92 opinie
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Atrakcyjna lokalizacja: ok. 500 m od centrum Golem, ok. 50 m do najbliższych sklepów i barów.
Bezpośrednio przy hotelu piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do morza.
Dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicy - przystanek autobusowy ok. 500 m od hotelu.
Krótki transfer z lotniska - ok. 40 km do portu lotniczego w Tiranie.
Masakra ! Katastrofa! Porażka choć Albania sama w sobie nie jest zła.
Nie ma!
Brudno. Bar praktycznie nie istnieje. Posiłki monotonne, często brakowało jedzenia. Plastikowe talerze, jednirazowe kubki na kawe i herbate, ktorych i tak czesto nie bylo. GLOSNA MUZYKA CAŁY CZAS!!! Nie do przejścia to było. Brudna plaża. Brak nadzoru managera. Personel z łapanki. Ludzie z zewnątrz w basenie,przy barze i na posiłkach. Huśtawka ogrodowa- niby udogodnienie dla dzieci - zdyzelowane i brudne.
Nie ma sensu tu powielać bzdetów typu \"brak zasłony przy prysznicu\", bo doświadczyłem w tym miejscu o wiele gorszej sytuacji. Bywałem kilkukrotnie już w krajach z tzw. inną florą bakteryjną i nigdy nic się złego ze mną nie działo po jedzeniu w hotelowej restauracji. Tym razem było jednak inaczej. Otóż 3 dnia dostałem wysokiej gorączki, bólu mięśni stawów i ...biegunki. Ta ostatnia bardzo mi obrzydziła spędzanie długo wyczekiwanego urlopu. Kolejne 3 dni się z tego leczyłem (leżąc plackiem w pokoju bądź siedząc na desce klozetowej) i trzeba było wracać do domu... Jasne, mówi się trudno bo zdarza się....ale.... kiedy wyszła na jaw skala problemu to stwierdziłem, że winni tej sytuacji są w kuchni i w obsłudze restauracji...no bo umówmy się że czasem zdarzy się np. że ktoś kto nie umyje brudnych rąk i później wsadzi sobie je do ust, ale nie kilkanaście osób! Tutaj w ciągu tygodniowego turnusu, w co drugim pokoju albo ktoś dostał sraczki, albo dopiero mu przeszła. To zbyt wiele przypadków żeby kupić tłumaczenia rezydenta Rego-bis, że \"tu jest inna flora bateryjna\". Wydaje mi się że i on i ludzie z hotelu wiedzą o problemie (bo powtarza się przez cały sezon) ale nic z nim nie robią, choć mogliby (jeśli to higiena pracowników kuchni/restauracji to wiadomo ludzkich nawyków nie zmieni się)...choć mieć w recepcji coś przeciwbakteryjnego i przeciwgorączkowego dla turystów na to czym się u nich zarażają. Nie wszyscy są przewidujący i biorą - tak jak ja to zrobiłem - takie leki, przez co później są problemy żeby zdążyć do wc z kanapy;-), nie mówiąc już o wyjeździe na jakąś wycieczkę po Albanii. Najbliższa apteka 6-8 km (w sezonie ponoć działa inna sporo bliżej). Gdybym wiedział czy i gdzie w Durres działa \"ichni\" Sanepid to bez skrupułów podpierdoliłbym ich...
lokalizacja przy samym morzu
- serwowanie \"sraczkowych bakterii\" w posiłkach, - brak zainteresowania ludźmi z zatruciem pokarmowym (których było całkiem sporo), - głośno w pokojach prawie z każdej strony do ok. północy każdego dnia, - internet dostępny jedynie w lobby recepcji i restauracji (!?), - dostęp do komunikacji miejscowej (ok. 1,5 km piechotą do przystanku (który nie jest oznaczony) brak pilota do tv.
