Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Karlskrona 2017

Przerwany
X
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Karlskrona 2017

    Za tydzień wypływamy na krótki rejs. Po co? Żeby napić się czarnej kawy i zjeść śledzia
    Jak ktoś chętny to zapraszamy na pokład. Odbijamy 15 czerwca z Gdyni. Jak chętnych brak to zapraszamy po rejsie na zdjęcia i morskie opowieści

  • #2
    To już chyba jakieś dwie kawy i kilo śledzia za Wami?
    Czekam aż dobijecie z powrotem do Gdyni!

    Komentarz


    • #3
      Dobiliśmy z samego rana, razem ze słońcem. Przypłynięcie o 7:30 ,
      ​cdn...

      Komentarz


      • #4
        Karlskrona 2017 za nami. Który to już raz? Mój chyba piąty, a i tak wszystkiego nie zobaczyłem. Ale po kolei.
        Co jest gorszego od spakowania się na dwutygodniowy wyjazd? Odpowiedź jest prosta. Pakowanie na dwudniowy wyjazd.
        Dorwać na krótko przed pasującym nam terminem wolnych kajut było trudne, ale się udało.
        Jak się już człowiek spakował, miał miejsce w kajucie na statku, to trzeba się na ten statek dostać. Proste. Kierunek Gdynia, estakada Kwiatkowskiego, tego samego gościa co zbudował Gdynię, ślimakiem pod estakadę i już. Są tam miejsca parkingowe strzeżone i nie. Te pierwsze (50zł) za 1 i 1/2 dnia. Zabieramy plecaki i na terminal. Budynek od lat ten sam, mały i mały. Można się odprawić samemu, ale ustawiona po środku terminalu maszyna tego dnia nie współpracuje z nikim. Stajemy w krótkiej kolejce. Powoli przybywa ludzi, głównie grupy zorganizowane. Około 19:30 przypływa prom który za chwilę zabierze nas do Karlskrony. Oprawa to pokazanie biletów i paszportów.
        Kajuta na pokładzie 8. Kierunek restauracja, powód, kolacja W cenie rejsu mieliśmy dwie kolacje i dwa śniadania. Co jest dobrego w jedzeniu na statku? Nie wiem Nam smakowały krewetki, mule i śledzie. Młody nas zaskoczył bo jemu zasmakowały krakersy. Do tego piwo, nie młody i wino dla małży. Pojedli i popili. Czas dla młodzieży Cztery sale zabaw. Naszej dziatwie to wystarczyło. Małpi gaj, sala kinowa z klockami i grami, sala z grami, oraz pokój gier. Ok. 23:00 idziemy spać. Nie kołysze, za oknem ciemno, widoków brak
        Pobudka ok. 7:30 potem śniadanie ze śledziami i czarną kawą. Wcześniej było piwo, teraz śledzie i kawa. Małża i dzieci są, więc plan wypełniony Ale miała być Karlskrona. OK. Coś o niem opowiem.
        Po śniadaniu, plecaki w dłoń. O 9:00 dobijamy do brzegu. W tzw. międzyczasie kupiliśmy na promie bilety (karty magnetyczne) na autobus miejski. Jak to bywa przed opuszczeniem statku przyglądam się Szwedom i ich rytuałowi. Jaki to rytuał? Ach, ech, cudowne dźwięki hałasujących wózków sklepowych i brzęczących butelek z alkoholami świata. Tak. Tak, w sklepie wolnocłowym zakupują kartony z piwem i winem i nie tylko, a z samego rana ustawiają się przed wyjściem z promu i tymi wózkami sklepowymi jadą aż pod swoje auta na parkingu. Piękne. Do tego zwyczaju jeszcze wrócę Schodzimy z promu, część rzeczy zostawiamy, bo wieczorem do Gdyni wracamy tym samym promem. Autobus nr 6 właśnie podjeżdża. Szwecja to bardzo tolerancyjny kraj pod wieloma względami, więc nie dziwi czarnoskóry kierowca autobusu Do centrum miasta jedziemy ok.25 minut. Za oknem pada deszcz, pada, nie leje . Wysiadamy w centrum. Jak pada to trzeba się schować. Najlepsze miejsce to Muzeum Morskie. Idziemy do nie go przez rynek, obok punktu informacji turystycznej i po jakiś 20 minutach jesteśmy w muzeum. Do Marinmuseum wstęp jest wolny. Zwiedzamy je ponad dwie godziny. Makiety portów, modele statków, żaglowców, broń, pokoje z możliwością poeksperymentowania, zejście pod wodę, obejrzenie dwóch łodzi podwodnych i jest się głodnym Kolejny kierunek to lodziarnia na rynku. Ponoć najbardziej znana w Szwecji. Nazywa się Glassiaren. Lody są tu ogromne, kosztują ok.55 koron szwedzkich (1 korona=0,43zł) do tego czarna kawa i można patrzeć jak powoli deszcz przestaje w końcu padać i wychodzi słońce. Co jakiś czas przebiegają przez rynek młode szwedki w białych sukienkach i marynarskich czapkach. Chyba coś się będzie działo? Jeszcze nie wiemy co, ale się dowiemy. Po lodach idziemy na rynek, na rynku mamy pomnika króla Karola chyba 9 albo 11. Mamy kościół szwedzki, mamy siedzibę władz miasta, oraz stragany z warzywami, owocami i kwiatami. W tutejszym markecie robimy małe zakupy: piwo, sok, wrapy, śledzie, w Panda Sushi małża się ślini do łososia. Tak zaopatrzeni robimy sobie mini piknik. Potem czas na pamiątki. W informacji turystycznej kupujemy magnes, a w sklepie z pamiątkami kubek. Tyle wystarczy. Idziemy do parku. Obok niego mamy przystanek autobusowy, więc jak nam się park znudzi to wrócimy na prom. Park jest, zielony jest, fontanna z gołą babeczką jest, no i głośna muzyka. Coś się święci. Jakaś parada może? Nie to te młode szwedki mają chyba zakończenie roku szkolnego, stąd te marynarskie czapki, konfetti i muzyka. Ok. 17 jesteśmy znowu na promie. Obrzędy te same co przy wypłynięciu z Gdyni. Chociaż odprawa szybsza. Kolację zaczynam od piwa, śledzie słone, pić się chce Potem odstawienie dzieciaków do pokoi zabaw, a my z małżą do wolnocłowego. Jakoś na nic nie mieliśmy w tym sklepie ciągoty. No jakoś tak nic, dwa piwa i jakieś cuksy dla dzieci. Wracamy po dzieci, potem do kajuty. Liczę te korony i zostało mi parę w bilonie. Liczę te bilony, liczę, dodaję i wychodzi ok.90 koron. Wtem małża mówi żebym może kupił taki karton piwa jak ci poranni Szwedzi. Patrzę na nią, patrzę na korony. Nie wierzę, że małża mnie po piwo wysyła. No dobra, myślę sobie, pójdę i zobaczę. Czułem się jak jakiś dzieciak z reklamy, w ręku drobniaki, pewny krok, wyprostowany, pierś do przodu. Kierunek - góra z kartonami piwa. Są, są ich setki puszek 0,33l zapakowane po 24 w wielkie, niewielkie pudła. Przypomniałem sobie tych Szwedów z rana, że teraz ja taki Szwed będę Zabieram pod pachę wielki karton piwa ABRO, piwa szwedzkiego i o dziwo mocnego bo aż 5,2% Cały ten karton, całe te 24 puszki kosztowały równo 89 koron. Dwie albo trzy korony lądują w szklance na ladzie jako napiwek. Do domy wracamy bez drobniaków ale za to z 24 puszkami piwa. Rano pobudka o 6:00, śniadanie i dobijamy o 7:30 do brzegu. Zabieramy auto z parkingu i do domu. Po drodze obmyślam plan. Mój karton od teraz to xbox.
        Po przyjeździe do domu dzownię do szwagra. No cześć co i jak, jak tam pogoda, już jesteście, ok. Mówię mu wpadnijcie wieczorem na grilla i zobaczysz jakiego xboxa kupiłem. On mi na to, że muszę teraz sobie duży telewizor kupić. Ja mu na to, że może później.
        Po południu dzwoni, że będą, że wpadnie zobaczyć tego xboxa, ale mówi, że nie zna się na tych grach i w ogóle. Ja mu mówię, że sobie poradzi i niech wpadnie.
        Przyszli na grilla. W trakcie zabieram go do domu, żeby pokazać tego mojego xboxa. Jak zobaczył, że mój xbox to karton piwa jedynie kolorem przypomina zestaw do gry XBOX, prawie się nie posikał. Zagraliśmy w xboxa, miał jeszcze swoje jakieś demo Książęce czy cóś. Długo nie mogliśmy grać bo jego antywirus (małża) już go musiała od xboxa odciągać Taki to był finał wyprawy do Karlskrony.
        cdn..... nastąpi bo jeszcze zdjęcia jakieś to muszą przecież udokumentować

