Ogłoszenie Ogłoszenie Module
Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.
jakie wziąć leki do Tunezji Tytuł strony Module
Przenieś Usuń Przerwany

Zobacz także Zobacz także Module
Przerwany

Porównaj oferty biur podróży na wakacje i wczasy Tunezja, wybierz ekskluzywny pakiet z wszystkim w cenie all inclusive. Atrakcyjne i tanie oferty wyjazdów last minute. Zanim wybierzesz się na wakacje przeczytaj opinie o apartamentach i hotelach.Zobacz oferty na lato 2014 firstminute do 35% taniej.
X
Szczegóły rozmowy Module
Przerwany
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • jakie wziąć leki do Tunezji

    Chciałam się dowiedzieć jakie wziąc leki do Tuezji , gdy lecę z 7 letnim synem.

  • #2
    weź żel łagodzący opalenizne oraz węgiel na rozwolnienie

    Komentarz


    • #3
      Zabierz to samo co byś u nas zabrała na wczasy dla syna i dla siebie(grypa gardło bóle)i cos na żołądek może się przydać aczkolwiek nie musi.Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku i miłego zwiedzania.

      Komentarz


      • #4
        Wczoraj widziałam dziewczynę w wiocznej ciąży: paliła papierosa.
        Dużo szczęścia dla dziecka...

        Komentarz


        • #5
          ~myśląca mama napisał(a):

          > Wczoraj widziałam dziewczynę w wiocznej ciąży: paliła
          > papierosa.
          > Dużo szczęścia dla dziecka...


          Sorry, ale jak ma się to do pytania o leki potrzebne w Tunezji???
          To, co mówią o ****fabetyzmie funkcjonalnym Polaków, to jednak prawda :/

          Komentarz


          • #6
            Azzaro-:-))))

            A tak w ogóle to węgiel w Tunezji na mnie nie zadziałał wogóle!!

            Komentarz


            • #7
              Najlepiej zapytać w aptece o legi na bóle żołądkowe, nie wszyskie nasze leki działają, w Egipicie jest lek bardzo skuteczny ANTINAL , w naszych aptekach sa odpowiedniki. Do Tunezji wyjeżdżam w piatek i zabieram podobne leki co do Egiptu.
              Pytaj w aptece.

              Komentarz


              • #8
                erban napisał(a):

                > Najlepiej zapytać w aptece o legi na bóle żołądkowe, nie
                > wszyskie nasze leki działają, w Egipicie jest lek bardzo
                > skuteczny ANTINAL , w naszych aptekach sa odpowiedniki. Do
                > Tunezji wyjeżdżam w piatek i zabieram podobne leki co do
                > Egiptu.
                > Pytaj w aptece.

                I to chyba będzie najlepsze rozwiazanie..ja na miejscu dostałam tabletki od Pani która miała włąsną apteke i dopiero one podziałały :-)))))

                Komentarz


                • #9
                  Wez tez NIFUROKSAZYD, wapno i leki p.uczuleniowe(slonce),NO-SPA-b.zoladkowe,spotkalo to mojego meza(inna flora bakteryjna) i ulge przyniosly mu najzwyklejsze krople zoladkowe w wersji FORTE, warto zabrac LOPERAMID,LAREMID ITD.Nie powiedziane ze cos musi sie Wam przytrafic-ja z dziecmi pobyt w Tunezji znieslismy bdb.bez przesadnych ograniczen-jedlismy i pilismy to na co mielismy ochote.Ale zdrowy rozsadek wskazany.UDANYCH WAKACJI!!!

                  Komentarz


                  • #10
                    Imodium - można kupić bez recepty.

                    Komentarz


                    • #11
                      A widzisz azzarro. To pewien skrót myślowy, którego Ty nie pojąłeś.
                      Tłumaczę. co to za matka jest, która nie wie, jaki leki wziąć dla dziecka??? No przecież to jest dopiero ****FABETYZM ŻYCIOWY, żeby nie wiedzieć, na jakie leki reaguje własne 7 letnie dziecko i co może mu dolegać w ciepłym kraju (na pewno eic i hejnego-medina). A tamta "matka" z papierosem - dla kontrastu.

