5,5 / 10

Dobry
Opinie o hotelu Amilcar
Tunezja / Tunis

Amilcar

Ocena na podstawie 26 opinii

Stosunek jakości do ceny: PONIŻEJ OCZEKIWAŃ

Szczegółowe oceny
  • 4.6
    Hotel

    • 5,0 Basen
    • 5,3 Obsługa
    • 4,6 Rozrywka i animacje
    • 4,1 Sport
    • 4,2 Udogodnienia dla dzieci
  • 4.5
    Pokoje

    • 4,4 Czystość
    • 4,3 Łazienka
    • 5,0 Wielkość
    • 4,4 Wyposażenie
  • 7.0
    Położenie

    • 6,4 Atrakcje w okolicy
    • 6,6 Ciche i kameralne położenie
    • 7,7 Możliwości komunikacyjne
    • 8,7 Odległość od plaży
    • 5,4 Restauracje/bary w okolicy
  • 4.9
    Posiłki

    • 5,4 Ilość
    • 5,1 Jakość i smak
    • 4,9 Obsługa/serwis
    • 4,1 Urozmaicenie
Zalety hotelu:
  • Świetne możliwości komunikacyjne
Wybierz termin i sprawdź ceny

Opinie

Dodane przez      
 
  • 3,6 / 10

    Klient Wakacje.pl

    Andrzej Mazur
    Para
    Pobyt: Lipiec 2007

    • Poleca hotel dla
    • Nastawionych na zwiedzanie

    Wszędzie widać brud, gdziekolwiek się jest. Pierwszy pokój jaki dostalem TARGEDIA, śmierdziało, wszystko zakurzone i zachlapane farbą cała żółta wanna. na następny dzien po kilku rozmowach z rezydetem wkoncu dostalismy pokoj, w miare czysty i zadbany, chociaz bylo pare zastrzezen. jedzenie.... ojjj przez dwa tygodnie praktyczne to samo, sniadanie- jajko na twardo bagietki dżem, stare ogórki i pomodory i cos jak to oni nazywaja "salami" czyli jakaś wędlina. kolacja ... kurczaka nie zjem przez miesiąc. talerze nie domyty, stoły brudne zaplamione. szwedzki stoł a jak mają cos "bardziej jadalnego" to sami dają na talerze, najpiekniejszy byl "zapach" jak sie wchodzilo do restauracji, ale po dwoch tygodniach człowiek sie przyzwyczaja. recepcja nie lepsza, stoły chyba wogole nie przecierane, obklejone zakurzone, popielniczki zawsze pelne. Basen otwarty do 18:00 lub 19:00 zależy jak sie podoba "obsludze", stoliki i krzesła na basenie oczywiscie brudne, nawet po deszczu (raz sie zdażyło) nikt nie raczył powycierać krzesełek, parasole te które tak pieknie wygladaja na zdjęciach, poszarpane i brudne, paru już w ogole nie bylo. obsługa KIEPSKA zanim kelner raczy przyjąć zamówienie zdążysz sie zestażeć albo wcale sie nie doczekasz, a i Arabowie na pierwszym miejscu, nie licz ze Ciebie pierwszego obsluza. plaza brudna czasami niewielka czesc plazy gosc przegrabi, lezakow nie ma dla zwyklych smiertelnikow, sa tylko krzeselka, ktore z laska Ci ktos przyniesie. plaza niby prywatna a i tak moze przez nia przejsc kto chce, a i basen hotelowy jest dostepny dla wszystkich, bar hotelowy tragedia, zeby gosc zrobil drinka musialem mu mowic co ma wlac i ile, ogolnie zero profesjonalizmu. atrakcje ktore byly wypisane w folderze to mit, nawet animacji nie bylo, nawet jak dzwonilem do biura podrozy do polski, pani z ktora rozmiawialem sie zdziwila.. w hotelu czlowiek poprostu umieral z nudow. okolica w miare ale zeby napic sie alkoholu czy gdzies potanczyc trzeba brac taksowke, tyle dobrze ze sa tanie. Jedyne co bylo fajne to wycieczka na sahare. pozatym nie polecam hotelu AMILCAR nikomu. jesli komus to nie wystarczy i chcialby sie dowiedziec wiecej piszcie na maila.

