Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

Cayo Coco czy Cayo Guillermo?

Przerwany
Ten wątek jest zamknięty
X
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • Cayo Coco czy Cayo Guillermo?

    Doradzcie, chcemy zamowic wczasy na 05.12.2011r., dla mnie, meza i naszej coreczki 4 letniej na Kube. Jak sadzieicie która wysepka lepsz Cayo Coco czy Guillermo? My zastanawiamy sie nad Cayo Coco i Hotel SOle Cayo Coco. Piszcie co wiecie bo musimy szybko zarezerwowac....dziekujemy

  • #2
    Hotel SOL Cayo Coco is 4* i jest dobrze oceniany.
    Spokojny, duzo palm, dobry na wypoczynek z dziecmi.
    niezapomnianych wakacji .........

    Komentarz


    • #3
      DZiekuje, wiem ze Cayo Guillermo ma ok 12 km2 i jest niezamieszkala przez kubanczykow. Wstep na ta wyspe maja tylko osoby ktore pracuja w pobliskich hotelach. Jest oddalona od Cayo Coco okolo 32 km. Podobno miedzy nimi nie ma wielkiej roznicy dlatego chyba nie bede zalowac jak wybiore Cayo Coco....

      Komentarz


      • #4
        na stronie (leonardito.com) masz mapy i fottki z tych wysepek.

        Komentarz


        • #5
          Nikt nie byl w hotelu Sol Cayo Coco? ..... jki lepszy ten czy Playa Pesquero w Guardavlanca. Sama juz nie wiem, czym wiecej czytam tym trudniej dokonac wyboru.

          Komentarz


          • #6
            lece w maju na Cayo Guillermo do Iberostara ,po powrocie moge cos wiecej napisac

            Komentarz


            • #7
              To fajnie czekamy do maja....

              Komentarz


              • #8
                Bylam w kwietniu tydzien w hotelu Melia Cayo Guillermo i tydzien w hotelu Melia Cayo Coco. Macie jakies pytania?

                Komentarz


                • #9
                  Tak. Napisz wszystko co powinien wiedziec nowy gosc tego hotelu. Wybieram sie 5 grudnia razemz mezem i dzieckiem. Chcialabym wioedziec jak faktycznie wyglada z tymi pokojami i z lazienkami, czy standard jest az tak niski jak niektorzy wspominali na forum?. Gdzie mozna sie wybrac na wyciceczka razem z dzieckiem. itd.....Pisz....

                  Komentarz


                  • #10
                    Kamol, z tego co czytalam na forum, wybieracie sie do hotelu Sol Cayo Coco. Ja bylam w sasiednim hotelu Melia Cayo Coco. W Sol bylam tylko na spacerze na terenie hotelu, ogrodzie, plazy i w holu. Nie sadze jednak zeby z tymi pokojami byl jakis duzy problem. Czytalam, ze wiele pokoi w Sol zostalo odremontowanych, na zdjeciach wyglada to naprawde ladnie. Problem na Kubie jest ten, ze jest duza wilgotnosc. Uwidacznia sie to dosc szybko w lazienkach czy pokojach. Jezeli pokoj nie bedzie wam sie podobal, to z regoly nie ma zadnego problemu, zeby go zamienic. Czasami wystarczy mily usmiech, czasami pomoze kilka pesos czy dolarow kanadyjskich. My mielismy od razu bardzo ladny pokoj, ale nasi przyjaciele zamieniali 4 razy nim dostali taki, ktory by im odpowiadal. Proscie od razu o czysty pokoj i najlepiej na pietrze. W tych na parterze jest z regoly ciemniej i przez to wilgotniej. Najlepiej jezeli ktos z was mowi po hiszpansku, ale po angielsku i francusku tez nie ma zadnego problemu, zeby sie porozumiec. Osrodek sam w sobie zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie. Na pewno bedziecie zadowoleni. Jest bardzo ladna plaza, a wlasciwie dwie. Ta jedna, po lewej stronie hotelu, to taka prawdziwa karaibska plaza, szeroko daleko plytkie morze, bardzo czysta woda, bardzo ciepla (ponad 30°), idealna dla waszej coreczki.
                    Ta druga plaza ma od brzegu glebsza wode i z tej strony morze jest z regoly niespokojniejsze.
                    Co do wyboru wyspy, to uwazam, ze slusznie wybralas Cayo Coco. Cayo Guillermo jest rowniez bardzo ladne, sliczne plaze, jeszcze bogatsza roslinnosc, ale jest bardziej wietrzne. Na obu wysepkach podwiewa stale na plazy wiatr, ale na Cayo Guillermo bylo jak dla mnie tego wiatru troche za duzo. Morze bylo znacznie niespokojniejsze. Uwazam, ze na urlop z malym dzieckiem Cayo Coco jest lepszym wyborem. W Playa Pesquero w Guardalavaca tez by ci sie podobalo. 4 lata temu bylam tam w sasiednim hotelu Playa Costa Verde. Rowniez bardzo ladna plaza, ale bardziej kamienista.
                    Co do wycieczek to trudno mi cos doradzic. Ogolnie uwazam, ze dla dziecka nie bedzie zadna duza atrakcja. Z Cayo Coco jest wszedzie dosc daleko, a dla kazdego malego dziecka dluga jazda w autobusie czy samochodzie to zadna przyjemnosc. My tym razem bylismy tylko w Moron. Poprzednim razem bylismy na 7-dnio dniowej zorganizowanej objazdowce od Varadero, Havany do Santiago de Kuba. Tym razem przylecielismy na Kube po 9-dniowym pobycie w Toronto w Kanadzie, gdzie caly czas tylko zwiedzalismy i na Kubie chcielismy tylko odpoczac I pogrzac sie. Ogolnie wycieczki do miast z malym dzieckiem odradzam. Wiem, ze jest jedna oferowana na farme krokodyli, ale ona tez polaczona chyba byla z Moron i motorowka po mangrowach. Osobiscie 4-latka nie zabieralabym na takie ?atrakcje?. Ale moze coreczke zostawilibyscie z innymi dziecmi pod opieka animatorow i wybralibyscie sie sami?

