Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.
Zemsta Faraona !!!!! Tytuł strony Module
Przenieś Usuń Przerwany
Nieskonfigurowany widget statycznego HTML Nieskonfigurowany widget statycznego HTML Module
Przerwany

Treść widgetu statycznego HTML
X
Szczegóły rozmowy Module
Przerwany
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Zemsta Faraona !!!!!

    Czy będąc w Egipcie mozna sie nabawić tzw. zemsty Faraona? Troche się boję jak mam spędzić pobyt w kibelku to mnie przeraża. jak sie ustrzec tego paskudztwa?

  • #2
    poszukaj tu na forum już było o tym...pozdrawiam

    Komentarz


    • #3
      Przede wszystkim unikać wszystkiego o innej florze bakteryjnej, czyli wszelkiego rodzaju jogurtów, majonezów ( bardzo często podają na śniadania jajka w majonezie) i innego tego typu gówna. Woda tylko butelkowana, ale nie popadaj w paranoję, zęby możesz myć kranówą. No i wódeczka wieczorem, to doskonały odkażacz!
      na pocieszenie dodam jeszcze, że 1 dzień biegunki przeszedł każdy z mojego turnusu, jakby się nie uważał i jakby się nie zabezpieczał. Ale noforoksazyd ( chyba tak to się zwie ) i problem z głowy. Pozdr.

      Komentarz


      • #4
        witam ja tez sie wybieram do egiptu i tez sie bede zabezpieczac przed faraonem najlepszy sposob to piedziesiatka wodki przed posilkiem serio to sprawdzone. jezeli taki sposob ci nie odpowiada zapytaj w aptece pani o taki lek ktory sie bierze na wakacje do egiptu bedzie na bank wiedziala o co chodzi po nim nic ci nie zaszkodzi to tez sprawdzone. pozdrawiam buziak:* papa

        Komentarz


        • #5
          a co z dziećmi? one wódki nie piją? Tu mi sen z powiek spędza?

          Komentarz


          • #6
            najważniejsze i jedyne lekarstwo no nifuroksazyt niesety nie wymyślono nic lepszego dostępny u nas na recepte w egipcie w aptece bez recepty,,specta i tym podobne wynalazki pomagają tylko w wypadku popicia ogórka kiszonego mlekiem hihih,,a czy można sie ustrzec tej przypadłości to teoretycznie tak praktycznie nie,a tak naprawde to bywa róznie

            Komentarz


            • #7
              nifuroksydazyd owszem trzeba zabrać ale mocniejszy jest loperamid (też na receptę). tak na prawdę najlepiej kupić w aptece w egipcie lek o takim samym składzie co nifuroksydazyd ale w 4-krtotnie większym stężeniu

              mojej córce podaję lek probiotyczny TRILAC już 2 dni przed wylotem i codziennie potem 1 kapsułkę - to zapewnia odpowiedni skład flory bakteryhnej

              dla dorosłych niezastąpiony alkohol, ale wysokoprocentowy(najlepiej Finlandia 50% )

              Komentarz


              • #8
                W każdej aptece w Egipcie jest środek ANTINAL ( bez recepty) i pomaga , niestety nasz nifuroksazyd jest za słaby

                Komentarz


                • #9
                  Mój łobuziak mały miał 1,5 roku i trudno było upilnować aby nie napił się wody czy zabronić mu jeść owoców, lodów soków itp... Zwłaszcza że wodę z basenu pił litrami
                  Ale nie dostał zemsty faraona za to na dwa dni przed powrotem do domu dostał zapalenia ucha (basen + klimatyzowany pokój + 40Cw cieniu), kupiliśmy w aptece antybiotyk (bez recepty oczywiście) i już w Polsce praktycznie był zdrowy
                  Ja nie miałam zemsty faraona, mąż się pilnował przez pierwszy tydzięń a potem nagle zamówił colę z lodem i następnego dnia nie oddalał się od wychodka na 5 metrów ;-P
                  Polecam Antinal (miejscowy nifuroxazyd) i zaakceptować to że w Egipcie żyją inne bakterie których nasz organizm jeszcze nie zna (zemstę faraona można mieć tylko raz, później już mamy przeciwciała)

                  [%sig%]

                  Komentarz


                  • #10
                    myśmy byli w E kilka razy i NIGDY zemsty nie było, ale oczywiście napojó z lodem nie piliśmy i jedliśmy tylko w hotelu. Na ponad miesiąc przd wylotem zaczęliśmy łykać lacidofil (odpowiednik trilacu). Wystarczyło.

                    Komentarz


                    • #11
                      My piliśmy bezwzglednie kieliszeczek po każdym posiłku, nawet we wiosce Beduinów. Na bezcłówce kupilśmy takie małe buteleczki plastkowe smirnofa i mieliśmy na wycieczki. Popijaliśmy colą i było wszystko w porządku. Wszyscy znajomi dostali zemsty, a my nie.Przez pierwsze 3 dni unikaliśmy owoców, ciast z kremem i produktów mlecznych i mylismy zęby wodą mineralną z butelki. Potem to nawet piłam colę z lodem jadłam normalnie na mieście i nic. W razie najmniejszych problemów polecam ANTINAL. Kupicie go na miejscu. Dla dzieci cola wystarczy. Pozdrawiam i zazdroszczę wakacji. Życzę niezapomnianych wspaniałych wrażeń.

                      Komentarz


                      • #12
                        Dołaczam się do rad poprzedników wódeczka, koniak przed posiłkiem/co najmniej po kielichu/ i po posiłku, unikać jedzenia owoców kupowanych na bazarach, zęby też myłem wodą butelkowaną, dzieci niech piją coca colę i będzie dobrze. Widziałem jak arab który pływał z nami po Nilu nabierał wodę do puszki , pił ją i nic mu nie było!!! Pozdrawiam i głowa do góry będzie dobrze

                        Komentarz


                        • #13
                          wodeczka skutecznie zabija faraona
                          bylam w Egipcie 2 razy, raz w Tunezjii i zadka choroba mnie nie dopadla !
                          Zapobiegawczo codziennie na sniadanie zjadlam stoperan a po posilku wodeczka.
                          Prawda jest taka ze im mniej sie przejmujesz tym bardziej Cie nie dopadnie.
                          Pozdrawiam

                          Komentarz


                          • #14
                            chocbys niewiadomo co pil to jak masz ja miec , to i tak dostaniesz!!!
                            bylam w Egipcie i niestety "zemsta mnie dopadla". Ale mozna kupic w aptece(oczywiscie w Egipcie) tabletki. niestety nie pamietam nazwy. tylko one sa skuteczne. Rzadne inne srodki nie pomagaja. Glowa do gory to nic strasznego!!!!

                            Komentarz


                            • #15
                              Byliśmy z 7 letnim synem dwa tygodnie i nikt nie chorował. Oczywiście wódeczka też była.Jedliśmy wszystko ,ciasta z kremem też. Nie dotykaj mumii i nie wynoś skarbów z grobowców ,może to Cię uchroni przed klątwą?

                              Komentarz

                              Trwa
                              X