Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

biuro olimp - szajs

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • biuro olimp - szajs

    UWAŻAJCI WSZYSCY NA BIURO PODRÓŻY OLIMP Z KRAKOWA , KTÓRE ZNAJDUJE SIE NA ULICY FLORIAŃSKIEJ 24 , W OSTATNIM MOMENCIE WYCOFALI SIE Z WYJAZDU NA NARTY DO WŁOCH A PROPONOWALI SUPER OFERTY , TYDZIEŃ PRZED WYJAZDEM ODWOŁALI IMPREZE Z POWODU MALEJ ILOŚCI OSÓB , A TERAZ MIJAJA KOLEJNE DNI I BIURO NIE ZWRACA PIENIĘDZY , OFERTY TEGO BIURA SPRZEDAJE W KATOWICACH DOLOMITY TOUR KTORE SIE SPECJALIZUJE W WYJAZDACH DO WŁOCH . MAM NADZIEJE ZE W KONCU ODZYSKAM KASE .

  • #2
    Najlepiej jechac samemu i dac sobie spokoj z takim biurem!!!

    Komentarz


    • #3
      Witam,

      To co Pani/Pan opisuje jest nieprawdą !
      Owszem mogło się zdażyć iż któraś z naszych imprez została odwołana (choć zdaża się to bardzo rzadko), niemożliwe jest jednak że nie zaproponowaliśmy wyjazdów zastępczych z których można skorzystać lub otrzymać zwrot wpłaconych środków.
      Proszę więc o podanie swoich danych abyśmy mogli wyjaśnić sprawę, gdyż na pewno nie otrzymaliśmy od nikogo do tej pory informacji aby nie dotarły pieniądze do kogokolwiek kto wycofał się lub nie przyjął oferty zastępczej. Tymbardziej że ilość imprez które w tym roku nie doszły do skutku to dwie imprezy z pośród ok 150 które organizujemy.

      Proszę więc szanowną / szanownego Nikita o przedstawienie się i wyjaśnienie sprawy.
      W przeciwnym wypadku będziemy zmuszeni zgłosić DO PROKURATURY doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Pana/Panią.

      Z poważaniem

      Robert Ochwat
      dyrektor. B.T Olimp

      Komentarz


      • #4
        No i Nikita zamilkł.

        Komentarz


        • #5
          A nie macie wrażenia że te Krakusy są jakieś przewrażliwione?
          Patrząc bezstronnie: które biuro i jego pracownicy mają czas na siedzenie w necie i straszenie kogoś prokuraturą?
          Trochę śmieszne mi się to wydaje, bo już nie takie bluzgi leciały pod adresem (chyba) bardziej znanych i szanujących się firm i nikt z tego mega afery nie robił.
          Pozdrawiam

          Komentarz


          • #6
            Panie Dyrektorze. Polecam słownik ortograficzny. Wyraz "zdarza" pisze się przez "rz" a nie "ż".

            Komentarz


            • #7
              A jakby ktoś obraził bezpodstawnie Twoją firmę to czy siedziałabyś z założonymi rękoma?
              Widocznie zależy komuś na dobrej opinii tego biura , w przeciwieństwie do dużych biur podróży, które leją na pomówienia pojedyńczych klientów.

              (nie pracuję dla B.P. Olimp)

              Komentarz


              • #8
                Witam ponownie!

                Racja iż pracy wiele, sezon zimowy wprawdzie się kończy ale letni zbliża się wielkimi krokami, i rzeczywiście czasu na czytanie tego typu wypowiedzi mało, jednak to kilkoro z naszych klientów przeczytawszy list Nikity zatelefonowało do nas w tej sprawie, stad nasze zainteresowanie.
                Może i racja że takimi opiniami nie należy się przejmować, anonimowość sieci daje możliwości prawie bezkarnego szkalowania czyjegoś imienia, w ponieważ wiele polskich nieuczciwych biur ogólnie stworzyło tym uczciwym biurom złą opinię, dlatego musieliśmy sprostować i wyjaśnić sprawę, gdyż nawet, a zwłaszcza na forum za swoje wypowiedzi trzeba brać odpowiedzialność.

                Z pozdrowieniami dla wszystkich na forum

                Robert Ochwat
                B.T Olimp

                P.S. rzeczywiście przepraszam za ortografię !

