Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.
W Egipcie jest NIEBEZPIECZNIE Tytuł strony Module
Przenieś Usuń Przerwany

Zobacz także Zobacz także Module
Przerwany

Porównaj oferty biur podróży na wakacje i wczasy Egipt, wybierz ekskluzywny pakiet z wszystkim w cenie all inclusive. Atrakcyjne i tanie oferty wyjazdów last minute. Zanim wybierzesz się na wakacje przeczytaj opinie o apartamentach i hotelach.Zobacz oferty na lato 2014 firstminute do 35% taniej.
X
Szczegóły rozmowy Module
Przerwany
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • W Egipcie jest NIEBEZPIECZNIE

    Wybierając tegoroczny urlop dałam się uwieść powszechnie panującej w biurach turystycznych egiptomanii; bo piramidy, bo piękne morze, cudna rafa koralowa... Tak, owszem jest w tym kraju czym oko nacieszyć ale dlaczego do chol….. żadne biuro (a byłam prawie we wszystkich ogólnie znanych, także mąż aż śmiał się ze mnie że brakuje w domu miejsca na katalogi) nie informuje o potencjalnym zagrożeniu, jakie może spotkać każdego turystę (no może za wyjątkiem tych, którzy wyłącznie leżą na plaży i nie wyściubiają nosa poza hotel) Wręcz przeciwnie, jak nakręceni zachwalają wszystko o co tylko się spyta, pomijając całkowicie drugą stronę medalu. A prawda jest taka, że Egipt jest NIEBEZPIECZNY. Zaraz pewnie ktoś napisze, że wszędzie może się coś zdarzyć, że nie trzeba wyjeżdżać z Polski ani wychodzić z domu, tylko że w Egipcie prawdopodobieństwo jest o wiele większe. Tam wciąż planuje się zamachy terrorystyczne, wciąż podkłada bomby a oficjalnie mówi że ich liczba spada albo w ogóle się milczy. A zataja się na ogół żeby właśnie nie odstraszyć turystów. Byliśmy akurat we wrześniu podczas ostatniego uprowadzenia grupy 19 turystow, i co, myslicie, ze ichsiejsza telewizja o tym mówila? Dowiedzieliśmy się od grupy Polaków akurat tam przebywających. Nawet jak do naszego rezydenta (Egipcjanina pracującego dla polskiego biura podróży) powiedzieliśmy o tym to udał że nie wie o co chodzi i zmienił temat. Turysta może być nie tylko uprowadzony ale i również przeprowadzony przez granice, których pańswo egipskie nie daje rady kontrolować. Nawet jeśli przetrzymywany jest w wiosce beduińskiej, tez jest kłopot z jego znalezieniem bo rząd nawet nie wie ilu jest Beduinów, jak są liczni i gdzie dokładnie przebywają. Dlaczego nikt nie informuje o tak licznych wypadkach autokarów wożących turystów. Kierowcy jeżdzący tam są po prostu nieobliczalni i totalnie NIEODPOWIEDZIALNI. Dla przykładu autokar wiozący kolegę, drogę z Hurgady do Kairu (ok. 450km) pokonal w 9 godz, nasz natomiast tylko w n

  • #2
    bardzo dobry temat mnie tam nigdy nie ciagnęlo bylam w wielu krajach,ale Egipt..... z moim zołądkiem,,,,..o nie a strach o rodzine po co wole Kanary czy nawet odlegle kraje Arabstwo takie juz jest ...

    Komentarz


    • #3
      Witam,
      uważam że post lekko przesadzony, byłam 3 razy w Egipcie i naprawdę chodziliśmy nocami po zakamarkch tubylców.I czułam się tam bardzo bezpiecznie.Naprawdę warto odwiedzić Egipt a i zemsta Faraona jest nie straszna.

