Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Rozległy, zielony resort położony w słynnej zatoce Madirokely, tuż przy pięknej, ciągnącej się kilometrami plaży.
Atrakcyjne położenie: na wyspie Nosy Be, ok. 250 m od Ambatoloaka ze sklepami, barami i restauracjami, ok. 20km od lotniska.
Bardzo bogata oferta sportowo-rekreacyjna.
Z myślą o najmłodszych: plac zabaw, miniklub (3-12 lat), wydzielona część basenu.
Pobyt w tym hotelu to była czysta przyjemność. Hotel bardzo czysty, pokoje duże i wygodne.Codziennie był oprysk na komary. Jedzenie bardzo urozmaicone i dobre. Woda i soki do każdego posiłku, a jeśli było mało ,to zawsze były herbaty i kawa.Nie przepadam za animacjami, więc tu muszę bardzo pochwalić wszystkich animatorów za zaangażowanie i super robotę, bez narzucania.Pokazy z ogniem i tańce na plaży MEGA.Hotel jest położony w miasteczku, więc to kolejny duży atut.Ocean bardzo ciepły ,a zachody słońca przecudne.Hotel pod okiem włoskich szefów jest naprawdę dobrze prowadzony i od wejścia czuję się bardzo życzliwą atmosferę.Cudowne miejsce z bardzo przyjazną obsługą.
To nie wada hotelu, a raczej turystów. Chodzi o dokarmianie psów na plaży jedzeniem z hotelu.Proszę wcześniej popytać miejscowych jak ewentualnie tym psom pomóc, a dopiero potem ratować świat.
Super hote, obsługa na bardzo wysokim poziomie. Wspaniały klimat.
Widok i obsługa
Widok z restauracji. Klimatyczna i etniczna plaża.
Bardzo ładny, dobrze położony hotel, czysto miło i smacznie. Dla ludzi szukających odpoczynku strefa ciszy, dla tych co chcą uprawiać sporty jest kort tenisowy i animacje. Jedzenie w wyznaczonych godzinach ale spory wybór, przez tydzień można jeść coś innego (pyszne ryby i owoce morza) Animatorzy starają się zabawiać ale nie nachalnie Na plaży dwa lokalne biura podróży, polecam te po prawej stronie, po lewej 50m za strefą hotelową jest salon Spa szukajcie Iriny, masuje obłędnie cena 10 EUR/h . Polecam wycieczki: 3 wyspy, Nose Irania i Lemurlandia ceny dużo niższe niż w (...). Jeżeli macie możliwość weźcie ze sobą trochę rzeczy dla dzieci tu wszystko się przyda (piłki, balony, cukierki, koszulki, kredki i kolorowanki) my część rozdaliśmy w kamieniołomach i część na plaży.
czystość, obsługa, wielkość pokoju,
brak wody w pokojach, woda w dużych butelkach kosztuje 2 EUR , All inclusive tylko do 22
Bardzo pozytywnie. Pokój przestronny, klimatyzowany - miły klimat już od momentu otwarcia drzwi pokoju. Piękny zapach, bardzo ładnie przystrojone łóżko. Otoczenie zadbane tak że wyglada jak z obrazka, trawniki bez liści, nie ma możliwości żeby znaleść jakikkolwiek śmieć poza śmietnikiem.
Hotel jest kameralny, animacje wesołe ale nie natarczywe, obsługa PRZEMIŁA, bardzo dobra kuchnia. Bardzo dobre wino i kilka rodzajów lokalnego rumu. Piękna plaża z zadbaną infrastrukturą do wypoczynku, leżaki, zadaszenia. Dwa baseny - jeden dla dzieci do szaleństw zlokalizowany tak, że rodzice mogą korzystać z plaży i restauracji nie tracąc pociech z oczu. Drugi basen w cichej strefie hotelu niedaleko spa, gdzie obowiązuje strefa ciszy i można spkojnie odpocząć albo bezproblemowo poplyawć..
Może nie wszędzie dobra jakisc wi-Fi ale dla mnie to raczej była zaleta.
