie ze 400 lat , obok 3-4km czarowna etruska Cortona , a 20km do mało zatłoczonego Arezzo - dla mnie super miejsce , też kiedyś tam spałem kilka dni . Na wakacje we dwoje to naprawdę magiczne miejsca . Oczywiście obowiązkową pozycją Włoch jest Rzym , bez dwóch zdań , ja byłem 3 noce - stanowczo za mało . Następnym razem obiecaliśmy sobie że wrócimy tam na pełne dwa tygodnie , w wakacje , a wtedy napewno znajdę czas , aby zrobić północne przyalpejskie jeziora . Wenecję robimy nieraz , jak wracamy samochodem do domu , Do tej pory nie spędziłem jeszcze we Włoszech tzw. stacjonarnego urlopu , obmyślam plan podróży , robię w jakiejś okolicy najwyżej 2-3 noclegowe pobyty , rezerwując wszystkie hotele , jeszcze w Polsce , przez internet , termin to zawsze wrzesień - pażdziernik , szczyt sezonu objazdowego , ale klimat jest wtedy naprawde niezły . Wiem , że nie jestem w żadnym wzgledzie oryginalny z taką turystyka po Włoszech , ale wolę to , niż betonowe hotele wybrzeża Adriatyku , fajne na urlop stacjonarny , ale bez klimatu . Poprostu na plaże latam gdzie indziej

        Komentarz


        • #5
          Wojtek jak czytam Twój wpis to...jakbym czytała "Wzgórza Toskanii" F. Mate ))
          podobne klimaty...nigdy tam nie byłam, ale juz lubie tę Toskanię )
          pzdr

          Komentarz


          • #6
            Pełen szacun Wojtek za opis, to takie klimaty które działają na nas bardzo pozytywnie
            Powiedz mi czy przy rezerwacji, np. przez HRS nie miałeś nigdy jakiejś przykrej niespodzianki, dopłata, brak miejsca :S
            Może także zaczniemy z żonką odkrywać Włochy, kiedyś tak ruszyliśmy do Chorwacji po Dubrownik, więc bakcyla mamy

            Komentarz


            • #7
              Jakieś porady co do poruszania się autem po włoskich drogach? Myślę o jakiś tajnikach, bo z moich obserwacji wychodzi że jak radzimy sobie w kraju to trudno nas chyba przestraszyć czymś w Europie

              Komentarz


              • #8
                Majka ja miałem tak , latałem jak głupi po świecie 8-) , a Włochy zawsze opisywali mi znajomi od strony plażowej - Bibione , Lido del Jesolo , czy nieśmiertelne Rimini . Nadszedł jednak czas , że wpada do mnie kuzyn i mówi , że po okresie narzeczeństwa ......10 lat >< , to ślub i wesele on musi w jakimś specjalnym miejscu zrobić . Dobra , pytam gdzie :S i wyobrażam sobie jakiś dworek z dala od Warszawy , coś te klimaty - a On mówi ....... Rzym i co ja na to , czy przyjadę na uroczystość itd. Tak to się zaczeło , aby "obniżyć" koszt wyjazdu postanawiamy wziąć samochód , zwiedzać Rzym przy okazji i tak tylko troszkę w drodze powrotnej zachaczyć Toskanię , skończyło się na 9 wspaniałych dniach - które dały mi sporo do myślenia , że to co piękne , nie muszę szukac gdzieś bardzo daleko , wystarczy czasem wsiąść w samochód , jedną nockę poświęcić na jazdę i już za Villach , koło Tarvisio napić się przepysznej kawy espresso , zjeść panini , rozpocząć nowy dzień zupełnie inaczej . To , że strasznie lubię wino czerwone jest już rzeczą mało ważną , a to , że Włosi mają wino "kiepskie" - nieistotną ><

                Komentarz


                • #9
                  Z HRS-em to ja jestem często ...... gdzieś Istambuł , Monachium , Rzym , Geteborg , Paryż , Toskania wiele miejsc (rezerwowałem 14-15 hoteli) i nigdy , nie było żadnych niespodzianek . Zdarzało się , że musiałem rezygnować , robiłem to zawsze zgodnie z regulaminem , nigdy nie byłem obciążany żadnymi kosztami . Cenę zawsze miałem lepszą , niż proponował cennik na miejscu w hotelu ,

                  Komentarz


                  • #10
                    Powiem, że bardzo mnie zaintrygowała Twoja "reklama" Włoch.
                    Jak piszesz, faktycznie czasem potrzeba impulsu by coś odkryć.
                    Jeśli coś możesz jeszcze dodać będę wdzięczny za podpowiedzi. :P
                    Piotr

