Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Lewady z dziećmi?

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Lewady z dziećmi?

    Witam wszystkich miłośników Madery,
    w czerwcu wybieramy sie po raz pierwszy na te niezwykla wyspe-z dziecmi: 4 i 6 lat. Mam w zwiazku z tym pytanko: czy znacie jakies lewady, ktore mozna przejsc bezpiecznie z takimi malymi dziecmi? Dzieciaczki sa niby grzeczne, no ale zawsze to dzieci...
    Bede wdzieczna za kazde info.

  • #2
    Witaj Ula,
    Właśnie wróciłam z Madery po intensywnym zwiedzaniu z 5-cio latkiem.
    My próbowaliśmy ambitnie podejść do tematu i przejść sławetne Risco i 25 Fontes - takie były plany. Na miejscu musiały być nieco zweryfikowane, głównie ze względów pogodowych. Szukałam dokładnych informacji jak te lewady wyglądają w praktyce i nie znalazłam przed wyjazdem. Teraz już wiem, więc jeśli chcesz mogę opisać.
    W efekcie końcowym my byliśmy z naszym dzielnym pięciolatkiem na przepięknej, krótkiej lewadzie wychodzącej z Riberio Frio - mogę podać dokładną nazwę po sprawdzeniu na mapie. Lewada bezpieczna, bardzo urocza, absolutnie nie męcząca. Do tego weszliśmy na Pico Ruivo z parkingu przy Achada de Texteira, jak również poszliśmy na półwysep Sao Laurenco. Poza tym długie spacery w różnych miejscowościach i ogrodach.
    Pozdrawiam.

    Komentarz


    • #3
      Byłam na najprostszej i najkrótszej lewadzie Referta ale nigdy w zyciu nie wzięłabym na nia dzieci, no chyba że na szelkach, na plecach, na uprzezy itd. Wciąz jakies przepaści, wodospady, stromizmy, skrety itd. Nie polecam, natomiast decyzja nalezy do Ciebie.

      Pozdrowienia.

      Komentarz


      • #4
        Ula, na Maderze byłam już dość dawno, nie pamiętam konkretnych nazw lewad, które możesz spokojnie zaliczyć z dzieciaczkami.

        Przeszliśmy ich kilkanaście, niektóre faktycznie miejscami były niebezpieczne, ale wiele z nich do pokonania z dziećmi. Przy poruszaniu się po wyspie wynajętym samochodem ( co bardzo polecam ) czasami - przy dłuższych trasach - uciążliwe jest wracanie tą samą drogą do parkingu. Są oczywiście wyprawy na lewady organizowane przez agencje turystyczne, gdzie przywożą Cię na początek trasy, a odbierają na końcu - no, ale to oczywiście są o wiele droższe imprezy, niż zorganizowane we własnym zakresie...

        Najlepiej, jak będziesz już na miejscu, wstąpić do jakiejkolwiek informacji turystycznej i poprosić o foldery dot. lewad. Niektóre z nich są bardzo szczegółowe i zawierają również stopnie trudności.
        Jak powiesz, że chcesz iść z dziećmi, na pewno zaznaczą Ci w folderku trasy nadające się na taką wędrówkę.

        Napisz, jak w końcu zorganizowałaś sobie wyjazd, czy indywidualnie???
        Ale Ci zazdroszczę tej Madery, bardzo miło wspominam spędzony tam czas.
        Przyjemnych wakacji, pozdrawiam

        Apisek

        Ps. Jakby ktoś był zainteresowany moją relacją z tej wyspy może zajrzeć do wątku:"Madera - dlaczego warto tam jechać?"