najbardziej nie podobało mi się że alkohole były nalewane z plastykowych pojemników reszta ok
hotel przy plaży
brak
dobre położenie hotelu, przy plaży , obsługa bardzo miła,uczynna i sympatyczna, posiłki niestety zimne ale smaczne, pokoje duże, przestronne
Dziśiaj wróciłam z 10 dniowego pobytu, byłby bardzo udany...gdyby nie rodacy ze Śląska(bez urazy dla innych Ślazaków), byli chamscy, głośni i roszczeniowi. Zachowywali się jakby w życiu nie pili piwa, dziennie wypijali po kilka litrów na osobę(oczywiście w opcji All - czyli darmowego) co przekładało się potem na zachowanie...Pobyt też zepsuły mi trochę wrzeszczące małe dzieci, do których nie mam pretensji (zachowują się jak dzieci)...za to ich rodziców skazałabym na męki:)), przez 10 dni pobytu mała Lila przy kazdym posiłku i imprezie typu (gala night), czy dyskoteka wyłą ile sie dało , wtórowało jaj kilkoro innych maluchów, które nie były tak rozrywkowe jak ich rodzice i nie miały ochoty biesiadowac do późnych godzin nocnych, siedziec sztywno w foteliku i słuchać dialogów ich mam....Nam zaś - osobom które chciały odpocząć, psuły wypoczynek...o lotach nie wspomnę. Drące się maluchy i nic sobie z tego nierobiące mamy to plaga lotów wszelakich...dziś maluch na siedzeniu przede mna nie zamilkł nawet na sekundę podczas połtoragodzinnego lotu...oczywiście nie był odosobniony... czyli , reasumując to nie Albańczycy są problemem i nie braki w infrastrukturze ich miejsc do wypoczynku. To nasi ziomkowie, którzy przyjeżdzają jak do swoich poddanych i tak ich traktują, a kultury osobistej wielu z nich mogłoby sie od Albańczyków nauczyć. Polecam Biuro Podrózy Rego - Bis, (ze Śląska:)) , do tej pory podróżowałam z Itaką, nie żałuję zmiany...zdecydowanie na lepsze:))
czysty, wymieniana pościel i ręczniki, miła obsługa rozwiązująca szybko kazdy problem
brak zasłony w prysznicu, brak krzesła w pokoju ale było na balkonie:)
Hotel czysty, sprzątany na bieżąco, duże łazienki niestety brakowało półki żeby gdzieś położyć kosmetyki, pod prysznic nie dało się wejść bez klapek, szampon, żel pod prysznic ,mydło, ręczniki dokładane codziennie, plus za suszarkę do włosów minus za brak czajnika, lokalizacja przy plaży, za mało lezakow w sezonie, jedzienie różnorodne jednak duża część słabej jakości, wiele gości miało ostry ból brzucha i kilkudniowa biegunkę, w ekspresie kawa lana z mlekiem z proszku, ciasta bardzo sztuczne, dużo warzyw, owoców mniej: melon, arbuz, winogrona i pomarańcze. Szybki transfer z lotniska, niestety pani która z nami jechała z rego bis była rezydentka innego hotelu, nasz opiekun spotkał się z nami dopiero na drugi dzień. Na miejscu byliśmy około 22 , niestety nie dostaliśmy obiecanej kolacji. Nie ma kantorow , euro wymieniane do tego bardzo niekorzystnie w sklepikach. Chodnik za hotelem nie nadaje się do użytku, trzeba chodzić dość ruchliwa ulicą , otwarte studzienki. Woda W morzu nie jest przejrzysta,ale ciepła . Plaża czysta, duża. Przylecielismy w nocy zameldowanie mieliśmy liczone już od godz 14, wymeldowanie do godz 11, odjazd z hotelu po 17 dość uciążliwa sytuacja szczególnie dla rodzin z dziećmi, na dole małe łazienki bez prysznica, nie można było przedłużyć pobytu do godziny odjazdu nawet za dopłatą. Pełno handlarzy podróbek między leżakami. Polecam balkony boczne, chyba że ktoś lubi głośną muzykę w porach wieczornych. Ładny widok na morze. Dodatkowe opłaty to 10euro od osoby za pobyt.
Hotel i jego otoczenie czyste, blisko plaży, balkony, duże łazienki
Jedna winda, słabe wyposażenie pokoji, takie sobie jedzenie, zameldowanie o 14 wymeldowanie o 11, na 4 osoby jedna karta do pokoju, bez karty nic nie działa w środku
Bardzo fajny hotel, miła obsługa, wszędzie czysto. Plaża codziennie sprzątana. Jedynie obejście i okolica hotelu jeszcze nie do końca wykończona, np. otwarte studzienki ściekowe. Ale bardzo mile i przyjemnie spędzone wakacje.
bliskość plaży, czystość hotelu i pokoju, smaczne posiłki, miła obsługa
mała przestrzeń,
Super hotel polecam! Cudowne animacje, przemiła obsługa, hotel czysty, plaża brudna pełno petow (ale to tobie polacy ) wycieczek nie polecam szczególnie z małymi dziećmi, basen czysciutki.
