618 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Plaża z miękkim piaskiem i łagodnym zejściem do morza
Tawerny przy plaży serwujące tradycyjne dania greckie
Spokojna atmosfera idealna dla rodzin i par
Możliwość wynajmu łodzi i wycieczek po wybrzeżu
Generalnie to co było na plus to rzeczywiście lokalizacja i obsługa, hotel blisko knajpek i plaży, dostaliśmy zupełnie inny pokój niż na zdjęciach, jeżeli chodzi o jedzenie monotonne i ja osobiście nie mogłam tam nic dla siebie znaleźć wręcz codziennie zupa i ryż czasem trafiło się coś lepszego ale niekoniecznie powinno tak być, w pokojach brudno bo,, codzienne sprzatanie" skupialo się na złożeniu prześcieradła na łóżku które było do przykrycia się, mimo pościeli która była u nas cała we krwi po dwóch dniach bo komary gryzly tam w nocy jak opetane nikt przez cały pobyt nie zmienił pościeli, raz zostały nam wymienione ręczniki, światła gaszone o godzinie 23 mimo że ludzie siedzieli przy stolikach obok baru to dosłownie mieli gaszone światło, klimatyzacja to istna tragedia w naszym przypadku cała klima była w grzybie dlatego dla swojego zdrowia nie korzystaliśmy z niej, za cenę 2320zl od osoby za tydzień czasu to jeden wielki żart bo sama obsługa nie wygra tu z tak duża ilością minusów, nasz pokój znajdował się obok ulicy więc od rana słychać było samochody, quady i inne więc spać średnio się dało jeżeli ktoś na prawdę przyjechał wypocząć to odradzam jeżeli ktoś spędza czas na wycieczkach i plaży i poza hotelem jest ok
Lokalizacja i obsługa
Wszystko inne
Lokalizacja - super, jednak nie polecam osobą szukającym rozrywki - mało imprezowy kurort. Śniadania monotonne, okropny wyrób seropodobny, już lepiej nie podawać nic niż takie coś. Kawa również mogła być lepsza. Obiady i kolacje obfite - duży wybór, bufet uzupełniany na bieżąco. Bardzo miła obsługa, jednak bardzo eksploatowana - codziennie od rana do wieczora te same osoby, ale cały czas uśmiechnięte. Ogólnie hotel dla mało wymagających, aczkolwiek polecam :)
położenie
mała łazienka, monotonne śniadania
Nie polecam tego hotelu. Pokoje są w miarę wyremontowane, ale łazienki z grzybem i wiecznie zalane wodą z prysznica. Hotel usytuowany tuż przy drodze, w związku z tym do bardzo późna jest głośno. Jedzenie paskudne. Na śniadanie codziennie jajka na wiele sposobow- na twardo, jajecznica, pseudoomlety, kromki maczane w jajku, do tego fasola, kiepskie pieczywo, kilka plasterków sera i mielonka. Wszystko bardzo niskiej jakości. Zero pomidora czy ogórka, kawa obrzydliwa. Znośna jedynie herbata. Obiady i kolacje mojej rodzinie nie smakowały. Drinki rozwodnione do granic możliwości. Nie polecam opcji all inslusive w tym hotelu, lepiej stołować się na mieście. Do plaży dość blisko. Blisko również do sklepików i restauracji. Byłam, zobaczyłam nie wrócę. W pełni zasłużone 2 gwiazdki. Mam nadzieję że nie dostaną trzeciej.