        Komentarz


        • #5
          Witam wszystkich i dziekuje za podpowiedzi:}
          Tak Apisku, wyjazd zorganizowalam ostatecznie na wlasna reke:} wylot z Krakowa do Porto-tu 1 nocleg plus zwiedzanie, nastepnego dnia lot na Madere, powrot tez przez Porto-doskonale rozwiazanie, polecam, koszt nizszy byl niz w Tui i wczasy 1 dzien dluzsze.
          Madera faktycznie super, sa miejsca, do ktorych zdecydowanie chcialabym powrocic - Sao Lourenco, Seixal, Ponta do Pargo i cudowne szlaki gorskie!! Ale chyba jednak wole Teneryfe, moze dlatego, ze slabiej ja zwiedzilam i czuje niedosyt, a moze dlatego, ze po prostu uwielbiam Hiszpanie...
          Co do lewad: dzieci zrobily bez problemu trase do Balcoes i do Risco, podeszlismy tez kawalek do 25 Fontes, ale po jakiejs godzinie marszu zawrocilismy, gdyz uznalismy, ze jest niebezpiecznie. 6-latek byl zawiedziony, ale to o 4-latki balismy sie najbardziej, chociaz byly bardzo dzielne i wcale nie marudzily, ze chca wracac:}
          Generalnie wyspe zdecydowanie polecam, chociaz troche przeszkadzala mi ta jakze kaprysna i nieprzewidywalna tam pogoda!
          Polecam wyjazd na wlasna reke, szczegolnie teraz, kiedy zasypuja nas informacjami o upadajacych biurach podrozy i kryzysie rowniez w branzy turystycznej.
          Apisku, a Ty gdzie ostatnio wypoczywalas badz wypoczywasz?
          pozdrawiam serdecznie i wakacyjnie

          Komentarz


          • #6
            ulazet - napisz prosze cos wiecej o tych lotach - jakie linie, po ile bilety. Oczywiscie teraz w sezonie wakacyjnym ceny w biurach sa kiepskie, ale w okresie naszej jesieni/zimy pojawiaja sie lasty - czasem w rewelacyjnej cenie i mam wrazenie, ze w zaden sposob wyjazd na wlasna reke tanszy byc nie moze. Chcialbym sie mylic i poznac szczegoly takiej wlasnej organizacji. Gdzie mieliscie mete noclegowa?

            Komentarz


            • #7
              Witaj Ula,

              Cieszę się, że Ci się na Maderze spodobało. Dla mnie jest ona jeszcze bardziej ciekawa niż Teneryfa i bardziej zróżnicowana. No i te cudowne lewady!!!! Twoje dzieciaczki ( szczególnie młodszy) były bardzo dzielne....Szkoda, że pogoda trochę niedopisała, ale to już siła wyższa.
              My mieliśmy fajną pogodę, z tym,że w części centralnej - w czasie wycieczek - czasem było pochmurno lub mgliście, a gdzieś tam nawet padało.
              My nie lubimy spędzać zbyt dużo czasu na plaży, wolimy wędrówki, więc to coś dla nas.
              Ja też jestem ciekawa, gdzie mieliście swoją bazę? I w ogóle jak wszystko sama załatwiałaś?
              Podziwiam i zazdroszczę takich umiejętności. Może kiedyś też spróbuję....najgorszy ten pierwszy raz...

              My za dwa tygodnie wyruszamy na Mauritius, a ponieważ lecimy Emirates, więc grzechem byłoby nie zahaczyć choć na krótko (choć to nie pora na te rejony ze wzgledu na upał) o Dubaj.
              Już od dłuższego czasu zbieram wszystkie informacje na temat tej wyspy i mam rozpracowane trasy wycieczek.

              Pozdrawiam
              Apisek

              Marynik, uważaj na terminy późno jesienne - wtedy jest na pewno cieplej niż u nas i zielono ( tam podobno o każdej porze roku kwitną jakieś kwiaty!!!), ale pogoda może być jeszcze bardziej chimeryczna.

              Komentarz


              • #8
                apisek - jakos nie moge znalezc informacji o porze w miare "najpewniejszej" jesli chodzi o pogode. To chyba kwestia przypadku i szczescia. Natomiast jesli masz rozpracowane trasy wycieczek - to zapodaj prosze. Prawde mowiac tyle sie naczytalem o tych drogach jakze trudnych dio prowadzenia samochodu, drogach, gdzie z pewnoscia kierowca nie moze sie delektowac widokami, ze sklaniam sie ku wycieczkom zorganizowanym przez specjalistow.

