Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Snorkeling na rafach koralowych i spotkania z delfinami
Safari na quadach po pustyni z wizytą w wiosce Beduinów
Zakupy i lokalny klimat w bazarze El Dahar
Tętniące życiem nocne kluby i bary w Hurghada Marina
W przypadku tego hotelu nazwa Hilton jest pustą nazwą.Smutny ośrodek-bez życia,jedzenie na poziomie hotelu 3*,arogancka rezydentka-Magda Czyżniak,zaniedbana plaża.Piękne są tylko zdjęcia w katalogu.Stary hotel.Nikomu nie polecam.
1 - hotel nie posiada własnej rafy, woda brudna
2 - sprawdzcie po przyjezdzie zawartosc mini barku, bo mozecie doplacic nawet 40 dolarow
3-pani Magda powinna pracowac w rzezni
Byłem w części garden (bungalowy), w głównym budynku była tylko wersja Ultara AIl inclusive. Według mnie lepsza część, bardziej spokojna. Pokoje czyste, łazienka również. Sprzątane codziennie (proponuje zostawiać 1-2 dolarów napiwku i super wysprzątane zawsze udekorowany pokój, łącznie z kwiatami). Jedzenie dobre, dużo do wyboru, tylko jeden minus w drugim tygodniu powtórka z poprzedniego. Alkohole dobre, na starcie robią słabe drinki, ale po paru napiwkach (1-2$) robią takie jak się lubi (50-50, a nawet sam alkohol :-). Codziennie na plaży do północy, a nawet później czynny bar, a w nim mini dyskoteka. Ogólnie polecam, jak będę jechał raz jeszcze do hurghady to tam wrócę, ale na razie myślę o wyjeździe do Sharmu
Przestrzegam wszystkich przed tym hotelem! Wyjechałem z Exim Tours. Co do biura nie mam zastrzeżeń, choć bywało bardzo nerwowo podczas spotkań z rezydentką, która nie angażowała się zbytnio, ale co tam rezydentka. Hilton! to jest dopiero syf! Ktoś pisał, że największym atutem jest jedzenie, bzdura! 30% wczasowiczów brała leki i antybiotyki przepisywane przez miejscowego lekarza, bo na 7 dni siedzieli na kiblu, jak ja. Woda na której kuchnia robi wszystkie potrawy tak zanieczyszczona, że strach zjeść cokolwiek. I nie jest to problem wszystkich hoteli. Międzynarodowa kuchnia, to zaledwie jedno danie, np. meksykańska to jakieś chipsy na starym, śmierdzącym oleju z mielonym mięsem. Reszta poniżej oczekiwań. Wszyscy z obsługi chodzą jak z piórkiem w w siedzeninu bo to Hilton, ale gdyby się nazywał Abu Godzilla też by było dobrze. Obsługa udaje, że mówi po angielsku. Często nachalni, a nawet niemili, było kilku naprawdę fajnych ludzi, ale jak na te setki, które tam pracują to słabo. Byliśmy z dziećmi (7 lat i 7 miesięcy). Infrastruktura jak dla dzieci dobra, ale na litość boską, zrobili podjazdy na walizki, ale dla wózków już nie. W mojej opinii najlepsze dla rodzin z dziećmi są pokoje rodzinne. Na parterze bardzo małe i podobno atakują mrówki. Na 1 piętrze fajne pokoje, ale czeka was walka ze schodami co jest bardzo uciążliwe. Jeśli byłeś już w Egipcie i szukasz naprawdę dobrego hotelu z klasą i marką to unikaj Hiltona!Jeśli nigdy nie byłeś w Egipcie i jest to twój pierwszy wyjazd gdziekolwiek to spodoba ci się.
Trzeba zwrócić uwagę, że codziennie inna kuchnia (chińska, japońska, wietnamska, szefa kuchni itp.), dla nas niestety nie bardzo. Brak frytek, ziemniaków, pizzy, codziennie ryż lub makaron. Pizza i frytki dostępne na terenie hotelu za odpłatnością przy all. Pokoje czyste, codziennie sprzątane, za 1 dolara codziennie świeże płatki kwiatów i pukanie do drzwi po kilka razy czy czegoś nie brakuje. Najlepsze pokoje powyżej nr 500, my mieliśmy 300 i niestety muzyka i hałas do późna. Pierwszy raz spotkałem się zty, że wydawane napoje (alkoholowe lub zwykłe w szklankach lub plastikowych kubkach na plaży)są za podpisem na rachunku. Brak automatów z kawą i napojami.
