Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Plaża Wielka Plaża o długości 13 kilometrów
Stare Miasto z murami obronnymi i widokiem na morze
Wyspa Ada Bojana znana z kitesurfingu i tawern
Plaże w zatoczkach z czystą wodą i klifami
Bardzo czysty hotel z niesamowitym widokiem polecam
bardzo blisko do plaży i pomocny personel
nie było miejsca parkingowe
wymeldowanie z hotelu jest o 9 rano bez względu o której wyjeżdzasz masakra ja koczowałam 9 godz ,pościel w ciągu tygodnia ani razu nie wymieniona ,papier toaletowy proponuje zakupić we własnym zakresie bo sie nie doprosicie żal .Oszczędność do granic możliwości teren piękny ale tego hotelu nie polecam choć nie należę do osób które muszą mieć luksus ale samemu zamiatać i sprzątać to przesada
wymeldowanie z hotelu jest o 9 rano bez względu o której wyjeżdzasz masakra ja koczowałam 9 godz ,pościel w ciągu tygodnia ani razu nie wymieniona ,papier toaletowy proponuje zakupić we własnym zakresie bo sie nie doprosicie żal .Oszczędność do granic możliwości teren piękny ale tego hotelu nie polecam choć nie należę do osób które muszą mieć luksus ale samemu zamiatać i sprzątać to przesada
Nie jestem zbyt wymagający, ale brakuje tam fachowej ręki w dopilnowaniu istotnych elementów jak: w łazience zagrzybiały silikon, nieszczelne okno balkonowe, nie do końca sprawna klimatyzacja. Pan z baru pracuje chyba za darmo (to wynika z jego nastawienia i podejścia oraz wyrazu twarzy). Wyjechaliśmy autokarem o 21.00 z Gdańska do Łodzi. Z Łodzi autokarem Oskar do Katowic. Przed Katowicami 40 minut pauzy dla kierowcy, bo zabrakło mu 10 minut na przejazd. Był co prawda młody pan (sądzę, że kierowca na \"sztukę\", który jednak nie prowadził (jechał z nami aż do Ulcinj). Z Katowic prościutko do Czarnogóry. Na miejscu byliśmy o 13.00 (po 2 dniach). Czas podróży 40 godzin. Firma Oskar posiada dość komfortowe autokary (jednak nie wszystkie). Czas przejazdu od granicy południowej ze Słowacją do miejscowości Ulcinj to 28 godzin. W jedną stronę częste postoje, lecz wyłącznie na\"zaprzyjaźnionych\" stacjach czy przy barach, gdzie załoga mogła kosztować przysmaków bezpłatnie. Sam osobiście dwukrotnie słyszałem rozmowy pani pilot z personelem barów. Z powrotem z kolei, pani pilot dopiero po 24 godzinach jazdy postanowiła zatrzymać się (obiecując to nam od około 300 km.). Zatrzymano się przy stacji CPN, gdzie nie było ciepłych posiłków i zmuszeni byliśmy do zakupu zimnych kanapek (po cenie obiadów). Jakież było moje zdziwienie, gdzie po przejechaniu 50 minut drogi, zatrzymano się ponownie, lecz tym razem przy barze. Ponownie narażono nas na koszta zakupu obiadów. Nie wiem jakie intencje drzemały w główce pani z dziurami w uszach (tunelami). Całkowity brak komunikacji z pasażerami. Był mikrofon, ale po co pytać czy się zatrzymamy tu, czy tu. To Ona decydowała o naszym żołądku i pęcherzu. Kompromitacją było zwolnienie pokoi o godz. 9.00. Brak informacji o godz. powrotu spowodował, że straciliśmy dzień na czekanie. o 14.00 wpisano informację o powrocie na godz. 17.00. Po przejechaniu godz. drogi, wysadzono nas na CPN w Podgoricy (stolica), gdzie czekaliśmy 2 godz. na autokar Oskar.
Bliskie położenie w centrum blisko przy plaży.
Głośna muzyka do 2-3.00 z pobliskich knajp. Nieszczelne okna z pewnością potęgują głośna muzykę. Małe pokoje jak dla 4 osób. Klimatyzacja na wykończeniu. Pokoje nie sprzątane.
Pensjonat Mala Plaza jest idealnym miejscem zarówno dla dorosłych, rodzin z dziećmi, jak i dla młodzieży - leży w samym centrum urokliwego miasteczka, wszędzie blisko: na plażę, do restauracji, klubów i barów. Pokoje w standardzie turystycznym schludne i przestronne. Klimatyzacja działa bez zarzutu, w pokojach ponadto lodówka, co daje możliwość np. przygotowywania śniadań we własnym zakresie (oferta śniadaniowa pobliskich restauracji nie zachwyca) i spożywania ich na balkonie z widokiem na Adriatyk. W pobliżu działa też bazar z lokalnymi produktami - raj dla smakoszy, polecam. Restauracja przynależna do pensjonatu Mala Plaza oferuje szeroki wybór potraw z lokalnych skarbów morza - codziennie świeże ryby, kalmary i krewetki; obsługa przemiła, kelnerki mówią po angielsku. Jedyne zastrzeżenia mam do organizacji przejazdu: wg opisu podróż miała trwać 20 h, a jechaliśmy ponad 30 h; informacja o zmianach godziny odjazdu nastapiła niemal w ostatniej chwili, duży chaos informacyjny. W drodze powrotnej przez awarię autokaru czekaliśmy prawie 4 h przy ruchliwej trasie na nowy autobus - mimo że początkowa informacja zakładała oczekiwanie 1,5 h, a potem już kompletny brak informacji. Podsumowując, pensjonat w Ulcinj polecam z całego serca, a nad podróżą autokarem polecam się zastanowić. W sezonie do Czarnogóry latają czartery - może to lepsza opcja.
kameralny, przestronne pokoje, blisko plaży - piękny widok z okna położony w samym centrum rozrywki, mimo to było cicho
sprzątanie i wymiana ręczników na życzenie słaby zasięg internetu
Pokoje średnie - względnie czysto, wieszaki w szafie z drutu często brakowało prądu przez co klimatyzacja i lodówka nie działała. Hotel w samym centrum hałas do 01 w nocy bardzo głośne dyskoteki . Wspólny balkon było to uciążliwe Wyżywienie w hotelu fatalne na 6 dni pobytu 3 razy rosół . Podam przykład posiłków śniadanie : 1 parówka,1 plasterek białego sera, pół plasterka pomidora ,1 plasterek ogórka , bułki obiadokolacja : 1 danie - rosół z odrobiną makaronu. 2 danie - kapuśniak ze słodkiej kapusty trzy kostki ziemniaka wkładka z mięsa . Pozostałe posiłki wyglądały podobnie . Śniadania bardzo małe porcje, monotonne Obiadokolacje niesmaczne brak owoców , deserów (poza jednym naleśnikiem ) surówki to zmiksowana kapusta i plasterki ogórka Puree ziemniaczane to pogniecione ziemniaki z wodą w której się gotowały Nie polecam tego hotelu
Hałas do 01 w nocy, złe wyżywienie, częste braki prądu
wszystko było super jak planowano pokój był z widokiem na morze Hotel znajduje się dziesięć metrów od plaży pokój był bardzo czysty Polecam Hotel Mala Plaza Pozdrowienia z Wrocławia