                    Komentarz


                    • #11
                      Graza,

                      Czy możesz napisać, w jakim rejonie na wyspie Ci się najbardziej podobało, jeśli chodzi o takie aspekty, jak klimat prawdziwej Kuby, roślinność, plaże no i także hotele, choć w tym przypadku wiadomo, że nie ma reguły zależnej od regionu, ale hotelu

                      Planuję odwiedzić Kubę, zobaczyć Havanę, Trynidad, ale też chciałabym odpocząć w miarę egzotycznych warunkach, dlatego też zależy mi na hotelu zlokalizowanym przy ładnej plaży i w zielonym otoczeniu, palmy te sprawy ...
                      Czy możesz podzielić się swoimi wrażeniami, bo rzadko spotyka się osobę, która miała sposobność przebywania w tylu miejscach na Kubie (Varadero, Guardalavaca, Cayo Coco, Guillermo)
                      Co chcę zwiedzić wiem, ale jeszcze nie zdecydowałam, gdzie chcę odpoczywać, dlatego też będę wdzieczna za wszelkie sugestie !!!

                      Komentarz


                      • #12
                        Alex, masz tutaj racje. To troche wszystko indywidualne i to co dla mnie bylo najlepsze nie musi byc tez dla innych tak samo dobre. Trudno to tez opisac. Mam ponad 2 tysiace zdjec z Kuby i pewnie to bardziej odpowiedzialoby na te pytania, ale moge sprobowac.
                        Varadero-12-to kilometrowa plaza. Bylam tam 3 dni w hotelu Blau Varadero. Hotel bardzo ladny, ale jedno co wiem, nie chcialabym nigdy tam spedzic urlopu. Plaza w Varadero nie ma (dla mnie) karaibskiej atmosfery. Dluga plaza bez zadnych drzew. Mnostwo hoteli, jeden kolo drugiego, pewnie ponad 30. Na teren zadnego hotelu nie wolno ci wejsc, zeby obejrzec, bo ochrona ciebie nie wpusci (patrza jaka masz na reku opaske). Nic malowniczego, tylko piasek, woda i hotele. Jedynie w ogrodach hotelowych masz troche palm. Na plazy, ktrora rano jest bardzo waska, a popludniami bardzo szeroka, jedyna oslona od slonca sa parasole, pod warunkiem, ze dany hotel ma ich wystarczajaco duzo i nie musisz bardzo wczesnie wstawac, zeby zlapac jakis ostatni wolny parasol. Nie podobalo nam sie. Pisze nam, czyli mojemu mezowi i mnie.
                        Playa Pesquero (Guardalavaca - zachodnia czesc wyspy) - hotel Playa Costa Verde. Tam byly tylko 3 hotele w przytulnej malej zatoce. Bardzo ladna plaza i ladna woda, ktora nie byla od razu gleboka. Morze spokojne, bezwietrznie. Bardzo ladny piasek, ale w niektorych miejscach byla martwa rafa koralowa przy brzegu. Przy hotelu Playa Pesquero bylo lepsze wejscie do wody. Byli tacy co im to przeszkadzalo, nam nie. Ale troche pod nogi trzeba bylo patrzec. Przed 4-ma laty niepotrzebne byly tam parasole, gdyz rosnace tam drzewa dawaly duzo cienia. Pisze drzewa i pisze wtedy. Drzewa, bo palm na tej plazy nie ma. Na terenie ogrodu bylo jednak wiele palm i innej bardzo ciekawej roslinnosci. Huragan IKE w 2008 roku wiekszosc tych drzew powyrywal i z tego co wiem tez konieczne sa teraz parasole. Spedzilismy tam 10 dni. Podobalo nam sie. Ale najbardziej podobalo nam sie jednak w tym roku.