Sława że ława, szkoda gadać, lepszy niż Kong Tut, czy Empire ale czy to wystarczy
Brak animacji dla dzieci..w ciągu dnia przy basenie nic sie nie działo a BABY club jest w oddzielnym budynku HILTON BACK po drugiej stronie ulicy!!!!
Hotel dla ludzi niewymagających pod względem rozrywek, w dyskotece i w namiocie, w którym odbywały się różnego rodzaju pokazy niestety nie obejmowała wersja all. Brak dystrybutorów z napojami, o każdy napój trzeba prosić kelnerów. Jeden basen przy głównym hotelu, drugi mniejszy przy części garden.
Największym atutem hotelu jest jedzenie, codziennie organizowano inną kuchnię (amerykańska, żydowska, meksykańska itd.)
Wspaniały hotel.Polecam wszystkim wybierajacym się do Egiptu.Mmmy na pewno tam wrócimy
Wróciliśmy dzisiaj (12.01), biuro bez zarzutu jeśli chodzi o opiekę, ale Hilton mnie niemile zaskoczył, grzyb w łazience, mrówki i komary, jedzenie 6 dni to samo (rok temu byłam w dreams vacation w sharm i żarełko było tam 2 razy lepsze i pod względem ilości i jakości). Woda w basenach podgrzewana, plaża piękna tyle że piasek żwirowy -zapomnieli dodać-, dla dzieci plac zabaw żałosny, animacje wieczorem raz lepsze raz gorsze ale płatne mimo allincl., czystość ogólnie nie najgorsza, ale w pokojach sprzatają na odwal się, woda z kranu 2 dni leciała brązowa. Sugeruję nie wierzyć w tekst last minute - dostajecie to za co płacicie czyli pokój standard (na piętrze, widok na basen po wybłaganiu lub dopłacie). Ale za jeden plus - w TV mają polską VIVę i TVN.
Byłam w tym hotelu w marcu 2008 z małym dzieckiem i mogę go polecić z całą pewnością osobom podróżujacym ze swymi pociechami. Obsługa świetna, nie spotkałam się nigdy z wyciagnięciem ręki po napiwek (chociaż warto za jakość obsługi).
Dla dzieci basen z cieplutką wodą 28st, osobny kącik na stołówce z przysmakami dla najmłodszych. W holu hotelowym bezprzewodowy internet.
Osobiście polecam budynek główny - mimo prowadzonych codzienne animacji i muzyki jest komfortowo szczególnie dla rodziców.
Jeśli ktoś oczekuje ciszy i chce spokojnie poczytać, część Garden jest lepszą opcją tylko, że na posiłki i plażę trzeba dochodzić przez ruchliwą ulicę/ale to tylko 15m/.
Polecam ten hotel - jest z pewnością wart swojej ceny.
Hotel jest wart polecenia wszystkim, zarówno osobą starszym, młodym i z dziećmi. Budynek główny jak i cześć garden, w któryej mieszkałem, są ładne i zadbane. Obsługa miła i kompetentna, choć czasami trzeba na nią poczekać parę minut, ale jest to kraj arabski, więc czas tam "płynie" trochę inaczej niż nasz. Jedyny mankament to napoje podawane w plastikowych "szklankach", w barach na plaży i basenach. Z chęcią kiedyś wrócę do tego hotelu {marzec 2008}.
