93 opinie
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Atrakcyjna lokalizacja: ok. 500 m od centrum Golem, ok. 50 m do najbliższych sklepów i barów.
Bezpośrednio przy hotelu piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do morza.
Dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicy - przystanek autobusowy ok. 500 m od hotelu.
Krótki transfer z lotniska - ok. 40 km do portu lotniczego w Tiranie.
Hotel bardzo słaby. Raczej standard pensjonatu niż hotelu. Nasz pokój razem z łazienką miał ok.22m2 - mimo informacji na stronie Itaki, że ma ok. 35m2. W łazience z prysznicem nie było kabiny prysznicowej ani innego zabezpieczenia więc po użyciu łazienka po prostu \"pływała\". Odpływ z brodzika przytkany. Umywalka bez blatu ani żadnej półki na kosmetyki. Po prostu nie było żadnego miejsca na kosmetyki. Wieszak na ręczniki był z jednej strony urwany i nie dało się go przykręcić - zwykła tandeta. Czarne kafelki ubrudzone fugą - nie zdążyli wyczyścić od zeszłego roku. W łazience zamontowany bojler oraz wyprowadzone podłączenia do nie wiadomo czego - wygląda jakby przerwali remont. Nad lustrem brak oświetlenia. Lustro w beżowej drewnianej ramie zawieszone na zielonej wstążce :) Reszta łazienki biało-czarna. W mini przedpokoju brak wieszaka. Wszystkie meble znajdują się w pokoju. Meble tandetne - uchwyty pościerane, jeśli jakiś się urwał to wiercono drugi otwór obok i montowano uchwyt na skos, łóżko podparte dodatkowymi klockami z surowego drewna. Przy łóżku nie było żadnego oświetlenia - nie dało się nic czytać. Górne światło było zbyt słabe. Nie było też możliwości zgaszenia światła z łóżka. Włączniki wprawdzie były, ale za oparciem łóżka i nie dało się ich używać. Sejf był dostępny, ale nie był przykręcony do ściany :) Podobno wstawiali tydzień przed naszym przylotem po eskalacji jednego z gości. Lodówka nie była zabudowana, jak to jest pokazane na zdjęciu - szybciej było kupić male lodówki i po prostu wstawić do kąta. Z pozytywnych rzeczy to klimatyzacja działała bez problemów. Recepcja bardzo mała, w dni przylotu i odlotu zastawiona bagażami. Hotel nie ma żadnego pomieszczenia na bagaże. W recepcji jedno stanowisko obsługi. Łazienki przy recepcji śmierdzą i są brudne. Kabiny są tak małe, że właściwie nie da się wejść i wyjść bez dotykania muszli. Wystrój przypadkowy. Przy głównym wejściu do hotelu bałagan - pod schodami stary materac dmuchany (chyba wtopił się w otocz
Jedzenie - dobrze przyrządzają mięso, makarony oraz owoce morza. Położenie - blisko sklepów.
Brak standardów w wyposażeniu pokoju i łazienki, deficyt pościeli i ręczników, zagracone otoczenie hotelu, stare leżaki na plaży, All inclusive to fikcja. Jedzenie - mały wybór.
lokalizacja hotelu dobra , ludzie miejscowi nie natretni,czasami brak na sniadaniu chleba,moim jedynym minusem bylo bardzo brudne morze starali sie uspszatac lecz natura byla bezlitosna ogolnie bylo super polecam/
blisko do morza bardzo dobre jedzenie miia starajaca obsluga
czesta awaria windy w niekturych pokjach brak recznikow no i najwazniejsze bardzo brudna woda w morzu ale wina lezy po stronie natury
Hotel nowy, dobry standard. Na sniadanie pomidory, ogorki, ser 2 rodzaje, dzemy, jajka, przez 4 dni to samo bywala szynka ogolnie kiepsko. W hotelu 2 bary z tym ze alkohol tylko w jednym bezplatny w drugim alkohol dodatkowo platny, czego nie bylo w zadnym opisie oferty. Obiady i kolacje troche lepsze. Morze z lagodnym zejsciem przy plazy na długosci około 10 m żwir woda nieprzejrzysta na plazy mnostwo brudu, papierosow. Cała Albania w rejonie Durres w wielkiej budowie wiec jest troche bałagan. Język albanski kompletnie niezrozumiały personel włada angielskim w stopniu wystarczajacym.