Nie mam się do czego przyczepić. Świetna obsługa, bardzo dobre i urozmaicone jedzenie, czysty i zadbany ogród, fajna okolica ;) Najlepsze wakacje- będziemy wspominać Royal Beach Sava ;)
Czysty, zadbany Przestronne, ładne pokoje Pyszne jedzenie Rewelacyjna obsługa
Brak wody pitnej w pokojach
Hotel wspanialy, obsluga bardzo mila i chetna do pomocy.Jedzenie bardzo dobre, super lokalizacja
Czystość -bardzo dokladne codzienne sprzątanie. Codzienne poranne "opryskiwanie"otoczenia dzieki czemu malo jest komarów.
Nie mam zastrzeżeń
Pięknie położony hotel, w pokojach czysto, jedzenie bardzo smaczne, urozmaicone, dużo owoców morza, ryb świeżo smażonych. Obsługa życzliwa i pomocna. Śniadania, obiady i kolacje z widokiem na ocean - bo tak usytuowana jest stołówka. Pobyt bardzo udany, wspaniałe przeżycia i wspomnienia, które pozostaną na zawsze w pamięci. Polecam.
Hotel czysty, zadbany. Przemiła obsługa, która praktycznie wszystko rozumie po polsku. W doskonałym położeniu tuż przy plaży. Po wyjściu zza mury można było zobaczyć prawdziwe życie mieszkańców Nose By. Wszyscy w hotelu bardzo mili, skorzy do pomocy. Bardzo duży obiekt, gdzie każdy znajdzie miejsce dla siebie. Cięgle byli z nami animatorzy, którzy umilali nam pobyt. Jedyny minut to monotonne jedzenie oraz to że po 22 w all inclusive alkohol jest już płatny. Ogólnie wszystko jest na duży plus. Polecam wziąć mocne środki na muszki, które okropnie gryzą, przechodzą przez moskitiery oraz mocne filtry, gdyż słońce jest bardzo nisko i patrzy. Żółwie oraz króliki umilały nam czas.
Nie znasz języka, a porozumiesz się z wszystkimi. Idealne położenie, wszędzie blisko, a każde wycieczki właśnie ruszają z pod hotelu royal beach, więc nie trzeba dojeżdżać do niego tylko można spokojnie czekać. Czystość oraz codzienne psikanie na owady.
Lekko monotonne jedzenie oraz to że w all inclusive nie było urozmaicenia alkoholowego, jedynie piwo oraz rum.
Hotel ładny, zadbany i nowoczesny a jednocześnie urządzony z zachowaniem afrykańskiego stylu. Miła obsługa i bardzo dobre jedzenie. Zarówno dla rodzin z dziećmi jak i grupy przyjaciół.
Pyszne jedzenie Obsługa bardzo dba o gości Czysto Dostępne zabiegi SPA Plac zabaw dla dzieci Mini club Animacje Siłownia
Raczej nie dla ludzi którzy szukają całkowitej ciszy i spokoju
Świetny hotel, dobrze zaprojektowany, wygodny. Polecam wszystkim.