                Komentarz


                • #9
                  Marinik, rozpracowane trasy wycieczek to ja mam teraz na Mauritius.

                  Natomiast co do Madery, to po powrocie opisałam swoje wrażenia tu:

                  forum.wakacje.pl/read.php?312210,980010

                  Byliśmy 2 tygodnie, przez 7 dni mieliśmy samochód, objechaliśmy wyspę dookoła i nie było żadnych problemów. Owszem, niektóre drogi są wąskie i kręte, ale bardzo widokowe...
                  Najgorzej było na starej drodze wijącej się wzdłuż północnego wybrzeża w kierunku zachodnim. Tam rzeczywiście chwilami było niebezpiecznie, ale podobno teraz ta droga jest właśnie z tego powodu zamknięta. My jeździliśmy na zmianę, więc była okazja to pooglądania dla obojga.

                  A z pogodą to faktycznie może być różnie. Jeśli znasz angielski to wejdź na :

                  Tripadvisor Forum Madeira - tam jest dużo informacji i porad dla turystów wybierających się na tę wyspę, a także wiadomości pogodowych oraz opinii o hotelach.

                  Ja bardzo często korzystam z Tripadvisora przed swymi kolejnymi wyjazdami, bo nie znam niemieckiego. Jeśli ktoś zna to może korzystać z Holidaycheck.

                  Komentarz


                  • #10
                    Równiez udało mi sie odwiedzić tą przepiekną wyspę na własną rekę. Madera mnie oczarowala...jesli bym gdzieś miała wracac to byłaby na pewno w czołówce. Byłam w sierpniu przez tydzień i pogoda była super ok 26-8 C więc ciepło,ale nie upalnie. Idealnie na zwiedzanie wyspy.Lecieliśmy z Lizbony liniami Easy jet za smieszne pieniadze chyba ok 25 E w jedną stronę, bo dalej kierowaliśmy się na Azory,które też sa piękne.
                    Apisek bylam w Dubaju na majówke, jesli masz jakieś pytania, to wal śmiało.

                    Komentarz


                    • #11
                      Aspisku czy będziemy mogli liczyć na relcję z Mauritiusa?
                      Tez się tam wybieram i właśnie opracowuje plan noclegów oraz wycieczek - wszelkie informacje byłyby mile widziane
                      Zamierzasz wynająć samochód? Planujecie jakieś rejsy (mnie po głowie chodzą dwa, ale znajomi nie chcą o tym słyszeć)?

                      Komentarz


                      • #12
                        Nelciowata, dzięki za dobre chęci. My będziemy w Dubaju tylko półtora dnia - tak dla rozprostowania nóg. Sierpień - to nie jest dobry miesiąc na dłuższe odwiedzenie tego miejsca.
                        W ciągu tak krótkiego czasu zaledwie zdołamy luknąć na najważniejsze atrakcje w biegu.
                        Dlatego mamy zarezerwowany hotel w samym centrum tuż przy Burj Khalifa, żeby nie tracić czasu na dojazdy.
                        Śledzę z zainteresowaniem Twój wątek i piękne zdjęcia i czekam na Oman.

                        Kara, chyba coś tam napiszę...
                        A kiedy Ty się tam wybierasz? Wyspa jest nieduża, wiec mam nadzieję objechać ją wokół, no i oczywiście zaliczyć ciekawsze miejsca wewnątrz. Samochodu nie zamierzamy wynajmować, mamy namiar na kierowcę z samochodem - zobaczymy jak się sprawdzi. Właśnie taka forma zwiedzania bardzo dobrze zdała egzamin w czasie zeszłorocznego pobytu na Bali. Nie lubimy zorganizowanego zwiedzania w dużej grupie, a taki miejscowy dobrze zna drogi ( na Mauritiusie podobno nienajlepsze i sporo robót drogowych),wie co warto zobaczyć (ten balijski czasem korygował "moją" trasę), no i poopowiada ciekawostki, których nie znajdziesz w przewodnikach. Ten nasz na Bali bardzo dobrze nam się trafił.