Nowy, blisko plaży.
Brudna plaża, morze malo przejrzyste ale spokojne zejscie do morza przy brzegu troche żwiru, śmieci wokół hotelu i na plaży. Miejscowosc w budowie, najlepiej przyjechac tu za 2, 3 lata. Kompleks sklada sie z 3 hoteli. W polsce sprzedawane sa miejsca do tego hotelu. Pozostale oddalone sa od niego o oklol 300 m. W hotelu sa 2 bary z czego w tym przy plazy alkohol płatny - porażka, wiec trzeba korzystac z tego baru - [stragan z parasolem i lodówką przy basenie] Alkohol dobry, piwo z butelek plastykowych ale z lodówki, wiec nierozcieńczone i zimne. Dalsze recenzje w forum. Wczasy za 5,5 tys z sun-fun2+1. W tej cenie mozna bylo oczekiwac cos wiecej. Itaka sprzedaje za 7 - 8 tys. Animatorzy w hotelu tylko z sun fun.
Hotel ogólnie OK,jedzenie duży wybór. Czytając inne opinie zastanawiam się czy byłem w tym samym hotelu co pozostali goście. Owszem nie jest to mój ideał jako obiekt , ale ogólnie ok. Duży minus to ciągle psująca się winda. Posiłki ok na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Śniadania codziennie to samo pozostałe posiłki urozmaicone wraz z owocami morza polecam. Około 16 są przekąski :pizza,frytki,owoce, lody. Oczywiści moi mili rodacy byli nieszczęśliwi, że codziennie są te same lody itd. Wszystkim malkontentom polecam Malediwy może was zadowolą , chociaż słuchając wypowiedzi niektórych szczerze wątpię. Animatorzy z SUN FUN starają się , zachęcają do zabawy. Nas co prawda to nie kręci,ale plus dla nich za inicjatywę. Co do biura SUN FUN to jakaś żenada nie dość ,że lecieliśmy z Katowic a mieliśmy z Warszawy to w drodze powrotnej czekaliśmy na lotnisku na kierowcę przeszło godzinę. Pracownicy z centrali w Warszawie nie odbierają telefonów a klienta traktują jak zło konieczne. Odnoszę wrażenie , że brak tam porządnego zarządzającego managera.Biuro odradzam wakacje w Albanii polecam tubylcy bardzo mili , chętni do pomocy.
Miła obsługa,blisko morza
Psująca się winda
Postaram się obiektywnie napisać parę zdań z perspektywy rodziny z dwójką dzieci 8 i 11 lat jeżdżącej w rózne destynacje co rok. Po pierwsze: NASTAWIENIE. Od tego zależy cały pobyt. Zdajmy sobie sprawę z faktu, że Albania raczkuje w turystyce i musi się dłużo uczyć ale uczy się bardzo szybko. Pierwszy tydzień był znacznie słabszy od drugiego. Poprawiają niedociągnięcia systemowo. Ale do rzeczy. Albańczycy od 20 lat mogą mieć samochody. A więc jakośc dróg i chodników pokutuje. Zapomnijmy o ścieżkach rowerowych. Pod sam hotel autobus nie wjedzie i 20 metrów trzeba przepchac walizki po szutrówce. Była to uciążliwe. Za to pokój a w zasadzie apartament zamiast dostawek z widokiem na morze i sporym tarasem zrobił na mnie wrażenie. Do tego na wprost zachód słońca i jak się komuś uda to jacuzzi w środku salonu. BAsen wystarczający aby popływac i popluskac się troszkę. Dla maluchów brodzig z grzybkiem. Nie ma zjeżdzalni ani żadnych innych atrakcji dla dzieci i to jest największy minus. Jedzenie jest z grubsza to samo....jak wszedzie. Jednak spokojnie przez 7 dni można jeść codziennie coś innego. Plaża i morze jest zaniedbane. Poziom turecki (SIDE). Ale nie ma skwaru, tutaj ciągle delikatnie wieje podczas gdy w Durres wszystko stoi. Największy plus to brak ruskich i Niemców oraz animatorzy z Sun & Fun. Oskar z dwoma dziewczynami są rewelacyjni. Polskie animacje na takim luzie to rzadkość. Itaka nie ma nic. A szkoda. Jeśli chodzi o wycieczki to z kolei tu rezydentka (Aga) nie popisała się wcale. Miałem w planie wynajem auta na 3 -4 dni jednak skutecznie mnie odstraszyła. Nic dziwnego skoro kasują po 40 euro od osoby za wycieczki na któych nic nie można zobaczyć, za to mozna spędzić kilka h w autokarze. Odradzam wycieczki zarówno z Sun & Fun jak i Itaki. Za to polecam wynajęcie auta i zwiedzenie Albanii. Tony, menager hotelu Wam w tym pomoże. Nawet może znajdzie człowieka , który z Wami pojedzi i pokaże. Wynajem auta jak wszędzie, od 40 Euro, czyli 4 razy taniej niż wycieczka