brak
Lokalizacja przy ruchliwej drodze, głośno, niesmaczne monotonne jedzenie
Hotel położony jest w centrum niewielkiej miejscowości - kilka sklepów, kilka restauracji, morze. Polska Stegna. Z hotelu nie ma dostępu do plaży natomaist nie jest to problemem - morze znajduje się 300m dalej, a przy wykupieniu czegoś w nadbrzeżnych restauracjach leżaki z parasolem i wifi są za darmo. Co do samych pokoi to są one świeżo po remoncie, standardowe wyposażenie- biurko,lustro, szafa, łóżko. Uwaga- w pokoju znajduje się klimatyzacja , ale jest ona na klucz, który dostaje się dopiero po upomnieniu, że jest to w cenie pobytu. Właściciel hotelu próbuje maksymalnie ograniczyć koszty- liczy na to,że nie upomnisz się o pilota do klimatyzacji, a jak zostawisz klimatyzację włączoną w pokoju i wyjdziesz to obsługa podczas \'sprzątania\" ją wyłącza. Łazienka ciasna, po każdej kąpieli jest całkowicie zalana, ze względu na brak kabin prysznicowych ( brodzik +20cm szkła oddzielające od ubikacji)- woda jest wszędzie po kąpieli. Pokoje teoretycznie są sprzątane codziennie- teoretycznie ponieważ sprzataczki nie robią nic poza poprawieniem prześcieradła.Podczas naszego pobytu pościel nie została wymieniona ani razu, podłoga niezmyta ani razu. Tak samo z recznikami- pomimo wielokrotnych osobistych próśb do sprzątaczek ręczniki nie zostały wymienione ani razu!! Już po przyjeździe otrzymane reczniki (1/osobę + 1 mał ręcznik do stóp na pokój) nie był zbyt świeże. Do tego stopnia, że po 2 dniu ręczniki śmierdziały stęchlizną i zostawiały zapach na ciele. Spotkałam osobiście sprzątaczkę i poprosiłam o wymianę ręczników po 4 dni pobytu- usłyszałam, że dziś tego nie zrobi ale jutro. Następnego dnia ręczniki nadal nie były wymienione. Jeśli jedziesz do tego hotelu koniecznie weź swój ręcznik, a nawet dwa bo na basen również hotel nie daje ręczników. Każdego dnia po kąpieli łazienka pływała w wodzie, zatęchniety ręcznik do stóp leżał stęchnięty w tej wodzie przez tydzień i pomimo próśb ani razu nie został wymieniony, nie odważyliśmy się stanąć na niego gołą stopą. Brak Base spełnił nasze oczekiwania, może nie był za duży, ale w miarę nowe leżaki się sprawdzały. Jeśli oczekujecie zjeżdzalni i szumnie nazwanego jacuzzi to tutaj również rozczarowanie -ze względów na oszczędności obsługa hotelu nie chciała włączyć ani zjeżdzalni ani jacuzzi - chyba ciągnęły im za dużo prądu :) Jeśli chodzi o formułę all inclusive- KATASTROFA. Nie jesteśmy wymagający, ale to przekroczyło wszelkie granice dobrego smaku. Śniadania katastrofa- codziennie jajka, chleb w jajku, pieczone ziemniaki, chleb zwykly, jednego rodzaju mielonka i ser, 3 słoiki dżemu wymieszanego na pół z wodą i miska płatków czekoladowych, kawa i herbata - I TO WSZYSTKO. CODZIENNIE. Ludzie przynosili swoje produkty na śniadanie, bo można było zapomnieć nawet o czymś takim jak jogurt czy musli. ZERO WARZYW. ZERO OWOCÓW. Obiady i kolacje nie były lepsze. Zapomnijcie o fecie, czy jakichś greckich potrawach. Ludzie chodzili głodni i głośno komentowali do obsługi, że to jakaś kpina. Jeden rodzaj miesa, codziennie frytki/ziemniaki, i sałata z cebulą, czasem z pomidorami, makaron który codziennie przybierał inną formę. Jeśli jednego dnia nie został zjedzony maakaron z musztardą, to następnego dnia była z tego sałatka makaronowa. Z owoców tylko arbuz- jedna z niewielu rzeczy które dało się jeśc, ale rónież byl wydzielany i plasterek arbuza był dzielony na 100 części