                        W tym roku bylismy na dwoch wyspach i dwoch hotelach. Cayo Guillermo i Cayo Coco. Najladniejsza i najbardziej roznorodna roslinnosc byla w Cayo Guillermo. Piekna plaza z dlugimi drewnianymi pomostami. Sliczny jasny piasek. Jezeli sie troche dalej odeszlo od hotelu, to mozna bylo znalesc miejsce, gdzie nikogo nie bylo. W hotelu Iberostar Daiquiri, ktory jest jednym ze starszych tam hoteli byla naprawde bujna i roznorodna roslinnosc, nawet mala plaze pod palmami tam zrobili. Atmosfera prowincji, podobalo nam sie. Obsluga byla bardzo serdeczna, jeszcze nie calkiem zepsuta. Bylismy w hotelu Melia Cayo Guillermo (jest obecnie do sierpnia w remoncie). Co mi sie nie podobalo to dosc silny wiatr. Morze bylo czesto bardzo niespokojne. Musi tam byc tak czesciej, bo bylo tam naprawde bardzo duzo osob uprawiajacych kiteserfing - deska serfingowa z duzym latawcem. Nie bylo duzych fal, ale dosc mocny wiatr. Mojemu mezowi podobalo sie tam najbardziej. Tam mozna bylo znalezc te podmyte palmy na plazach, czy takie przekrzywione palmy przez wiatr. W hotelowych ogrodach rosly palmy pelne orzechow kokosowych i bardzo duzo ciekawych kwiatow.
                        Cayo Coco lezy niedaleko, okolo 30 km blizej ladu. Tam w zaleznosci od hotelu byly rozne plaze. W Melia Cayo Coco, tam gdzie bylismy, wspanialy hotel, byla ladna plaza, chociaz bez palm, z boku Sol Cayo Coco zaczynala sie taka typowa karaibska plaza, szeroka z plytka przezroczysta woda. Bardzo mi sie tam podobalo. Tam jedak bylo juz troche inaczej niz w Cayo Guillermo. Wieksza wysepka najblizej lotniska, wiecej hoteli,wiecej turystow, wieksze napiwki byly oczekiwane. Jedzenie w hotelu (pomimo tej samej kategori i podobnej ceny) bylo lepsze, bardziej urozmaicone. Te swieze soki z pomaranczy i innych owocow to cos fantastycznego. Bardziej komfortowe pokoje. Obsluga z lepsza znajomosci jezykow obcych. Wszystko bylo tu juz bardziej profesjonalnie zorganizowane. Tak juz troche bardziej na styl Dominikany. Ma to swoje plusy ale i minusy. Zalezy co dla kogo wazniejsze, otoczenie, czy komfort.
                        Co do hoteli, to naprawde warto poczytac Holidaycheck lub Tripadvisor. Wtedy nie popelni sie bledu.
                        Jedno wiem na pewno, nie jest to moja ostatnia wizyta na Kubie.

                        Komentarz


                        • #13
                          Graza, wielkie dzięki za świetny opis - o to mi chodziło !!! Gorzej jest z ralizacją, bo na wyspach Cayo, które i mnie wydają się najbardziej egzotyczne i jakoś "autokarowo" można się z nich dostać do Havany i Trynidadu, nie lądują samoloty z zachodnich lotnisk. W grę wchodzi tylko thomas cook i wylot z Londynu, a tu znów komplikacje, bo trzeba być rezydentem UK i zapłacić ichniejszą kartą.
                          Dlatego też zostaje mi jednak Varadero i ewentualnie Guardalavaca, z której znowu Havana tylko lotnicza - 2500 zł/2 os. kosztuje wycieczka na 2 dni
                          Stąd nasze ciągłe wahania, czy ta Guardalavaca jest warta tego, by zapłacić tak duże pieniądze za Havanę ??? Czy możesz coś na ten temat napisać - czy poza hotelem można poczuć kubański klimat, czy plaże i otoczenie rekompensują odległość od stolicy i takie koszty zwiedzania ???
                          Czy byłaś może w Santiago de Cuba i czy warto w ten rejon "uderzać" zamiast np. Trynidadu (z Guardalavaca tam też daleko ...

                          Komentarz


                          • #14
                            Alex,jezeli chcesz wylot z UK i placic karta polska i wszystkie papiery dostarcza Ci na polski adres to napisz do mnie na priva ,dam Ci nie namiary jak to sie zalatwia,Bea37 w styczniu byla z TC na Kubie i tez moze CI powiedziec jak to sie robi...

                            Komentarz


                            • #15
                              Alex, skad chcesz leciec? Na Cayo Coco najlepiej dostac sie Air Canada via Montreal, Halifax lub Toronto.

                              Komentarz

                              Trwa
                              X