W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
W miejscowości Bentota,w pobliżu hotelu stacja kolejowa (Galle-Colombo), w odległości 65 km na południe od Colombo.
Plaża
Bezpośrednio przy hotelu, prywatna, długa, szeroka, piaszczysta, leżaki i parasole bezpłatne.
Wyżywienie
Śniadania (kawa i herbata - bezpłatnie) i obiadokolacje (napoje dodatkowo płatne) w formie bufetu, możliwość dopłaty do systemu all inclusive. System All inclusive obejmuje 3 posiłki w formie bufetu. Lokalne napoje alkoholowe i bezalkoholowe w godzinach 08.00-24.00. Śniadanie (w godzinach 07.30- 09.30), snack bar (11.00-12.00), lunch (12.30-14.30), podwieczorek (15.30-17.30 ), obiadokolacja 19:30 – 21:30.
Zakwaterowanie
Składa się z kilku 2 – piętrowych budynków, posiada 86 pokoi.
Pokoje
1-,2-osobowe z możliwością dostawki, przestronne urządzone standardowo i w lokalnym stylu. Łazienka klimatyzacja sterowana indywidualnie, TV-SAT, telefon, balkon/taras, suszarkę, sejf i minibar za dodatkową opłatą.
Sport i rekreacja
Basen o gł.ok.1.75 m (leżaki i parasole przy basenie bezpłatne). Muzyka na żywo, pokazy folklorystyczne, tańce.
Dla dzieci
Wydzielony brodzik w basenie głównym, opieka nad dziećmi, w sezonie są organizowane animacje. Boisko do siatkówki, badmintona, kort tenisowy (oświetlenie kortów płatne), tenis stołowy oraz za dodatkową opłatą: sporty wodne, jazda konna, jacuzzi, bilard.
Do dyspozycji gości
2 restauracje, bar, lobby bar. Na terenie hotelu znajdują się także: sklep z pamiątkami, punkt pomocy medycznej oraz za dodatkową opłatą salon kosmetyczny, przechowalnia bagażu, bar przy plaży
Teraz nazywa się the Surf i podobno czeka na 4 gwiazdkę.Ciągle jeszcze trwa remont,ale w sposób zupełnie nieuciążliwy dla gości.Pokoje wszystkie z widokiem na ocean.Pod hotelem linia kolejowa(teraz w remoncie),tuk-tuki,busiki,parę sklepików(woda,upominki,krawcowa).Można spacerować wzdłuż plaży aż do hotelu Bentota Club,lub w drugą stronę,przez tory ścieżką i w prawo po wiosce Bentota(ośrodek medytacji,pokolonialne wille w dżungli),lub do Alutghamy(całkiem spore miasto) przez most na rzece Bentota.Spokojnie można zaufać kierowcom tuk-tuków(np.Vincent ma sklepik i pojazd,a zawiezie nas wszędzie i doda coś od siebie).W pobliżu polecam Brief Garden,port w Beruwali,świątynię Galapata.Nie zapomnijcie o cukierkach dla dzieci i małych mnichów.
Bardzo uprzejma i życzliwa obsługa. Wyżywienie doskonałe. Człowiek się tam czuje jak w gronie przyjaciół, a nie jest traktowany jak gość, na którym się zarabia. Jeśli ktoś szuka spokoju - może poprosić o pokój nie wychodzący na basen, gdzie wieczorem jest dość głośno w przybasenowym barze. Można też zamknąć balkon, włączyć klimatyzację i nie dochodzą żadne hałasy z zewnątrz. Mnie osobiście brakowało tylko jakiegoś kanału TV w jęz. polskim, bo lubię wiedzieć, co się dzieje w kraju.
bylismy w tym hotelu w luty 2009. Był lepszy niz sie spodziewalismy. wszystkie hotele maja uklad galeriowy tj wszystkie pokoje wychodza na morze - widoki sa rajskie - zloty piasek , plamy itd. hotel jest czysty jak na tamtejsze warunki- wiadomo ze male gekony beda lazic po scianach :) taki urok tego kraju. ale pokoje sa codziennie sprzatane , obsluga jest mila jedzenie przepyszne - duza roznorodnosc salatek dan na cieplo i slodyczy - kto sie nie opamieta utuczy sie na tych wakacjach:) bentota jako miejscowosc ma naszym zdaniem najladniejsze plaze ze wszystkich pobliskich miejscowosci - nie ma tam jeszcze starganow , naganiaczy jest stosunkowo nie wielu, plaze sa bardzo szerokie , piaseczek drobny i zoty jak u nas nad morzem do tego palmy i goraca woda. plaza jest tez czysta nie walaja sie tam zadne smieci wyrzucone przez morze.co zdarza sie gdzie indziej. dla jadacych na wakacje :) na sri lance od 60 lat nie ma malarii wiec nie obawiajcie sie:) szczepic sie na zoltaczke tez nie ma sensu. w hotelach jedzenie jest czyste u nas nie bylo zadnych zatruc a poza hotelem sie nie jada bo nie ma gdzie. jesli chcecie panstwo zwiedzac sri lanke polecam miejscowych :) wycieczki sa tansze niz organizowane przez biura podrozy i duzo sympatyczniejsze. mysmy zwiedzali wyspe z Emilem z Emil GAYAN TOURS http://www.freewebs.com/emilgayantours/index.htm i JANAKA nie ma strony ale napewno traficie na niego na plazy:). genralnie sri lanka to wyspa o pieknej przyrodzie od rajskich wysp po dzungle i lasy deszczowe. nie ma tam natomist ładnych urokliwych miasteczek jak w europie- to trzeci swiat gdzie bieda jest wszechobecna , gdzie ludzie sa uroczy . mam nadzieje ze kiedys tam jeszcze pojedziemy:)
Po przylocie zostaliśmy zakwaterowani w pokoju z klimą, lodówką ( małą). Na balkonie była możliwość usadowienia się na wygodnych krzesłach, postawieniu drinka na stoliku i podziwianie morza. Pokojowa przychodziła codziennie sprzątać pokój. Sprzątnie poprawne zarówno pokoju jak i łazienki. Jedzenie to mieszanka kuchni greckiej i międzynarodowej. Dokładnie to czego należało się spodziewać. Smacznie, świeżo i do syta. Kelnerzy wprawni. Duże wrażenie zrobiło na mnie kiedy kelner wszedł na salę i na jednym ręku niósł 5 talerzy.
Na Sri Lance jest kilka hoteli za niewygórowaną cenę. Zatrzymaliśmy się tutaj na dwa tygodnie. Pokój ok, choć byliśmy już w lepszych na wyspie za mniejsze pieniądze. Widok z balkonu na ocean i plaże zapisywał się po stronie plusów hotelu. Serwis także w porządku. jednak kiedy się zorientowali że nie będą za każdym razem dostawać napiwków. Nie skakali już tak bardzo wokół nas. Jedliśmy tylko w hotelu co świadczy o tym że posiłki nie był najgorsze. Także głodnym ciężko było tutaj być. Uciążliwa może być linia kolejowa za hotelem. Jej odgłosy czasem jeżył włosy na głowie.