
|
Położenie
|
3.8
|
![]() |
||||||||||||
|
Pokoje
|
1.8
|
![]() |
||||||||||||
|
Posiłki
|
1.8
|
![]() |
||||||||||||
|
Hotel
|
1.5
|
![]() |
|
AI 10-14 - 10-21 Cena 1341 zł |
|
HB 10-06 - 10-13 Cena 1290 zł |
| Nazwa: |
Mermaid Dr Hildegard |
| Miejsce: |
Turcja / Riwiera Turecka / Alanya |
| Kategoria: |
|
| Wyżywienie: | HB (śniadania i obiadokolacje) |
| Udogodnienia: | basen odkryty |
|
Klasyfikacja wakacje.pl |
ekonomiczny dla niewymagających |
|
Informacje ogólne
|
Data dodania
|
Ocena
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2009-12-20, 19:55
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Hotel nie zasługuje nawet na miano meliny jest to zwykła speluna.Koleżanka wzieła na talerz 2 jajka właściciel swoimi brudnymi łapami zdiął jej z talerza 1 jajko że tylko po jednym jajku można brać. Albo jest woda zimma albo wrzątek po tygodniu zbrudzenia ręcznika kazał zapłacić 10 euro za recznik. Wszyscy płacili my z koleżanką nie zapłaciły. O godz 23 kazał nam się wynosić z hotelu w końcu przyjechał rezydent i przewiózł nas do hotelu 2* Alanya Beach, było super jedzenie b dobre, czyściutko blisko plaży. Przy powrocie dowiedziałyśmy się że dużo wczasowiczów było okradzionych, właściciel uderzył babcię, która była z małą wnuczką i nie miała żadnej obrony. Nikomu nie radzę jechać polacy póżniej żałowali że nie pojechali z nami.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2006-09-22, 02:20
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Byliśmy z żoną w tym hotelu na początku września no i porażka na całej linii.Oprócz małej odległości do morza i bliskości centrum (spacerem 10-15 minut) ten hotel nie zasługiwał nawet na pół gwiazdki.Pokoje w opłakanym stanie , łazienka ciasna i także pozostwiająca wiele do życzenia , sprzątanie owszem było , ale jedną wielką sztuką , pościel nie zmieniana przez 2 tygodnie.Jedzenie może dla "turków" było niezłe ,ale dla nas to co podawali nie nadawało się zbytnio do jedzenia przez dwa tygodnie zobaczyliśmy jakie "sztuczki " można wyczyniać z wątróbką.Jeszcze tylko słowo o basenie , którego długość to 8 kroków i szerekość 2 , no kicha przeokropna.Ogólnie mówiąc ten hotel to jedna wielka pomyłka dlatego ostrzegam wszystkich , mocno się zastanówcie zanim się zdecydujecie tam wybrać.Pozdrawiam.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
autor: TINA
Termin wyjazdu: Sierpień 2006
Czy polecasz hotel: nie
Komu polecasz hotel: Stosunek jakości do ceny: Poniżej oczekiwań |
2006-09-05, 09:35
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Byłam w tym hotelu od 02 do 16.08.2006r. Jeżeli ktos ma zamiar sie tam wybrać to stanowczo nie polecam. Obsługa jest beznadziejna nie mówiąc o właścicielu- oszuście. Polacy są zakwaterowywani w bocznym budynku nie mającym nic wspólnego ze zdjęciami w ofercie. Łazienka jak sprezd 50 lat, brudna bez wentylacji a ponadto z mrówkami. Jedzenie jest wogóle nie do zjedzenia, nie dość ze bez smaku to jeszcze nie świeze. Jedynym atutem tego hotelu jest indywidualna klimatyzacja hm tylko szkoda ze nie jest odgrzybiana bo mozna nabawic sie zapalenia gardła. Poza tym turcy to beznadziejni ludzie -Polaków uwazaja za biedakow ktorych trzeba "ogolić" z pieniedzy.
