95 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Atrakcyjna lokalizacja: ok. 500 m od centrum Golem, ok. 50 m do najbliższych sklepów i barów.
Bezpośrednio przy hotelu piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do morza.
Dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicy - przystanek autobusowy ok. 500 m od hotelu.
Krótki transfer z lotniska - ok. 40 km do portu lotniczego w Tiranie.
Ogólnie wróciłam zadowolona. Albania jeszcze nie zdeptana.
Hotel nowy, czysty. Plaża bezpośrednio przy hotelu. Nie było problemu z leżakami. Miła obsługa.
Wiele niedorubek. Brak: zasłony przy prysznicu - zalewało łaziejnkę, półek na kosmetyki w łazience, lustra nad biurkiem, krzesełaka przy biurku. Moim zdaniem powinna być w lodówce butelkowana woda. Jedzenie smaczne, ale bardzo monotonne. Mało owoców, ciasta w ilości symbolicznej i ciągle te same. Ekspres do kawy czynny jedynie w porze śniadania, w pozostałych godzinach kawy można się napić w barze przy plaży, ale to porażka. Przekąski wystawiane przed restauracją - szału nie było. Frytek starczało dla niewielu. Brak animacji. Nie było pomieszczenia w którym można zostawić walizki przed odlotem. Nie ma również pryszniców dla gości, którzy mają wylot wieczorem i chcą jeszcze poplażować.
Opinie negatywne wyssane są z palca, tu jest poprostu super biorąc pod uwagę że dopiero uczą się turystyki
Wyjście na plaże prosto z hotelu, super jedzenie, duży wybór, fajna obsługa
Brak
Ogólnie wakacje mieliśmy udane,byliśmy nastawieni na kiepskie warunki, więc rozczarowania nie było.My byliśmy 12 osobową grupą więc dobre towarzystwo wystarczyło za wszystko ,ogólnie hotel adekwatny do ceny jaką zapłaciliśmy za 11 dniowe wakacje.Nie polecam wycieczek fakultatywnych w Durres, Tiranie praktycznie nie ma nic do zobaczenia.W Macedonii też szału nie było.Jedziesz 9 godz. w skwarze z wyłączoną klimatyzacją w tym 3 godz stoisz na granicy, zwiedzasz 1 godz.plus czas dla siebie.Nie polecam rezydenta Rego Bis pana Maćka.!!!!!!!!!!!!!! Jedzenie nawet nie najgorsze,choć śniadania słabe.Okolica obskurna ,brudna i śmierdząca.Nie ma po co wychodzić poza teren hotelu. Średnia wiekowa wczasowiczów to 70 lat,którzy byli cały czas pretensjonalni i złośliwi. Uważam ,że standard nie dorównuje Turcji i Egiptowi .Hotel zasługuje na mniej niż 3* Do Durres na pewno już nie wrócę. Pozdrawiam Renata.
miła obsługa ,często sprzątane pokoje,ładna plaża ,czysty basen
często psujący się ekspres do kawy,jedna winda ,kiepskie śniadania,brak animacji,fatalny alkohol,brudna ,śmierdząca,obskurna okolica.Odradzam wyjazd z Rego Bis ,odradzam wycieczki fakultatywne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Spędziliśmy z chłopakiem urlop w hotelu Mel Holiday we wrześniu. Hotel wg nas jest godny polecenia, jest dosyć ładnie urządzony, plaża zaraz przy hotelu, dodatkowym plusem jest fakt, że można na nią zabierać napoje i jedzenie z hotelu. Spacerując wzdłuż plaży śmiało można stwierdzić, że jest to jedna z najczystszych i najlepiej zadbanych plaż. Jedzenie może i monotonne, co nie znaczy, że nie jest smaczne. Pokoje przyjemne, ładnie urządzone i piękny widok na morze z balkonu. Sprzątanie codziennie i dokładnie, BARDZO miłe panie sprzątające, nawet gdy przeszkadza się im w sprzątaniu, uśmiechają się i wychodzą na korytarz czekając aż zabierzemy potrzebne rzeczy z pokoju. Obsługa hotelu jest świetna, kelnerzy za każdym razem uśmiechają się i witają ze wszystkimi, niektórzy nawet rozumieją trochę i próbują odpowiadać po polsku. Brudne talerze czy szklanki są automatycznie zabierane ze stolika. Wieczorami organizowane są imprezy typu \\\"wieczór albański\\\" czy potańcówki - obsługa bierze w nich chętnie udział, zabawiając gości, uczą swoich narodowych tańców. Myślę, że niejeden Polak mógłby się uczyć od nich patriotyzmu. Jedynym minusem jest okolica hotelu, nie ma nic ciekawego, oprócz hoteli, kilku sklepów i swoją drogą bardzo dobrej i taniej restauracji, jednak hotel próbuje z całych sił zrekompensować to gościom, starając się zapewnić im wieczorną rozrywkę. HOTEL OGÓLNIE GODNY POLECENIA, jednak nie dla osób, które szukają dziury w całym i oczekują niewyobrażalnych luksusów.
