1547 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Najpiękniejsza plaża w regionie - plaża Kleopatry - oddalona niecałe 500 m od hotelu.
Świetne położenie - do centrum miasta ok. 1,5 km.
Dla dzieci: miniklub, minidyskoteka, plac zabaw, brodzik.
Sport i wellness: sauna fińska, sauna parowa, hammam, sala fitness.
Hotel jest świetny. Tu klient jest szanowanym gościem, który ma się czuć swobodnie i po prostu dobrze. Obsługa jest dyskretna i tolerancyjna.. Zawsze pomocna i sympatyczna , ale nie na pokaz tylko z serca. Dużo Polaków ( ale nie Januszy) i samych Turków. Znikoma ilość Rosjan. Świetne jedzenie. Jeden basen bardziej młodzieżowy, dyskotekowy, drugi spokojniejszy- rodzinny. Da się dobrze wypocząć.
Życzliwe podejście do klienta . Różnorodne posiłki . Plaża z barem i WiFi . Bezpłatne WiFi w pokoju . Mimo, że dużo gości jest poczucie spokoju, a jednocześnie rozrywka( co wieczór dobrze przygotowane występy na specjalnej dużej scenie ).
Niewielka ilość leżaków przy takiej ilości gości - male szanse jeśli nie zajmiesz sobie z rana . Meczet nie daleko _ śpiewy modlitewne nad ranem .
Pokój z lat 80. Wszystko stare, odrapane, pordzewiałe, niesprawne
Biorąc pod uwagę poziom hoteli w Turcji, nic.
Nahalni ludzie w recepcji, na siłę wyrywają walizkę z rąk. Odprowadzają do pokoju i nie wychodzą dopóki nie otrzymają napiwku
Hotel położony w miarę blisko centrum, więc można sobie na pieszo wieczorem iść na spacer na zakupy. Animacje takie troszkę może niedopracowane brak animacji po polsku zwłaszcza jeśli 80% to goście z Polski. Wieczorne zabawianie gości czasem robione na ostatnią chwilę w postaci konkursów wyborów miejsca, albo parę hotelu z zabawami trącającymi mocno wiejskim polskim weselem. Brak animator który mówiłby po angielsku większość jest mówione po turecku ewentualnie po rosyjsku. Bardzo ładne łazienki w pokojach. Pokoje sprzątane codziennie ręczniki wymienione w dowolnej ilości. Stosunkowo mała liczba leżaków na basenach w stosunku do liczby gości hotelowych. Możliwość grania w ping-pong bilard. Duża restauracja hotelowa codziennie serwuję różnorodne jedzenie gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.
Dobre jedzenie, dwa baseny, dobre drinki, miła obsługa .
Pokoje bez szału. Takie trochę jak z PRL. Chociaż bardzo czyste. Brak polskich animacji dla dzieci, przy 80% obłożeniu hotelu przez Polaków .
Czysto, obsługa bardzo miła, dwa baseny to duże udogodnienie, codzienne konkursy, gry. Polecam :)
Obsługa hotelowa bardzo miła, kelnerzy znakomici, pomocni, życzliwi i zawsze uśmiechnięci. Natomiast zdenerwowała nas jedna sytuacja po przyjeździe, kiedy ledwo co się zameldowaliśmy gdzieś koło północy,ledwo żywi to Pan który jest "od noszenia walizek" zabrał nam ich spod "ręki" i bieg z nimi nie pytając o nic. Po przybyciu z nimi do naszego hotelowego pokoju nie byliśmy w stanie mu dać napiwku ponieważ nie wymieniliśmy sobie pieniędzy, tłumaczyliśmy w języku angielskim że nie mamy, on natomiast nas olał i stał w pokoju i niby coś tłumaczył jak gdyby nigdy nic. Tak się nie robi. Nie znoszę takiej nachalność. Jeśli ktoś nie ma, albo uważa że nie da to po prostu tak robi. Wolałabym sama zanieść te walizki niż spotkać się z tak nachalnym gościem. Pomyślcie o takim zachowaniu bo nie tylko nas to mogło zdenerwować
Pokoje ok. Kelnerzy świetni
Pan od walizek
