W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Plaże z widokiem na góry Taurus i czyste morze
Rejsy łodzią do zatok i wodospadu w Phaselis
Tętniące życie nocne i bazary z pamiątkami
Park księżycowy z lunaparkiem i plażą
To był nasz czwarty pobyt w Turcji. Można go śmiało nazwać najgorszym koszmarem do wyobrażenia sobie na wymarzone wakacje. Hotel w opisie ma 4 gwiazdki, jednak tak naprawdę zasługuje maksymalnie na 1 gwiazdkę. Pokój hotelowy o wymiarach 3,5x2,0m, łazienka około 1,5x1,5m (w tym kabina prysznicowa 70x70 cm). Walizki stały koło łóżek, bo nie było na nie nigdzie miejsca, niewielki balkon. Otrzymaliśmy pokój bardzo brudny (pomimo 10 $ napiwku), w każdym kącie było pełno włosów, brudu i śmieci. W kabinie prysznicowej było identycznie, wszystko zapchane włosami z różnych części ciała. Z prysznica leciała na przemian wrząca lub lodowata woda. Wzięcie prysznica to wielka sztuką, żeby się nie poparzyć. Ręczniki od samego początku brudne i całe w żółte plamy (wymieniono je jeden raz przez 2 tygodnie). Pokoje praktycznie wcale nie sprzątane, jedynie 3 krotnie przez 14 dni była poprawiona pościel po zostawieniu napiwku. Jeżeli ktoś go nie zostawił, nie miał nawet uzupełnionego papieru toaletowego w pokoju. W 10 dniu pobytu w 3 polskie rodziny spotkaliśmy się z panią rezydentką i zgłosiliśmy te uwagi, została u nas wtedy pierwszy raz umyta podłoga. Otoczenie basenów bardzo brudne, śmieci i uszkodzone leżaki, zaś przejścia zalane wodą z klimatyzacji. Trzeba było bardzo uważać, żeby nie złamać nogi. W hotelu, który ma rzekomo 4 gwiazdki nie było nawet zwykłej wody w butelkach w lodówce dla gości, za to był uszkodzony i zardzewiały dystrybutor do filtrowania wody ze studni ze złamanym jednym kranem (na zdjęciach). Trzeba było mieć własną butelkę, jeżeli ktoś chciał wziąć wodę na plażę lub do pokoju. Stołówka otwarta na powietrzu, mocno brudna (prawie każdy talerz wyszczerbiony i z innego kompletu), nie było klimatyzacji, lecz dwa brudne wiatraki i roje much. Po posiłki ustawiały się kolejki 7 minut przed wydawaniem, gdyż zdarzało się, że brakowało dla tych osób, które przyszły później. Wyżywienie: śniadania to totalna masakra, dało się jedynie zjeść jajka na twardo i trochę pomidora z zieleniną oraz krem orzechowy z miodem. Jajecznica i omlety robione na starym, zjełczałym oleju, nie do zjedzenia. Obiady były bardzo monotonne (chociaż jedzenie było w miarę świeże i nawet smaczne). Niestety codziennie na obiad i kolację był ten sam kurczak i czasem zeschnięta na grillu makrela, nie do zjedzenia. Były także jako dodatek biffetki zmielone razem z kośćmi, które trzeszczały w zębach i okrągłe nuggetsy z gąbki, których nikt nie jadł i przechodziły z dnia na dzień aż były czarne. Na deser ciasto tortowe, puddingi ryżowe oraz wafle i herbatniki. O baklavach można było jedynie pomarzyć. Bar z drinkami niesamowicie brudny i lepiący. Kielichy do piwa były opłukiwane (nie myte) jedynie pod kranem – na wielu odciśnięte szminki i palce, obrzydlistwo. Szklanki do drinków myli w zmywarce. Codziennie brakowało wszystkiego: alkoholu, piwa i zwykłych napojów (do drinków były używane buteleczki 0,40 ml). All inclusive to był chyba jakiś żart, trzeba było chodzić po drinka z jedną swoją klejącą się szklanką przez cały dzień. Hotel chyba sam sobie wystawił 4 gwiazdki, bo zasługuje maksymalnie na jedną. Nawet Rosjanie , których było tam 99,5% narzekali na wszystko.
Hotel nie posiadał kompletnie żadnych zalet, jedynie klimatyzacja działała tam dostatecznie i po 2 godzinach schłodziła pokój. Nawet prysznica nie było tam bezpiecznie wziąć ze względu na możliwość poparzenia. Jedyna zaletą było to, że nie spało się pod chmurą.
Wszystko było wadą w tym hotelu, począwszy od widoku z okien po pokoje i częściowo wyżywienie.