żebyś nie zjadł go za dużo. Jeśli chodzi o desery to zawsze był budyń na sto różnych sposobów- sam budyń, lub ciasto w formie herbatnik a na nim budyń , ewentualnie galaretka - wszystko, żeby było jak najtaniej. zmieniał się tylko kolor budyniu ;) Czasami pojawiał sie też murzynek , Brak napoi do obiadów, brak napoi w jadalni. Nawet wody czy soku. Woda i sok dopiero w barze ,zawsze wydzielana przez obsługę. Jeśli chodzi o napoje alkoholowe, to jeśli chciałeś drinka to skladał się on z 3/4 szklanki lodu, 5 ml alkoholu, reszta napój- możnaby pić tydzień bez przerwy non stop a nadal nie zaszumiałoby w głowie. Jeśli chodzi o przekąski- brak takowych w hotelu. Czasami jeśli został chleb ze śniadania do lodówki przy basenie wsadzano kanapki zrobione z tego co zostało tj. kromka suchego chleba+liśc sałaty+plaster sera. I to wszystko. O 16 przy basenie były lody - całkiem ok. Wifi dostępne w lobby bezpłatnie. Lobby calkiem ok, wystarczająca liczba leżaków i foteli wypoczynkowych. Hotel obslugują w zasadzie 3 dziewczyny które są od wszystkiego- są zarówno barmankami,kelnerkami, sprzątaczkami. Właściciel i włascicielka hotelu pojawiają się często i nadzorują czy aby przypadkiem za dużo nie wydać. Rozwadniane soki, dżemy. Wszystko bardzo niskiej jakości, ma być jak najtaniej. Jeśli szukasz dobrego jedzenia i super hotelu to nie tu. Ale jeśli pójdziesz do pobliskich knajpek w których serwują pyszne jedzenie i nie będziesz spędzał czasu w hotelowym pokoju to Corfu jest super. Na przeciwko hotelu znajduje sie biuro podróży w którym można kupić te same wycieczki fakultatywne z polskim przewodnikiem dwa razy taniej :)
centrum miejscowości
brak wymiany ręczników, katastrofalne jedzenie
Na wstępie zaznaczam że być może stało się to niedawno ale...Pokoje są odnowione, czyściusieńkie a część z nich w łazience ma kabiny prysznicowe a nie zasłonkę która powoduje małe powodzie na podłodze. Jedzenie jest naprawdę dobre choć z umiarkowanym wyborem, skromnymi śniadaniami ale przecież to nie jest hotel 5 gwiazdkowy. Obsługa grzeczna ale nie nadskakująca, wymiana ręczników 2-3 razy na tydzień. Klima płatna podobnie jak sejf. Ogólne wrażenie tego hotelu w porównaniu do innych jest bardzo pozytywne. To czysty, odremontowany obiekt co w dzisiejszej Grecji nie jest oczywistością. Plaża blisko ale do specjalnie ładnych bym jej nie zaliczył. Pobyt w tym miejscu (Roda) i hotelu ma sens jeśli 2-3 dni poświęcimy na zwiedzanie tej zaskakująco pięknej wyspy. Jeśli ktoś oczekuje luksusów to coś mu się musiało pomylić ale dla normalnych ludzi znających realia to b.dobry punkt wypadowy aby trochę pozwiedzać i poleniuchować jednoczesnie. Radzę zabrać skuteczny środek na komary, dodatkowy ręcznik, mydło i plan jak zwiedzic wyspę. Jeśli jest to jedna z najtańszych propozycji w danym momencie to nie wahajcie się ani sekundy.
Polecam pobyt w hotelu osobom które chcą zarówno odpocząć jak i zwiedzić wyspę. Pokoje czysciutkie, klimatyzacja i lodówka w cenie pobytu. Bardzo sympatyczna obsługa, doskonała baza wypadową na zwiedzanie wyspy????????????
blisko plaży, kameralna atmosfera, bardzo czysto, miła obsługa, smaczne obiady i kolacje, świetna lokaluzacja
monotonne śniadania, mały basen
Na urlop wyjechalam z Itaki. Hotel z zewnatrz zadbany. Mila obsluga
Na zewnątrz hotel wyglada całkiem ładnie. Znajduje sie przy samej ulicy, ale nie odczuwa sie tego. Super baza wypadowa do zwiedzania innych miasteczek. Blisko przystanek.