Czuję się w obowiązku napisać parę słów o naszym pobycie, aby potencjalny turysta zastanowił sie dwa razy przed wyborem tego hotelu. Przed wylotem szukałam opinii o hotelu i w przeważającej części były pozytywne, zastanowiło mnie, że niektóre osoby na grupach po powrocie nie pisały otwarcie tylko opisywały swoje odczucia na priv. Od jednej Pani usłyszałam na priv że jak nie jesteśmy wymagający to będzie ok, pomyślałam spoko dużo do szczęscia mi nie potrzeba :) Zakwaterowanie naszego autokaru trwało grubo ponad godzinę i zakończyło się przed 1 w nocy. Zero zainteresowania turystami stoją niech stoją, mrówcze tempo osób pracujących na recepcji irytowało mocno, biorąc pod uwagę, że byliśmy w drodze od rana, głodni i zmęczeni. Jedynie czego doczekaliśmy się tej nocy to boya hotelowego, który za zaprowadzenie do pokoju oczekiwał napiwku, nie chcąc wyjść z pokoju. My mieliśmy przygotowani :), jednak kilka par z naszego autokaru, nie mając drobnych zostało ZMUSZONYCH do dania dość dużego napiwku (50 euro, 25 euro). W trakcie meldunku usłyszeliśmy rónież że hasła do WI Fi nie dostaniemy bo jest zepsute :) Teraz w skrócie: -4 razy w trakcie tygodniowego pobytu schodziliśmy na nogach z 9 piętra, gdyż z 3 wind tak naprawę działała tylko jedna i to jeszcze ta, którą jezdziły Panie sprzątające. KOSZMAR! Wszyscy o tym wiedzą nikt z tym nic nie robi... - Internet raz działa raz nie - Jedzenie hmm, niby dobre i dużo ale ciągle to samo, naprawdę ok 5 dnia stoisz i sie zastanawiasz czy dzis znowu parówki czy może znowu jajka, głodny nie będziesz ale za takie pieniądze powinien być większy wybór. Przekąski w ciagu dnia przy basenie, codziennie frytki, makaron spagetti i do tego sos pomidorowy bez miesa, czasami hamburgery jak sie załapałeś. - Drinki ok, piwo dobre, wino wytrawne - Obsługa w restauracji ogólnie na plus, jedynie Łysy Pan w okularach chodził jak gestapo i psuł atmosferę zarówno w restauracji jak i wieczorem na sali przy barze. Był miły tylko dla gości rosyjskich bo oni MIELI DOLARY :) - Pokój duży, czysty, bardzo mała łazienka w której zlew i WANNA w tragicznym stanie. Panie sprzątające ok, choć nie respektują włączonej lampki sprzątać/ nie sprzątać :) - Plaża jest w tym hotelu najbardziej na plus, jedynie materace na leżakach za które płacimy są bardzo zniszczone i mimo ręcznika człowiek ma mieszane odczucia, ale to już turysty wybór czy wykupi leżak czy połozy się na piasku. Bar przy plaży też na plus, piwo, napoje, frytki, hamburgery, jako takie wi-fi, obsługa ok -Na minus w hotelu Pani naciągająca na wyjazd na Bazary, w rzeczywistości wizyta w bardzo drogim sklepie z nachalnymi sprzedającymi. Ogólnie jeśli ktoś wyhaczył lasta za 1500 -2000zł(byli tacy) to hotel wart tych pieniędzy, ale jeśli miałabym jechać kolejny raz do Turcji za 2600-3200zł to szukałabym innego hotelu. Gdyby nie duża grupa Polaków, która bardzo fajnie sie integrowała i było mega wesoło nie zaliczyłabym tego urlopu do udanych. W takiej opinii nie da się zawrzeć wszystkich mankamentów tego hotelu bo było ich sporo, plusy oczywiście też były jednak za cenę było ich zdecydowanie za mało.
Plaża
Dużo za dużo
Hotel w 100% spełnił moje oczekiwania , mega obsługa , szacun dla barmanów i kelnerów bardzo sympatyczni i uśmiechnięci pomimo natłoku pracy jaką wykonują , minus dla ich szefa, gonił ich z byle powodu dało się to zauważyć i biło to po oczach niesympatyczny pan.
Spory przestronny przede wszystkim czysty , dwa duże baseny , fajne animacje , niedaleko plaży, urozmaicone i dobre jedzenie .
Brak
Hotel pozytywnie zaskoczył. Przemiła obsługa, duży wybór posiłków, super widoki, rozrywka na basenie, czystość cały czas zachowywana, bardzo blisko na plaże, jednak leżaki płatne. Jedzenie dobre, było w czym wybierać. Jedynym minusem hotelu to bardzo cienkie ściany przez które można rozmawiać z sąsiadem. Hotel zdecydowanie polecam:)
Lokalizacja, czystość, przemiła obsługa
Cienkie ściany
Pokoje sprzątane po ?łebkach?, jeden z barów zamykany o 21.30 co skutkowało ogromnymi kolejkami przy tym drugim. Wydzielanie alkoholu. Zbyt mała ilość stolików do ilości gości. Hotel ogólnie ładny, ale brudny. Plaża- brudna, leżaki płatne, strach się na nich położyć (stare obdarte poduszki). Okolica tez nie zachęcała do wyjścia. Obsługa nie potrafi języka angielskiego, a mimo wszystko próbuje nagabywać. Nie polecam, chyba ze ktoś chce dobrze zjeść, ale niestety na lepiącym się stoliku.