      Komentarz


      • #4
        Przepraszam , ale po przeczytaniu Twojego postu myślę ,że poprostu masz fobię, jadąc do Egiptu chyba każdy wie ,że jest to kraj kulturowo i mentalnie znacznie różniący sie od krajów europejskich, oczywiście zagrożenie też istnieje , ale bez przesady, ja będąc pod piramidami ,aż tak nie bulwersowałam się na naciągaczy, którzy żerują na nas turystów, ale uzbroiłam się w cierpliwość i nie dyskutowałam z nimi, a jezdze do Egiptu dlatego właśnie ,że tak się różni od cywilizowanych i znanych mi krajów. Poza tym nie czuję tam atmosfery zagrożenia. Myślę ,że następnym razem wybierz np. Chorwacje, a ja z chęcią wrócę poraz czwarty do Egiptu.

        Komentarz


        • #5
          biura zaczynaja mówić pożądne,dzis rezerwowałam nnarty w Austrii i w moim biurze mowią,ze coraz więcej ludzi narzeka na Egipt,bo to bakterie z basenu dzieci przywożą zatrucia nieodpowiednia opieka medyczna,albo jej brak,brud itd,.,fajnie jest jak wraca sie z wakacji ze zdrowymi dziecmi,gorzej jak cos sie przydarzy,corka mojej kolezanki przywiozła z basenu bakterie,z ktorą walczyli 2 miesiace z hotelu 5 gwiazdek,a uwazac w kraju na wakacjach ciagle na wode i jedzenie to sie odechciewa,w Grecji mozna ja pic z kranu i jest super w Skandynawii tez w Croaci i Hiszpanii tez.,a Egipt....

          Komentarz


          • #6
            ten wątek jest bez sensu Egipt jest bezpieczny i bardziej cywilizowany od niektórych krajów Europejskich byłem nie raz i polecam!!!

            Komentarz


            • #7
              Fatamorgana - no ale właśnie na tym polega Egipt!! Tak właśnie jest w krajach arabskich!!! Jeżlei pojechałaś tam nie wiedząc, że tak właśnie jest - to świadczy tylko i wyąćznie o Twojej nieodpowiedzialności!!! Wybierasz się na inny kontynent i nie znasz podstaw o tym kraju? A kto powiedział, że reguły jakimi Ty sie posługujesz są jedynimi mądrymi? Może właśnie prawidłowe jest to, że nie zdają egzaminów na prawo jazy i że zamiast świateł używają klaksonów?
              Gdybyś choć trochę przed wyjazdem się wysiliła, gdybyś choć cokolwiek przeczytała wiedziałabyś, że właśnie TAK tam jest? I jeżeli Ci to nie odpowiada - po prostu byś tam nie pojechała!!!
              Ja byłem w Egipcie jak na razie tylko trzy razy.... Zapewne jeszcze tam będę....
              A podoba mi się dlatego, że:
              - sprzedawcy są namolni
              - jeżdżą bez świateł i dzięki temu noc jest rzeczywiście nocą
              - ktoś na tyle jest zaanagażowany w swoją pracę, że gotów jest wciskać mi na głowę jakąś arafatkę
              - bo policjant robi mi zdjęcie, a za to, że nie od robienia zdjęć jest Policja, to mu za to płacę....
              - bo cieszy mnie to, że mogę dać im dolara a ich to też cieszy... Bo dla mnie to tylko 2 złote, a dla nich całodzienne wyżywienie dla całej rodziny
              - bo szanuję ich za to, że na tyle jestem dla nich ważny, że znają podstawowe zwroty w moim języku....
              - bo do durnej głowy nie przychodzi mi wypuszczać się samotnie w tereny ogólnie uznane za niebezpieczne...
              - bo na pustynię wybieram się po to, aby poczuć adrenalinę a nie po to, aby n apiasek spojrzeć..
              - bo mnie cieszy, że nie ma tam reguł drogowych.. Jak wiem, że mogę wyprzedzić to wyprzedzam.. A nie tak jak dziś jechałem 10 km za panem jadącym z 60 na liczniku, bo on miał czas, a ja miałem podwójną ciągłą.... Ale skoro w Polsce są takie reguły to ich przestrzegam.. A że Egipt ma inne reguły? coż - przystosowuję się do nich.....
              Jeżeli decyduję się na coś czego jestem świadomy to jest tylko i wyłącznie mój wybór...

              ps. jak pojedziesz np. do Tajlandii to nie narzekaj, że jeżdżą tam po lewej stronie.. Tam tak po prostu jest!