                      Komentarz


                      • #12
                        ~myśląca mama napisał(a):

                        > A widzisz azzarro. To pewien skrót myślowy, którego Ty nie
                        > pojąłeś.
                        > Tłumaczę. co to za matka jest, która nie wie, jaki leki wziąć
                        > dla dziecka??? No przecież to jest dopiero ****FABETYZM
                        > ŻYCIOWY, żeby nie wiedzieć, na jakie leki reaguje własne 7
                        > letnie dziecko i co może mu dolegać w ciepłym kraju (na pewno
                        > eic i hejnego-medina). A tamta "matka" z papierosem - dla
                        > kontrastu.

                        Cóż, ten skrót, to chyba wyłącznie Ty sama zrozumiałaś :/
                        Kto pyta -nie błądzi, od tego jest forum.
                        Poza tym, chyba nie Tobie oceniać, która matka jest dobra, a która zła.
                        A mój nick to azzaro a nie azzarro.

                        Komentarz


                        • #13
                          Dodatkowo powinnaś wziąść jakiś środek na komary!!!!! W TuNEZJI roi się od komarów =(

                          Komentarz


                          • #14
                            Ja by do temata podejść w sposób systemowy. Osobno trzeba rozważyć sytuacja małoletniego a zupełnie co innego dorosła osoba. Wszystkie ludzie co wylatywać być ubezpieczone również od chorobów (za wyjątek przewlekłych). Oczywiście "przemarsz wojsk" vel "zemsta faraona" vel (swojsko brzmiąca) sr***ka do przewlekłych nie należeć, a to oznaczać, że jej koszty leczenia być refundowane przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe po powrocie do kraja na podstawie rachunków za lekarstwa, zabiegi, wizyty dochtorów etc.
                            Po jaką jasną Anielkę wozić węgiel, który być w sytuacji afrykańskich bakteriów zwykłym placebo, skoro znacznie szybciej, skuteczniej z mniejszymi bólami i stratą czasu na siedzenie na porcelanowym naczyniu temat załatwi miejscowy dochtor co mieć do dyspozycja miejscowe medykamenty, które dokładno zwalczać miejscowe bakteryje. Wy za to wszystko zapłacić, góra 150 dollars, wziąc rachunki a po powrocie ubezpieczalnia Wam zwrócić kasa, a na drugi dzień Wy być jak nowo narodzone, kiszki wypróżnione, człowiek lżejszy o dwóch kilów i nic nie dolegać.
                            Alternatywa być taka, że jeden dzień łykać węgiel, drugi dzień łykać nitrofucośtam, trzeci dzień wysłać kogoś do apteka bo sami być "przywiązani" do porcelanowego naczynia i wyjść na to, że ponieść koszty, nie dostać zwrotu z ubezpieczalni, namęczyć się, stracić czas no i blokować rodzinie pomieszczenie zadumy.
                            Ta sytuacja dotyczyć głównie dziecków a dorosłych dotyczyć tylko gdy nie zadziałać właściwa prewecja. A właściwa prewencja to być temat krótki: sklep wolnocłwy i odpowiedni zapas medykamentów prewencyjnych takich jak finlandia, wyborowa, whisky, brandy etc. (kolejność być zupełnie przypadkowa). Stara hińska maxyma głosić, że lepiej nosić niż się prosić i do medykamentów to też się odnosić. Musieć ich być wystarczająca ilość.

                            Komentarz


                            • #15
                              Do Hińczyka
                              Jesteś WIELKI, niestety wspomniane medykamenty ( finlandia, wyborowa....itp ) nie przyniosły oczekiwanego skutku w Egipcie. Rewelacyjnie zadziałał Antinal, kosztuje grosze ( znacznie taniej niż nifuroksazyd ) i jest skuteczny. W Tunezji leki podobne są niedrogie i i równie skuteczne.

                              Komentarz

                              Trwa
                              X