    Opinia dodana:
  • 3,4 / 10

    TouristTraveler
    Rodzina z dziećmi
    Pobyt: Lipiec 2007

    Autor nie dodał opinii tekstowej

    Opinia dodana:
  • 3,4 / 10

    Małgorzata
    Para
    Pobyt: Lipiec 2007

    Hotel wygląda jakgdyby się rozsypywał. Brud,brud i jeszcze raz brud. Na ostatich piętrach balkony brudne od grubej warstwy gołębich odchodów, w pomieszczeniach na korytarzach (otwartych) leżą w stertach odchodów padłe gołębie. Okna nie myte od niepamiętnych czasów. Pościel nie zmieniana przez 2 tygodnie, ręczniki brudne. W ubikacjach nie działające gniazdka, spłuczki. Jadalnia - w Polsce nigdy nie mogłaby działać ze względów higienicznych - brudne talerze myte tylko z zewnątrz, oklejone resztkami jedzenia sztućce, spacerujące kilku centymetrowe karaluchy, obrusy na stołach w stanie tragicznym. Jedzenie zdaża się, że kucharz w brudnym, pooblewanym ubraniu nakłada rękami. Nie ma żadnych atrakcji. Boisko zamknięte na kłódkę, rozsypujące się łódka nie działa, nie ma animacji, brodzika dla dzieci, wieczorów tunezyjskich. mauretańskiej restauracji, mini clubu. Nie ma leżaków ani przy plaży ani przy basenie. Hotel nadaje się do gruntownego remontu lub rozbiórki. Jest to hotel, jak powiedziano nam na miejscu - robotniczy. Toteż na wydzieloną hotelową plażę lub basen może wejść każdy.

    Opinia dodana:
  • 2,9 / 10

    mask
    Para
    Pobyt: Lipiec 2007

    Autor nie dodał opinii tekstowej

    Opinia dodana:
  • 2,9 / 10

    mask
    Para
    Pobyt: Lipiec 2007

    Autor nie dodał opinii tekstowej

    Opinia dodana:
  • 7,1 / 10

    brzdek
    Rodzina z dziećmi
    Pobyt: Lipiec 2005

    • Poleca hotel dla
    • Nastawionych na zwiedzanie

    Autor nie dodał opinii tekstowej

    Opinia dodana:
  • 2,0 / 10

    ...
    Para
    Pobyt: Maj 2007

    bardzo brudny, stary i zaniedbany hotel!!!!! zasługuje na 1*!!!!!!!!

    Opinia dodana:
  • 8,1 / 10

    <>
    Rodzina z dziećmi
    Pobyt: Czerwiec 2005

    • Poleca hotel dla
    • Rodzin z dziećmi
    • Aktywnych
    • Nastawionych na zwiedzanie

    Autor nie dodał opinii tekstowej

    Opinia dodana:
  • 7,4 / 10

    henry
    Rodzina z dziećmi
    Pobyt: Maj 2002

    • Poleca hotel dla
    • Rodzin z dziećmi
    • Ceniących spokój
    • Nastawionych na zwiedzanie

    Bardzo dobre położenie, blisko pociąg do Tunisu, 10 minut Sidi bui Said gdzie się chodzi na spacery i zakupy, blisko Kartagina do zwiedzania. Można być samowystarczalnym na 3 podstawowe wycieczki kasa zostanie w kieszeni. Dobry hotel na pierwszy raz w Tunezji. Trochę kiepska plaża hotelowa, ale i tak lepsza niż miejska tuż za płotem.

    Opinia dodana:
  • 5,6 / 10

    Przemo
    Para
    Pobyt: Lipiec 2005

    Przykro jest pisać ale nie polecam tego hotelu. 3 gwiazdki ten hotel może i miał, ale to było chyba jeszcze w zeszłym wieku ponieważ z tego standardu cieszy sprawnie działająca klimatyzacja w pokojach. Pokoje rzeczywiście skromne i tu nie mam zatrzeżeń do opisu. Plaża prywata jak bardziej pozytywną cechą tego hotelu jednak będąc na niej fizycznie da się zauważyć na piasku pety po papierosach, których jest tak dużo że trochę odstraszają i nikt nigdy ich nie sprząta. Obsługa w moim odczuciu pracuje ale tak jakby za kare. Podczas świeżego tygodniowego pobytu nie widziałem ani jednego animatora, fontanna w holu tylko raz działała a szkoda bo tak dodawała uroku temu trochę zaniedbanemu hotelowi. Wspomne już tylko o rezydentkach ***** ****, które chyba podczas mojego pobytu miały jakiś urlop albo wypoczywały gdzieś bo przecież mamy wakacje..., całościowy brak kompetencji z ich strony, jedna to nawet nie umiała się dogadać z recepcjonistą, ręce opadają... Jedynym pozytywem dla którego mógłbym z czystym sumieniem polecić to miejsce są przepiękne widoki i ładne, kameralne miasteczko SIDI no i jeszcze strategiczna bliskość Tunisu i Kartaginy.

    Opinia dodana:
Byłeś w tym hotelu? Podziel się opinią z innymi