PLAŻA OBSŁUGA
OKOLICA
Hotel może i ma kilka drobnych wad ale można je wybaczyć i zdarzają się one wszędzie. Piękna plaża, ciepłe morze, wspaniała obsługa, pokoje duże i przestronne, codziennie sprzątane. Dziękuję wszystkim, z którymi miałem przyjemność spędzić mój tegoroczny urlop w hotelu Mel holiday.
położenie, plaża, basen, pokoje, obsługa
uboga okolica
Z czystym sumieniem nie polecam pod kątem jedzenia oraz rezydenta z itaka . Obsługa ok. Tylko jedzenie codziennie to samo. Muzyka do 24 , 1 w nocy . Winda się zacinala co chwile
Położenie całkiem. Obsługa ok.
Nie polecam wyjazdu przez itaka. Zero zainteresowania klientem który znajduje się w Albanii. Rezydent z itaka nie warty polecenia . Jedzenie codziennie to samo .
STANOWCZO ODRADZAM BYŁEM WIDZIAŁEM NIC SIE NIE ZGADZA OPRUCZ WIDOKU NA MORZE
brak
BRUD SMRUD I SRAJĄCE PTAKI NA GŁÓWNE WEJŚCIE
Z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni z wakacji, wybierając Albanię wiedzieliśmy, że na \"luksusy\" nie ma co liczyć, czytaliśmy o ich realiach więc stan dróg, czy budynków nie był dla nas zaskoczeniem. Hotel tak jak przedstawiono w ofercie, nowy, gdzieniegdzie widać jeszcze ślady remontu, pokoju i łazienki duże, codziennie sprzątane. Jeśli chodzi o jedzenie to faktycznie posiłki były podobne do siebie, ale każdy codziennie mógł zjeść coś innego. Była kuchnia europejska oraz albańska. Obsługa miła, przyjacielska, życzliwa; ogólnie jest to naród bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi. Wycieczki fakultatywne nam się akurat bardzo podobały i udały, ale wszystko przez przewodnika Macieja, który jest osobą bardzo komunikatywną i widać, że lubi to co robi bo z pasją opowiadał o zabytkach, kraju i ludziach. Uważam, że wszystkie negatywne opinie są od ludzi, którzy uważali, że Albania to kraj turystyczny na pozimie Egiptu jeszcze sprzed roku, Hiszpanii, Włoch, czy innych krajów, do których nasi rodacy się udają. Wybierając ten kraj proszę brać ich sytuację polityczno-gospodarczą, a nie będą Państwo zaskoczeni.
- pyszne jedzenie, każdy coś dla siebie znajdzie - pokoje tak jak przedstawiono w ofercie - miła obsługa
- podczas deszczu chwilowy brak prądu
Jesli nadstawiacie sie na wypoczynek - świetne miejsce. Piekna Albania, bardzo życzliwi ludzie, zawsze pomocni, uczciwi i mili. Bylismy pod koniec września, jednak pogoda dopisała, pojechalismy busem do Tirany, durres, kavaje.
