Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Jak tam jest?

Przerwany
X
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Jak tam jest?

    Cześc wybieram sie do Libii. Podobno to kraj średnio przystosowany dla turystów, może ktos ma ochote podzielić sie doswiadczeniami, na co uważać i jak tam jest?

  • #2
    bardzo średni ale nie znaczy że zły

    Komentarz


    • #3
      Dziki kraj. Spędziłem tam rok i dosyć się napatrzyłem. Bardzo uważaj, żeby nie popełnić żadnego wykroczenia, bo są bezwzględni i łatwo można wylądować w więzieniu ( a więzienie to kawałek pustyni ogrodzony murem i jeśli rodzina nie przyniesie ci jedzenia to umierasz z głodu ). Nie oddalaj się po prostu od grupy i żadnego pokątnego wymieniania pieniędzy. Jeśli będziesz korzystać z plaży to TYLKO I WYŁĄCZNIE hotelowej, bo na publicznych tubylcy na widok białej kobiety dostają amoku i potrafią się onanizować stojąc przy niej. Straszne to, ale sam widziałem, więc cię ostrzegam. Ogólnie pod względem turystyki są na pewno daleko za Egiptem czy Tunezją, ale warto zobaczyć, tylko trzeba zachować rozsądek. Powodzenia

      Komentarz


      • #4
        Prosze napisz cos jeszcze jak mozesz. Ja tez chcialabym sie wybrac w te wakacje na wycieczke z biura wiec bede w pewien sposob "ograniczona" chyba na niebezpieczenstwa;-). Ale napisz co warto zobaczyc, gdzie pojechac i jakie ogolnie wrazenie wywarl na Tobie ten kraj? np. w porownaniu (jezeli byles) np. w Egipcie, Tunezji itd.....

        Komentarz


        • #5
          Witam
          Możesz napisać coś jeszcze jak tam jest? coś o kulturze i obyczajach, jak się odnoszą do turystów i czy da się z nimi dogadać po angilesku, itp.

          Komentarz


          • #6
            Ten pan wyzej to chyab przesadzil z tym opisem Libii bo wczoraj wlasnie wrocilem. coprawda bylem na zorgnizoawnym i juz opislaem to dokladniej na forum. Najwiecej czasu z tubylcami spedzilem w Tripolisie i moge stwierdzic:
            - bardzo bezpiecznie
            - nie widizalem zadnych zboczencow
            - biali byli dla nich mniejsza egzotyka niz w tunezji
            - policja na kazdym kroku i sa raczej bardzo pomocni niz maja zamiar cie zlapac
            - wielu ludzi mowi po angielsku takze nei ma problemu z komunikacja
            - oglnie to bardziej mi sie podobalo niz w tunezji bo wiecej do zwiedzania

            Komentarz


            • #7
              Tam jest bardzo fajnie, problem w tym, by się tam dostać, można tylko z Triadą, efekt - poniżej. To część listu reklamacyjnego.

