Wczasy Kissamos

Przed podróżą

Do Grecji Polacy mogą wjechać za okazaniem ważnego paszportu lub dowodu osobistego.
W Grecji dla Polaków wizy nie są wymagane.
Szczepienia nie są wymagane. Warto przed wyjazdem wyrobić bezpłatną Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego i zabrać ją ze sobą na wakacje. Karta EKUZ potwierdza prawo do korzystania na koszt NFZ z niezbędnych świadczeń zdrowotnych w czasie pobytu na terenie innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
Jest to miejscowość położona w zachodniej części Krety, w odległości 42 km od Chanii. Stare zwyczaje i tradycje są tu nadal żywe, a krystalicznie czyste morze i ogromne piaszczyste plaże sprawią, że pobyt w tym miejscu będzie udany. Region słynie z uprawy drzewek oliwnych oraz markowego wina "Kissamos". Większość turystów spędza swój wolny czas w doskonale przygotowanych do tego hotelach i apartamentach, oraz piaszczystych plażach, świetnie nadających się do uprawiania sportów wodnych.

Niewielki port w Kissamos łączy Kretę z wieloma wyspami takimi jak: Kythira, Kalmata, Gythion czy Pireus. Również organizowane są wycieczki wodne na sam cypel Gramwusa, na którym znajduje się szesnastowieczny wenecki zamek i kilka malowniczych przeważnie pustych, piaszczystych plaż. Miasteczko jest też doskonałym miejscem wypadowym, z którego w niedalekiej odległości znajdziemy wiele atrakcji archeologicznych.

[foto1]W okolicy ok. 7 km na południe od Kissamos, ponad wioską rozrzucone są pozostałości starożytnego miasta Polirrinia, gdzie nadal można oglądać relikty architektury rzymskiej. Na zachodnim wybrzeżu półwyspu, szesnaście kilometrów na zachód od miasta, krętą drogą dotrzemy do pięknych, pustych, piaszczystych plaż Falassarna. To właśnie tu znajdowało się Hellenistyczne miasto, które zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi. Gdzie do dzisiejszych czasów przetrwały jedynie ślady murów obronnych i Akropolu, tego niegdyś kwitnącego miasta portowego.

Opinie o miejscowości Kissamos (Grecja)