wygodny i dobrze usytuowany
drobne usterki funkcjonowania wnętrz: np. odpływ wody z prysznica
wczoraj wróciłam ,,,,tragednia ,nie polecam ,,50 procent wczasowiczów chorowała dopadła ich tz zemsta lemórów,,,,,mnie z mężem jakoś ta bakteria omineła ,moze dlatego ze mamy wszystkie potrzebne szczepienia albo to ze byłam bardzo ostrozna w tym co jadłam ,,,ogólnie sniad ,ania były do niczego ,,jeden rodzaj szynki i do tego śmierdząca,,jeden rodzaj bialego pieczywa,,owoce ciepłe,,niedobre przez to,,,lodów /chodz uwielbiam /nie jadłam wcale bałam się,,,,A powrót to aż mi się nie chcę pisać ,,,,trwała 24 godz ,,nie było mowy o jakimś miedzylondowaniu ,,opoznienie samolot miał 3 godz ,,to jeszcze nic ,,potem zamiast do warszawy wylądowalismy w Atenach ,,tam ,,po godz /tankowali/wystartowalismy ale znowu nie do Warszawy tylko do Mediolanu ,,tam przesiadka do innego samolotu po 2 godz na lotnisku ,,nikt nam nie powiedział ani słowa ,,kazdy opowiadał inna wersjęęę,,,Jednym słowem mielismy byc w Warszawie o 17,55 a bylismy nastepnego dnia o 5 rano,,,,Aha i animatorzy ,mieli gdzieś zabawiać Polaków ,,dla nich liczyli sie tylko Włosi ,,,,Mam oblatany niemal cały świat ,,ale szczerze nie polecam ,,moze za pare lat
czystość miła obsługa
plaza ,,nie wyglada tak jak na widoku,,,brudna duze odpływy
Opisałam już wcześniej, nie polecam nikomu tego hotelu ze względu na hałas , cały dzień animatorzy włoscy bawili się sami, dosłownie sami przy głośnej muzyce, dudniące cały dzień głośniki zwrócone na leżaki na plaży, to było nie do wytrzymania, nie pomagały prośby o wyciszenie. Przecież tam było 80 procent Polaków, reszta to Włosi. Rozmawiać nie można było, trudno było siebie usłyszeć. Hotel nie zasługuje na 4,5 gwiazdki przez ten hałas i jakiś nie zbadany wirus. Gorsza jeszcze była \" zemsta lemura\", wstrętna bakteria, która nie ominęła nikogo, wymioty, potężne rozwolnienie, wysoka temperatura 39-40 stopni gorączki, 3-4 dni zmarnowane, trzeba było odleżeć w łóżku a potem potworne osłabienie. Szkoda, że nikt nie uprzedził. Pozdrawiam jeszcze wczasowiczów ze zorganizowanych grup a szczególnie przedstawicieli handlowych z branży fryzjerskiej i z radia z. Oni to potrafią narzucić swoim hałaśliwym zachowaniem sposób wypoczynku innym wczasowiczom. Ktoś kto czyta tę opinię może powiedzieć, że przyczepiam się, że nie nadaję się na tego rodzaju wyjazdy, że może jestem za stara i tak dalej i tak dalej. Zwiedziłam już do tej pory prawie cały świat ale ten wyjazd był najgorszy. Dlaczego nikt nie uprzedził powracających do Polski, że będzie międzylądowanie w Atenach? To była jakaś ściema, że na Madagaskarze była zbyt wysoka temperatura i nie mogli zatankować samolotu i dlatego było lądowanie w Atenach. Przecież na Nosa By nie od dzisiaj jest wysoka temperatura , raczej trzeba było zrobić tam przystanek bo musiał wysiąść pasażer-pilot a to , że tyle ludzi lądowało razem z nim to drobnostka, 2 godziny opóźnienia, też drobnostka, przecież pociągi na dworcach w Warszawie\" czekały cierpliwie\" na spóźnionych podróżnych. Jaka będzie rekompensata za zszarpane nerwy?
