2106 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Dla najmłodszych: brodzik, zjeżdzalnie, miniklub, plac zabaw.
Bogata oferta sportowo-rekreacyjna, m.in.: 4 korty tenisowe, łucznictwo, minigolf, fitness, basen kryty.
Dzienny program animacyjny oraz wieczorne przedstawienia i tańce.
Słoneczne plaże z turkusowym morzem i białymi domkami
Witam!hotel-na pewno nie dla osób rozrywkowych i aktywnych,obsługa-miła a nawet za bardzo ;)))),sami panowie,raczej namolni ale po wyznaczeniu granic zachowują je,all inc.-bardzo słabo-drinki-monotonne,slodkie fuj,piwo -OK,wino-dwa rodzaje radze wyposażyć sie na lotnisku we własne alkohole...od sieci hotelowej jest niedaleko do stolicy wyspy i mniejszej miejscowości-dzięki Bogu bo inaczej byśmy zanudzili sie na smierc...polecam wycieczkę na saharę i farme krokodyli...reszta nieciekawa
Pobyt na Djerbie właśnie w tym hotelu uważam za najwspanialszy urlop z wszystkich dotychczasowych wyjazdów. Już planujemy wyjazd w październiku. Znakomici animatorzy, fantastycznie do nas nastawieni. Nie wyobrażam sobie pobytu bez wieczornych animacji, następnie zabaw w klubie Disqotek Sun Club mieszczącym się w hotelu. Wspaniała obsługa, szczególnie kelnerzy i animatorzy. Całodniowe zajęcia, począwszy od gimnastyki w wodzie, a kończywszy na rzutkach, bądź szczelaniu z łuku. Gorąco polecam!
Naprawde polecam ten hotel- urlop w nim spędzony zaliczam do tych najbardziej udanych :-)))))
Animatorzy rewelacyjni szczególnie Mamadu i Dzidzi oraz Ben.
Jak z dziećmi to tylko Djerba Sun.
Byłam niedawno w tym hotelu i muszę przyznać że jestem rozczarowana
W chwili gdy tylko weszłam do hotelu nie wydawał mi się taki zły... lecz gdy weszłam do pokoju... momentalnie rzuciły mi się w oczy mrówki łażące po ścianie... i balkon z widokiem na mur... Natomiast w nocy okazało się że w naszym pokoju jest jaszczurka.
To jeszcze nic, gdy poszliśmy na śniadanie po stołach chodziły koty!
Po tym wielkim nieporozumieniu natychmiast zmieniliśy hotel.
Rewelacyjnie spędzony czas. Fantastyczna obsługa. Za dużo jedenia;) urozmaicone szybko sprzątane stoliki. Pokoje odpowiednie, wszystkie takie same zresztą bez podziału na niemców i polaków. zresztą przewaga francuzów. Animatorzy doskonali- chyba lubią polaków i nase pociechy. Czystość w pokojach i wokół na dworze doskonała. Uwijają się jak w ukropie. po pewnym czasie miałam tylko dość ich "drinków" ale nikt nie zmusza do ich picia. Jesteśmy zachwyceni basenem i otoczeniem. taksówki za grosze można zwiedzać samemu i polecam zwłaszcza krokodyle na własną rękę - taniej i zdecydowanie wygodniej taksówką. Czytając krytyczne opinie zastanawiam się czy to nie kompleksy przemawiają przez piszących
W ofercie ALL INCLUSIVE nie ma drinków czy koktajli z alkoholem mimo że jest to napisane w karcie hotelowej i w ofercie Biur Podróży. Hotel słabo pilnowany -po hotelu chodzi pełno arabów bez kontroli ,strasznie dużo dymu wieczorami od szisz.Karaczany w łazience ,wanna zardzewiała.Obsługa bardzo kiepsko mówiąca po angielsku już nie wspomnę o ich zachowaniu.Hotel stary jak za komuny .Owszem duży program animacyjny i piękne baseny ale nic po za tym.blisko do plaży.Jedzenie słabe i monotonne codziennie to samo brak urozmaicenia.Chcieliśmy uciekać z hotelu,Nie polecam tego hotelu nie podobał mi się.Zastanówcie się jak będziecie kupowali ALL INCLUSIVE.
