Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Udogodnienia i atrakcje dla dzieci: basen ze zjeżdżalniami, miniklub (3-14 lat), plac zabaw, opiekunka do dzieci (za opłatą).
Atrakcyjna lokalizacja: tuż przy piaszczystej, szerokiej plaży, ok. 5 km od centrum Hammamet, ok. 4 km od centrum Yasmine.
Bogata oferta rekreacyjna: siatkówka plażowa, boisko do piłki nożnej, koszykówki oraz piłki ręcznej, 2 korty tenisowe.
Dobra infrastruktura: SPA, fryzjer, dyskoteka, kącik internetowy, sklepiki, kantor wymiany walut, wypożyczalnia rowerów.
Wyjechaliśmy ja, mąż, córka i syn,to był nasz pierwszy wypoczynek spędzony poza krajem. Po dotarciu na miejsce dostaliśmy pokój w budynku, którego wogóle nie ma w ofercie, nazwałabym go Pekinem to było straszne, czuliśmy się jak wczasowicze gorszej kategorii. Po prostu nie do przyjęcia, mrówki itp. spędziliśmy tam jedną noc. Rezydent po trudach załatwił nam bungalow, który nam się należał, gdzie spędziliśmy resztę pobytu. Opcja All to po prostu kpina, pizza to ochłapy ze stołu, to samo dotyczy sandwicha, picie może być. Na stołówce tłok, jedzenie jest okropne spożywane, na brudnych obrusach pozostawionych po poprzednikach. Na plaży wielbłądy załatwiają się prosto do morza, obok bawiących się dzieci. Bliska plaża i animatorzy to chluba hotelu.
W Samira najciekawsze są wieczory. Ze sceny schodzą tancerze i proszą publiczność do zabawy, do tańca na scenie. Ściągają dzieci, panienki i panie. Proszę się nie wstydzić, ostatniego rzędu sceny nie widać ze strony siedzących przy stolikach. Przyjezdni panowie na pewno wydają się mniej atrakcyjni, bo nie umieją tak tanczyć, jak Tunezyjczycy. Jeden Polak dobrze tańczył, ale okazało się, że chodził na kurs tańca. Kupiliśmy sobie płytę z nagraniami od animatorów i co kilka dni tańczymy sobie. Szkoda nam tylko, że nie ma płyty video z tym, co się działo na scenie. Nie pamiętamy dokładnie tych tańców.
Czasem myślę, że gdyby przywieźć tych animatorów tutaj, można by otworzyć jakiś klub na powietrzu /np w amfiteatrze/. Ludzie by mieli gdzie potanczyć, a jak nie potańczyć, to popatrzec, jak tanczą inni. zwł. młodzież. Byłby to sposób na nudne wieczory Polaków. Programy w tv nie dorównują programom w Samirze. Można by było sprzedawać wtedy ciut rozcieńczone piwo. B. ciekawy program zaczyna się w Samirze okolo 23 -ciej. /po nudnym bingo/. Wtedy widzimy, że animatorzy nie są tylko tancerzami. Są takze aktorami, akrobatami.
Czasami wykonują taniec bezpośrednio dla jednej osoby, ktora siedzi przy stoliku. I właśnie przed nią.
Byłam na wycieczce z all inclusive. Wielkim minusem jest tamtejsza obsługa.. Napoje w barach podawane są od niechcenia i z "wielka łaską", obsługa jest bardzo irytująca, są niemili nawet w stosunku do małych dzieci, które podchodzą po lody. Natomiast na posiłkach w tamtejszej restauracji jest już ok, tylko jeśli chce się mieć czysty stół to trzeba przyjść troszkę wcześniej ;) Plaża jest blisko i jest w miarę czysta. Tylko tam znowu są natrętni Tunezyjczycy, którzy co chwile namawiają na kupienie od nich owoców za ogromne ceny! Woda w basenie jest czysta i nie czuć za bardzo chloru. Kolejnym minusem są panie sprzątaczki, które powinny codziennie wymieniać ręczniki, a czasami po prostu je zabierają i nie ma nawet w co wytrzeć rąk...