Internet w całym obiekcie i mimo ogromu ludzi działający jak należy. Jedzenie bardzo dobre.
Brudno. Dwa małe baseny.
pobyt udany, jedzenie urozmaicone, pokoje czyste, sprzątane codziennie
centrum Alanyi
słaby dojazd wąskimi uliczkami
Jedynym poważnym mankamentem całego pobytu była wczesna godzina wylotu i wysokie ceny wycieczek w porównaniu z miejscowymi biurami. Polecałbym wyjazd dwutygodniowy. Możliwe jest, że w przyszłym roku również będziemy chcieli skorzystać z usług firmy GTI. Profesjonalna i miła obsługa, bardzo dobre warunki wypoczynku.
Polska animatorka nie kwapiła się do tłumaczenia organizowanych rozrywek na język polski.
Odległość hotelu od plaży naprawdę nie stanowi problemu, spacerkiem idzie się nie więcej niż 10 min, a osoby, które spacerować nie lubią moga jechać busem. Dużym plusem hotelu jest to, że nie ma w nim Rosjan, którzy stanowią chyba najliczniejszą grupę narodowościową odpoczywającą w Alanii. Jedzenie jest średnio urozmaicone ale jest go dużo i każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli ktoś chce wypocząć w hotelu będącym prawie w centrum miasta, Blue Star będzie odpowiedni. Hotele znajdując się na przedmieścich Alanii robią może większe wrażenie... ale są na przedmieściach.
Wszystko "na wysokim poziomie - oprócz wind - sa tylko 2 a poziomów 9. Chetnie tam wrcę !!! Pozdrawiam cała załogę !!! Dziekuję za pomoc w odzyskaniu zdrowia. Polecam
byłem z małzonką 2 razy ; na początku czerwca 2006 i w końcu maja 2007
Było super
pozdrawiam
Marek Szajstek
pokoje w tym większym budynku lepsze, w mniejszym gorzej.
Byłam w tym hotelu w maju.Hotel bardzo duży i nie polecam dla rodzin z dziećmi!!! Jest w nocy bardzo głośno, Niemcy w nocy mocno rozrabiali do godz.6 rano i nikt z obsługi wogóle nie reagował, mam na myśli krzyki, trzaskania drzwiami itd. Tak było przez całe 2 tyg.Można zapłacić 10 euro i dostać inny pokój ale to bez sensu, bo ogólnie w cały hotelu był hałas.Innego dnia pewien pan przez godzinę kopał w drzwi i też obsługa udawała, że tego nie słyszy.Jedzenie ok. Biorąc jednak pod uwagę całość pobytu...nie polecam tego hotelu dla tym, którzy chcą wypocząć.
Przyzwoity hotel za przyzwoite pieniądze. Z małymi dziećmi mogą być problemy z uwagi na odległość od plaży. Pozostali powinni być zadowoleni pod każdym względem. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedzenie bardzo urozmaicone, czystość pokoi wystarczająca, za niewielki tip błysk. Plaża i bar daje radę, Spacer na plażę wyjdzie tylko na zdrowie. Bliskość do miasta to też niewątpliwa zaleta tego hotelu. Można śmiało jechać, ale tylko pod warunkiem,że nie jest się snobem i gburem. Ci będą wiecznie niezadowoleni. Pozdrawiam czytelników forum- agent turystyczny
Wszędzie grasują bezpańskie koty (podobno na razie jeszcze mało, w sezonie są wszędzie a najwięcej w restauracji podczas posiłków). Hit to kot niosący szczura!!! Obsługa bardziej miła dla starych Niemców niż Polaków... Można bez problemów pozrozumiewać sie z obsługą w j. angielskim i niemieckim.
Mimo wszystko polecam.
HOTEL JEST ŚWIETNY, W OBSŁUDZE PRACUJĄ NIESAMOWICI LUDZIE. GRUPA ANIMACYJNA JEST POPROSTU REWELACYJNA.NAPRAWDĘ POLECAM!!!
Tripadvisor