Kissamos-Kasteli to naprawdę urocza miejscowość.Cicha, spokojna i pełna urokliwych widoków.Leży z zatoce Kissamos i otoczona jest półwyspami Gramvousa i Rodopou.Znaleźć tam można urokliwe małe domki o typowo Greckiej zabudowie.Małe sklepiki a nawet zakład krawiecki chyba z lat 50-siątych.W centrum i przy promenadzie wiele kameralnych tawern pięknie w nocy oświetlonych i z widokiem na morze.Brak dyskotek i sportów wodnych co nas bardzo ucieszyło (spokój).Brak hamskich i głośnych anglików.Plaże kamienisto-piaszczyste ale są miejsca z piaskiem i piaszczystym wejściem do wody.Plaże puste - rewelacja!!!Blisko do najlepszych atrakcji Krety:plaży Falasarna, laguna Balos, Efafonisi czy Palechora.Polecam
29.08.2009
7.9
lena
Miejscowość mała i spokojna, godna polecenia dla osób szukających ciszy. Dobre miejsce wypadowe do okolicznych plaż:Balos-rewelacja(pieszo z Kissamos zajmuje 6godzin dla wytrwałych;), Falasarna, Elafonisi. Ceny w sklepach wysokie. Ale jest Carrefour i tam warto się zaopatrywać. W miesiącach lipiec-sierpień bardzo gorąco. Warto używać kremów z filtrem 50(opalenizna ładna bez pęcherzy i pieczenia).Woda w morzu bardzo słona ale ciepła i przejrzysta.
29.07.2009
8
Asia
Zero hałasu, pijusów na ulicach itp. Dla mnie ideał ponieważ mam już swoje lata i wakacjach lubię odpoczywać z dala od tego typu wulgaryzmów. Nie wiem czy dobrze napiszę nazwę Polirrina, to jest to co został po antycznym mieście. Dla lubiących historię pkt obowiązkowy. Nie ma chodników. Kilka nie drogich knajpek, dobre plaże ale zdecydowanie za bardzo zaśmiecone
12.03.2009
8
Alek
To male miasteczko ktore nie zostalo jeszcze opanowane przez turystow, mozna wiec poczuc grecki klimat ogladajac przesiadujacych przy kawie Grekow, ogladajac wystawy wydawaloby sie dziwnych sklepow, mozna zobaczyc zaklad fryzjerski pamietajacy chyba lata 30 ubieglego wieku itp. W czwartki na glownym placu odbywaja sie wystepy muzyczne, np. strazackiej orkiestry detej. To wszystko plus niezwykle mili ludzie powoduje, ze miasteczko ma swoj urok i klimat. Warto pozyczyc samochod, zeby wybrac sie do odleglej o 40 km Chanii, a takze zobaczyc plaze Elafonisi czy Falasarne. Miejsce polecam ludziom ktorzy cenia sobie spokoj i interesuje ich cos wiecej niz basen i plaza, bowiem wloczenie sie po zaukach tego miasteczka sprawia mnostwo radochy.
06.08.2008
Miasto stare, bez turystycznych rozrywek-co akurat mnie odpowiadało. Nie ma tu hałasu, nie ma nocnych imprez, za to przyjazne klimaty, ładne widoczki i dużo, dużo spokoju... Niestety brak tu chodników, trzeba być uważnym spacerując po mieście. Plaże-choć dzierżawione-rzadko sprzątane. Zdecydowanie za rzadko. Ale to świetna baza wypadowa zarówno na inne wyspy (do portu 3 km) jak i w góry. <br>Ja wypoczęłam. I wrócę tam, o ile nie zaleje tego miejsca morze turystów...
02.08.2008
Hotel w bardzo dobrym miejscu (dla lubiących ciszę) przy samej plaży, basen w hotelu wystarczający, pokoje ok, miejscowość bardzo kameralna, bez natłoku turystów (Chania to koszmar, człowiek na człowieku), jedyny mankament to właścicielka hotelu (bardzo opryskliwa) i wyżywienie! Nie liczcie na szwedzki stół jak to jest podane w ofercie, było o to kilka awantur z właścicielką i rezydentką, ale bez efektu. Przypuszczam, że tak jest od dawna, ludzie się wściekają rezydentka mówi, że coś z tym zrobi, ludzie jadą do domu, a bajzel z jedzeniem i stołówką zostaje. Ja czytalem opine innych co do hotelu i byłem do tego przygotowanym, więc znieśliśmy to w miarę dobrze. Nie nastawiajcie się na szwedzki stół i wszysko będzie ok. Polecam.<br><br>
06.07.2008
9.2
Olga KuźniakKlient wakacje.pl
Kissamos jest wspaniałym miejscem! To małe, ciche miasteczko, z bardzo ładnym centrum i promenadą nad samym morzem ze wspaniałymi tawernami i pubami (nie ma ruchliwej ulicy, jest deptak i od razu morze). Doskonałe miejsce, by odpocząć w ciszy (w hotelu wieczorem słychać tylko szum morza) oraz pozwiedzać. Polecam muzeum archeologiczne w Kissamos oraz okoliczne miasta jak Chania (wspaniała zwłaszcza wieczorem), Rethymnon czy pobliskie rajskie plaże (Falasarna).
17.06.2007
Kissamos jest najbardziej na zachód wysuniętą miejscowością na północnym brzegu Krety. Leży 40 km od Chanii, na końcu drogi szybkiego ruchu, biegnącej wzdłuż północnych brzegów Krety. Liczy sobie ok. 3 tys mieszkańców. Ilość hoteli jak na miasteczko nadmorskie jest niewielka. Jest pozbawione ciekawych rzeczy do oglądania. Ma niewielka promenadę z barami oraz placyk z fontanną, przy której można sobie usiąść pod rozłożystm fikusem, poobserwować Greków i wypić piwo Heineken za 2,5 Eur. Ceny w sklepach i barach ok. 50 % droższe niż w Polsce. Zaletą miasteczka jest ładne położenie nad zatoką Kissamos, w kleszczach górzystych pólwyspów oraz robiące dużo huku samoloty F-16, startujące z bazy NATO w Chanii. Dworzec autobusowy jest koło fontanny -połaczenia z Chanią co godzinę (4Eur) oraz Falassarną oddalaną o 20 km z piękną plażą i niezapomnianymi widokami - trzy autobusy dziennie (3 Eur). Kissamos ma mały port, z którego wypływają statki wycieczkowe na rejs wzdłuz półwyspu Gramvousa, na wyspę Balos.
01.06.2007
6.9
EwCiA... :*
Byłam na Krecie w Kissamos (Kastella), w roku 2006 w sierpniu :) Było świetnie, mam 13 lat, więc byłam z mamą. Leciałyśmy samolotem =) Byłyśmy w przepięknym hotelu "Christina Beach" to super hotel! Polecam gorąco wszystkim! Bliziutko do morza, z basenen koło tawern :D . Było świetnie! Polecam wycieczkę na Elafonisi, Gramvous, do Chani (nocą) oraz Santorini :) Przepiękne miejsca... :*
03.12.2006