Pokój kleił sie od brudu np. jakis stary brudny, aparat telefoniczny z czsow PRL. Podloga nawet jesli myta to tylko pomazana, czyjes wlosy za i pod łozkami. Jedzenie ochydne - o sniadaniach juz pisano. Kucharz to jakis patałach- wszystkie potrawy na kolacji (rozmoczone frytki, ryz, rozmoczona fasolka i mieso ?dnia?) , posypane dziwna przyprawa, ktora mnie i moja rodzine skutecznie odpychala od jedzenia. Bylam 10 dni, z tego przez 9 chodzlismy fo pobliskich knajpek. Byloby ok, gdyby mozna bylo wykupic wakacje bez wyzywienia, w przeciwnym wypadku czulam sie naciągnieta na pieniądze za wyzywienie.
Ogólnie rzecz biorąc hotel szału nie robi. Małe pokoje, z dziwnym telefonem i atrapa radia na ścianie. Śniadania mało urozmaicone, zawsze : jajka, pieczywo, krojony ser i szynka, dżem, chleb w jajku. Kolacje za to całkiem smaczne i urozmaicone. W naszym pokoju na parterze nieprzyjemny zapach, jednak po kilku dniach dało się przyzwyczaić. Polecam odrazu zakupić coś na przeciw Komarom bo nasza pierwsza noc to była jakaś masakra. Obiadokolacje to raczej KOLACJE bo podawana jest o 19.30, lodówka płatna. Zewnętrzne otoczenie hotelu czyste i całkiem ładne, basen całkiem przyjemny z udogodnieniami dla dzieci. Hotel ma dobre położenie wszędzie jest blisko : restauracje, bary, wypożyczalnie samochodów, sklepy itd . Blisko do plaży i przystanku autobusowego które odjeżdzaja do : Acharavi, Sidari, Korfu, Kassiopi. Ogólnie rzecz biorąc hotel dla osób bardzo mało wymagających które nastawiąją się na zwiedzanie wyspy i bardzo mało przebywają w pokoju.
Bardzo dobre położenie hotelu względem miasteczka, a także świetna baza wypadowa do zwiedzania wyspy.
nieprzyjemny zapach z kanalizacji późne obiadokolacje (od 19.30) mała łazienka, zalana podczas każdej kąpieli płatne napoje do obiadokolacji płatna lodówka
Po wymianie pokoju było ok.oczywiście łazienki typowo greckie,prysznic z zasłonką ,woda wylewała się na łazienkę.Jedzenie słabe,mini deser do obiadokolacji i surówka z pokrojonej grubo kapusty-koszmar. Jednak wyjazd był udany .
Blisko plaży w centrum miejscowości,cicho,można wypocząć i zwiedzić wyspę
Jedzenie,pokoje.
Położenie hotelu b.dobre:blisko przystanek autobusowy, plaża, greckie biura oferujące zwiedzanie wyspy w dużo atrakcyjniejszych cenach. Sam hotel trochę przechodzony. Jedzenie nie ma szału, ale zawsze można coś wybrać. Ale za tę cenę i w tym standardzie nie czepiałabym się zbytnio. Ja byłam nastawiona bardziej na zwiedzanie wyspy i plażowanie, więc najbardziej doskwierał brak ciepłej wody wieczorem. Ogólnie jestem zadowolona z wakacji ale na przyszłość wybrałabym hotel w lepszym standardzie.
Leżaki przy basenie hotelowym bezpłatne, bar w zasięgu wzroku,miła obsługa prowadzących( oprócz starszej pani seniorki)
Łazienki mimo codziennego sprzątania zaniedbane, często brak ciepłej wody. Posiłki ubogie w owoce i warzywa.
Pobyt udany,adekwatny do ceny.Po zmianie pokoju i omijaniu pewnych potraw które na począdku pobytu powodowały problemy,dalszy pobyt był udany.
Blisko plaży,resteuracji i sklepów.Można wymienić pokój.
Niekture pokoje mają nieprzyjemny zapach z kanalizacji.Na obiadokolacje surówka z kapusty nie do zjedzenia.Zapiekanki chyba z resztek powodują problemy żołądkowe.
