W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
Na półwyspie Kassandra, 2 km od Nea Moudania, gdzie znajdują się sklepy, restauracje, bary, kluby i dyskoteki oraz port jachtowy, ok. 60 km od Thessalonik.
Plaża
Szeroka, piaszczysta, doskonale zagospodarowanej, około 500 m od plaży, ok. 10 m od wąskiej piaszczystej plaży.
Wyżywienie
Śniadania i obiadokolacje w formie bufetu.
Zakwaterowanie
Hotel odnowiony w 2001 roku, 52 pokoje.
Pokoje
Dwuosobowe z możliwością 1 lub 2 (na zamówienie) dostawek, łazienka, suszarka do włosów, klimatyzacja sterowana centralnie, lodówka, telefon, TV SAT, radio i balkon, niektóre posiadają aneks kuchenny.
Sport i rekreacja
Duży basen, leżaki i parasole przy basenie bezpłatne. Zaplecze sportowo-rekreacyjne. Siatkówka plażowa.
Do dyspozycji gości
Recepcja z holem i salą z telewizją satelitarną, restauracja, bar, sala konferencyjna, kantor, mini-market i sklep z pamiątkami.
Obok hotelu wypożyczalnia samochodów i rowerów.
Hotel jest dość daleko od świata wbrew temu co podaja ogłoszenia,ale można się dostać kursującym codziennie autobusem, który zatrzymuje się akurat na wprost hotelu. Plaży praktycznie nie ma przed hotelem, ale to wynika z ukształtowania terenu w tym miejscu. Hotel sam w sobie jest ładny, pokoje bez zarzutu, ale my dostaliśmy ten najgorszy - ostatni w skrzydle, gdzie było słychac ruch samochodów 24h na dobę. Otoczenie hotelu jest fatalne - ruchliwa szosa zbyt blisko, mało miejsca do spaceru, wiec o kameralności można raczej pomarzyć, a poza hotelem - typowe dla Greków - śmieci i niedokończone budowy wszedzie! W sumie możnaby polecić sam hotel, ale miejsce jest niezbyt pomyślne.
Hotel jest dość ładny i ciekawy w środku. Pokoje jak dla mnie wystarczające, tylko hałas słychać z balkonu (w pobliżu głośna, ruchliwa szosa). Niestety, w związku z tym hałasem, a także z niewielką powierzchnią hotelu, nie można zaznać kameralności. Otoczenie hotelu jest nieciekawe, bo w zasadzie nie ma tu nic, tylko stacja benzynowa i nieużytki. Do miasteczek pobliskich trzeba dojść (nam to zajęło prawie godzine plażą) lub dojechać. Na szczęście na wprost hotelu zatrzymuje się autobus oraz sympatyczni Grecy :)
Byliśmy gośćmi tego hotelu, wszystkie opinie są jak najbardziej prawdziwe, ogólnie nie polecamy jako miejsca do zasmakowania prawdziwej Grecji.
Pobyt trwał od 31 lipca do 8 sierpnia 2019. HOTEL: 1) zakwaterowanie - patrz wady i zalety hotelu; kaucja w gotówce za ręczniki (10 euro/szt) i suszarki (5 euro/ szt); pakiet powitalny w postaci napojów i przekąsek w lodówce, kawy i herbaty przy dzbanku do gotowania wody w pokoju, zestaw płynów do higieny, mydełko, kapcie łazienkowe. Pokój w odnowionej części dla 2 osób- wystarczający. Nie wyobrażam go sobie z dwiema dostawkami- chyba nie ma gdzie stopy postawić (?!). 2) położenie- cicho, spokojnie, dojazd do najbliższego miasteczka z działającym bankomatem - Nea Moudania- 10 euro w jedną stronę taxi (gotówka); zwiastowany w ofercie autobus z przystankiem przy hotelu jeździ tylko w stronę Nea Potidea, nie ma szlaku dla pieszych ( też lepiej taxi- 10 euro); plażą można przejść do kempingu (30 min spacer w jedną stronę), najbliższy supermarket w kierunku Nea Moudania 30-40 minut marszem. Wynajem samochodu 50 euro na dzień, auto podstawiane pod hotel. 