Wzór jak zorganizować ALL Inclusive i jeszcze na tym zaoszczędzić. Napoje do posiłku wymagają żebraniny, a kolejka w barze głównym od godziny 20:00 to około 30 osób - bar obsługuje tylko jedna osoba!!!! Animacje są na średnim poziomie - szkoda tylko że w języku włoskim i francuskim. Klub dla dzieci ma tylko 1 opiekunkę i choć jest bardzo sympatyczna, to mówi tylko po arabsku i francusku - poza tym bardziej jest zainteresowana swoim chłopakiem niż dziećmi. Na terenie hotelu znajduje się wielka - nie osłonięta studnia, oraz coś na wzór wysypiska śmieci, pośród którego na łańcuchu stoi wynędzniały osiołek. Wydaje się że 2 gwiazdki dla tego hotelu to było by i tak za dużo. A ci których porusza los zwierząt na pewno powinni omijać ten hotel. Zdecydowanie nie polecam!!!!!
Ogolnie nie polecam 3 gwiazdek w Tunezji, poniewaz nie sa one adekwatne do 3 gwiazdek w Europie. Nie warto brać All Incllusive. Jedzenie jest okropne i monotonne. Wino, ktore na zyczenie jest serwowane do kolacji jest rozwodnione i gorsze od najtanszego jabola. Na obiad i kolacje przewaznie pasta bez smaku. Napoje podawane w ramach All Inclusive, podawane sa w miniaturowych szklankach na jeden łyk. Hotel nie jest zbyt czysty, wiekszosc talerzy i szklanek jest uszczerbiona a o animacji juz nie wspominam. Zbyt duzo nie nalezy oczekiwac od tego hotelu.
Korzystny jak na Djerbę stosunek cena/jakść (poniżej 1000zl/tydz.).
Nie polecam. Budynek stary, śmierdzi wilgocią. Pokoje nieładne. Kapie z klimatyzacji. Jedzenie bardzo monotonne, na kolacje to co na obiad tylko w innym zestawie. Nie polecam all inclusive bo mały wybór wszystkiego,z alkoholi jedynie wino i piwo jakby z wodą oraz drink lokalny z bardzo słodkiego soku, w którym są śladowe ilości alkoholu. Żadnych animacji. Poznałam inny hotel również 3 gwiazdkowy w niedalekiej odległości, w kórym mieszkali znajomi i był sto razy lepszy. Bez porównania. Ten zasługuje na góra 2 gwiazdki. Nie polecam.