                    Komentarz


                    • #11
                      Wojtek jeśli podobała się tobie Toskania, to koniecznie musisz jeszcze zwiedzić Kalabrię. O ile w Toskanii się zauroczyłam, to w Kalabrii zostawiłam swoje serce.
                      Tylko tam można tak naprawdę poznać to typowo włoskie życie. To właśnie tam są miasteczka z wąskimi uliczkami, po których trzeba się wspinać w górę... a nad głową wisi wszechobecne pranie rozwieszone w poprzek
                      To właśnie w Kalabrii w miasteczkach budowanych na wzgórzach, można zobaczyć kobiety siedzące w oknach i gadające z sąsiadkami, a panów przesiadujących na ?dole? miasta w pubach...
                      W Kalabrii wiele można dowiedzieć się o wpływie ? mafii? i czym ona jest dla przeciętnego Włocha z południa. Wcześniej ?mafia? kojarzyła mi się tylko z ośmiornicą
                      Poza tym jest sporo atrakcji do zwiedzenia, chociażby Diamante z niezwykłymi fasadami domów (!), nadmorska Tropea, typowe miasteczko na wzgórzu Sangineto Pease, parki narodowe, wypady w góry, przecudne plaże nad morzem Tyrreńskim, łatwy dostęp do wysp eolskich /polecam rejs!/, oj długo by wymieniać. Bazę noclegową polecam w Sangineto Lido- przynajmniej parę lat temu nie było tam tłumów, a wszędzie można było sprawnie dojechać.

                      i sorka za wpis .....ale kocham Italię i miło wiedzieć, że jeszcze ktoś tam jeździ i to niekoniecznie do Rzymu
                      Jeśli chodzi o Wenecję - zobaczyć i szybko wyjechać, to się sprawdza, ale siedzieć tam dłużej niż 3 dni? Hm, nieporozumienie ...chociaż i tak Wenecja to perła w porównaniu z Rimini, skąd chciałam wyjechać już po 15 minutach.

                      Komentarz


                      • #12
                        Nie chcemy tam siedzieć cały tydzień, jednak wypad na 1 dzień to trochę mało by zajrzeć w jakieś zakamarki.
                        A co powiecie o okolicy, Triest, Padwa, Werona ?

                        Komentarz


                        • #13
                          p479 Napisał(a):
                          -------------------------------------------------------
                          > Jakieś porady co do poruszania się autem po
                          > włoskich drogach? Myślę o jakiś tajnikach, bo
                          > z moich obserwacji wychodzi że jak radzimy sobie
                          > w kraju to trudno nas chyba przestraszyć czymś w
                          > Europie

                          Jazda po Włoszech jest prosta jak konstrukcja cepa , są naprawdę niezłe płatne autostrady i darmowe superstrady , Włosi jeżdżą w sposób przewidywalny i zdecydowanie lepiej niż nasi rodacy . Drogami lokalnymi poruszałem się tylko po Toskanii , są dużo wolniejsze , ale za to jakie widoki - wcale się nie trzeba spieszyć . Na wzgórzach Chianti poruszamy się już prawdziwymi serpentynami , a prędkość to 40-50 km/h , ale ja spieszę się na wakacjach tylko przy samochodowych transferach nocnych . Ja polecam zabrać dobrą nawigację na taki wyjazd , taką która nawet adresy włoskie bedzie miała , wcale nie oznacza , że musi być droga . ja jeżdżę z Garminem Nuvi 255 - strasznie tani model , za to wyposażony w dobre mapy , osobno Europa (32 kraje) i osobno Polska - minusem tego oprogramowania jest brak map Chorwacji , za to cała zachodnia Europa jest bardzo dobrze przygotowana .

                          Komentarz


                          • #14
                            Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał wojtek37k. Gdy ktoś mówi Włochy - od razu myślę Toskania Koniecznie samochodem. Do Wenecji zawsze można zajrzeć wracając już do domu. Wenecja jest droga, ale warta zobaczenia.

                            a na dowód, że warto przesyłam kilka fotek z naszego pobytu w Wenecji

                            [URL=http://img717.imageshack.us/i/wenecja1.jpg/][/URL]

                            [URL=http://img233.imageshack.us/i/wenecjaf.jpg/][/URL]

                            [URL=http://img144.imageshack.us/i/wenecja2.jpg/][/URL]

                            [URL=http://img233.imageshack.us/i/wenecja3.jpg/][/URL]

                            Pozdrawiam seredecznie,
                            gorzkacava

                            Komentarz


                            • #15
                              Gorzkacava - super fotki, każda pięknie zatrzymuje czas, chwilę, miejsce
                              Tak czytałem Wasze wpisy, buszowałem po internecie i stanie chyba na tym, że pojedziemy zamiast na tydzień w czerwcu, na dwa tygodnie we wrześniu
                              Lubimy z żonką odkrywać nowe miejsca.
                              Byliśmy kiedyś 2 tyg. na Sycylii i polubiśmy Włochów, ich radosne podejście do życia, miasta, widoki, byliśmy przy okazji na wyspach Liparyjskich (Eolskich), o których pisze Podróżńczka, nie udało się jednak dotrzeć do Stromboli.
                              Wojtek - nawigację mam TomToma z kompletem uaktualnianych map więc nie powinno być kłopotów.
                              Dzięki za wszystkie wpisy.
                              Jak coś jeszcze dopiszecie to będzie miło i może ktoś z latających tylko do Egiptu pomyśli również o wizycie na "wielkim bucie" (
                              Pozdrawiam
                              Piotr

                              Komentarz

                              Trwa
                              X