              Triada. Biuro Podróży
              Warszawa
              ul. Puławska 66/70

              Uzupełnienie reklamacji 09551 z dnia 18.06.2005 r złożonej na ręce p. Moniki Miązek wynikające z dodatkowych faktów powstałych po złożeniu reklamacji. O faktach tych na bieżąco informowany był pilot, p. Jacek Zalewski, na co posiadamy potwierdzenie pozostałych uczestników wycieczki objazdowej Tunezja – Libia 21.06 – 27.06.
              1. Brak przygotowania logistycznego imprezy:
              a) zaskakiwanie uczestników ciągłymi zmianami przebiegu imprezy i jej warunków;
              b) niezabezpieczenie odpowiedniej bazy hotelowej i żywieniowej;
              c) brak weryfikacji wniosku wizowego przed wyruszeniem na granicę tunezyjsko-libijską;
              d) wynikające z poprzednich błędów spędzanie po kilkanaście godzin w autokarze;
              2. Niezapewnienie właściwej opieki pilotów podczas objazdu;
              Ad. 1a)
              - Dla uczestników odlatujących z lotniska w Bydgoszczy bez uprzedzenia skrócono imprezę z 15 na 14 dni (wylot do Tunezji dnia 15.06.2005 godz. 02:45, wylot do Polski 28.06 o godz. 22:50);
              - Na lotnisku w Tunisie dowiedzieliśmy się o zmianie kolejności pobytu i zwiedzania – miało być najpierw zwiedzanie, potem odpoczynek – było odwrotnie. Dla ludzi starszych maraton autokarowy po Libii bez możliwości wypoczynku stanowił nie lada problem;
              - O zmianie wysokości opłat dodatkowych z 60 euro i 60 zł na 97 euro wszyscy uczestnicy wycieczki dowiedzieli się na spotkaniu z rezydentem następnego dnia po przylocie, i to tylko dlatego, że siedząc tuż obok pilotki, pod opieką której jechaliśmy z Tunisu do Susa usłyszałem o tym od niej i na spotkaniu zapytałem o to rezydenta;
              - Pierwszy dzień wycieczki dla mieszkających poza Hammamet polegał na przewiezieniu uczestników do hotelu w Hammamet, dodatkowo po drodze zmieniono hotel, w którym mieliśmy nocować – w rezultacie zamiast w Pyramides nocowaliśmy w hotelu Kilma;
              - Po zwiedzeniu Kairuanu pojechaliśmy przez Medenin do Tataouin, w którego okolicach mieliśmy nocleg;
              - Trzeci dzień rozpoczął się od powrotu do Medenin i przejazdu na Djerbę, gdzie mieliśmy nocleg w Zarzis;
              - W Libii nie zwiedzaliśmy Nalutu duża część „zwiedzania” to widok z okien autokaru;
              - W dniu 27.06 po wyjeździe z hotelu pod Trypolisem o godz. 7:00 i krótkiej przerwie na zwiedzanie Sabratah oraz długiej, sześciogodzinnej na granicy dzień upłynął w autokarze. Do hotelu Dimess dotarliśmy 28.06 o godz. 01:50 w nocy.
              Ad. 1b)
              - Hotel Dimess nie spełniał kryteriów hotelu trzygwiazdkowego: brud, roje much, brak mydła, szamponu, ręczników kąpielowych, brudne ręczniki, brak łatwego dostępu do plaży, brak soków, kawy, herbaty na śniadanie, nieświeże jedzenie, brak wystarczającej ilości jedzenia, brak surówek, owoców, ciast na obiadokolacje;
              - Hotel Kilma w Hammamet położony kilkaset metrów od plaży;
              - W dniu 22.06 w okolicach Tataouin w hotelu, do którego nas zawieziono, po wyładowaniu naszych bagaży okazało się, że brak dla nas miejsc. Musieliśmy z powrotem załadować bagaże do autokaru i jechać do innego hotelu – hotel bez basenu i jadalni, na kolację i śniadanie dowożono nas do reszty grupy;
              - W Libii noc z 24.06 na 25.06 spędziliśmy w hotelu z nieczynnymi windami; następny hotel, w którym spędziliśmy dwie noce posiadał dwa baseny - bez wody, plaża wąska i brudna, bez parasoli i leżaków;
              Ad. 1c) W drodze do granicy Tunezja-Libia okazało się, że na zbiorczym wniosku wizowym jednej z uczestniczek wycieczki pomylono dane osobowe. Rezultat – sześciogodzinne stanie po stronie libijskiej i cofnięcie dwóch osób na stronę tunezyjską;
              Ad. 1d)
              - Dla osób zakwaterowanych w Tunezji środkowej przylot do Tunisu i kilkusetkilometrowy przewóz autokarem spowodował, że w XXI wieku podróż z Gdańska do Mahdiji trwała 16 godzin (14.06 godz. 18:30 wyjazd z Gdyni, 15.06 godz. 10:40 przyjazd do hotelu Dimess);
              - Powrót trwał niewiele krócej – wyjazd z hotelu Dimess o godz. 16:45, przyjazd do Gdańska następnego dnia o godz. 7:15 – a więc ponad 14 godzin;
              - Jazda z Mahdiji do Hammamet, powrót na południe w okolice Tataouin, ponowny powrót przez Medenin na Djerbę to strata czasu na bezsensowne podróże tam i z powrotem;
              - Zaplanowanie przejazdu z Tunisu przez Sabatah do hotelu Dimess w Mahdiji spowodowało, że obiadokolację jedliśmy o godzinie 02 w nocy;
              Ad. 2
              - Dwa autokary wiozące uczestników wycieczki znajdowały się pod opieką jednego pilota polskiego oraz dwóch pilotów libijskich nie mówiących po polsku ani angielsku. W rezultacie każdy z autobusów na zmianę po kilka godzin jechał bez polskiego pilota i bez informacji o otoczeniu;
              - Informacje o dalszym przebiegu wycieczki jej uczestnicy otrzymywali w ostatniej chwili, bardzo często ulegały one zmianie. Np. na Djerbie po przybyciu do hotelu o godz. 14:00 pilot ogłosił, że o godz. 16 – tej odbędzie się zebranie informacyjne (można je było zrobić przed obiadokolacją, tym bardziej, że uczestnicy zakwaterowani byli w bungalowach rozrzuconych na kilkudziesięciu hektarach). Na spotkaniu ustalono, że nazajutrz na śniadaniu będą zebrane paszporty i pojadą z libijskim opiekunem na granicę. Na kolacji pilot ogłosił, że jest zmiana i w ciągu pół godziny paszporty mają być dostarczone do stołówki;
              - Grupa 75 osób pod opieką jednego pilota była zbyt duża do zwiedzania obiektów, co powodowało, że znaczna część informacji nie docierała do większości uczestników;
              - Pilot wszelkie protesty uczestników bagatelizował, pomijał milczeniem lub komentował, że tak musi być. Interes biura był stawiany na pierwszym miejscu, natomiast uczestnicy byli traktowani jak rozkapryszone dzieci, mimo 100% niezadowolonych z przebiegu wycieczki.