Hotel bardzo przyjemny,w szeregowej zabudowie.Szereg atrakcji, ale tak zorganizowanych,że osoby szukające spokoju też będą zadowolone.Obsluga bardzo uprzejma. Kompetentna rezydentka.Wiele wycieczek organizowanych z polskim pilotem.Nie słyszeliśmy o żadnych kradzieżach - ochrona na każdym kroku łącznie z plażą.Pokoje bardzo czyste codziennie sprzątane.TV Polonia. Wyżywienie typowe dla tego regionu, szwedzki stół dlatego można coś dla siebie znaleźć.My raczej żyliśmy pizzą Czuliśmy się tam bardzo swobodnie.
odpoczynek super na plaży.Pogoda 100%- upał.Obowiązkowo olejki z olbrzymim faktorem. Drobne pieniądze ( euro, dolar 1, 2 )na napiwki dla służby bo wtedy super wysprzatany pokój, bez tego nie bardzo. Na kolacji brak picia i wtedy cena 1 butelki wody mineralnej to równowartość 2 dinarów( 1,5 $) a swoich napoi zakaz wnoszenia.
Hotel dla niewymagających; na stołówce brudno i tłoczno, tylko uprzywilejowani goście (nie wiem jakie było kryterium) mogli liczyć na czysty obrus. Odpływy w zlewie i prysznicu cuchnące i zapchane. W sumie za taką niską cenę nie ma co się dziwić :) Kompleks przypomina ośrodki kempingowe z PRL. Plusy: pobliska plaża (leżaki z materacami płatne również w all), basen, obsługa hotelu.
Wszystko ok! Tylko śniadania bardzo skromne (dwa rodzaje wędliny na zmianę, ciągle te same i paski serka żółtego, jajka gotowane na twardo, rogaliki francuskie, dżem, bułeczki-dobre, chleb tostowy, płatki, mleko, herbata i kawa. Wesołe animacje w dzień i wieczorem. Nie polecam opcji all inclusive. Za tą cenę nie warto, duże kolejki i słaba oferta. Za o wiele mniejszą kasę zamawiasz co chcesz i na kiwnięcie palcem.
Myślę, że można do tego hotelu pojechać samemu i też się nie będzie nudziło, ale dominują w nim młode rodziny, gdyż jest świetnie zorganizowana opieka nad dziećmi i atrakcje dla nich w mini clubie. Hotel posiada własną plażę, a co za tym idzie, leżaki i parasole są bezpłatne. Pokoje (bungalowy) ładne, duże i zadbane, ułożone na kształt labiryntu. Formuła all inclusive w porządku, dobre posiłki, soki, woda w butelkach, drinki, winko itp., snack bar czynny do północy. Gorąco polecam ten hotel i z pewnością wybiorę się tam w przyszłym roku.
26-08 do 09-09-2010 ITAKA Bungalowy obszerne Polecam w kolorze zielonym.Żółte są bliżej recepcji i jest głośno szczególnie w nocy.Sprzątane codziennie.Jedzenie w formie allŚniadania monotonne ale zjadliwe i dużo.Obiady i kolacje super.Snack bar przy basenie do 24:00.Drink bar z napojami I alkoh oraz na plaży również.Blisko do plaży.Do Yashmine 30 minut drogi-Taxi do 5TND doMediny też ok 7TND.Polecam organizować sobie wypady samemu.Jest zdecydowanie taniej niż z biura A warto zobaczyć Tunis ,SIDI Bou SIDE, Kartaginę, Zoo .Pozdrawiamy całe grono znajomych GosięiAdriana,Kasię i Adamazsynem,TomkazAgnieszkąMagdęzMichałem,MonikęzMichałem,LidięiMadzię.Polecamy ten hotel i biuro podróży I jeszcze jedno TARGOWAĆ się do bólu.
Hotel gwarantuje wypoczynek, polecam dodatkowe atrakcje: wycieczke na Saharę i rejs statkiem pirackim. Zdecydowanie odradzam quady - strata czasu i pieniędzy.