Wspaniała obsługa, codzienne sprzątanie, różnorodne jedzenie, bardzo ładny hotel, widac, ze jest nowy, bezpłatne leżaki, bezpośrednio nad morzem
Hotel daleko od cywilizacji, jednak 20 minut do busa do durres :)
Od początku... Kwaterunek rozpoczyna się dokładnie o 14 na szczęście opaski All dostaliśmy zaraz po przybyciu. Hotel jest zupełnie nowy oddano go do użytku w czerwcu 2016, pokoje zadziwiająco duże - mieliśmy otrzymać dwa łóżka i dwie dostawki a otrzymaliśmy około 50 metrowe studio składające się z dwóch pokoi łazienki i przedsionku. Jako że obiekt ledwo co odebrano więc jest jeszcze wiele budowlanych niedoróbek (wiszące kable, dziury w ścianach czy brak pianki i wykończenia przy niektórych oknach. Ale cała Albania jest w budowie więc to może dla nich norma. Jedzenie monotonne i raczej mało smaczne. Basen jako taki ale zdarzało się, że woda była w nim po prostu mętna i to od samego rana. Leżaków jest wystarczająco dużo ale dzięki naszym \\\"zaradnym\\\"rodakom (którzy o 6 rano przestawiają parasole i zajmują leżaki) czasami ciężko znaleźć odpowiednie miejsce szczególnie jak chce się mieć na oku dzieci. Plaża zaraz przy hotelu piaszczysta le były dni że było pełno glonów. Z leżakami jest podobnie jak nad basenem. Atrakcji brak, dla dzieci również. Wycieczki słabe - za 35 euro od osoby kilka godzin spędziliśmy w ciasnym busie a pozostałą część na plaży - absolutne nieporozumienie. Ogólnie Albania dopiero się uczy turystyki, wszędzie jest po prostu brudno i śmierdząco. Nie ma chodników, drogi są dziurawe nawet między hotelami żeby się nie kurzyło wszyscy polewają je wodą i dzięki temu w każdej chwili można być ochlapanym błotem.
nowy obiekt bardzo ładne i przestronne pokoje
Posiłki ... takie sobie...
brud , braki pościeli , ręczników, brudne pokoje toalety , plaża, rozlatujący się sprzet w pokojach , łazienkach ,
blisko plaży
max to 2 gwiazdki , tragedia, brud, pozytywne opinie piszą tylko rezydenci , odradzam za te pieniądze
My właśnie jesteśmy w 2 połowie sierpnia z Itaką. Pierwsze wrażenie było dla mnie straszne. Jest brud i smród ogółem. Dziecko zadowolone bo jest dużo dzieci, basen i animacje organizowane przez Sun & Fun. Starsze pary narzekają na dzieci, więc dla tych co chcą spokoju niezbyt dobre warunki. 60% to Polacy, reszta Czesi i Słowacy, jak ktoś chce się zresetować od polskiego towarzystwa, nie polecam. Z komplesu FAFA lepszy jest Mali Premium. Poza tym otoczenie jest brudne, wszędzie śmieci. My w Polsce mieliśmy to w latach 80 tych. Nieco lepiej jest w dalszej części Golem, tam hotele nie są zasłonięte ciemnym lasem. Jednak wszytko można przeżyć poza brudną wodą w morzu. Jest koloru wody od ogórków kiszonych. Prawdopodobnie od mulastego dna. Największym problemem jest kanał sciekowy w Golem, cały syf z toalet wpływa do morza. Szału ze zwiedzaniem też nie ma. Można pojechać do Dures na jeden dzień. Warto taksówką w obie strony za 20-25 euro. Nie tego oczekiwałam po wyjeździe, chciałam fajnej plaży i turkusowej czystej wody. Niestety nie ma. Reszta do przeżycia, tylko czy o to chodzi na wakacjach za sporą kasę? Słyszałam wiele opinii, że tu jest pięknie. Niestety mam inne postrzegnanie słowa "pięknie". Każdy ma inne oczekiwania. Jednym się podoba drugim nie. Zostawiam fo decyzji. Nie jestem malkontentem, ale nie planuję więcej odwiedzać tego kraju turystycznie.