Mały hotel, nie ma tłoku podczas posiłków, miła obsługa, basen wystarczający, bezpośrednio przy plaży,
winda - jedna wolna, awaryjna, morze z glonami,
Polecieliśmy z biurem SUN & FUN czytac proszę TOTALNA PORAŻKA!!! Biuro oszukuje na czasie wylotu i powrotu do granic absurdu. Wylot miał być we wtorek z Warszawy o 14h . Dzień przed wylotem o godz 11 dostałem maila ze jedziemy z Warszawy do Katowic w poniedziałek o 19.45. Wylot miał być z Katowic o 4, Wylot był o 6. Na miejscu dostaliśmy pokoje po godzinie 16. SUN & FUN z premedytacją oszukują turystów. Sprzedają ofertę wylotu do Albanii z Warszawy po czym dzień przed wyjazdem okazuje się, że samolot będzie leciał z Katowic. Dojazd tam autokarem po czym 5 godzin w nocy na lotnisku. Powrót miał być do W-wy, nr lotu podany po czym dzień przed wyjazdem ta sama ściema o problemach przewoźnika i że lecimy do Katowic. Nie ma z kim rozmawiać, totalna olewka ze strony biura. Radzę omijać to biuro. Ludzie z innych biur podróży z którymi byliśmy na wyjeździe nie mieli żadnych problemów, transfery odbywały się zgodnie z planem.
Obsługa i lokalna ludność bardzo pozytywnie nastawiona do turystów.
Śniadania bardzo słabe, ale jak na Albaniie to podobno standard. Na mieście można zjeść bardzo tanio. Dopiero się od nas uczą i bardzo się starają.
Rezydentka z Itaka nie ogarnia burdelu jaki powstał, hotel meli premium miał być dostępny dla klientów a go dalej budują, stąd osoby z premium dostały pokoje lepsze w meli Holiday a my z meli dostaliśmy z boku z widokiem bocznym na morze i na pobliskie rudera, dookoła hotelu i na plaży śmieci, zdjęcia ładnie zrobione nie odzwierciedlaja rzeczywistych warunków! Nie bierzcie tego hotelu bo to jedna wielka pomyłka! Jedyne co dobre to pogoda, gdyby nie palili śmieci na plaży miejscowi...
Czyste i nowe pokoje, reszta to absurd i pomyłka
Brudna plaża i woda jak w Bałtyku, all inclusive tu jest kiepskie, miały być 3 bary a jest jeden! Jedzenie słabe i zimne, nie ma owoców i słodyczy, obsługa hotelu chodzi jak za karę, niektórzy w dzinsach i bez koszulki. W all inclusive jest piwo. Wino, wódka i koniak, wszystko w plastikach... Za te pieniądze to pomyłka
Dostaliśmy ten hotel co prawda w zastępstwie ale byliśmy zachwyceni pobytem i wrócimy tam za kilka lat. Miła obsługa, różnorodne jedzenie, w pokojach czysto i schludnie, pokoje duże, świetny widok na morze i zachody słońca. Polecam dla par na romantyczny wyjazd. Fajne wycieczki fakultatywne, zwłaszcza polecam Tirana-Kruje.
Duży, przestronny, blisko plaży, miła obsługa, bardzo dobre jedzenie, świetne miejsce do odpoczynku.
Nie zauważyliśmy.
Lokalizacja hotelu nad samym morzem, brudna plaża , okolica bez atrakcji wokół śmieci , all inclusive to absurd i pomyłka mało jedzenia , zimne i monotonne jedzenie , brak deserów i lodów , marne przekąski i zdecydowanie za mało , brak drinków , napoje i piwo ciepłe podawane z 1.5 l butelek . Brak animacji wieczorem .