3) wyżywienie- rozmaitość dań śniadaniowych, nieco uboższa oferta lunchowo- kolacyjna, z wyraźną inklinacją do wykorzystania na kolację przeróbek tego, co zostało z lunchu (plus, bo jedzenie się nie marnuje- np. pieczone ziemniaki z obiadu stają się pure na kolację, parowane brokuły z kolacji są wsadem do omletów na śniadanie); nie jest to tradycyjna grecka kuchnia (feta tylko na śniadanie i nie codzienne, tak samo oliwki, pyszny jogurt), pojawiają się obficie zatopione w oleju, zapiekane i faszerowane warzywa, z dań rybnych- raz szproty i raz kalmary w sosie, ale w sumie najeść się można do syta, desery- arbuz, melon w zasadzie codziennie z miłym ciasteczkowym akcentem; także urozmaicona oferta dla wegetarian- różne świeże i parowane warzywa; drinki (brandy, piwo, wino) oferowane w all inclusive średniej jakości, zdecydowanie lepsze te zamawiane \'a\'la carte\'. Dania gorące wydawane \"zza szyby\" przez obsługę, co niektórych wyraźnie krępowało. Dwukrotnie zmieniano godzinę wydawania posiłków- warto na bieżąco śledzić godziny publikowane w recepcji 4) plaża, kąpiele- czysto, woda ciepła- konieczne klapki lub buty kąpielowe- na zatopionych 1- 2 m od brzegu blokach skalnych (cementowych?) kolonie jeżowców, kamieniste dno 5) ogólna atmosfera- leniwie, słonecznie, właściciele wciąż obecni - mili ludzie po \"zaczepieniu\", ale stronią od kontaktów z gośćmi, obsługa sal jadalnych młoda, miła, nienachalna. 6) WiFi - jest, ale bardzo wolne, najlepiej działa przy barku na plaży i przy wejściu do recepcji. CIEKAWOSTKA: zamówiona z karty \"traditional greek salad\" składała się z pomidorów, ogórków i cebuli, zalanych 4 kroplami oliwy. KONIEC :( ORGANIZATOR wyjazdu: RAINBOW 1/ Pani Rezydentka- trudno ocenić, kontakt tylko przy spotkaniu organizacyjnym 2/ brak troski o klienta w przypadku czarterów, szczególnie do Warszawy- wymeldowanie z pokoju o godz. 12.00, wyjazd z hotelu o 1.30 w nocy, wylot o 4.30. Kilkanaście godzin w upale, bez możliwości wzięcia prysznica, przysługujący lunch bez drinków z oferty all inclusive (po rozmowie w właścicielami wiem, że Organizator nie negocjował innych możliwości, np. dopłata od razu przy zakupie wycieczki 30 euro/ pokój za przedłużenie pobytu i rozpoczęcie następnej tury wczasowiczów z jednodniowym opóźnieniem); mimo informacji, że taka możliwość istnieje na miejscu w praktyce jej nie ma. 3/ Wycieczka Dzika Sithonia- wyjazd z hotelu o 8.50, powrót o 16.10 (zapowiadany przez Rezydentkę o 18-18.30); widoki piękne w czasie przejazdu, ciekawe opowieści Pani Ewy, przewodniczki, ale...zakupiłam w Polsce wariant z wizytą i degustacją win u producenta- realnie w wycieczce pominięto, wizyta w miodziarni babci Stelli to 4 minutowa wizyta w pokazowym pokoju (wirówki z plastrami miodu) oraz 6 minutowa w sklepie, wszystko położone przy ruchliwej, przelotowej ulicy. Zaplanowane plażowanie i kąpiele na Sarti Beach to 10-15 minutowa przerwa, chyba, że rezygnuje się ze zjedzenia czegoś (w autokarze nie można jeść) i zakupów (na wszystko mamy 2 godziny). W Afitos też nie byliśmy. Czyli... 42 euro na osobę za przejażdżkę autokarem vs wynajem samochodu za 50 dla 4 osób. Będę reklamować z pewnością.
1/ czystość pokoi, całego obiektu i wzorowa jakość pracy serwisu sprzątającego 2/ urozmaicona infrastruktura hotelu (jadalnia, restauracja, stoliki na zewnątrz budynku, barek przy plaży, duża liczba leżaków) 3/ miła, młoda obsługa
1/ niewystarczająca liczba wieszaków w pokoju (brak szafy) 2/ brak wieszaków na płaszcze kąpielowe i ręczniki w łazience (jeden zainstalowany pałąk), brak gniazda prądowego w łazience 3/ położenie w oddaleniu do najbliższych miasteczek
Byliśmy tam w zeszlym roku z narzeczoną.Nie polecamy tego miejsca .All kończy się o 12 i do 20 gdzie mielismy wylot każdy miał nas gdzieś .Na lotnisku okazało się ,że z hoteli obok goście mieli all do samego końca . Jedzenie ochydne - w pewnym momencie mieszali dwa dania żeby nic się nie marnowało. Bajka o autobusach w biurze podróży-widzielismy dwa autobusy przez cały pobyt ,ten który nas przewoził z lotniska i ten który odwoził. Obsługa nie miła ,a właściciel to typowy grek któremu słoma z butów wychodzi .
Prywatna plaża
Basen do 21 Ochydne jedzenie powtarzane co dwa dni . Napoje 80% woda .