Jest w miarę nowy. Ogólnie do zaakceptowania. Zależy kto co lubi.
Jak na 4* standard wg mnie na 3*. Jedna winda na sporą ilość pokoi. Nie polecam pokoi od strony karuzeli. Jeśli ktoś chodzi spać przed 23.00 to jest spory problem z hałasem. Wróble na drzewach w godzinach popołudniowych zmuszają do biegania, jeśli ktoś nie chce mieć ich odchodów na głowie. Jak zawsze polecam zabrać swoje ręczniki. All inclusive na średnim poziomie.
A największą wadą jest to że pojechaliśmy do tego hotelu z Itaki szanowna Pani rezydentka Kasia odbierała telfony tylko w pierwszych dniach pobytu kiedy miała do sprzedania wycieczki.Potem niestety już się nie dało do Pani rezydentki dodzwonić.Osoby które nie znały języka były zostawione same sobie.Największa porażka jaką widziałam.
Jedyną zaletą jest to że hotel rzeczywiście jest nowy.
Miniaturowa recepcja. Brak podjazdu ,szutrowa droga. Śmierdzące toalety. Bar all inclusive wcisnięty w kąt z ciepłym piwem. Brak sejfu. Brak ręczników plażowych. W 4 gwiazkowym hotelu nie ma nawet wody w pokoju do picia. Pokoje zrobione na szybko wyposażenie tandetne lub wyposażenia brak. Jedna winda często popsuta.
Spędziliśmy w hotelu dwa tygodnie. Kąpaliśmy się w morzu i korzystaliśmy z plaży. Nie odpoczywaliśmy nad zatłoczonym basenem. W drugim tygodniu woda była pełna glonów i nie zachęcała do pływania. Jeździliśmy na wycieczki, poznawaliśmy zabytki Albanii.
Piękne położenie na samej plaży, wśród drzew piniowych. Wygodne, czyste pokoje. Bardzo miła i życzliwa obsługa.
Hałas z pobliskiej karuzeli zakłócał nocny odpoczynek. Menu w restauracji powinno być bardziej urozmaicone.
Masakra jakaś... Syf, brud, morze koloru czarnego, posiłki takie same każdego dnia. O alkoholu to nie wspomnę. Nie dało się tego pić. Pokój z grzybem na suficie na balkonie gniazda jaskolcze. Strata pieniędzy. Stanowczo nie polecam.
Brak.
Same wady.
Ogólnie masakra.Syf na plaży i słabo sprzątane pokoje. Jedzenie zimne. To nie jest all
Dobre jedzenie i super animatorki
Same wady. Jesteśmy tutaj 4 dni i ani 1 razu nie byliśmy w morzu.Kupy gnoju na plaży. W morzu pływają butelki,kartony. Proszę mi wierzyć że Bałtyk przy tym co jest tutaj to czyste morze. Na plaży leżą papierosy i śmieci. Plaża nie jest sprzątana,kilka razy zgłaszane rezydentce z sun fun ale tak jakby nie przyjmowała nic do wiadomości. Na ścianach w pokoju grzyb. Hotel oceniam na słabe 3 gwiazdki. Napoje i alkohole nalewane z plastikowych butelek. Coś lepszego chcesz to musisz zapłacić. Strata pieniędzy i czasu na pobyt w tym hotelu. Zdjęcia na stronach to fikcja. Rzeczywistość zupełnie inna. Biura robią ludzi w balona.