W Samira Club byłam przez 2 tygodnie i jestem bardzo zadowolona. Maiałam wykupione HB, śniadania codziennie takie same......bułeczki zwykłe, grahamki, pieczywo francuskie, ser żółty, jajka, dżemy, miód, ogórek, czasem pomidor, mortadela, jogurt naturalny, różnego rodzaju płatki, naleśniki, owoce, do picia; kawa, herbata, kakao,soki. kolacje.....pyszne....kazdy znajdzie dla siebie cos pysznego.....bardzo duzy wybor....jest szwedzki stol, mozna jesc do woli m.in. mięso/wołowina/ w różnej postaci, ryby, kiełbaski, makarony, ryż, kus kus, ziemniaki, spaghetti, pasztety, zapoekany kalafior, pizza, i wiele innych......animacje wieczorne....rewelacja....można się pośmiać :) plaża czysta, leżaki przy plaży płatne 5 dinarów /10 zł/ ogólnie polecam
Bylo ok.Polecamy dla osob malo wymagajacych,lubiacych aktywnie spedzac czas.Animatorzy i animatorki(!!!)fajni
Hotel całkiem przyzwoity. Najmocniejszą stroną jest bliskość morza, super basen extra animacje. Jedzenia pod dostatkiem, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Ludzie przestańcie marudzić!!! Za takie pieniądze, które się płaci, co macie nad "naszym" polskim morzem. Obskurny pokój za 50zł od osoby bez wyżywienia, a jak ze śniadaniem to "serwowanym", a tam możecie jeść ile żołądek pomieści, a o obfitych kolacjach nie wspomnę, nie do przejedzenia, a jakie pyszności. Pogoda, super plaża, uśmiechnięci ludzie, ciepłe morze, czego można jeszcze chcieć. Aha i jeszcze jedno, wkurzają mnie ci niby turyści co w bardzo chamski sposób wyrażają się o obsłudze. Gonią z piórkiem i jeszcze na każde nasze zawołanie z uśmiechem za 50-70$ mies.
Pokój nawet fajny, łazienka tragedia-brodzik pod prysznicem miał metr na metr, zasłonka przy prysznicu beznadziejna, wszystko się lało na podłogę. Panie sprzątaczki chyba nie lubiły naszego pokoju, bo na tydzień wymieniły nam trzy razy ręczniki, a raz nam zabrały wszystkie i nie dały żadnego. Znajomym pani wymieniała codziennie ręczniki i dawała 6 nowych. Klimatyzacja bardzo dobra :) obsługa przy all inclusive nieprzyjemna (jak dawali alkohole to rozlewali, nalewali po pół szklanki, wszystko robili z łaski)! Animacje fajne, fajna atmosfera wieczorem. Basen bardzo dobry, zjeżdżalnie :) Plaża przy hotelu w miarę czysta, ale ogólnie wrażenie dobre :) Jedzenie b.dobre, przyzwoicie urozmaicone. Tylko obrusy brudne przy posiłkach. Ogólnie może być, ale szału nie ma.
W nocy wysadzono Nas pod bramą z dwojgiem śpiących dzieci i bagażami. Brak w samolocie chociaż herbaty w cenie transferu????. Dlaczego inni, też lecący z OASIS mieli posiłek?
Hotel Samira jeśli już to powinien posiadać jedna gwiazdkę. Oprócz plaży, to sam hotel to dla mnie tragedia, czułam się tam jakbym mieszkała w slamsach. Zdecydowanie odradzam!