              [%sig%]

              Komentarz


              • #8
                jeszcze jedno... niedługo lecę też do kraju, w którym są zamachy terrorystyczne... Nie wiem o tym z biura.. To mój zas.r..any interes wiedzieć o takich rzeczach i m.in. po to sa fora podobne do tego... Ale świadomie zdecydowałem się na to, bo mimo potencjalnych zagrozeń wiem, że kraj wart jest poznania.. Tylko i wyłącznie mój wybór - świadomego człowieka...
                Z pół roku temu byłem w innym kraju zagrożonym terroryzmem.. Nad moimi głowami latały co jakiś czas helikoptery wojskowe patrolujące niebezpieczną granicę.... Przeżyłem.... Byłem tam z własnego wyboru, nikt mnie nie przymuszał... I wiedziałem o tym przed wyjazdem, bo poczytałem....

                [%sig%]

                Komentarz


                • #9
                  Popieram wypowiedz przedmówcy. To Twój obowiązek jest zapoznać się z kulturą kraju do którego się wybierasz. Nie wyobrażam sobie by Pani w biurze podróży, opowiadała mi historię danego kraju. Ja wybierając się na wczasy czytam różne przewodniki - by nie doznać szoku kulturowego. Polecam również stronkę:
                  http://www.msz.gov.pl/Strona,glowna,1.html - jeśli będzie naprawdę jakieś wielkie zagrożenie, to na tej stronie można się o tym dowiedzieć.
                  Pozdrawiam

                  [%sig%]

                  Komentarz


                  • #10
                    Egipt ma swój urok,szczególnie jeśli jesteś młoda/y lubisz nurkować i nie masz dzieci :-)
                    Jak się ma rodzine to zaczyna sie inaczej podchodzić do wyjazdów wakacyjnych.
                    W tym cały problem.
                    Mnie Egipt się bardzo podobał,zwiedzałam, pływałam było fajnie, ale teraz z rodzinką (czytaj dzieci) juz tam się nie wybiore:-( . Jak większość dzieciatych wybiore kraj nie arabski, przynajmniej przez najblizsze lata.
                    Każdy ma swój sposób na wakacje:-)
                    Główny post może ciut przesadzony, ale fakt że biura mogły by co niektórych bardziej uświadomić o sytuacji w tym kraju. Nie każdy jest na tyle oblatany żeby wszystko wiedziec przed wyjazdem, a katalogi wiadomo pokazuja wszystko przez różowe okulary hi hi.

                    Komentarz


                    • #11
                      fatamorgana wypisuje to samo na forum.gazeta. Tam już nie ma argumentów więc umieściła taki sam wątek tutaj.

                      Komentarz


                      • #12
                        Zgoda. Ale co mają do tego dzieci? W krajach arabskich tubylcy są mile nastawieni do dzieci, uśmiechają się, przy zakupach dorzucają gratis jakiś mały prezent dla dziecka. Nie wiem dlaczego miałbym nie jeździć do krajów arabskich bez dziecka? Bo warunki sanitarne? Dzieci o wiele lepiej reagują na zmianę klimatu, rzadko też spotyka je "zemsta".