Hotel Hilton Resort godny polecenia. Spędziłam tam z mężem 7 dni w listopadzie. Opieka redydentki Magdy z biura Sun & Fun była idealna. Z pobytu jestem bardzo zadowolona i polecam go Wszystkim zainteresowanym:)
byłem w tym hotelu od 17.01.-31.01.2008. i moge sie o nim wypowiadac w samych superlatywach.obsługa super , wszyscy życzliwi i chetni do pomocy,piękna plaza i ogromny basen z podgrzewana wodą.jestem bardzo zadowolony z pobytu w tym hotelu i gorąco polecam go wszystkim wybiarającym sie do Hurghady.Jesli ktos miałby jakies pytania chetnie odpowiem-nr.gg 5778711
Hotel kompletnie nie trzyma poziomu. Przykłady-problemy z cieplą wodą w pokojach, albo brak, albo wrzątek z rdzą w rurach, nieuprzejma obsługa klientów all inclusive-po napiwkach nieco lepiej, ale bez tego niechętna, a czasem niegrzeczna, posiłki marne-restauracja to bardziej stołówka-ciasno, dzisiątki szczegółów świadczących o bałaganie, np dostaniesz kawę z mlekiem, ale za capuccino lub exspresso płać, kort tenisowy w standardzie klepiska w kiepskiej stodole-musieli wykupywać godziny w pobliskim Intercontinentalu po interwencjach zasadnie niezadowolonych gości, awaria mikrofonu to brak animacji przez cały dzień-zdarzyło się dwukrotnie, naciągacze na plaży np niejaka Fifi oferująca przejażdżkę łodzią z dnem szklanym, która okazała się wielkości najmniejszej obdartej motorówki ,bo akurat nie było kompletu (hotel ponosi odpowiedzialność za wszystko co się dzieje na jego terytorium!). Hotel absolutnie nie zasługuje na 5 gwiazdek!
Dla tych, którzy mają plytki sen malym minusem mogą być samoloty lądujące i startujące na niedalekim lotnisku. Generalnie hotel świetny - czyściutko, higienicznie, miło. Architektura cieszy oko, bo nawiązuje do tradycji staroegipskiej. Świetnym pomysłem są kulinarne wieczory tematyczne - polecam szczególnie wieczór arabski i orientalny, czuć, że to ich własna kuchnia. Polecam zarówno parom podczas romantycznej podróży, jak i rodzinom z dziećmi. Odradzam amatorom szaleństw "down town", bo do miasta jest spory kawałek i bez taksówek lub minibusów się nie obejdzie.
Hotel Hilton Resort w Hurghadzie - myślę, że ok. Zakwaterowani bylismy w bungalowach, pokoje nieco skromniejsze w porównaniu z budynkiem głównym. Hotel polecam dla osób, które lubią wypoczywać w zaciszu - przepiekny i duży ogród, bardzo zielono. Poza tym dla chętnych bogaty program animacyjny. Plaża ładna piaszczysta, dość szeroka i dobrze zagospodarowana. Obsługa oczywiście przemiła. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc w wyborze oferty.
Hotel wspaniały. Spędzilam tam 7 dni i muszę powiedzieć, że jestem zachwycona. Przemiła obsługa, smaczne jedzenie. Pokoje bardzo czyste, codziennie sprzątane (polecam pokoje w głownym budunku). Program animacyjny bardzo urozmaicony. Hotel fajnie położony, do centum niedaleko i mozna podjechać busem. Polecam każdemu.
Polecam ten hotel na tygodniowy wypad w październiku lub kwietniu. Szalenie przyjazna obsługa. Całkiem dobre all inclusive. Praktycznie można jeść i pić od 6.30 do 24.00 (alkohol od 10.00). To jest b. wygodne w przypadku wycieczek. Codzienna dostawa 1.5l wody mineranej do pokoju. Hotel jest blisko lotniska i nie ma tego koszmaru z transferem. Do miasta 15 km, taksówką za 5$. Uwaga: nie polecam tych domków po drugiej stronie ulicy należących również do hotelu. Wprawdzie cicho i spokojnie, ale wszędzie daleko.
Hotel nas na początku swoim wyglądem nas nie przekonał. Pierwsza noc i awaria wody. Zalany cały pokój. Ale szybko naprawili i pózniej sie do dopytywali czy wszytko jest ok. I tak było prawie cały pobyt. Byliśmy w cześci hotelowej garden. Wszystko ok gdyby nie szczury i lisy. Ale jak sie zwiedzi egipt to nikogo nie będą takie widoki peszyły. Bo jest czysto tam gdzie turyści przebywają. Co do pokoju to na luksusy nie ma co liczyć. Meble troche już przeżyły i wszytko wokól do nowych nie należało. Budowa faktycznie była, ale nie było to męczące.
Za to główny budynek jak najbardziej jest na tak. Jedzenie w porządku i wybór olbrzymi. Choć tęskniło się za schabowym. Obsługa rewelacyjna. Dużo rosjan ale tu ich jest wszędzie pełno. I tak dla osób mających telefony skype mozna się łączyć z hot spotem hotelu internacional położonym obok hiltona. Nalezało wejść na 2 piętro dziedzińca od tego hotelu lub wejść na teren internacional koło wybiegu koni i można było sobie dzwonić.