Cena razem
3 388 złZaliczka
1 016 złLido San Giuseppe




Promocja
Best Reisen - Lato 2026Gwarancja Niezmienności Ceny - GRATISAby skorzystać z promocji skontaktuj się z naszymi Doradcami.
Hotel
- Dostęp do Internetu
- Darmowe Wifi
- Parking
- Dla dzieci
- Blisko lotniska
- Udogodnienia dla niepełnosprawnych
- Przyjazny dla zwierząt
- Klimatyzacja
- Kurort nadmorski
- Przedszkole
- Blisko plaży
Atrakcje
- Siłownia / Fitness
- Basen odkryty
- Animacje dla dorosłych
- Sporty wodne
- Nurkowanie
- Życie nocne
- Rowery
- Sport
Opis oferty
Wybierz pokój i godziny lotów
Podział na pokoje
Powyżej wybierasz liczbę osób, które będą zakwaterowane w 1 pokoju (lub apartamencie, willi itd.). Wybierz jedną z ofert z listy i zarezerwuj ją. Zrób oddzielne rezerwacje dla każdego kolejnego pokoju lub skontaktuj się z nami, by złożyć zamówienie u naszego doradcy.
Maksymalna liczba uczestników
Jeśli nie możesz dodać kolejnych osób, osiągnąłeś(-aś) maksymalny limit dla 1 pokoju.
Rm standard room (seaview, with patio)
2 dorosłych
Rm standard room (seaview)
2 dorosłych
Warto dokupić
Parking B1 Parking, Medweckiego 50, 32-083 Balice
Ubezpiecz podróż z AXA Assistance MAX wraz z kosztami rezygnacji
60%
naszych klientów decyduje się na zakup ubezpieczenia
zero ryzyka
Ubezpieczenie Kosztów Rezerwacji chroni Cię, jeśli zachorujesz na COVID-19
od 80 tys. do 8 mln €
kosztów leczenia zostanie pokrytych, jeśli zdarzy Ci się COVID-19 w trakcie wakacji
Cena razem
3 388 złKup od razu! Najlepsze pokoje szybko się wyprzedają.
Opinie 4
Po wybraniu filtrów zobaczysz średnią ocenę dla przefiltrowanych opinii
Sortuj po:
Czerwiec 2019
Para
1.6
Na wakacje wybraliśmy się w terminie 16-23.06.19. Pani z biura \\\"travelplanet\\\" bardzo polecała nam ten hotel, 4-gwiazdkowy z opcją soft all inclusive (nie wiedzieliśmy wtedy na czym to polega, nikt nam nie wytłumaczył, poza wiadomością, że są to 2 posiłki dziennie w cenie wycieczki). Z 8 dni pobytu, które gwarantowało nam biuro, skorzystaliśmy tak naprawdę z 5-ciu. Mieliśmy przylecieć do Kalabrii ok. 13 rano, ale kilka dni po wykupieniu wycieczki zmieniono godzinę wylotu na 21:30. Na lotnisku okazało się, że samolot jest opóźniony (bez szczegółowych informacji). Wylecieliśmy po północy, a na miejscu, w hotelu, byliśmy o 5 rano. Zmęczeni całonocną podróżą nie mogliśmy sobie pozwolić na odpoczynek, ponieważ tego samego dnia o godz. 9 rano było spotkanie z rezydentką, na które chcieliśmy się udać, żeby dowiedzieć się szczegółów na temat hotelu. Rezydentka nie przekazała nam żadnych informacji, odsyłając nas do segregatora z lakoniczną treścią napisaną przez biuro ITAKA. Jej zadaniem było wyłącznie sprzedawanie wycieczek, resztę gości, w tym nas, potraktowała obojętnie. Nie znaliśmy godzin posiłków, nie wiedzieliśmy jak dokładnie wygląda zakwaterowanie, ponadto rezydentka nie powiedziała o wielu istotnych sprawach, które mieliśmy okazję poznać później na własnej skórze. Posiłki były tylko w wyznaczonych godzinach: śniadanie 8-9:30, lunch 13-14, kolacja 20-21:30. Godziny przestrzegane były bardzo restrykcyjnie: goście, którzy przychodzili pod koniec wyznaczonego czasu byli osobiście wypraszani przez właściciela (!) hotelu, który ostentacyjnie zamykał drzwi do restauracji, nerwowo spoglądając na zegarek. Śniadania były fatalne, codziennie to samo, mały wybór: jajecznica, jajka sadzone i parówki (wszystko zimne), okropne białe bułki, ser i szynka. Kilka owoców (mrożonych-jak z Biedronki!), jogurt naturalny albo owocowy i 3 rodzaje płatków, do tego zimne mleko. Kawa była paskudna, smakowała jak połączenie zbożówki z dużą ilością słodziku, wszystko z automatu (kawa, woda oraz soki), przesłodzone i powodowało nudności. Znośną (bo nie smaczną) kawę można było zamówić za dodatkową opłatą w barze. Ceny od 1-2 euro, jednak przy codziennym zakupie takiej kawy pod koniec wyjazdu suma była już znaczna (innej kawy po prostu nie dało się pić). Jednak nawet ta kupna była serwowana za każdym razem inaczej, w zależności od kelnera, który akurat pracował przy barze. Raz americano było podawane jak espresso, raz jak czarna rozwodniona kawa, a innym razem jako podwójne espresso z podawanym osobno wrzątkiem. Niestety, ale prawda jest taka, że serwowania kawy mogliby się uczyć nawet od polskiego McDonald\\\'s. Ponadto nie można było swobodnie wybrać miejsca do siedzenia, nad wszystkim czuwał hotelowy \\\"żandarm\\\" (sam właściciel) i zakazywał gościom siadania w pewnych miejscach (np. przy tarasie z widokiem na morze), czujnym okiem kontrolował wszystko co się dzieje, a my mieliśmy poczucie, że jesteśmy non-stop obserwowani i oceniani. Kelnerzy zaglądali wszystkim w talerze i w pośpiechu zabierali naczynia. Woda była odpłatna, byliśmy świadkiem sytuacji, gdy jeden z gości (Włoch) poprosił kelnera o nalanie wody do butelki, jednak czujny \\\"żandarm\\\" zganił go i zabronił nalewania wody! Oburzony gość musiał wypić ją na miejscu i tylko w wyznaczonych do tego szklankach. Każdy pokój miał przydzielony stolik w wyznaczonym przez właściciela miejscu, nie było możliwości zmiany stolika, goście usadzani byli jak na kolonii dla dzieci. Nie można było swobodnie położyć czapki czy okularów na stole, ponieważ \\\"żandarm\\\" wszystko obserwował i sam zabierał zbędne, jego zdaniem, przedmioty ze stolików. Lunche oraz kolacje były serwowane - zamawiało się dania z karty na następny dzień. Każdy posiłek składał się z 3 dań: dwóch głównych i jednej przystawki. Dania były podawane kolejno, czasami przerwy między jednym a drugim wynosiły 30-40 minut, często czekało się ponad godzinę na pierwsze danie! Wybór spory, jednak same dania bardzo przeciętne. Codziennie makarony z małą ilością bezpłciowego sosu i odrobiną mięsa lub owoców morza (głównie w formie skorupek). Czasem ryba albo mięso, do tego kilka liści suchej sałaty dumnie nazywanej sałatką kalabryjską, frytki, kulki ziemniaczane lub rozwodnione puree. Zamówienia były mylone, często dostawaliśmy co innego niż zamówiliśmy. Zdarzyło się, że jednego dania zabrakło i przyniesiono nam w ramach rekompensaty starą wołowinę, która wyglądała i smakowała jak sprzed tygodnia. Do lunchu i kolacji podawane były 1/4 l wina oraz 1/2 l wody i kilka kawałków starego chleba (świeży był ostatniego dnia naszego pobytu). Wszystko co wykraczało poza normę było do dokupienia (woda za 2euro/litr). W sali panował taki gwar i hałas, że nie sposób było nawet porozmawiać. Kolacje wyglądały dokładnie tak samo. Dwa razy w tygodniu (środa i piątek) właściciel organizował specjalne kolacje, tylko o konkretnej porze 20:30. Nie różniły się niczym od innych poza dodatkową przystawką i tym, że wszyscy Włosi stroili się na nie jakby szli
Zalety
• plaża
Wady
• obsługa, posiłki, zasady panujące w hotelu
Pogoda
Październik
Przed podróżą
Kwota podatku zależy od regionu i standardu hotelu. Może wynieść od 1 EURO do 7 EURO dziennie za osobę. Przed podróżą sprawdź aktualne stawki na lokalnych stronach tego kraju lub w biurze podróży.
Jeśli posiadasz obywatelstwo innego kraju, sprawdź przepisy wjazdowe na oficjalnych stronach rządowych tego państwa.
Do Włoch Polacy mogą wjechać za okazaniem ważnego paszportu lub dowodu osobistego.
We Włoszech dla Polaków wizy nie są wymagane.
TRANZYT LUB WYLOT SPOZA POLSKI
Jeśli wylatujesz/wyjeżdżasz z innego kraju niż Polska lub korzystasz z tranzytu w innym państwie sprawdź aktualne warunki wjazdowego do tego państwa. Szczegóły na: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/informacje-dla-podrozujacych .
AKTUALNOŚĆ INFORMACJI
Warunki wjazdowe się zmieniają, dlatego prosimy o dodatkowe potwierdzanie ich aktualności na stronie internetowej MSZ: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/informacje-dla-podrozujacych .





