        Komentarz


        • #5
          Śliniąca się małżonka i nowy model konsoli!
          Proszę ile można wynieść z takiej podróży

          Komentarz


          • #6
            cd...
            https://goo.gl/photos/jumsG53AApsk4VAW9

            Komentarz


            • #7
              Jako uzupełnienie dla ciekawskich kilka cen. Pamiątkowy magnes - 49 SEK, kubek - 79 SEK, lody - 44 SEK, kawa - 15 SEK, wrap - 30 SEK to ceny na mieście. Na statku takie frykasy piwo ABRO 0,33l-24 szt - 89 SEK, woda niegazowana 0,5l-2szt - 29 SEK, piwo w puszcze 0,33l - 24 SEK, LM niebieskie 20paczek - 349 SEK, piwo Żywiec butelka 0,33l - 24 SEK, drink rum z colą - 55 SEK.
              Jakby kto pytał 1 SEK = 0,424 PLN.

              Komentarz



              Zobacz także

              Przerwany

              Porównaj oferty biur podróży na wakacje i wczasy Szwecja, wybierz ekskluzywny pakiet z wszystkim w cenie all inclusive. Atrakcyjne i tanie oferty wyjazdów last minute. Zanim wybierzesz się na wakacje przeczytaj opinie o apartamentach i hotelach.Zobacz oferty na lato 2014 firstminute do 35% taniej.
              Trwa
              X