              Komentarz


              • #8
                Rozumiem, że współautorem tej reklamacji jest jur47...

                Komentarz


                • #9
                  W Libii? Fajnie, byle nie z Triadą i z pilotami Jacek D. i Jacek Z. Ani TRIADA ani oni nie przejmują się turystami, straszą, oszukują na wymianie dinarów, bezczelnie lokują turystow w hotelach niższej kategorii, podpisują skargi i śmieją się, że TRIADA ma i tak dobrych prawnikow, a "Panu nie będzie się chciało" sądzić przecież...

                  Komentarz


                  • #10
                    Naszym pilotem podczas objazdu Djerba-Libia była pani Mirosława Lis, po prostu anioł, przesympatyczna osoba.
                    Co do triady mam bardzo złe zdanie, reklamacja juz wysłana -ciekawi mnie ich odpowiedź

                    Komentarz


                    • #11
                      Triada? Bylem z nimi w Tunezji i Libii, wiec tak:
                      1. Zamieniaja hotele o 1 * nizej (spalem np w Dimes i Colisee Beach, choc zaplacilem za 3*)
                      2. Skracaja pobyt i 1 dzien - to norma
                      3. Rezydenci? Np Jacek Zalews... i Jacek Daszynsk.... mozesz im pluc w twarz, a oni mowia, ze deszcz pada. Robia wlasne interesy na boku z Tunezyjczykami (np kwestia wymiany dinarow tunezyjskich na libijskie na granicy). Podpisuja wszystko co im sie da do podpisu, widza, ze i tak nic z tego nie wynika.
                      4. W razie problemow nie ma sie do kogo zwrocic (nawet, gdy telefonowalem do Triady w Wawie, to odkladano po prostu sluchawke)
                      5. W lepszych hotelach (pobytowke kupilem w 4*) klienci Triady umieszczani sa w bungalowach, gdzies na tylach glownego budynku

                      Jednym slowem: TRIADA BEZSENSOWNIE ZMARNOWALA MI WAKACJE!!! Na szczescie ostatni raz.

                      Komentarz


                      • #12
                        Pani Mirosława Lis miała a może ma dalej, kochanka kierowcę libijskiej autokaru.

                        Komentarz


                        • #13
                          A masz z tym problem????
                          Nawet jeżeli by tak było to jest to tylko i wyłącznie jej sprawa!!!!
                          A może to zazdrość???

                          Komentarz


                          • #14
                            spedzilem w tym kraju w sumie 1,5 roku i to co przeczytalem wczesniej o tych dziwnych zachowaniach tubylcow wobec bialych poprostu mnie rozsmieszylo. Kraj moze dziki - ale przed kilkoma laty, teraz zaczynja sie otwierac na swiat i juz nie dziwia ich naplywy bialych. Co do wypoczynku to nie sa oni nastawieni na turystyke, ale maja super plaze ( moze troche brudne ) ale z piaskiem i turkusowym morzem, wiec jezeli ktos chce wypoczac i skorzystac z kapieli to nie bedzie szukal dziury w calym.

                            Komentarz


                            • #15
                              Ja słyszałam, że tam jest super.
                              I wcale nieprawda, ze tylko z Traidą można tam pojechać!
                              Przeczytajcie sobie tę relacje z podrozy! Mnie ona bardzo zachęciła.
                              http://eturystyka.org/content/view/96/191/

                              Zbieram kase na takie wyjazd teraz.

                              Komentarz



                              Zobacz także

                              Przerwany

                              Porównaj oferty biur podróży na wakacje i wczasy Libia, wybierz ekskluzywny pakiet z wszystkim w cenie all inclusive. Atrakcyjne i tanie oferty wyjazdów last minute. Zanim wybierzesz się na wakacje przeczytaj opinie o apartamentach i hotelach.Zobacz oferty na lato 2014 firstminute do 35% taniej.
                              Trwa
                              X