W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Może zacznę od pozytywów: pensjonat faktycznie jest położony bardzo blisko kolejki na Col Rodella, więc można dojść do niej pieszo. Kuchnia wyśmienita i zróżnicowana, jednak żeby wystarczająco zjeść na kolację, należy wziąć dużo przekąsek (bradzo duży wybór), bo drugie danie jest jak dla krasnoludka. Pierwszego wieczoru wyszłam z kolacji po prostu... głodna. Natomiast szokiem był dla nas metraż 2-osobowego pokoju: liczył nie więcej niz 12 m2 (włącznie z łazienką) i po wniesieniu bagaży nie miało się gdzie postawić nóg. Był usytuowany na poddaszu (bez windy), z okienkiem 30 cm x 40 cm. Oczywiście bez balkonu i zwrócony na północ. Pierwszego dnia nie sposób było wykąpac się lub umyć, bo w umywalce i pod prysznicem (a nawet w spłuczce WC) była tylko gorąca woda o temp. 50 st. Po interwencji, mielismy równiez zimną wodę. Jak za cenę 100 euro za dobę od 2 osób, uważam, że to po prostu skandal. Nie spodziewałam się, że kupując ofertę renomowanego biura turystycznego (Neckerman), trafimy na taka minę. Zresztą na poddaszu byli zakwaterowani tylko Polacy. Oferta Neckermana na inne kraje przewidywała znacznie lepszy standard pokoju (większy metraż, I lub II pietro, balkon, usytowanie pokoju na południe). Jeśli komuś nie przeszkadza spędzanie siedmiodniowego urlopu w pokoju wielkości dziupli, to polecam ze względu na świetną kuchnię.