Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
To rodzinny hotel, idealny dla Gościa szukającego sportowych emocji i zimowego relaksu pod lodowcem Marmolada. Kameralny obiekt, położony niemal u stóp wyciągów Arabba/Marmolada/Sella Ronda, zapewnia komfortowe pokoje wyposażone w sejf i Wi-Fi. Gość ceni tu zarówno spokój alpejskiej scenerii, jak i dogodny dostęp do stoków - w zależności od warunków można zjechać na nartach pod sam hotel, a narciarskie przygody ułatwia własna narciarnia, hotelowy skibus oraz bezpośredni sąsiedztwo tras. W restauracji serwowane są regionalne bufetowe śniadania, a piątkowe wieczory urozmaica tematyczna kolacja z lokalnymi specjałami.
Położenie
Hotel znajduje się w miejscowości Malga Ciapela, położony jest bezpośrednio pod Marmoladą, niemal na stoku.
- 200 m od przystanku skibusa
- 250 m od centrum
- 300 m od wyciągu Arabba/Marmolada/Sella Ronda
Dla dzieci
Na potwierdzenie dostępne jest bezpłatne łóżeczko dziecięce.
Atrakcje
Gość może korzystać z programu animacyjnego, piłkarzyków, relaksować się na tarasie z widokiem na masyw Marmolady czy wieczorami uczestniczyć w regionalnych kolacjach.
Spa & Wellness
Bezpłatnie dostępna jest sauna i prysznic wielofunkcyjny; kącik relaksacyjny dostępny za opłatą.
Informacje dodatkowe
Bezpłatne Wi-Fi na terenie hotelu. Bezpłatny parking (w miarę dostępności). Pralnia dostępna na miejscu (płatna). Zwierzęta na zapytanie (bezpłatnie).
Niektóre udogodnienia i atrakcje mogą wiązać się z dodatkowymi opłatami, być dostępne w ograniczonych godzinach lub sezonowo. Zapoznaj się ze szczegółowymi informacjami dot. wyjazdu zawartymi w opisie oferty.
Przed wyjazdem uzyskałam informacje, że jest to hotel mały, ale urokliwy. Ciężko temu zaprzeczyć, aczkolwiek warto dodać, że to pokoje są mikroskopijne. Mieści się w nich tylko łóżko - podwójne, szafa, umywalka i "łazienka"- czyli pomieszczenie wielkości może 2 m kw. z toaletą i prysznicem. W pokojach są tv, ale cóż z tego, jak niektóre pokoje mają zamiast okien tzw. lufciki, czyli światła dziennego prawie brak.
Czego by jednak nie pisać, to hotel jest czysty, ale jak ktoś jest uczulony na odświeżacze do pomieszczeń, to nie polecam, gdyż sprzątaczki latają z tym po całym hotelu :)
Jednak jedzenie jest super, jeśli chodzi o obiadokolacje. Smaczne, ciepłe i zawsze na czas (choć jak to we Włoszech - kolacje trwają ok 2 h).
Spod hotelu odjeżdża Ski bus i dowozi na pobliską Marmoladę bądź na przystanki innych Ski busów. Oczywiście wielki plus za miejsce do przechowywania nart. Duże ułatwienie.
Wieczorami w hotelu są animacje (darty, turniej piłkarzyków, muzyka na żywo, bingo), choć można sobie usiąść przed kominkiem i zamówić w barze jakieś winko albo piwko.
Ogólnie hotel polecam osobom niewymagającym i takim, które nie szukają wieczorami rozrywki bądź grupie przyjaciół. Najlepiej jednak na miejscu mieć swoje auto.
Przed wyjazdem uzyskałam informację, że jest to hotel mały, ale urokliwy. Ciężko temu zaprzeczyć, aczkolwiek warto dodać, że te pokoje są mikroskopijne. Mieści się w nich tylko łóko - podwojne, szafa, umywalka i "łazienka"- czyli pomieszczenie wielkości może 2 m kw. z toaletą i prysznicem. W pokojach są tv, ale coż z tego, jak niektóre pokoje mają zamiast okien tzw. lufciki, czyli światła dziennego prawie brak.
Czego by jednak nie pisać, to hotel jest czysty, ale jak ktoś jest uczulony na odświezacze do pomieszczeń, to nie polecam, gdyż sprzątaczki latają z tym po całym hotelu :). Jedzenie jest super, jeśli chodzi o obiadokolacje. Smaczne, ciepłe i zawsze na czas (choć jak to we Włoszech - kolacje trwają ok 2 h).
Spod hotelu odjeżdza Ski bus i dowozi na pobliską Marmoladę bądź na przystanki innych SKI busów. Oczywiście wielki plus za miejsce do przechowywania nart. Duże ułatwienie.
Wieczorami w hotelu są animacje (darty, turniej pilkarzyków, muzyka na zywo, bingo), choć można sobie usiąść przed kominkiem i zamówic w barze jakieś winko albo piwko.
Ogólnie hotel polecam osobom niewymagajacym i takim, które nie szukają wieczorami rozrywki bądź grupie przyjaciół. Najlepiej jednak na miejscu mieć swoje auto.
Stołówka jak na tyle gości hotelowych za mała,nie można się swobodnie poruszać.Nie podobało mi się że Polaków wcisneli w najciaśniejszy kąt w stołówce.Postawili nam na śniadanie gar z wodą i chochlą zalewało się herbatę i dwa szklane dzbanki w jednym kawa w drugim mleko.Śniadanie rozpoczynało się o 8,00-9,30 trzeba było być o 8,00 żeby napić się ciepłej herbaty lub kawy.Do dyzpozycji Włochów i Czechów była maszyna serwująca wszystkie rodzaje kawy i herbaty.Nam pani kelnerka zabroniła korzystać z tego urządzenia.Płacimy te same pieniądze i powinniśmy być traktowani jak wszyscy.Byłam w kilku hotelach i jeszcze nigdy się z takim czymś nie spotkałam.
Wszystko super! Bylem w tym hotelu tydzien!