                Komentarz


                • #9
                  OLIMP - Kraków Napisał(a):
                  -------------------------------------------------------
                  > Witam,
                  >
                  > To co Pani/Pan opisuje jest nieprawdą !
                  > Owszem mogło się zdażyć iż któraś z naszych
                  > imprez została odwołana (choć zdaża się to
                  > bardzo rzadko), niemożliwe jest jednak że nie
                  > zaproponowaliśmy wyjazdów zastępczych z
                  > których można skorzystać lub otrzymać zwrot
                  > wpłaconych środków.
                  > Proszę więc o podanie swoich danych abyśmy
                  > mogli wyjaśnić sprawę, gdyż na pewno nie
                  > otrzymaliśmy od nikogo do tej pory informacji aby
                  > nie dotarły pieniądze do kogokolwiek kto
                  > wycofał się lub nie przyjął oferty
                  > zastępczej. Tymbardziej że ilość imprez które
                  > w tym roku nie doszły do skutku to dwie imprezy z
                  > pośród ok 150 które organizujemy.
                  >
                  > Proszę więc szanowną / szanownego Nikita o
                  > przedstawienie się i wyjaśnienie sprawy.
                  > W przeciwnym wypadku będziemy zmuszeni zgłosić
                  > DO PROKURATURY doniesienie o popełnieniu
                  > przestępstwa przez Pana/Panią.
                  >
                  > Z poważaniem
                  >
                  > Robert Ochwat
                  > dyrektor. B.T Olimp


                  Chciałabym dodać, iz byłam z wycieczką z Olimpem i wszystko było OK. Poza tym - niska cena!
                  Niestety zawsze znajdzie się ktos z konkurencji ...kto psuje opinię..eh.

                  Komentarz


                  • #10
                    Ja bylam z biurem Olimp na 2 wyjazdach:w Bormio i Mazzin di Fassa i bylam bardzo zadowolona-oczywiscie byly rzeczy ktore mi sie nie podobaly,ale nie ma tak zeby zawsze wszystkim dogodzic-teraz moj wyjazd tez odwolano i zaproponowano wyjazd alternatywny do Tonale i jutro wyjezdzampozdrawiam forumowiczow.

                    Komentarz


                    • #11
                      Ja byłem w Mazzin di Fassa z Olimp. Jeździłem też z Almatur i SnowShow więc mam porównanie.
                      Wszystkie firmy ok!
                      Ale najważniejsze jest że firma się broni bo widać że dba o swój wizerunek - gorzej chyba jak by nic nie odpisała!!
                      Z negatywnymi opiniami jest teraz tak że piszą je albo niezadodoleni kliencji albo konkurencja....a pozytywnych już nikomu się pisać nie chce. Tak więc opiniami w sieci nie ma co się sugeorowac w 100%.
                      pzdr!