Ogolne wrażenia są słabe. Juz nigdy wiecej nie wybiore się do Turcji. Aha jezeli ktos mysli ze jak wykupi wakacje w hotelu 3 lub 4 gwiazdkowym to bedzie super- otóz jest w błędzie. Hotele mają wygórowane standardy nie mające nic wspólnego z rzeczywistoscia albowiem znajomi byli w hotle ***+ i standard byla taki sam jak w Hildegardzie. Reasumujac jezeli ktos sie zastanawia nad wakacjami w Turcji to niech to mocno przemysli!!!!!!!!bo moze miec najgorsze wakacje w swoim zyciu i jeszcze za to zaplaci wcale nie male pieniadze!!!!!!!!!!!!!! |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2006-08-20, 00:56
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Hotel jest dla mało wymagających.Szef hotelu to zwykły zdzierca,pierwszego dnia ,proponował piwo0,5 litra za 2,5 lira za dwa dni już to samo było po 3 liry,a dalej już piwko 0,33 za TRZY liry.Woda mineralna 0,2 (fakt że bardzo dobra) 1,5 lira (w sklepie można kupić 6x0,2 za 1,25 lira)Jedzenie w hotelu można porównać do ......nie da się porównać.To syf nie jadalny.Wszyscy Polacy chorowali po dwa dni na biegukę,ale może to nie wina kuchni ale wody,bakterii lub inyych czynników.Wybierając się tam zbieżcie dawkę konserw a przeżyjecie.Co ważne -WSZYSTKIE NIEMALŻE DZIECI MIAłY PROBLEMY Z USZAMI i nikt tak na prawdę nie wie dla czego(może klimatyzacja,może znów co innego)Ale nie martwcie się o ceny w hotelu..20 metrów dalej jest knajpa o połowę tańsza ,mają satelitę i polskie programy(niektóre).A do tego nie oszukują...(mają cennik...tylko uważajcie na kucharza co nie mówi po angielsku-z nim się nie doliczysz a czasem przyjmuje kasę i potrafi policzyć zamiast w lirach -euro i jak nie ma szefa to się nie dogadacie i kropka...pozostaje czekać lub wyjść)Wszędzie żądajcie cenników .Mnie się zdażyło zapłacić za piwo 2 liry a za Coca colę dla dziecka 5 lirów.Nie liczcie na to że w Alanii kupicie jakieś wędliny zbliżone smakiem do naszych-polecam koneserom.Sery są,i te topine i te zdawało by się normalne....ale to nie to.Mleko,chrupki,cola,lody,ETC. do bólu.ceny pomnóżcie razy dwa.Nawet w sklepach(po za pieczywem)TAKA JEST ALANYA.A tak po za tym jak ktoś tam nie był i chce to miejsce zobaczyć-REWELACJA,polecam,plaża Super ,Okolice cudowne,turcy są wspaniali,choć targ o towar i ,,oszustwo,,są tu normalne to warto i polecam.mój mail.. w razie pytań piotr307@poczta.fm
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2006-08-06, 13:43
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwagi:
Wróciliśmy z Turcji w środę 2.08.2006 r., byliśmy zakwaterowani w hotelu Hildegard. Informacje o tym hotelu w internecie (a także folderach reklamowych) odbiegają dalece od rzeczywistości. Przyjechaliśmy do tego hotelu na wieczór, "życzliwy" właściciel przywitał nas pajdą suchej, zapychającej bułki paryskiej, której nie dało się zjeść nawet do połowy. Następnie zobaczyliśmy swój pokój..... Co tu gadać - ciśnienie nam podskoczyło. W swym wyglądzie do pokoi z folderów miał wspólną tylko granatową firankę !!! W łazience syf, zbierająca się woda na podłodze, która nie ma ujścia, imitacja bidetu i szary brodzik. Jeśli chodzi o posiłki - 14 takich samych śniadań: bułka paryska, ser feta, pomidor, ogórek, miód, dżem i zamiennie jajko na twardo i a'la jajecznica, a raczej rozgotowane pozostałości po wczorajszym obiedzie. Jeśli chodzi o obiadokolacje UWAGA> im szybciej tym lepiej, bo później się nie załapiesz. Nieświeże jedzenie serwowane było na brudnych talerzach. Może na wstępie powinnam dodać, że przed każdym obiadem najpierw kelner zbierał zamówienie napojów. Za które pobierano nie tylko większą opłatę, niż w hotelach obok, ale także większą niż ustalona w cenniku hotelowym. Jedzenie było nieświeże i niesmaczne, to co pozostawało było