                        Co do informowania o kraju...trudno żeby panie w biurach każdemu tłumaczyły jak jest w danym kraju. Często nawet tam nie były. Przecież tego się można spokojnie dowiedzieć samemu, czytając pierwsze lepsze forum podróżnicze, darmowe przewodniki których w internecie jest mnóstwo. Książkę w Empiku kupić. Tylko że dla wielu naszych rodaków czytanie jest chyba zbyt męczące (ponoć może głowa rozboleć). Tego można się dowiedzieć idąc na spotkanie z rezydentem, bo nawet najgorszy rezydent (ten co tylko na fakultetach żeruje) o tym opowie. Tylko trzeba chcieć się doinformować, a nie jechać z założeniem że będzie tak samo jak w Ustce czy Międzyzdrojach...

                        Komentarz


                        • #13
                          Hehe walczyliśmy ostatnio z podobnym watkiem:

                          http://forum.wakacje.pl/egipt/turysci-porwani-w-egipcie-22-09-2008-1221385.htm

                          ciekawe czy to ta sama osoba.

                          Komentarz


                          • #14
                            panie w biurach nie maja czesto zielonego pojecia co sprzedaja...Znajac na pamiec atrakcje turystyczne wiekszosci popularnych kierunków, zasad panujacych na lotnisku, zwyczajow kulturowych i wieloletnia wiedze praktyczna i teoretyczna zdobyta podczas podrózy, znajomosc problemow turystów, majac za soba studia panstwowe z zakresu przyrody i angielski na dosc dobrym poziomie, kilka lat stazu na stanowisku doradcy w innej branzy, i niespelna 30 lat itd...ubiegajac sie o prace w biurze podrozy przegrywam w przedbiegach z siksami po studium turystycznym...tylko dlatego, że one znaja systemy rezerwacji i znaja po trochu kilka jezyków...a nie potafia wymienic 3 miasteczek turystycznych w Tunezji czy na Krecie...a co dopiero je opisac! A skoro dla pracodawcy problemem jest wtajemniczyc mnie w systemy (co mysle duzo czasu by nie zajelo) i potem miec dobrego pracownika to jaki poziom reprezentuja nasze biura? Przeciez te baby w biurach jakby sie im dalo mape konturowa egiptu to by nie umialy palcem zlokalizowac Luxoru! Wiec jak tu wytłumaczyc turyscie, że Luxor od Hurghady dzieli duza odleglosc i ze jezeli ktos nie planuje wycieczek to na terenie hotelu moze czuc sie bezpiecznie? A mysle ze adresu strony MSZ one nawet nie znaja...a polowa nie wie co ten skrót oznacza. Wiec nawet nie wiedza co sie dzieje w miejscach do których wysyłaja turystów. W duzym miescie w jakim mieszkam, rozmawiajac z wieloma pracownikami biur tylko w jednym kobieta byla w temacie, i potrafila powiedziec cos o swojej ofercie. W innych nie wiedza co maja, samemu trzeba piowiedziec, któy to numer oferty bo inaczej nie znajda albo mowia ze nie maja juz tego bo nie chce im sie szukac. Brak slów. Ja wakacje wybieram sobie sama i rezerwuje telefonicznie lub interentowo i zawsze jestem zadowolona...a tutaj ogrom ludzi narzeka bo w biurze im wcisneli jakies g....

                            Wiec jak do diabla laik, ktory jedzie pierwszy raz za granice ma sie dowiedziec, że Egipt a Polska to szok kulturowy skoro wiekszosc srzedawcow nie byla w Egipcie? a jak juz to na Study Tour od hotelu do hotelu...a to tak samo jakby w Egipcie nie być.

                            Komentarz


                            • #15
                              Angel54
                              Czy Twoja nienawiść do pracowników biuro podróży spowodowana jest tylko tym, że sama nie dostałaś tam pracy czy też ma jakieś inne podstawy ? Rozumiem, że wiek skreślił Cię na starcie, ale to jeszcze nie powód żeby ubliżać innym. Jeśli tak bardzo chciałaś pracować w tej branży ale nie udało Ci się dostać pracy w żadnym biurze to jest na to doskonała rada. Załóż swoje. Na pewno klienci docenia Twoją kompetencję i znajomość skrótu MSZ

                              Komentarz

                              Trwa
                              X