Hotel i pokoje bardzo czyste, pokoje przestronne ładnie umeblowane, jedzenie bardzo dobre - duży wybór, zawsze świeże, dystrybutory wody na wyciągnięcie ręki (bardzo przydatne jeśli jedzie się z nieowlakiem tak jak ja), przemiła obsługa o co poprosiłam dostalam ( dogadywalusmy się bez problemu po angielsku komu brakło słowa na migi zawsze świetnie mam szlo), plaża blisko na wyciągnięcie ręki , leżaki z parasolem bez platnie ( picie jedzenie można było wynieść na plażę i na basen kelnerzy cały czas chodzą i sprzątają i wynoszą ), do picia na all inclusive -cola, sprite,woda,wino białe i czerwone,rakija, piwo)od 10-22. hotel oceniam na 9/10. Animacje całe dnie mój 5 latek zachwycony dziękujemy Sewerynowi i Weronice za umilenie mam czasu w tym hotelu. Hotel polecam w 100%, przemiła ludzie w nim pracują.
Bardzo głośno do samej północy jeśli ma się pokój z widokiem na morze i basen mnie to osobiście bardzo przeszkadzało ponieważ budziło mi to dzieci, Albania jako kraj nie ma wytyczonych miejsc dla palących palić można wszędzie (palili na plaży przy basenie i na stołówce na powietrzu co mi przeszkadzało i rodzinie bo jesteśmy osobami nie palacymi, nie polecam wycieczki na Vlore - przed wykupieniem wycieczki pytałam rezydenta jak znosząja małe dzieci ( Mam 5 latka i 11 miesieczne córkę ) usłyszałam że nie ma problemu jak się później okazało było bardzo kiepsko plaze kamienista wózkiem się nie poruszasz, na plaży naciagali na posiłek za 10 e od osoby gdzie dostawali się garstkę frytek i mała rybkę z surówką nie opłaca się totalnie, do tego na wyspę nie płynie się statkiem tylko łódka na która lokują pasażerów na dole i u góry i góry jeszcze w miarę się siedzi chodź ławki są jak w parku i nie ma jak się ruszyć, a na dole śmierdzi ropa i straszny jest halasplynie się ok 6H tragedia jeśli chodzi o dzieci. Bardzo dziękuję rezydentowi który polecił tą wycieczkę w cenie 50 e/os żeby sobie popływać na śmierdzące lajbie z pijanym kapitanem.
Bardzo miła obsługa (kelnerzy, sprzątaczki, recepcjoniści). Przywiązywanie wagi do dbałości o czystość w hotelu , na plaży, przy basenie. Doskonałe położenie nad samym morzem i piękne widoki.
* Nad samym morzem * Brodzik dla dzieci * Bardzo miła obsługa
* Brak Intrnetu np. na 6. piętrze czy plaży * Brak atrakcji w nalbliższej okolicy
W tym roku postanowiliśmy odwiedzić Albanię i nasz wybór okazał się bardzo trafny. Jest to kraj jeszcze biedny ale bardzo przyjazny i starający się dorównać standardom innych państw. nasz pobyt w hotelu zaliczamy do bardzo udanych ponieważ smakowało nam jedzenie, zawsze było co wybrać, były dobre ciasta i super zimno piwko które dla co niektórych mogło być słabe ale ja takie uwielbiam- słabe ale zimne. Sam hotel super usytuowany bardzo blisko plaży bezpłatne leżaczki a basen wysprzątany zawsze na cacy. Kelnerzy bardzo uprzejmi, śmiali się od ucha do ucha i sprzątali wszystko na bieżąco, pokój mieliśmy duży z balkonem na morze i basen, bardzo czysty a łazienka to już była ogromna,brakowało w niej tylko półki na kosmetyki i zasłonki w prysznicu.Hotel ze względu na to że nie jest jakiś ogromnych rozmiarów tworzy bardzo miłą atmosferę. Poza hotelem mnóstwo sklepów spożywczych oraz sklepików z pamiątkami, jest też parę straganów z koszulkami typu gucci, adidas,nike gdzie większość produktów jest za 5 euro ale jest super, polecam
Hotel bardzo czysty, bardzo blisko morza, obsługa w hotelu po prostu rewelacyjna, bardzo uprzejmi kelnerzy
W łazience był duży prysznic ale nie było zadnej zasłonki i cała woda lała się na podłogę, szkoda mi było osób sprzątajacych bo miały kupę roboty, brak półek na kosmetyki
Hotel jest usytuowany przy czystej piaszczystej plaży. W morzu ciepła, niekiedy zanieczyszczona glonami woda. Krótki transfer z lotniska do hotelu. Organizowane są ciekawe wycieczki.
Wszystko w zasięgu ręki - plaża, leżaki i parasole (darmowe), sklepiki, kramiki. Idealne miejsce do błogiego leniuchowania. Czystość, często wymieniane ręczniki i pościel, codziennie sprzątane pokoje.