Nasz pobyt rozpoczął sie 27 sierpnia około godz 10.30 . Meldunek ,opłata klimatyczna i oczekiwanie na pokój do godziny 13. Odbieramy klucze i udajemy sie do pokoju 3 gwiazdki wiemy że nie można mieć wysokich wymagań. Pokój mały , ogarnięty ale nie do końca posprzątany,brak suszarki do włosów . Bierzemy szybki prysznic woda słona . Tarasu jakoś przez 2 tygodnie pobytu nie zauważyłem . Klimatyzacja po włożeniu karty w czytnik odpala OK. Wracamy na recepcję chcemy coś zjeść i opłacić sejf . Okazuje sie że obiad już się skończył a sejf możemy mieć od jutra rana. Idziemy do snack baru udaje nam sie zjeść pizze i jakąś sałatkę po napoje trzeba sie udać do drugiego baru z napojami tam trzeba czekać w kolejce brak szklanek. po 15 minutach znajdują się jakieś kubki plastikowe ok. 200 ml do picia dostajemy jakąś chemię rozpuszczoną w wodzie. No to pojedzeni i napojeni idziemy zwiedzać . Co krok napada na nas jakiś organizator wycieczek Carawana ,Quady,Statek Piracki, Masaż a na koniec sprzedawca owoców i orzeszków ,opędzenie się od nich wszystkich zajmuje nam ok. godziny idąc na plażę trzeba przejść przez pasaż handlowy tam też trzeba się mocno opędzać . Docieramy do plaży . Piasek, leżaki , parasole ,woda i bardzo duża ilość glonów syf. Okazuje się że na plaży brak ręczników kąpielowych trzeba mieć swoje . My nie mamy musimy kupić. Wracamy oglądamy basen jest OK. zjeżdżalnie nie działają zamknięte. Do kolacji zostało trochę czasu więc udajemy się do baru na drinka . Są dwa bary jeden all in drugi płatny . Mamy all wiec wszystko opłacone po co płacić. Znów brak szklanek czekamy klima nie działa zaduch i gorąco powyżej 30 stopni. Przynieśli kubki znów plastik, przychodzi nasza kolejka niestety skończyły się . Czekamy. 1 dinar załatwia sprawę znajdują się dwie szklanki. Biorę rum z colą drink słabszy od piwa bez lodu. Idziemy na kolację . Oni nazywają to coś RESTAURACJĄ ja nazwał bym to stołówką lub tanią jadłodajnią moje pierwsze wrażenie .Jedna duża sala bez klimatyzacji ,taras zadaszony z widokiem na morze oraz mały kameralny taras z parasolami . Jest to nasz pierwszy posiłek w tym miejscu jakoś powoli ogarniamy . Jemy na małym tarasie i udajemy się do pokoju , odpocząć po podróży. Jest godzina ok.21 wchodzimy do pokoju jest gorąco włączmy klimę wyświetla temp. 32 stopnie słychać że się załączyla po pół godzinie temperatura spada o 1 stopień, idziemy do recepcji zgłaszamy problem . kazali nam wrócić do pokoju i czekać na konserwatora . Godzina 22 przychodzi konserwator sprawdza dobija gazu ma być ok. Zostawiamy włączoną i ok 23 idziemy na drinka , oczywiście brak szklanek . Przed północą wracamy w pokoju jest 28 stopni. Znów wracamy na recepcję zgłaszamy ponownie problem ,sytuacja się powtarza wracamy do pokoju czekamy na naprawę , zjawia się dwóch specjalistów znów coś wymieniają dobijają gaz sprawdzają chodzi lekko chłodzi dajemy im napiwek dziękujemy i około 2 kładziemy się spać. Po 15 minutach klima chodzi ale nie chłodzi , znów spacer na recepcję i nasze żądanie wymiany pokoju, okazuje się że nie mają nic na zamianę .Wymienią nam jutro tzn dzisiaj ale w południe . wracamy do pokoju byle do rana . Od 6 rano ruch jak na pasażu handlowym , wychodzę z pokoju na tzw taras a tam ludzie z ręcznikami biegną na plażę zarezerwować leżaki . Po