                        Jakiś dalszych rejsów nie planuję, na pewno katamaran w zatoce koło Tamarin, no i pewnie na jakąś wysepkę, niekoniecznie na te najbardziej oblegane przez turystów. Ale to już się zorientuję na miejscu.
                        Chcę przede wszystkim objechać wyspę i samej stwierdzić gdzie są najładniejsze, a głównie najbardziej malownicze plaże. Dla mnie mogą być kamienie albo połamane koralowce, plaża musi mieć po prostu to "coś".

                        Pozdrawiam
                        Apisek

                        Komentarz


                        • #13
                          Apisku jesli pamiec mnie nie myli oprocz Madery bylas takze na wybrzezu Algarve?!W jakiej miejscowosci?Gdzie najpiekniejsza wedlug Ciebie plaza?

                          Komentarz


                          • #14
                            Katerina,

                            Byłam parę lat temu w miejscowości Olhos de Aqua, która znajduje się parę kilometrów na wschód od Albufeiry. Przed wyjazdem naoglądałam sie mnóstwo zdjęć i tak jakoś spodobało mi się właśnie tam.
                            W realu też okazało się bardzo fajnym miejscem, dużo zieleni, raczej mniejsze pensjonaty i wille, choć w okolicy widać było sporo placów budów, więc teraz może być już gorzej z tą kameralnością.
                            Piękna plaża Marii Luizy, złocisty piasek otoczony rudo - beżowymi piaskowymi klifami , małe zatoczki, gdzie w czasie przypływu byliśmy na kilka godzin odcięci od świata.

                            W pobliżu inny malowniczy kurorcik- Falesia, też z klifami,z najlepszą w okolicy restauracją rybną zawieszoną tuż nad plażą.

                            Albufeira - klimatyczne stare miasteczko, otoczone (niestety !!!) betonowymi hotelowcami i apartamentowcami, plaża strasznie zatłoczona w sezonie, ale warto się tam wybrać wieczorem i pospacerować lub przysiąść w urokliwej knajpce.

                            Villamoura - ekskluzywny kurort dla snobów,z mariną pełną wypasionych jachów, promenadą z markowymi butikami i super drogimi knajpkami, polami golfowymi i to co mi się najbardziej podobało to piękne wille z basenami położone i rozległych, świetnie utrzymanych ogrodach. To była bajka!!!
                            Ale plaża mnie nie zachwyciła, tam już nie ma klifów, jest płasko.

                            Generalnie warto wynająć samochód i pojeździć zarówno wzdłuż wybrzeża ( mnie się najbardziej podobał odcinek na zachód od Faro,aż do najdalszego cypelka wysuniętego na zachodnim wybrzeżu)
                            ,jak i dalej od kurortów w góry, gdzie są malowniczo położone wioski i miasteczka, a wszystko jeszcze mniej skomercjalizowane.

                            Bardzo mi się ten rejon podobał, choć Madera jest nieporównywalna....