Nieco głośna muzyka puszczana przez młodą obsługę w barze przy basenie. Należy im zwracać na to uwagę - wtedy przyciszają muzykę.
Hotel, jak na kraj dopiero uczący się turystyki, naprawdę niezły. Czysto, obsługa przemiła, stara się jak może. Jedzenie co prawda chłodne, ale wybór spory. Zawsze o 16.30 przekąski na ciepło i zimno. Polscy animatorzy starali się zapewnić rozrywkę: rano gimnastyka na plaży, potem aerobik w wodzie, różne gry i zabawy. Dla dzieci codziennie wieczorem o 20.00 śpiewy, tańce i hulanki. Wielkim minusem była wciąż psująca się winda, a że mieszkaliśmy na 6 pietrze, trzeba było trenować nogi. No i disco polo na okrągło, ale to ze względu na to, że większość gości to Polacy. Drinki w all słabe, ale płatne ( niedrogo) całkiem dobre. Okolica nieciekawa- kilka straganów z chińskim towarem. Sporo barów, w których można zjeść tanio i smacznie ( BYREK- koniecznie!). Blisko do Tirany i Durres. Najlepiej pojechać taksówką, ale nie z hotelu, bo jest dużo drożej. Wystarczy wyjść na ulicę i znaleźć auto z napisem taxi. Do Tirany- 25 euro, do Durres - 15. Jeżdżą też autobusy, zatrzymują się na zawołanie. Ale żeby jechać w stronę Durres i Tirany, trzeba najpierw się udać w drugą stronę ( nie pamiętam nazwy tego miasteczka, coś na K..., tam jest największy albański bazar). Jeśli chodzi o ceny, to benzyna ok.6 zł, ubrania, sprzęty i inne takie kosztują mniej więcej tyle co u nas. Tanie jest jedzenie w barach i komunikacja miejska ( bilety to naprawdę jakieś grosze). W Tiranie koniecznie trzeba wjechać kolejką na szczyt i zobaczyć panoramę miasta ( najlepiej taksówką lub autobusem z centrum- ale wtedy trzeba się wspiąć jakieś 1000 metrów pod górę): 1000 lek od osoby; jeśli grupa zorganizowana, taniej. Do zobaczenia jest jeszcze muzeum komunizmu ( 500 lek/ os.) - to bunkry, w których strasznie śmierdzi. No i jest jeszcze piramida- ale to żadna atrakcja. W Durres jest port i amfiteatr ( kilka kamieni na krzyż). Albania to kraj, który ma olbrzymi potencjał turystyczny, ale brakuje pieniędzy na modernizację. Wszędzie widać biedę. Mnóstwo żebrzących Cyganów. Za to Albańczycy są niesamowici: sympatyczni, życzliwi, bezinteresowni, służą pomocą w każdej sytuacji. Słabo znają angielski, ale wystarczy zapytać kogokolwiek o coś, a naprawdę pomoże, często zaprowadzi do miejsca, którego szukamy. Nie zdążyliśmy pojechać do miasta 100 okien, ale znajomi mówili, że też warto. Kiedy przed wyjazdem czytałam opinie o tym hotelu, troszkę się denerwowałam, ale po powrocie mogę z czystym sercem polecić. Nie było żadnych psów na plaży ( jak ktoś tam pisał), syfu na plaży ( sprzątana codziennie). Widok z okien zniewalający. Polecam pokoje boczne, tam jest ciszej, a jeśli ktoś lubi disco polo, to niech wybierze pokój z widokiem na basen ( i morze) - będzie miał muzę od rana do nocy na full :-)
Hotel na plaży; przemiła obsługa; pokoje sprzątane codziennie; smaczne jedzenie; brak kolejek do stolików/ posiłków; zawsze wolne leżaki na plaży i przy basenie
Winda psująca się kilka razy dziennie; chłodne posiłki; disco polo non stop
Bardzo udany urlop. Hotel w idealnym stanie, pokoje komfortowo wyposażone, wyżywienie bardzo dobre i różnorodne, obsługa miła i niesamowicie pracowita. Ogromną zaletą jest bliskość morza. Basen czyszczony codziennie, nigdy nie brakowało leżaków i parasoli.
Hotel położony nad samym Adriatykiem, czysto, obsługa miła, wyżywienie różnorodne, wg. mnie każdy mógł znaleźć dla siebie coś dobrego. Basen zawsze czysty. Menager urocza, na wszystko miała oko. Atmosfera bardzo miła, można wypocząć.