serwowane nazajutrz. Basen???? Nie widziałam go. A w tym oczku wodnym, które było przy hotelu nie zanurzyłam nawet palca od nogi. Pływała w nim cała rodzina właściciela tegoż hotelu. Jeśli chodzi o zmianę pościeli i ręczników.... tak.... po pierwszym tygodniu zabrano nam 4 ręczniki i przyniesiono jeden i w dodatku brudny. Został on w nienaruszonym przez nas stanie do końca naszego pobytu, bo przez następny tydzień nikt go już nie wymienił. Pościel też zmieniono nam tylko 1 raz i też nie należała ona do najczystszych. A właściciel tego hotelu???? To prymityw, który śmiał powiedzieć, że "Polacy to brudny naród". Wogóle nie był on zainteresowany swoimi gośćmi, najważniejsze było dla niego aby kupić od niego napoje i piwo za krocie. Zgłaszający mu problem ludzie byli ignorowani. Jeden z kelnerów to prawdopodobnie jakiś pedał, bo cały czas próbował macać mojego męża. Po kilku dniach naszego pobytu już tam nie pracował, a osoba zatrudniona na jego miejsce to natręt, który nie znał swojego miejsca. Zapomniałam dodać że ciepłą wodę mieliśmy tylko w południe, ale wtedy siedzieliśmy na plaży. NIE POLECAM TEGO HOTELU, DZIWIIMY SIę żE TAKA FIRMA JAK ALFASTAR AKCEPTUJE TO, CO SIę TAM DZIEJE. Jeśli jest ktoś zainteresowany innymi szczegółami, to na wszystkie pytania odpowiem na maila.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Stolica:
|
Ankara | |
|
Powierzchnia:
|
780 580 km2 | |
|
Ludność:
|
65 666 677 | |
|
Język:
|
turecki. Inne języki: kurdyjski, arabski | |
|
Napięcie:
|
220 V | |
|
Waluta:
|
lira turecka (TRY) | |
| Kurs średni wg NBP z dnia 2010.09.02 1 TRY = 2.0448 PLN |
bowiem spotykają się liczne kultury i ludy, a swoista mieszanka archaiczności zaklętej w zabytkach kultury i sztuki w ciekawy sposób łączy się z najnowszymi osiągnięciami techniki i nowoczesnymi ośrodkami turystycznymi, które odwiedzającym Turcję turystom oferują szereg luksusowych hoteli i apartamentów.
Zwolennicy czynnego wypoczynku mogą uprawiać w Turcji nie tylko sporty wodne, ale również rekking i paragliding. Dla miłośników zabytków czeka Troja, Milet, Didyma, Efez, Pergamon, zabytki Persów, Hetytów, Turków selżuckich i osmańskich. Dla turystów, którzy chcą i pozwiedzać i poleniuchować – bajkowa Kapadocja, podziemne świątynie i miasta, a także Dolina Motyli.
Jeśli mamy ochotę na beztroski wypoczynek na plaży - mamy do dyspozycji wybrzeże Morza Egejskiego, Wybrzeże Likijskie oraz najchętniej odwiedzaną Riwierę Turecką z takimi kurortami turystycznymi jak Side czy Alanya.
Manavgat
W godzinach wieczornych odjazd z hotelu do typowej tureckiej restauracji Karavanseray. Budynek ten służył niegdyś jako miejsce odpoczynku i noclegu dla kupców podróżujących ze swymi towarami na wielbłądach. Będą mieli Państwo okazję zetknąć się z folklorem tureckim. Organizatorzy proponują wyśmienitą turecką kuchnię, miejscowe białe i czerwone wina, pokazy tańca brzucha, tańców folklorystycznych z różnych rejonów Turcji, harem show i inne. Po występach wolny program dla gości (wspólna znakomita zabawa).
Pamukkale - wycieczka 2-dniowa
muzeum w Konya. Obiad w Aksarayi. Po obiedzie dojazd do Kapadocji, uważanej za jeden z cudów natury. Niezwykłość tamtejszych krajobrazów jest zasługą tufu - miękkiej porowatej skały utworzonej przez pyły wulkaniczne. Kiedy w VII wieku Kapadocję najechali Arabowie tamtejsi chrześcijanie schronili się w domach wydrążonych w miękkiej skale. Zwiedzanie podziemnego miasta Kaymakli oraz kilka przerw na fotografowanie. Wieczór i nocleg w 3* hotelu z basenem. Drugiego dnia po śniadaniu zwiedzanie muzeum w Göreme, postój w Pasabagi - wizyta w wytwórni ręcznie tkanych dywanów (możliwość zakupu). Podczas podróży przerwa na obiad oraz kilka mniejszych postojów na odpoczynek. Powrót do hotelu.