Dla mojej rodziny były to jedne z najfajniejszych wakacji, a byliśmy już w wielu krajach. Przede wszystkim jest to nowiutki hotel - jeszcze go budują, ale to w niczym nie przeszkadza (chyba, że marudom, które ze słomą przyjechały do luksusu). Albania jest krajem, który dopiero się rozwija, z czym się liczyliśmy. Dlatego i tak na taki kraj, ten hotel jest elegancki. Dobre jedzenie - różnorodne - każdy wybierze coś dla siebie. Napojów nie brakowało. Basen duży, czysty - nigdy nie zabrakło nam leżaków (w przeciwieństwie do np. w tureckich hoteli). Poza tym całą zabawę uświetniali nam niesamowicie aktywni i zabawni animatorzy z Polski - Heniek i Kaja. Morze jest bardzo bliziutko, chociaż do jego czystości mam pewne zastrzeżenia - ale przede wszystkim ze względu na trawsko, które z niego wypływało. Nie prawda jest, że plaże nie były sprzątane. Osobiście widzieliśmy jak wieczorem panowie z obsługo latali z wielkimi grabiami i sprzątali śmieci. Niestety prawda jest też taka, że turyści robią bałagan. Są leniwi i nie chce im się dwóch kroków przejść do kosza, żeby wyrzucić wypalonego papierocha, ale tak jest wszędzie. POLECAM TEN HOTEL tym, którzy chcą wypocząć, poleniuchować przy basenie i na plaży i dobrze pojeść! Ale jeśli ktoś ma tendencję do narzekania na to i owo - odradzam.
Nowy hotel, czysty, blisko morza, piękny basen, smaczne posiłki, super animatorzy z Polski
brak
Hotel nowy, bezpośrednio przy plaży, codziennie sprzątane pokoje, wymieniane ręczniki. Winda wolno działała, ale mieszkaliśmy na 1 pietrze, więc z niej nie korzystaliśmy. Pokój jasny, z widokiem na basen i morze, z mini lodówką, porządną szafą, sejfem (niektórzy zgłaszali problemy z sejfami). Problemem był brak zasłonek prysznicowych - zalewało łazienkę. Obsługa miła, pomocna, recepcjonistki dobrze mówiły po angielsku. Basen ok, trochę mało leżaków, problemem byli goście, którzy zostawiali swoje ręczniki na leżakach przy basenie nawet na noc. Jedzenie średnie, mało owoców (arbuzy, melon, winogrono) mnie smakowały zwłaszcza ryby. Przekąski przy basenie - frytki, lody, coś jakby podpłomyk i arbuz/melon - cały czas to samo nawet smaki lodów. Największy problem to ta nieszczęsna plaża. Wieczorami ją sprzątano, ale nic to nie dawało. Skutecznie zniechęcała do kąpieli. Byliśmy w I połowie sierpnia 2016 - pogoda wspaniała, ani kropli deszczu. Rezydentka Sun&Fun ok. Byliśmy na na wycieczkach Apolonia i Berat - polecamy. Sama Albania ładna, dziwna, brudna, z sympatycznymi mieszkańcami i szalonymi kierowcami, turyści to głównie Włosi. Odwiedzimy znowu, ale za jakieś 10 lat.
Nowy, czysty, miła obsługa, bezpośrednio przy plaży.
Monotonne posiłki, brudna plaża, glony, zamulona woda w morzu.
Byliśmy w hotelu pod koniec lipca 2016r., czyli przy największym obłożeniu. Jadąc do Albanii nastawialiśmy się na nieco inny kraj i gorsze warunki bytowe, a tu... ZASKOCZENIE! Hotel super! Czyste pokoje w większości z widokiem na morze, czysty basen (codziennie odkurzany i pielęgnowany) Dobre all inclusive (piwko lane z butelek - wiadomo co, pyszne RAKI i KONIAK). Do tego obfite posiłki i przepyszne własnoręcznie robione frytki przy basenie na podwieczorek. Obsługa bardzo sympatyczna. Jedyne o co można by się doczepić to o organizacje wymiany ręczników, czy sprzątanie pokoi, ale czy to ważne?... dla mnie nie PS. Proszę nie słuchać maruderów, co im nie pasowało jedzenie, czy obsługa - jak na kraj poskomunistyczny to dla mnie 5 gwiazdek!!! REWELACYJNE WAKACJE!!
Położony przy samej plaży. Czyściutki z bardzo sympatyczną obsługą.
Niedoróbki w pokojach, brak ręczników.
Dwa bary w tym jeden dostepny w allu. Drugi bar płatny, dookoła hotelu brud, smieci, niedopalki papierosow. Jedzenie beznadziejne. Nie wybierajcie tego hotelu!!!
Nowy
Brud syf i ubustwo
Tripadvisor