To byla nasza prodroz poslubna, all inclusiv, 2 tygodnie. Po pierwszym tygodniu marzylismy zeby wrocic do Polski. Hotel porazka. Przyjechalismy ok.2 w nocy. Dzien wczesniej pania spratajaca ok poludnia wlaczyla klimatyzacje na ok 18 stopni i ta nieszczesna klimatyzacja szla caly bozy dzien. O pierwszej w nocy bylo jak w lodowce.Spalismy w ubraniach przykryci recznikami. rano mialam juz zapalnenie krtani-nie moglam powiedziec slowa i zakaz przebywania w pomieszczeniach klimatyzowanych. A to znaczy ze odpoadly nam wycieczki bo autokary byly klimatyzowane to jest naturalne. najpierw dostalismy pokoj na parterze w satrej czesci hotelu, z oknami i balkonem na ulice. balkon jakby wkopany w piach a na nich ich koszmarne koty. poprosilismy o zmiane. Dostalismy pokoj tym razem z widokiem na kawalatek basenu. tez na parterze. tez w starej czesci. nie moglismy wlozyc ubran do szafy poniewaz jeszcze przed naszym przyjazdem musial sie w niej zlac za przeproszeniem kot. Smrod okropny. Lazienka niby sprzatnie ale wanna pordzewiala, nie domyta, sluchawka od prysznica trzymala sie na slowo honoru. szpara w drzwiach wlazla nam rowniez jaszczurka... Hol hotelowy tez niby sprzatany ale brudny. sciana w korytarzu prowadzacym do pokoi cala mokra, jakby graniczyla z basenem. wykladzina na ziemi tez mokra, w plamach-grzyb wisial w powietrzu. szklanki na piwo brudne a piwo koszmarne. jedzenie potwornie monotonne i w sumie nie ciekawe. wersja all inclusiv to porazka. basen byl ok. ale zeby zajac sobie lezaki to tak jak juz ktos wyzej napisal kladlismy na nich reczniki w okolichac godziny 4.30 nad ranem.Aerobic w wodzie byl ok. ale to chwila piosenka eins, zwei, drei wir wollen freunde sein dobija i przeszkadzala. Plaza to dopiero byla porazka. pare parasoli na kzyrz, w piasku tysiace petow ( kultura odpoczywajacych), ktorych nikt nie sprzatal. woda w morzu cieplusienka ale zmoczylam w niej tylko stopy poniewaz i na mokrym piasku i w wodzie plywaly wielbladzie i konskie kupy!!!! a zwierzatka te po prostu staly zeby robic sobie z nimi zdjecia... podobno policja gonila wlascicieli zwierzat ale odchodow na pewno nie sprzatala. w pobliskiej miejscowosci jest souk-targ. bardzo nachalni sprzedajacy. Ciagmneli mnie za rece i wciagali do swoich sklepikow. Wrocilismy z mezem do hotelu po godzine. kelnerzy w restaracji hoteloewej tez jacyc nie domyci, w ogole obluga cala. generalnie bylismy bardzo nie zadowoleni. jedyne co to odpoczelismy bo po wielu miesiacach przygotowan do slubu w koncu nic nie musielelismy robic. Nie polecamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hotel dość brudny, z brudną stołówką, porządek w pokoju i łazience taki sobie. Byliśmy w lipcu, na plaży lekki smrodek wielbłądziej uryny i skwaszonych na słońcu wodorostów (nie sprzątanych). Słaby taras słoneczny, z zabetonowanymi parasolami gipsowymi. Aby stać się posiadaczem parasola i 2-3 leżaków, pobudka 5.30-5.45. All inclusive tragedia, na plaży nie działa, napoje rozlewają z 2l. butelek, które już po otwarciu nie wracają do lodówki, serwowane są 0,15 jednorazówkach, które fruwają po tarasie do opalania i w basenie. Chcesz piwo musisz się ubrać (minimum koszulki) i zasuwać do lobby baru 300-400 m.
Obsługa w restauracji beznadziejna, siadaliśmy zawsze przy stolikach obsługiwanych przez zaprzyjaźnionego kelnera, który przynosił nam napoje bez chwili oczekiwania. Animacje dla dzieci były na dobrym poziomie, dla dorosłych też coś się znalazło. Wieczorny show był nudny, chyba że przyjechał "pogromca" węży. Basen dla dzieci fajny. Parasole i leżaki zajmowaliśmy o 4 rano. Polecamy wycieczkę do wrót pustyni. Jedzenie monotonne, tylko jeden dystrybutor z piwem w głównym budynku (chodziliśmy tam w strojach plażowych). Kompleks hotelowy bardzo rozległy, dużo roślinności. Djerbę trzeba zobaczyć. Na przeciwko hotelu są supermarkety, gdzie można zrobić zakupy jednocześnie targując się. Można jechać do Midun taksówką za 2 dinary na bazar, jest bezpiecznie.
Tripadvisor