Brak
co nas zaskoczylo zaraz na wejsciu to . 1 1klucz do pokoju bylismy uzaleznieni jeden od drugiego.2 w kazdym pokoju bylo tylko jedno loze malzenskie,ktore musielismy dzielic.Nie wiem jak bylo w apartamentach nie widzialam.Prawie polowa turnusu sie pochorowala jakis wirus bylo to dosyc dokuczliwe. Zepsuta klimatyzacja w kazdym autokarze zatykalismy szpary w listwach sufitowych,bo wialo okrutnie,czym sie dalo.
pieknie polozony cieple morze,mila obsluga
piaszczysta plaza,moglaby rownac sie z nasza Leba ,ale placza sie bezdomne psy zebraja o jedzenie i zalatwiaja sie na piasku w ktorym pozniej bawia sie dzieci.
Pobyt nieudany z powodu zatrucia pokarmowego, które zaczęło się już trzeciego dnia i trwało z małymi przerwami do wyjazdu. 2 razy wizyta u p dr w baraczku medycznym, i 15 euro w aptece. P dr nie wpisuje do książki odwiedziny a p aptekarz nie wydaje paragonu. Przypadek ? Nie byłam w tym osamotniona. Hotel dość czysty, pokoje sprzątane i ręczniki zmieniane codziennie. Basen czysty, ale plaża brudna. Pchły z bezpańskich psów, psy zalegają w pobliżu leżaków a nawet pod nimi. Obsługa udaje, że sprząta plażę, czyli pokrywa piaskiem wszelkie śmieci i uklepuje ! Poza tym nie wszyscy są miłośnikami głośnej i bardzo głośnej muzyki od 10 do 24 .Z baru przy plaży dudniło, ale p barmani , mili chłopcy bawili się w swoim towarzystwie świetnie. Hotel raczej dla młodzieży i dzieci i miłośników disco polo .Pani animatorka (Małgosia) starała się wszystkich zabawić i rozerwać. P rezydent (Maciej) był uchwyty i pomocny. Okolica najniższa hotelu , No cóź bez komentarza, nie ma po co wychodzić poza hotel, chyba że po hardcorowe wrażenia.
Pobyt jak najbardziej udany, w sam raz dla młodych ale wydaje mi się , że nieco starsi też byli zadowoleni. Obsługa hotelu b. miła, pokoje codziennie sprzątane, wymiana ręczników. Woda w basenie czysta także jak najbardziej POLECAM! Pozdrawiam.
czysto w pokojach, dobre jedzenie, dobry alkohol, blisko do plaży, miła obsługa
raczej brak
Sam hotel świetny. Jednak okolica brudna, zabłocona. Dlatego polecam nie wychodzić poza eren hotelu oraz plaży. Apropo plaży-codziennie była sprzątana nie wiem skąd pogłoski że jest cała zaśmiecona. Morze było trochę brudne ale basen na terenie hotelu czynny ciągle wiec nie było problemu z ochłodzeniem się w nim. P.S. Czy ktoś zna imię bąd nazwisko JAKIEGOKOLWIEK kelnera? :) Jeśli tak to proszę mi tutaj napisać. Bardzo tego potrzebuję.
Miła obsługa, codziennie sprzątane pokoje, dobre posiłki, duże pokoje-niektóre z dostępem do Wi-Fi.
W łazience brak osłony do prysznica.
Nie polecam tego hotelu. Po ponad 24 godz jazdy autokarem doszły kolejne męczarnie. Nie wróciłbym tam już nawet za darmo. Brak miejsc na stołówce , brak jedzenia po kilku min od otwarcia. Większość nieuzupełniane posiłki Odradzam
nie posiada zalet
- jedzenie monotonne, brak po 15 min - pokój i łazienka z grzybem - plaża zaśmiecona - basen brudny - w okół wsztstko stare
Nie polecam hotelu. Jedzenie nie smaczne, brakowalo czesto miejsc. I jedzenie nie bylo dokladane.. Na plazy pełno śmieci. Basen brudny. Jedyny plus to pokój
Brak
-Nie dobre jedzenie - nie mila obsługa - plaza zasmiecona
Hotel zadbany i personel dbający o gości. Niestety okolica pozostawia wiele do życzenia. Nie można spędzić całego czasu tylko na terenie hotelu. Bardzo dużo jeszcze niedociągnięć. Ogólnie wyjazd na poziomie średnim. Myślę, że jak na Albanię to trochę wygórowana cena za pobyt.
Położony przy plaży. Polecam masażystę hotelowego.
Bardzo głośna muzyka przy barze. Pokoje dla 2 osób nie są tak duże jak podana informacja w katalogu. Część nie posiada balkonu.
Tripadvisor