                      Komentarz


                      • #12
                        Byłam na ostatniej wycieczce z BT Olimp z Krakowa w Hiszpanii (pobytowo-objazdowa) i muszę przyznać, że mimo że wycieczka do Hiszpanii to było moje marzenie, nie jestem do końca usatysfakcjonowana. Myślę, że najprościej będzie jeśli wady i zalety wyjazdu opiszę w punktach.
                        Plusy:
                        + porządny autokar, przerwy co 4h (dla kierowców, wiadomo, ale można wówczas skorzystać z łazienki, kupić coś na stacji lub zapalić), w autokarze możliwość kupna kawy i herbaty za 3zł, wyświetlano nam także filmy
                        + pokoje były czyste, chociaż dość stare i miały tylko dwa gniazdka z prądem, ale czego można wymagać od dwóch hotelowych gwiazdek? przynajmniej było to niedrogie, a ostatecznie w hotelu głównie się spędzało noc i poranek do godziny 10 (czasu sprzątania przez pokojówki)
                        + przewodniczka z miejsca poinformowała nas, co będziemy robić danego dnia, zebrała pieniądze i a także powiedziała nam, gdzie jest najtańszy sklep spożywczy (a to istotne, gdy zarabia się w złotówkach, a płaci w euro)
                        + miejsca, w które jeździliśmy były naprawdę super, jak i Lloret de Mar, gdzie kąpaliśmy się w Morzu Śródziemnym i plażowaliśmy (a niektórzy imprezowali)
                        + dobre jedzenie w formie "jesz ile chcesz" (śniadania i obiadokolacje), ale niestety po jakimś czasie zaczęło się ono nam nudzić, bo było zbyt monotonne; dobre jedzenie także w knajpkach (ale to już nie kwestia wycieczki tylko Hiszpanii )
                        + przewodniczka niesamowicie walczyła w sytuacji, gdy grupa Norwegów wepchnęła się przed nami na powrotny prom
                        Minusy:
                        - przewodniczka nie zawsze była poinformowana, czasami doprowadzało mnie to do pasji; ogólnie nic za bardzo nie było wiadomo, jak będziemy stali z czasem; można było odnieść wrażenie, że przewodniczka ustala jakieś godziny z kierowcami, a sama ma nas w głębokim poważaniu i nie raczy nas poinformować
                        - do Lloret de Mar przyjechaliśmy dość wcześnie co było straszne, ponieważ doba hotelowa zaczyna się o 14 - mimo że dostaliśmy pokój nieco wcześniej to i tak te kilka godzin czekania było potworne - bo ile można łazić po tym Lloret i siedzieć w poczekalni... po tym, jak wysiadłam z autokaru miałam taką nadzieję, że po dwóch dniach w autokarze w końcu się umyję, a tu nie. mogłam co najwyżej zęby umyć w łazience przy lobby
                        - przewodniczka proponowała nam "wieczorek hiszpański" (flamenco, śpiew, hiszpańska gitara) za 38,5 euro (wychodzi ok 160zł) gorąco go polecając - dzień później w hotelu w ramach animacji mieliśmy to samo, o nazwie "flamenco show" ZA DARMO, aczkolwiek o tym nie wspomniała słowem
                        - była taka sytuacja, podczas krótkiego czasu wolnego, gdy przewodniczka paliła papierosy z dwoma uczestniczkami wycieczki; gdy wypaliła swojego zarządziła koniec czasu wolnego - pozostałe dwie panie musiały swoje papierosy zagasić niedokończone; wg mnie to było po prostu nieładne i nieuprzejme
                        - przewodniczka słabo i niewiele opowiadała o miejscach (i to nie o wszystkich),w których byliśmy; ostatecznie, gdy zaczęłam się zastanawiać, dlaczego nie mają zestawów słuchawkowych, skoro stać ich na wypasione autokary, doszłam do wniosku, że byłyby one zbędne; doprawdy wolałabym usłyszeć więcej ciekawostek albo faktów aniżeli dat - i tak mnie nie obchodzą, jak podejrzewam większości osób z wycieczki także - a już na pewno ich nie zapamiętamy
                        - jeszcze jeśli chodzi o hotel to, jak już wspomniałam, jest przerwa na sprzątanie, która trwa od 10 do 14, czyli aż 4h, co jest dość niewygodne, gdy chce się pójść na plażę i później wrócić się umyć po tej słonej wodzie np, albo po prostu po coś wrócić; oczywiście można powiesić sobie karteczkę "porfavor no molesten" (), no ale wtedy trzeba się liczyć z tym, że łóżko nie będzie zasłane, ani ręczniki wymienione; jest też możliwość powieszenia tej karteczki na odwrotnej stronie, gdzie prosi się o to, by pokojówki posprzątały ten pokój w pierwszej kolejności (jednak tu też trzeba się liczyć z tym, że takich karteczek będzie więcej)
                        - ten minus nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale słyszałam, że ludzie byli niedoinformowani co do samych miejsc, które zwiedzaliśmy - jedna z par miała informację z gazety, że wracać będziemy przez Paryż, inna że przez Wenecję; ja co prawda wiedziałam o tym, że jedziemy przez Mediolan, ale...
                        - przez Mediolan zostaliśmy przegonieni; nie było tam do zwiedzenia dosłownie nic poza katedrą oraz kościołem, w którym namalowana jest "Ostatnia wieczerza" (ten kościół z kolei widzieliśmy tylko z zewnątrz, bo tam trzeba mieć rezerwację na 3 miesiące do przodu); ponadto widzieliśmy z zewnątrz La Scalę oraz pasaż z drogimi ciuchami (przecież po to jedzie się na wycieczkę autokarem a nie samolotem, żeby popatrzeć na różne Prady); następnie mieliśmy 3h (9-12 rano) przerwy, które spędziliśmy na oglądaniu kolejnych drogich butików i odganianiu się od czarnoskórych sprzedawców nitkowych bransoletek życzących sobie pieniążka z okazji solidarności z Afryką... no ale mieliśmy też mieć jeszcze jedną przerwę, którą mieliśmy zamiar wykorzystać na zjedzenie pizzy, spaghetti albo risotto (no w końcu do Włochy) - niestety kolejna przerwa trwała tylko godzinę i zdecydowaliśmy się na bieg po fastfoodową wersję włoskiego żarcia; wiem jedno - jeśli do Włoch kiedyś wrócę, to na pewno nie do tego miasta
                        - to ostatnie to już jest kwestia totalnie językowa i może nie każdemu przeszkadza, ale dla mnie krakowskie zamienianie przez przewodniczkę "trz" na "cz" - przykładem niech będzie "trzeba - czeba" oraz niewymawianie litery "ł" (przez co wychodzi "sala gówna" zamiast "sala główna") było po prostu nieprofesjonalne
                        Ogólnie rzecz biorąc nie polecam. Gdybym miała teraz jechać w jakieś inne miejsce i miała do wyboru "Olimp" i jakieś inne biuro podróży oferujące wycieczkę w tej podobnej cenie to jestem pewna, że zaryzykowałabym i sprawdziła to drugie - zawsze może być lepiej.

                        Komentarz


                        • #13
                          Szczerze odradzam! Mój wyjazd na narty z biurem Olimp (01.2017, Sella Nevea, Włochy) okazał się być prawdziwą porażką. Arogancka rezydentka, koszmarne jedzenie, brak obiecanego w hotelu basenu, brak możliwości wypoczęcia i wyspania się (!) w powodu hotelowych dyskotek do 1 w nocy, które bardzo wyraźnie było słychać w moim pokoju, wykwaterowanie z hotelu o 10, wyjazd o 16 (w dniu bez skipassu). A po powrocie - brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony biura moimi uwagami. Bardzo żałuję, że nie sprawdziłam przed wyjazdem opinii o w sieci. Wygląda na to, że nie jestem jedyną osobą, której zepsuto urlop...

                          Komentarz

                          Trwa
                          X