czystość, uprzejmość obsługi
Hotel bardzo hałaśliwy, animatorzy włoscy nie przyjmowali do wiadomości, że goście chcą wypocząć, bardzo głośna muzyka od godz. 10.00 do kolacji , z wyjątkiem 2 godzin na lancz. Głośniki wystawione na zewnątrz w stronę leżaków na plaży, przez cały czas bardzo głośne dudnienie, nie pomogły prośby o wyciszenie, sami animatorzy bawili się przy tej muzyce, kupiłam pobyt w tym hotelu na niemałą kasę i oczekiwałam, że będzie mozna wypocząć, nie powinno mieć tu znaczenia kto jest właścicielem hotelu ( jest Włoch), 4,5 gwiazdki wystawione przez itakę zobowiązuje, nie polecam nikomu tego hotelu kto chce wypocząć, jedzenie- każdy znajdzie coś dla siebie jeżeli przyjdzie wcześnie o wyznaczonej godzinie na posiłki, później można tylko pogrzebać w resztkach. Dlaczego biuro nie uprzedziło klientów, że trzeba zaopatrzyć się w jakieś silne środki przeciw panującej tam bakterii, która skutecznie dopada każdego wczasowicza, objawia się to rozwolnieniem, gorączką 39-40 stopni ( może potwierdzić rezydent takie zgłoszenia i wizyty lekarza), wymioty, 3-4 dni wyjęte z wypoczynku, nawet jeżeli ci co byli tylko na 8 dniowym pobycie, chorobę zabrali do domu i tam chorowali, ci co przetrwali prawie dwa tygodnie, bakteria dopadła ich ostatniego dnia. Na pewno nie jest to od wody podawanej do posiłków, nie butelkowanej. Ja z mężem wiedząc o tej wątpliwej wodzie, o której pisali turyści wcześniej, nie dość, że przywieźliśmy z sobą wodę z Polski to jeszcze kupowaliśmy na miejscu wodę butelkowaną i też dopadła nas jakaś obrzydliwa bakteria. Na miejscu byli również jako turyści lekarze, którzy byli dobrze zaopatrzeni w różne medykamenty to i tak dopadła ich \" zemsta lemura\"- tak nazywali te zachorowania turyści. Większość turystów, którzy tam byli podróżuje po świecie ale nigdzie tak nie chorowali jak w tym hotelu. Nie wiemy jak było w innych hotelach ale na pewno było ciszej niż w tym.
Nosy Be - wyspa na której się wypoczywa - bajeczna. Okoliczne wyspy jeszcze ładniejsze (naprawdę warto sobie zaplanować zwiedzanie lemurów, stolicy wyspy, sąsiadujące wyspy). Kupiliśmy bilety u Beach Boysów pod hotelem i tak naprawdę nie odczuliśmy jakiejś różnicy od wycieczki organizowanej przez hotel/biura turystycznego. Warto skorzystać z rumu smakowego, naprawdę bardzo dobre i zabrać do domu :) Rezydent Gwiazda OK, można na nim polegać. Inni poznani kierownicy wycieczek również bardzo ok :) 7 dni to mało, wrócimy na dłużej bo warto zwiedzić cały Madagaskar!
Spokojny jak się trafi aby pokój był w spokojnej okolicy. Jedzenie monotonne. Standard hotelu natomiast mimo wszystyko na duży +. Okolica spokojna i miła do zwiedzenia. Warto się od samego początku nastawić na zwiedzanie. Plaża i woda ok, ale jeszcze lepszą są podczas zwiedzania. Nosy Irania itp --- raj na ziemi!
monotonne i płaskie jedzenie ale bezpieczne. Pokoje przy podjeździe - głośne.
rewelacja hotel godny polecenia i powrotu do niego w przyszłości
Wyśmienity hotel i wyśmienita obsługa polecam wszystkim urocze miejsce
brak owoców morza w podawanych posiłkach
Hotel posiada wiele atrakcji sportowych, tenis i siłownie . Mnin Kluby dla dzieci tylko zarezerwowane dla dzieci z Włoch. Jedzenie monotonne i najgorsze w tym hotelu.Uważajcie na wodę nie jest butelkowana a filtry często nie są czyszczone. Zwiedzałem inne tam hotele i na pewno wrócę tam ale nie do Royal Beach. W centrum miejscowości znajduje się na szczęście restauracja ,którą prowadzi nasz jedyny rodak na wyspie Andrzej. Nazywa SIĘ LOCCK NESS z dużą naszą flagą narodową przy wejściu. Można tam zjeść pierogi i kotlety schabowe. Pycha :) Andrzej otworzy Polskie Biuro Podróży gdzie organizuje wycieczki bogate w program, małe grupy i super wiadomości można sie dowiedzieć od niego a ceny niech Itaka przestanie wam zabierać pieniądze za nie , ogromna różnica około 35 euro taniej a morze i więcej . Warto skorzystać !!!! Jego strona www.nosybeclub.pl W okolicy bary, dyskoteki jest co robić. Zabierać ze sobą euro jako walutę.
