150 opinii
W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Blisko morza, przy samej plaży
Szeroka plaża z drobnym złotym piaskiem
Płytkie morze bezpieczne dla rodzin z dziećmi
Rezerwat Baltata z trasami spacerowymi w lesie
Zdecydowaliśmy się na Albenę w Bułgarii ze względu na niedużą odległość (krótki lot) oraz atrakcyjną cenę. Bułgaria nie zawiodła - piękna plaża, ciepła woda, idealna pogoda - słonecznie ale bez strasznego upału. Bułgaria na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie Polski z lat 90tych - jest ładnie ale brakuje dopieszczenia zieleni miejskiej czy też porządku na ulicach. Albena jest niedużą, typowo turystyczną miejscowością - praktycznie same hotele, restauracje, sklepy z pamiątkami. Mino iż miejscowość nie jest duża to dostępne są trzy linie autobusowe kursujące po miasteczku (podobno bezpłatne ale nie próbowaliśmy). Są tam różne atrakcje dla dzieci takie jak aquapark (bardzo fajny zwłaszcza jeśli mamy nastoletnie dzieci) czy wielkie wodne dmuchańce na plaży. Wiele hoteli oferuje wieczorne animacje dla dzieci, a niektóre biura podróży klubiki, które opiekują się dziećmi w określonych godzinach w ciągu dnia. Warto wziąć pod uwagę, że Albena jest bardzo nastawiona na turystów dlatego ceny w sklepach są też dla turystów - jest dosyć drogo. Ceny w restauracjach są porównywalne do Polskich, choć da się znaleźć miejsca z przystępniejszymi cenami i dobrą kuchnią (np. bistro Cartel z lokalną kuchnią i pięknym widokiem na plażę i morze). W Albenie popularny jest wynajem wieloosobowych "rowerów" z napędem manualnym lub elektrycznym, którymi można poruszać się po Albenie, a zwłaszcza po promenadzie ciągnącej się wzdłuż plaży przez prawie całą długość Albeny. Hotel Kaliopa zlokalizowany jest w samym centrum Albeny bardzo blisko plaży. Hotel ma 3 nieduże ale wystarczające baseny - 0,4m, 0,75m i 1,3m. Każdy pokój może zająć dwa leżaki przy basenie i nie ma z tym problemów - zwykle większość jest dostępna. Ponadto przy recepcji dostępne były różne zabawki dmuchane (koła ratunkowe, materace itp.) do bezpłatnego pożyczenia (to chyba rzeczy, które zostawili inni goście). Obsługa recepcji jest miła i pomocna. Pokój nie był duży i wizualnie przypominał szczyt blichtru lat 90tych ubiegłego wieku ( ;) )ale nami się podobał i był wystarczający. Znajdowało się w nim jedno podwójne łóżko i jedno łóżko piętrowe, co dla nas było minusem bo nasze dzieci są na tyle małe, że czasem zdarza im się spaść z łóżka, więc górne łóżko było wyłączone z użytku (nie było możliwości zamiany pokoju na taki bez łóżka piętrowego - podobno nie ma takich pokoi w hotelu). Pokój wyposażony jest bardzo dobrze działająca klimatyzację, telewizor i mini lodówkę, która mimo tego że działała i element chłodzący był zimny to praktycznie nie utrzymywała niskiej temperatury, nawet gdy była włączona (i nieotwierana) przez kilkanaście godzin. Pokój posiadał balkon z widokiem na basen, choć za basenem dało się dostrzec trochę morza :). Materace i poduszki bardzo wygodne, a pościel czysta. Podobnie, dostępne ręczniki były bialutkie i sprawiały wrażenie stosunkowo nowych (były dosyć miękkie i niesprane), jednak nie można wynosić ich z pokoju np. na basen. Pokoje sprzątane są codziennie i brakuje zawieszki, która informuje jeśli w danym dniu nie chcemy sprzątania (choć jak spotkamy pana, który sprząta to można się z nim dogadać czy chcemy sprzątania lub jeśli je chcemy ale tylko w ograniczonym zakresie). W łazience dostępny jest mały szampon i mydełko w kostce, jednak ani w łazience ani w pokoju nie ma dostępnych szklanek czy kubków - musieliśmy o nie poprosić na recepcji). Ponadto w łazience jest bardzo przestronny prysznic. Tu zalety hotelu się kończą. Pokój wydaje się czysty póki nie zaczniemy się rozglądać dokładniej - kurz (spory, widać że dawno nie odkurzana) wewnątrz lampki nocnej (swoją drogą można było włączyć tylko jedną lampkę, bo kontakt dla drugiej był zajęty przez klimatyzację, więc albo działa druga lampka lub klima ;) ), czy straszne smugi na szybach to drobiazgi w porównaniu z grzybem na fugach w łazience - nie jestem czepialska i nie jestem straszną pedantką ale tego przeboleć nie mogłam. Było jeszcze kilka drobiazgów (lub nie drobiazgów) spornych - jednym może to przeszkadzać, innym nie. Są to takie rzeczy jak: suszarka do włosów i czajnik