Hotel nowy czysty zadbany , dobre wyposażenie pokoi , codzienne sprzątanie
jedna mała winda niewystarczająca dla wszystkich gości ( miewała awarie)
Opcja all to pomyłka. Na śniadanie 1 rodzaj pieczywa ,margaryna zamiast masła,codziennie jajka na twardo,2 rodzaje parówek,jajka sadzone i niby omlet.Wszystko letnie.Owoców mało ,ryb prawie wcale.Plaża tylko w teorii prywatna ,ciągle między leżakami( z materiału a nie łóżko+ materac) chodzą tubylcy i coś sprzedają.Plaża zaśmiecona ,nie ma gdzie pójść na spacer.! Niby -bar ,gdzie w dzbankach mają słabe białe i czerwone wino,brandy,dżin i wódkę oraz piwo.Drugi bar przy plaży w opcji all -kawa ,herbata ,piwo - reszta płatne!Wieczorem brak animacji.
Dobre położenie tuz przy samej plaży ,nowe wyposażenie pokoi
Monotonne jedzenie,brak drinków ,1 bar ,1 rodzaj pieczywa ,margaryna zamiast masła ,plaża brudna,brak lobby -baru
To jakiś żart i kpiny!!! Ten cały resort nie spełnia norm nawet dla dwóch gwiazdek. Syf, brud i pleśń wszędzie. Nie polecam nikomu! Cała grupa pojechaliśmy na wakacje i oczekiwaliśmy że hotel i pokoje będą wyglądały jak na zdjęciach ale niestety w rzeczywistości to same kłamstwa. Jedzenie ciągle to samo, piwo lane z plastikowej butelki ciepłe tak jak i wino. Na plaży walka o leżaki, każdy spoza hotelu może wejść i wykupić leżak który jest niby dla turystów będących w hotelu. Masakra i żart jakiś. Niebawem wsadzimy na YouTube film wraz ze zdjęciami jak to wszystko wyglądało. Zapraszamy niebawem.
Brak zalet
Pleśń Brudno Śmierdzi Ciągle remonty Grzyb na ścianach
Polecam, Albania to świetne miejsce. ładnie. morze z fajna temperaturą. dookoła dużo restauracji
Bardzo ładny hotel, świetne położenie, baseny. bardzo przyjemnie, własna plaża
średnie jedzenie i problemy z windą
bardzo ładne miejsce, polecam!!!!! fajne baseny, ciepła woda w morzu...piękne miejsce
fajny, ładny, blisko plaży
tylko jedzenie było 9/10 a reszta super
hotel w budowie ( w trakcie naszego pobytu wsatawiali szafki nocne , montowali wizjery w dzrwiach, kalble do telewizorów oraz stworzyli bar przy plazy ), brak komunikacji z DURESS ( OK 15 KM ) my pojechaliśmy taksówką. Kadra zarządzajaca nie mówi po angielsku więc trudno cokolwiek załatwić. Dziewczyny wrecepcji sympatycze i po angielsku mówią ;-), Miał byc pokój zbalkonem ale nie był. 1 winda , ktora notorycznie była nieczynna. Hotel ma 6 pieter.
nowy,blisko plaża, basen zewnętrzny codziennie czyszczony, piekne zachody słonca na plaży ;-) leżaki i parasole w cenie
notorycznie zepsuta winda, niedobre zimne jedzenie cały czas przz tydzień to samo - horror, owoce tylko melon i arbuz, snak bar- kiepskie herbatniki orz grzanki z chleba pokrojone w kostkę 2 razy były lody, w opci all nie ma herbaty ;-( . Dosnaidania tez nie ma herbaty bo jest tylko rozpusczony okropnie słodki podgrzany granulat. Musiałam zapłacic za herbatę bo nie ma jej w ofercie Śniadania jajka sadzone ( nie odwazyłam się sprobować ), kiełbaski smażone w małych spalonych kawałkach , warzywa pomidory itp ,
jestem pod wrażeniem och i ach jestem pod wrażeniem och i ach jestem pod wrażeniem och i ach jestem pod wrażeniem och i ach
czysto
jedzenie jak w PL za komuny nie miła obsługa
Tripadvisor