Po wejściu do pokoju - szok! Ciasno, brudno, stare meble, martwe robaki na ścianach, nieprzyjemny zapach. Łazienka jeszcze gorsza - ciasna, brak ciepłej wody, brak choćby jednej półki na podstawowe kosmetyki, grzyb na suficie, czarny nalot na brodziku, na oko 2-miesięczny brud za umywalką, szczotka sedesowa sprzed 10 lat, ogółem: brud, smród i ubóstwo. Śniadanie składa się z: jajek w trzech postaciach (każdego dnia inna) - jajka na twardo (najlepsza opcja, bo tego się nie da zepsuć) lub jajecznica na głębokim tłuszczu lub masa jajeczna, prawdopodobnie jajka z mąką. Następnie podgrzewane dżemiki w kilku smakach, masło, które pływa wodzie i nie jest przechowywane w lodówce, mielonka w plasterkach, żółty ser, pieczywo, kruche ciasto. Warto dodać, że ser, wędlina i ciasto są codziennie takie same. Do tego słaba, rozwodniona kawa, tania herbata i napój sokopodobny. Czasem niedogotowane ziemniaki. Zero warzyw! Ani kawałka pomidora czy ogórka. I tak przez 14 dni. Obiadokolacje wydawane dopiero o 19:30. Stałe elementy to frytki, ryż, makaron i rozgotowana fasolka. Poza tym 2 - 3 potrawy do wyboru, przeważnie świeże, nie zawsze wyglądają apetycznie i tak też smakują. Da się zjeść. Do kolacji nie ma żadnych napojów, nawet wody. Raz podano herbatę wątpliwej jakości w uwalonym kubku, niemytym od 2 tygodni. Pokój wymieniono nam po trzech dniach, na trochę większy i czystszy. Sprzątanie ograniczało się do wyniesienia śmieci. Przez dwa tygodnie ręczniki nie zostały wymienione. Raz brudny ręcznik został zabrany z podłogi, ale nie pojawił się świeży. Kolejnym razem ręcznik jak leżał na podłodze tak został. Kiedy chcieliśmy dostać prowiant zamiast śniadania, usłyszeliśmy, że należy sie on tylko tym, ktorzy jadą na wycieczkę z Itaki. My jechaliśmy z innego biura, więc prowiantu nie dostaliśmy. Jak się później okazało - niewielka strata, bo prowiant na drogę powrotną składał się z kanapki z plastrem mielonki sera oraz jednego jajka na twardo. Mniam! Stanowczo odradzamy!!!
Brak
Brudno, brak ciepłej wody, nieprzyjemny zapach, ubogie i niesmaczne jedzenie, niedomyte naczynia, ciasne pokoje i łazienki, niewydawanie prowiantów, brak wymiany ręczników
Uważam, że całkowitą winę ponosi Biuro Itaka. Nie przyjmują żadnych uwag. Na zgłoszone usterki do rezydenta odpowiedzieli, że nie mam na to dowodów. Ja udowodnić, że radio nie grało ? Na wycieczce z Itaki po mieście Korfu przewodniczka oprowadziła nas biegiem. Odpowiedziano mi, że Itaka nie była organizatorem. Oczywiście też nie mam dowodu, bo voucher mi odebrano w autokarze z logo Itaka. Nie polecam hotelu, ja również biura podróży.
Brak
Mała łazienka. Lodówka zamknięta, za klucz bajońskie opłaty. Na ścianie za łóżkiem jakaś atrapa radia. Zgłoszonych usterek się nie usuwa. Obiadokolacja wydawana bardzo późno, bo o 19,30.
To nieprawda, że w lodówka kosztuje 5 Euro/pobyt. Kazano nam zapłacić 3 Euro/dobę. Dostarczono nam brudną i zardzewiałą, środek cały w kurzu i brudzie. Pokój nie był wyposażony w klimatyzator (pomimo iż w ofercie był wyszczególniony), więc nie było możliwości wykupienia klimatyzacji. Zapłaciliśmy 4000 zł za dwie osoby i otrzymaliśmy brzydki i gorszy pokój od ludzi, którzy zapłacili kilkaset złotych na last minute. Jedzenie... no cóż.... nam nie smakowało, ale trzeba było coś jeść. Brak owoców. W pokojach okropnie brzydkie szaroczarne załosny.
Jestem bardzo zadowolna z pobytu w tym Hotelu,polecam .