śniadaniu brak wolnych miejsc. Idziemy na śniadanie . Tłumy ludzi chodzą czegoś szukają . Okazuje się że nie ma sztućców , talerze się skończyły a kubki na kawę właśnie wiozą . Skompletowanie wszystkiego zajęło nam trochę czasu . Ale co jeść 2 rodzaje słodkich bułek bagietka ,pomidory ,papryka ,jajka na twardo skończyły sie trzeba czekać , trzy rodzaje dżemu , jakiś dziwny różnokolorowy jogurt ,jeden rodzaj wędliny przez dwa tygodnie ten sam ,dwa rodzaje czegoś co z wyglądu przypomina ser żółty ale tylko z wyglądu bo smaku 0 i to jest racjonowane przez jakiegoś garkotłuka . No jest jeszcze jajecznica smażona przez kolejnego KUCHARZA czas oczekiwania ok 30 minut. Śniadania są serwowane od 7-10 my zjawiliśmy się około 8 do 10 wyrobiliśmy się z trudem. Po śniadaniu idziemy do drugiego baru tym razem z napojami od 10 otwarcie KOLEJKA zaczynają serwować drinki , piwo i napoje na jednym stanowisku na drugim kawę szklanki o dziwo są okazuje się że chwilowo. Pijemy kawę na zewnątrz w dalszym ciągu nagabywani przez naciągaczy na miejscowe atrakcje i czekamy na wymianę pokoju. Około 13 dostajemy klucz do nowego pokoju przenosimy bagaże , klima działa OK nowy problem dwa pojedyncze łóżka bierzemy mimo wszystko . Łóżka łączymy jakoś będzie . Teraz jeszcze sejf i możemy zacząć wakacje . Nic jednak nie jest tak proste . Opłaciliśmy sejf i mamy czkać w pokoju ktoś ma przyjść i wpisać kody siedzimy w domu i czekamy 2 godziny , wreszcie zjawia się PAN wbija kody wystawia łapę po napiwek oczywiście dostaje. A teraz biegiem na obiad mało czasu ,a wszystko trzeba zorganizować. Dużo już napisałem a jest to relacja z pierwszych 24 godzin . Jednym Słowem dno.
Brak zalet
Wszystko do poprawy
Hotel przyjazny gościom ,sympatyczna obsługa zwłaszcza panowie którzy nalewają napoje na plaży. Pokoje czyste codziennie sprzątanie ,ręczniki wymieniane po każdym pozostawieniu na podłodze .Pokoj mialem w części pomarańczowej , daleko wszędzie ale za to cicho w nocy. Posiłki w restauracji dobre , lecz mało urozmaicone .Duży wybór ciast ,oraz codziennie owoce . Przekąski oraz napoje w tym alkohole do godziny 24. Basen duży czysty lecz z nieczynną zjeżdżalnią . Brak ręczników plażowych. Na terenie hotelu w innej części akuapark. Byłem z rodziną sierpień 2019 .Plaża duża lecz czasami trudno było znaleźć wolne leżaki .Na basenie leżaki pozajmowane po 7 rano . Brak lodówek w pokoju oraz suszarek są one dostępne za dodatkową opłatą .
.Hotel przyjazny gościom ,sympatyczna obsługa zwłaszcza panowie którzy nalewają napoje na plaży. Pokoje czyste codziennie sprzątanie ,ręczniki wymieniane po każdym pozostawieniu na podłodze .Pokoj mialem w części pomarańczowej , daleko wszędzie ale za to cicho w nocy. Posiłki w restauracji dobre , lecz mało urozmaicone .Duży wybór ciast ,oraz codziennie owoce . Przekąski oraz napoje w tym alkohole do godziny 24. Basen duży czysty lecz z nieczynną zjeżdżalnią . Brak ręczników plażowych. Na terenie hotelu w innej części akuapark. Byłem z rodziną sierpień 2019 .Plaża duża lecz czasami trudno było znaleźć wolne leżaki .Na basenie leżaki pozajmowane po 7 rano . Brak lodówek w pokoju oraz suszarek są one dostępne za dodatkową opłatą .
Brak klimatyzacji w lobby barze , czasami bardzo długie kolejki po napoje w lobby barze, oraz brak klimatyzacji na stołówce.