Hotel na pewno nie zasługuje na 4*, jedzenie bardzo słabe, każdego dnia to samo. Przerwa w barze od 11 : 00 do 12:00, następna od 16:30 do 18:30. Nie można dostać w tym czasie nic do picia , tylko woda z dystrybutora. All inclusive to trzy posiłki i nic po za tym. Przyjechaliśmy po obiedzie i na zjedzenie czegokolwiek musieliśmy czekać do 19:30 do kolacji. All inclusive kończy się o 22:00 , wszystko zamykają i gaszą światła. Nie polecam tego hotelu.
W centrum miasta
słabe all inclusive, bardzo małe pokoje,
Hotel klimatyczny, swojski z miłą obsługą. Większość turystów to Rosjanie. Polaków jest mało. Dwa baseny i strefa SPA (korzystaliśmy z masaży - rewelacja! 1h/20 Euro lub $).
Spokój, pozytywni ludzie i dobre jedzonko. Klimatyzacja w pokojach. Lokalizacja extra - w centrum Kemer, wszędzie blisko, do kamienistej plaży ok. 250 m, do piaszczystej 600 m, do sklepu kilkanaście m, są 2 wyjścia z obiektu - jedno na główny deptak.
Częstotliwość sprzątania - ale można poprosić. Nie dali nam prowiantu na wyjazd, chociaż zgłaszaliśmy (transfer o godz. 1.55).
hotel w ofercie jest wystawiony jako 4-gwiazdkowy w rzeczywistości to słabe dwie. Pokoje sprzątane raz na 10-dniowy pobyt. Jedzenie przez cały pobyt takie same. Opcja all inclusive chyba nie do końca zrozumiana przez hotel-wydzielanie piwa. Nie można wziąć z baru dwóch tylko jedno i trzeba przynieść szklankę-po prostu żenada
centrum miasta, przy głównym deptaku
Hotel oceniam na 3*, dla niewymagających, po remoncie, przytulny, trzypiętrowy bez windy, w centrum Kemer. Lobby i restauracja na powietrzu, po dachem. Wi-fi w lobby bezpłatne. Zdjęcia na stronie (...) dotyczą innego hotelu.
Hotel znajduje się w centrum Kemer, przy "deptaku", plaża ok. 200m, publiczna, kamienista. Pokoje po remoncie,małe, czyste. Jedzenie bardzo smaczne - na obiad głównie kurczak (przygotowywany na różne sposoby, smaczny) i ryba. Duży wybór sałatek i surówek. Kawa z ekspresu - smaczna, piwo i wino również. Woda z dystrybutora. Warto mieć swoją butelkę. Owoce,to: arbuz, jabłka, pomarańcze, śliwki. Obsługa bardzo miła. Miła atmosfera. Jest to oferta all inclusive soft, nie ma więc przekąsek i baru.
W łazience czuć było kanalizacją. Należało co jakiś czas do kratki w podłodze wlać wodę i problem zniknął. W pokoju jest lodówka,ale nie działa. Za ręczniki plażowe kaucja 10€.
Budżetowy hotel z dwoma basenami, barem oraz częściowo zadaszoną jadalnią, wifi w lobby darmowe, obsługa bardzo miła i pomocna. Polecam wszystkim którzy tanio chcą spędzić wakacje.
byliśmy od 09.06 - 19.06,2023 rok . Fotki hotelu z innego , pod tą nazwą jest na pewno 2 , a chyba 3 hotele , jechałam na wycieczkę i widziałam .Warunki niezgodne z opisem . Jedzenie ujdzie , kebab pyszny tortowe ciasta , mało ludzi to i jedzenie ograniczone choć przed zamknięciem też coś do wybrania . Wyskokowe przed 22 godz brakowało nawet piwo , łaska że chcemy się napić i pogadać . NIE POLECAM . 2 gwiazdki owszem .
Obsługa Ahmed chyba super nam dogadzał za wszystko :) przy wydawaniu arbuza itp :)
NIE POLECAM NIKOMU HOTELU na wejściu 20 euro za pokój z balkonem wszystkie mają :) Po za jedzeniem - które było znośne , brudno , wszystkiego brakowało NIE POLECAM
Pobyt w hotelu wspominam b.dobrze.Obsługa w hotelu bez zastrzeżeń.Wyżywienie co najmniej dobre.Otoczenie na terenie hotelu czyste i schludne.Usytuowanie w centrum Kemer i bliskość plaży dobrze zagospodarowanej w porządku.Oczywiście ocena na wysokość ceny pobytu.
Lokalizacja hotelu i jej obsługa.
Trudno powiedzieć.