dostępne tylko w recepcji (po użyciu należy od razu oddać), wifi działające tylko przy recepcji (w recepcji twierdzą, że wszędzie tak jest, jednak darmowe wifi z Albeny często było dostępne w sporych odległościach od innych hoteli, a nie tylko kilka metrów od recepcji..), czy posiłki na które trzeba pójść do sąsiedniego hotelu (!) mimo iż hotel posiada własną restaurację. Jedzenie podawane jest w formie szwedzkiego stołu z dosyć sporym wyborem. Są ciepłe (jajecznica, parówki, kiełbaski itp. na śniadanie; mięsa, ryby, dania wegetariańskie, frytki na kolację) i zimne opcje (wędliny, sery, warzywa, owoce, gotowe sałatki, płatki, musli) do wyboru, są słodkie ciasta, ciasteczka i dżemy oraz przy każdym posiłku jest live cooking (jajka sadzone i naleśniki do śniadania; grill przy kolacji). Jedzenie jest bez szału ale też bez tragedii, a wybór jest na tyle duży, że każdy raczej coś znajdzie dla siebie. Wyjazd uważamy za udany:)
- położenie w centrum - bliskość plaży - kosmetyki w łazience - pomocna obsługa - klimatyzacja - basen (dostępność leżaków) - mały placyk zabaw dla dzieci obok hotelu - (zaleta ale nie hotelu) wieczorne animacje dla dzieci prowadzone obok hotelu przez bardzo miłe czeszki (niezwiązane z hotelem) - wypożyczanie dmuchanych zabawek dla dzieci
- czystość w łazience (grzyb na fugach) - wifi tylko przy recepcji - suszarka do włosów i czajnik dostępne w recepcji (nie w pokoju -za każdym razem trzeba po nie iść) - brak animacji dla dzieci w hotelu (można je znaleźć bezpłatnie w innych hotelach) - brak dodatkowych atrakcji dla dzieci przy basenie tj. zjeżdżalnia itp. (praktycznie wszystkie hotele obok takie posiadają) - stołówka w sąsiednim hotelu - lodówka, która nie chłodzi..
Hotel w porządku, pokoje adekwatne do ceny :), ale sprzątane codziennie.
Basen, dobre kolacje, lokalizacja 10/10 przy plaży i w centrum jednocześnie
Śniadania
Taksa klimatyczna 4?/tydn/osobę gwarantuje :parasol+2 leżaki .bezplatny otwarty internet w hotelu i w calej Albenie oraz ogolny porzadek dookola.Mielismy wykupione HB i to wystarczylo,poza tym robilismy przekaski z piwem-zagorka-. W sumie za ok 450?/osob./2 tygodnie +salolot /1.5 godz lotu ,.spedzilismy lepszy urlop niz w 4 lub5*w Tunezji.Egipt Maroku trafilismy na dobra pogode,30 wrzesnia konczy sie w Albenie sezon
Kameralny/tylko 4piętra, spokój bez amimacji i wygoda/winda dalej basen z leżakami dalej plaża jak w Swinoujsciu i morze .Pokoj na III pietrze ,balkon z zewnatrz ocieniony od slonca rozlozystym platanem z widokiem na morze-bajka. Czysto.Tylko3*
nie zauważyliśmy.
Hotel bardzo przyjemny, prawie wszystkie pokoje z widokiem na basen i plaze. Spokojna okolica, pod hotelem nie ma ruchu samochodowego (jedynie dojazd pod sam hotel). Hotel cichy, bez animacji (za to troche glosno w sasiednim hotelu Malibu). Pokoje bardzo fajne, czyste, z aneksem kuchennym i lodowka. Posciel i reczniki zmieniane codziennie. Jedyne zastrzezenia to brak windy (wozek dla dziecka trzeba zostawic na parterze) oraz nieprzyjemny zapach z klimatyzacji. Baseny calkiem fajne, doskonale dla dzieci, nie ma tlumow ani problemu z lezakami. Swietna pizza w hotelowej restauracji przy plazy, nie polecam za to dan z budek przy deptaku, jak dla mnie bez smaku i szkoda pieniedzy. W okolicach hotelu mnostwo atrakcji dla dzieci (wesole miateczka oraz darmowe, dobrze wyposazone place zabaw). Ogolnie polecam ten hotel i sama chetnie sie tam jeszcze wybiore.
Jedynym plusem tego hotelu jest usytuowanie przy samej plaży oraz leżaki i parasol w cenie.Materace 2 lewa.Wystrój hotelu jak sprzed epoki,stare meble.Polacy lokowani przede wszystkim na niskim parterze,w ciemnych wilgotnych pokojach.Widok zasłaniają wysokie drzewa rosnące na terenie obiektu.Wysokie piętra niedostępne mimo,że stoją wolne.Te dla Skandynawów i innych nacji.Sprzątanie pokoi prawie zerowe,w niektóre dni tylko opróżniony kosz do śmieci.Nie polecam wyjazdu z Łodzi i Lublina,nasz transfer do hotelu 14.06.2013r w nocy. trwał 5,5 ha..Kierowcy nie wiedzieli gdzie znajdują się hotele na trasie,błądzili,zawracali.Tragedia.Taką opcję wylotu z Łodzi i Lublina do Burgas zawdzięczamy biuru Rainbow Tours.
Naprawde przyzwoity hotel, blisko plaży,pokoje czyste, dobrze wyposazone. jedzenie bardzo dobre.Okolica ładna, dużo zieleni i lasu. Polecam głównie rodzinom z dziecmi.
Tripadvisor