Bardzo ładny Hotel. bardzo dobrze położony,wszędzie bardzo blisko. Obsługa bardzo miła.
Nie ma.
Hotel ładny ale tylko z zewnątrz, basen mały ale czysty, leżaków pod dostatkiem przy basenie.Pokoje małe, łazienki malutkie prysznic mały z zasłoną brudną, podczas kąpieli cała łazienka zalana. Dobra baza wypadowa, blisko do plaży, leżaki płatne. Idąc w lewo od głównej plaży około 300 m, przy tawernie leżaki bezpłatne. Hotel godny polecenia tylko za cenę poniżej 1000,00 zł z dwoma posiłkami, jeżeli jest drożej nie warto.
Hotel ładny ale tylko z zewnątrz, basen mały ale czysty, leżaków pod dostatkiem przy basenie.
Pokoje małe, łazienki malutkie prysznic mały z zasłoną brudną, podczas kąpieli cała łazienka zalana.
wrzesień 2012,6 osób dorosłych,3 oddzielne pokoje.Smród w łazienkach,śniadania monotonne, kolacje porażka, 5 osób się zatruło. Zglaszano problem rezydentce(Itaka), zero pomocy.Zaznaczam, że inne osoby też były podtrute.Czekamy na odpowiedż z Itaki. Problemy żołądkowe się skończyły, gdy przestaliśmy chodzić na kolacje, a zaczeliśmy się żywić w tawernie. Reszta super. Gdyby nie problemy żołądkowe to okey. Roda jako miejscowość wypadowa-super, ludzie bardzo mili. Pozdrawiam.
Hotel jak na 2,5 gwiazdki niezły.Co prawda w łazience na suficie był grzyb i jedzenie było monotonne ale jak za taką cenę to naprawdę nie ma co narzekać.Miasteczko wieczorem tętni życiem.Świetna baza wypadowa do podróżowania po Korfu.
Hotel jest ładny, zieleń w około zadbana. Pokój mały i skromny, ale czysty. Ręczniki śmierdzą i nadają się tylko na plażę. Fajny basen, ale przy ulicy. Jedzenie bardzo "biedne", typowo jak w Grecji. Nie dopatrzyłam się też mnogości dań na kolacji- jedyne, co nam smakowało, to frytki. Talerze odnosi się samemu. Sama miejscowość wyjątkowo nieatrakcyjna, zwiedzaliśmy wyspę skuterem i jest wiele atrakcyjniejszych miejsc. Plaża brzydka, teren płaski. Tawerny nastawione na Anglików, ale da się posiedzieć. Polecam wypożyczalnię skuterów naprzeciwko Silver Beach (Top Gear), dostaliśmy fajną zniżkę, mimo że sezon w pełni. Jednym słowem miejsce jest dobrą bazą wypadową na zwiedzanie wyspy (polecam przylądek Drastis, Canal de Amour, Paleokastritsę). Jeśli cena jest niewysoka, jak u nas, to warto się zdecydować na to miejsce jako bazę. Gdybym musiała siedzieć tydzień na miejscu, to zanudziłabym się. Jakby co, odpowiem na pytania.
Dobre wrażenie,ale na zdjęciu.Pokój w aneksie sprzątaliśmy sami,jedzenie to porażka,nie dość,że skromne to jeszcze zmarnowane przez kucharza niedojdę.Brak owoców,jogurtu greckiego,warzyw.Jest za to poszatkowana kapusta lub sałata z cebulą i odgrzewane kartofle na śniadanie.Nawet jajka są rzadko.Na kolacji królują miękkie frytki i rozlazła panga,czasem klopsiki lub twarda wieprzowina.Całość nieapetyczna i niesmaczna podana w burej salce z obrusami z brązowej"fizeliny".Takie FWP z dawnej epoki.Roda rozczarowuje plażami,wodorosty,brud,mokry piasek w kolorze cementu,sklepiki z wszechobecną tandetą.To był nasz pierwszy pobyt na Korfu,zwykle wbieramy ***na Krecie lub Rodos i tam czujemy się dużo,dużo lepiej.
Tripadvisor