Porażka.Rozumiem, że lecąc do 3,5 gwiazdkowe hotelu nie spodziewasz się złotych klamek i ptasiego mleka, ale w tym hotelu są zagrzybiale klamki i stęchle mleko.bez przenośni.Brud, wszwchogarniajacy smród i ubóstwo. Posiłki, pożal się Boże, makaron, ryż, i codziennie ten sam nibygulasz składający się Bogwiezczego. Brudne sztućce, brak talerzy. Formuła allincusive wygląda tak, że są na przykład dwa rodzaje ciasta, każdego dnia te same, i dysponuje nimi kelner który widelcem udziela po jednym. W przypadku gdy poprosi się o więcej, prycha, wzdycha i marudzi pod nosem w ichniejszym języku. Do snack baru kolejka wymagająca ok godzinę stania, a jest to przede wszystkim spowodowane tym, że obsługa wydaje dania poza kolejką, pewnie za parę dinarow. Zapominaj o"30 metrów do morza"...., może faktycznie jest to 30 metrów ale od recepcji, a bungalowy są rozłożenie na olbrzymiej jak na wakacje odległości, gdzie trze a kluczy między komlpeltnie nieoswietlonymi alejka i w których cuchnie kanalizacja. A propos kanalizacji.. Hmmm. To że woda w basenie jest słona to sr.. pies. Ale taka sama paskud a woda jest w kranach. Z tym spotykam się pierwszy raz w życiu.Aha!!! Plata się tu po terenie hotelu jegomość który przedstawia się jako lekarz i proponuje cholernie drogie usługi. Dopiero rezydentka przekazała że to żaden lekarz, ot Maks sanitarkisz który nie ma nawet prawa wypisać recepty ale naciąga turystów na każdy możliwy sposób. Nie będę więcej pisać bo wywód nie miałby końca. Napiszę jeszcze tylko że rezydenta zapytania przez jednego Polaka czy może polecić jakiś hotel który będzie tutaj w podobnej cenie ale lepszym standardzie, odruchowo odpowiedziała "wszystkie" po czym ugryzła sir w język. Nie polecam. W ogóle. Jak masz możliwość dołożyć tysiąc, leć gdzie indziej. Nie masz możliwości - zostań w domu. Ja odkupiłam za bezcen od dziewczyny która nie mogła jechać. Ale drugi raz nawet gdyby mi dopłacili, nie wrócę tu.
Nie widzę zalet. Chyba że, "na upartego" fakt, że ejst basen na 120cm, dzięki czemu dzieciaki mogą w miarę bezpiecznie same pływać
Nie ma zalet. Najgorszy w jakim dotychczas bylismy
Właśnie wróciliśmy z tygodniowych wakacji w Tunezji Samira Club. Polecam tylko osoba, którym jest na prawdę wszystko jedno co jedzą, na czym śpią itd. Pokoje z mrowkami, materac OKROPNIE nie wygodny z wystajacymi metalowymi sprezynami. Nie domykajace się okno w pokoju, które przy wietrze w nocy otwierało sie i zamykalo samoczynnie. W łazience grzyb, pękające ściany, spływające woda w spluczce non stop. Niby sprzątanie codziennie ale i tak syf. Ściany tak cienkie, że można usłyszeć co mówi sąsiad. Przy imprezach głośna muzyka nawet do 1 w nocy. Drinki podawane w plastikowych, smierdzacych chlorem kubkach. Jedzenie jalowe, ciągle to samo, może dokładnie zaobserwować przetwarzanie jedzenia z poprzednich dni. Najgorsze śniadania. Dzień w dzień DOKLADNIE to samo. Talerze, sztućce brudne. Hotelowa plaża z górą śmieci tuż przy brzegu bez możliwości kąpieli w morzu. Pełno nachalnych naciagaczy, którzy oferują super rozrywki typu klady, przejazdzka na wielbłądzie itd które okazują się totalna porażka. Tanie taksówki dzięki czemu można coś więcej zwiedzić. Na pewno tam nie wrócimy.
Brak zalet tego hotelu
Hotel stary, wymaga odnowy, brudny, zaniedbany