                            Komentarz


                            • #15
                              Witajcie dziewczeta!
                              Pozwolcie, ze zabiore glos na temat Algarve. Bylam w ubieglym roku w Lagos i gdybym miala tam wrocic, to raczej w to samo miejsce, najdokladniej zwiedzilam wlasnie Algarve na zachod od Faro. W Lagos znajduje sie 3 najladniejsza wg Portugalczykow plaza-Praia Meia. Mnie osobiscie srednio urzekla, za to pozostale, usytuowane w zatoczkach, otoczone rudobrazowymi klifami, nie maja sobie rownych. Do tego Ponta de Piedade, ktore mozna oczywiscie poogladac z lodeczki i ktore wystepuje w co drugiej reklamowce Algarve znajduje sie wlasnie tam! A jesli wspomniec o Costa Vincentina, z cudownymi plazami jak Odeceixe{najladniejsza wg Portugalczykow}, Arifana, Bordeira, Amado, to jest to po prostu raj, przynajmniej dla mnie. Zero masowej turystyki, cisza, tylko ocean i jego potezne fale-mozna sie zapomniec, mnie to wlasnie urzeklo! Acha, w Lagos wynajelam na tydzien apartament 2-pokojowy, superwypasiony, coprawda nie nad morzem, ale za to z cudnym ogrodem i basenem, za uwaga... 566 PLN, dla 4 osob doroslych zeby bylo smieszniej.
                              Co do Madery, to rzeczywiscie pogoda srednio nam dopisalo, padalo z 5 razy, co najgorsze nie udalo nam sie zobaczyc polnocnego wybrzeza w pelnej krasie, czyli w sloncu, mimo, ze podejsc robilismy 2. Na Sao Lourenco tez chmurzyska wisialy, ale tam i tak bardzo mi sie podobalo. Suma sumarum Madera bardzo na plus, ale uwazam, ze jest tu bardzo duzo turystow, zdumiewajaco duzo na szlakach gorskich, i to w najwyzszych partiach gor! Tego nie lubie, no ale kazdy ma prawo wybrac sie w gory, czy na lewady, czy gdziekolwiek. Tylko nie wiem, na jakiej podstawie wyobrazalam sobie, ze Madera jest malo zmasowana turystycznie, bo jest dokladnie odwrotnie.
                              Jesli chodzi o organizacyjna strone wyjazdu, to dla mnie bulka z maslem. Przeszukujac internet okazalo sie, ze Lufthansa ma w rozsadnych cenach dogodne polaczenie Krakow-Porto z przesiadka we Frankfurcie-krotka przerwa ok 1 - 1,5 h, tyle zeby spokojnie znalezc gate i rozprostowac nogi. Pierwszy lot 1,5 h, do Porto 2h, jak na podroz z dziecmi idealnie. No a jak Porto, to warto bylo sie zatrzymac, zeby troche miasto pozwiedzac, tak tez zrobilismy. Hotel w samym centrum, za smieszne pieniadze, bo dolecielismy popoludniu, wiec tak sie oplacalo, zeby nie tracic czasu na dojazdy. Dnia nastepnego poznym popoludniem wylot do Funchal, wiec pol dnia na zwiedzanie zostalo. Do Funchal dotarlismy wieczorem, tam czekal na nas sympatyczny chlopak z firmy oferujacej transfery z i na lotnisko, ktorego "zorganizowalam" jeszcze w Polsce. Zawiozl nas do hotelu Vila Gale w Santa Cruz, w ktorym to pokoj kosztowal nas 410 euro za tydzien ze sniadaniem i full widokiem na bajeczny ocean plus obserwowanie startow i ladowan samolotow gratis:}}} nie przeszkadzaly zupelnie, dla dzieci wrecz atrakcja.
                              Po tygodniu przenieslismy sie do Canico do Dom Pedro Garajau, one-bedroom apartament, full wypas, zwykle pokoje sa znacznie starsze, automatycznie o nizszym standardzie. Ceny nie podam, bo w zwiazku z pewnymi perturbacjami ze strona posredniczaca, mieszkalismy prawie za darmo.
                              Z Funchal powrot do Porto rano, wiec znowu pol dnia na zwiedzanie, nastepnego dnia powrot do Polski z przesiadka we Frankfurcie jak w pierwsza strone:}}} Moze z opisu wydawac sie to skomplikowane, ale bylismy bardzo zadowoleni z takiego polaczenia, zadna podroz nie byla specjalnie meczaca.
                              Organizowanie wyjazdow na wlasna reke to wielka frajda, chociaz niejednokrotnie trzeba poswiecic na to sporo czasu. Mimo to robie to z checia. Czasem rzezcywiscie ludzie sie dziwia, jak ja to wszystko organizuje, a wtedy mam ochote otworzyc agencje posrednictwa w organizowaniu wyjazdow indywidualnych:}}}}
                              Acha, polaczenie Krakow - Funchal z przesiadka w Porto i we Frankfurcie kosztowalo nas 1350 PLN na osobe:}
                              W razie pytan, prosze smialo:}}
                              Zazdroszcze Wam tych wyjazdow na Bali, Mauritius... Ale chetnie poczytam pozniej opisy:}
                              pozdrawiam wakacyjnie

                              Komentarz

                              Trwa
                              X