Bezpośredni przy plaży, która z reguły jest nieczysta z powodu wodorostów , przypływów i odpływów
Hotel posiada animacje w Języku włoskim,włosi dla włochów tak można to określić , jedzenie włoskie i dyrektor zwariowany też Włoch ,który ciągle biega i zwraca nam tam uwagi. Maskara.
To był pierwsze moje tak egzotyczne wakacje i 100 % jestem zadowolony, Madagaskar to najpiękniejsze miejsce jakie dotąd udało mi się zwiedzić. W końcu zobaczyłam jak lemury żyją w swoim środowisku naturalnym. Jeżeli chodzi o sam hotel, to zdecydowanie na bardzo wysokim poziomie. Przed hotelem znajdują się baseny, których są sporych rozmiarów, więc nie ma w nich tłoku. Do plaży też chwila moment jest gdyż hotel ma swój własny dostęp do plaży. Jedzenie pyszne, świeże, wiele smaków nowych odkryłam tam. Chciałabym jeszcze raz się tam wybrać.
-świetne animacje i pyszne jedzenie
Hotel położony godzine jazdy od lotniska bardzo czysty mielismy wrazenie ze sprzataja 3 osoby te same miejsca w krotkich odcinkach czasu. Świetna restauracja na pieterku z tarasami kuchnia srodziemnomorska europejska oraz wloska poniewaz sa oni goscmi od 2005 roku. Dwa baseny jeden polozony przed recepcja w srodkowej czesci hotelu natomiast drugi prawie przy plazy nie ma na nich tłoku poniewaz i tak wczasowicze smigaja na wycieczki po wyspach czy na nurkowania na rafy. Hotel zaraz przy plazy ze swoimi lezakami z boku zacumowane lodzie moze troche za blisko bo niekiedy bylo wyczuwalne paliwo jak wiatr zawial od oceanu. Wiele miejsc do odpoczynku w postaci sof, bary allinclusive czynne od samego rana. Jedyne czego brakowało to moze jakiejs wieczornej animacji po polsku bo sa tylko Włoskie iz ze Włosi sa tam goscmi od lat. Bardzo polecamy wyjsc samemu i zwiedzic Nosy Be nawet na pieszo ludzie sa mili i pokojowi. Polecamy hotel rodzina z dziecmi nasz synek nie nudził sie ani minuty. Hotel udostepnia wifi slabe ale jest. Polecamy zwiedzac Madagaskar i jego wyspy oraz rafy mozna nawet z lokalsami moze troche biedniej to wyglada ale jak na razie nie wystawiali do wiatru.
Hotel polozony w malowniczej zatoce, spokojnie i bezpiecznie. Świetna kuchnia, masa roznorodnego jedzenia. Czysto i malowniczo.
Brak animacji po Polsku sa tylko po Włosku poniewaz hotel od lat oblegany jest przez Włochow dopiero w 2018r. pojawili sie tam pierwsi polacy.
Dla mnie pobyt był najlepszym ze wszystkich a wiele miejsc na świecie zwiedziłam z wypaśnym All Inclusive. I teraz kwestia kto czego szuka? Do tej pory głównie Nosy be odwiedzali Włosi i Francuzi, Polacy od roku więc nie wiem dlaczego oczekiwania animacji dla nas. To jest raczej miejsce na urlop dla par, jak ktoś szuka miejsca na imprezy to odpada, lepiej wybrać Hiszpanie a jak urlop z dziećmi to lepiej Turcja z aquaparkami bo się dzieci wynudzą. Opuszczając Nosy be łezka mi się kręciła w oku bo dla mnie to miejsce gdzie można naprawdę uciec od dzikich tłumów. Byłam w grupie pierwszych turystów z Itaki, za tydzień zapłaciłam ok 3500zł
położony w malowniczym zakątku, miejsce w którym jeszcze nie ma rozwiniętej turystyki, takich zachodów słońca nie ma nigdzie
jedynie Blue Panorama - linia lotniczna DRAMAT!!!!