W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
W miejscowości Konakli, 12 km od Alanii, 120 km od lotniska. Hotel usytuowany w ogrodzie na powierzchni 4.000 m2.
Plaża
100 m od hotelu, publiczna, żwirowa. bezpłatne. Przejście przez ulicę.
Wyżywienie
All Inclusive w godzinach od 11:00 do 23:00 obejmuje również bar przy basenie (samoobsługa). Poza wyżywieniem zawiera dostępne lokalne napoje alkoholowe i bezalkoholowe, nie zawiera alkoholi importowanych, soków ze świeżych owoców oraz kawy tureckiej.
Zakwaterowanie
Łącznie 40 pokoi standardowych z widokiem na morze, 55 pokoi rodzinnych (dwa pokoje, klimatyzacja tylko w jednym).
Pokoje
Klimatyzacja indywidualna (24h), prysznic (woda niezdatna do picia), TV (kanał polski), mini bar, balkon, terakota, sejf (dodatkowo płatny). Zmiana pościeli i ręczników trzy razy w tygodniu.
Sport i rekreacja
Basen odkryty (180 m2), tenis stołowy, szachy, noc turecka, rzutki. Płatne: surfing, sporty wodne.
Dla dzieci
Brodzik, łóżeczko (na życzenie).
Do dyspozycji gości
Restauracja w budynku, bar, sala konferencyjna, winda, parasole, leżaki i materace na plaży.
Informacje dodatkowe
Obsługa i animacje w języku angielskim, niemieckim i rosyjskim.
Brdzo niski standard hotelu i pokoi. Bardzo daleko mu do 4 **** za jakie wykupilismy pobyt. Czarna rozpacz ogarnela mnie na miejscu jak przyjechalam tam z dzieckiem. Brud i wszechogarniajacy w hotelu przedziwny fetor ktory nasilal sie z powodu braku klimatyzacji w korytarzach, holach...Oszczednosci na kazdym kroku - od klimatyzacji poczawszy (wylaczana w pokojach co jakis czas, smierdzacej i ziejacej bakteriami) a na obrusach w stolowce skonczywszy (przewidziana chyba tylko 1 zmiana na caly sezon czerwiec- wrzesien!). Stolowka - widok i zapach tam panujacy moze co wrazliwszych na dobre zniechecic do jedzenia nawet chocby mieli przymrzec glodem. Ale tym co nie przeszkadza to na pewno moga tam DUZO zjesc. Ilosc ale nie jakosc !! Jedzenie podawane w sposob malo estetyczny i malo apetyczny a mowiac doslownie niechlujny, a przygotowywane w sposob malo sterylny bez zachowanie podstawowych zasad higieny i sterylnosci co zaowocowalo juz od drugiego dnia bardzo powaznymi problememi zoladkowymi u mnie i u dziecka a rakze calej naszej polskiej grupy. Na temat smakow posilkow ciezko sie mi wypowiadac poniewaz z uwagi na fakt ze wszystko co sprobowalismy wywolywalo ostre biegunki nalezalo dla wlasnego bezpieczenstwa poprzestac na pieczywie i ryzu a wode kupowac na zewnatrz w supermarketach - dodam ze przy wykupionym pakiecie all inclusive!! Takie same problemy zoladkowe mialy wszystkie inne osoby z naszej polskiej grupy. Czyzby to standard w tym hotelu? :-) Obsluga na stolowce - mila i pracowita ale ubrania kelnerow niechlujne i pobrudzone - wzmagajace odruchy wymiotne .
Plaza -> Aby na nia dojsc nalezy przebyc ulice w ktorej znajduja sie kratki sciekowe i towarzyszacy im smrod z wszystkich okolicznych hoteli. No i na koncu tej ulicy plaza hotelowa jakby z przypadku - mala, brudna, nie sprzatana. Problem ze sprzetem plazowym (w kiepskim stanie lub go brakuje) - czyli kto pierwszy ten lepszy a potem sie ma problem. W stosunku do ilosci gosci hotelowych bardzo mala - lezak w lezak! Nie wyrownana plaza, trzeba uwazac aby nie skrecic sobie nogi. Na pewno tymi wszystkimi rzeczami wyroznia sie od sasiadujacych z nia plazy z innych hoteli. Linia brzegowa nawet OK.
Animacje dla dzieci - na niskim poziomie, animatorzy z przypadku a nie z powolania. Porazka jesli sie pojechalo z dzieckiem. Brak placu zabaw choc widnial w ofercie. Basen i zjezdzalnia nawet OK ale nie widzialam ani razu aby byly czyszczone. Skora natychmiast na to zareagowala ! W hotelu glownie Rosjanie i Ukraincy, troche Turkow. Polakow bardzo malo. Nie polecalabym tego hotelu nikomu, a juz na pewno nie rodzinom z dziecmi z uwagi na zdrowie ich pociech i zupelny brak atrakcji dla dzieci na poziomie, tak w hotelu i jego najblizszej okolicy - brak placow zabaw. Ogolnie - dla mnie to bylo wielkie rozczarowanie jesli nie szok!! - i tak bede wspominac pobyt w tym hotelu.
Jedno wielkie dziadostwo, omijać szerokim łukiem.
Brak.
Brud i fetor
Hotel poniżej oczekiwań, pokoje brudne, pściel podczas całego pobytu nie była zmieniana ani raz natomiast ręczniki jeden raz . Stołówka koszmarna, brudna obrusy wymieniana raz na tydzień, plaża (mini plaża) brudna, brak leżaków i materacy. Dojście do plaży jest ulicą która cuchnie, pozatykane studzienki ściekowe jednym słowem brud i smród.
Hotel wygodny, obsługa świetna, jedzenie super, ale na 4 gwiazdki nie zasługuje. będąc na pobycie w owym 4ro gwiazdkowym San Marinie, a następnie w 3gw. na objeździe, to różnica bywała ogromna, na korzyść tych objazdowych 3gw. aczkolwiek jedzenie nigdzie nie było tak dobre :) w każdym razie luksusu nie było w San Marinie, więc dla wymagających klientów nie polecam oraz pragnę też podkreślić, że tureckie 4gw to nasze 3 :)
Witam.
NIKOMU NIE POLECAM tam wyjazdu!!! Zwłaszcza, jeśli organizuje go biuro Pegaz. To bardzo mało kompetentne biuro. Mimo naszych próźb nikt nam nie pomógł a od rezydentki usłyszeliśmy, iż nasze argumenty są żenujące a grzyb na ścianie wcale nie jest szkodliwy. Jedzenie było na tyle znakomite, iż wszyscy męczyliśmy się z problemami żołądkowymi. Zdjęcie przedstawiające szwedzki stół na tym forum ma się nijak do rzeczywistości. Wszędzie było brudne a podczas całego wyjazdu nie widziałam by ktoś wycierał stoły nad basenem. Szklanki a raczej kubki są plastikowe i wielokrotnego użytku. Najlepsze wrażenie jednak zrobiła na nas plaża. Która okazała się plażą hotelu obok. Ponieważ to zdjęcie umieszczono w folderach nie należy do San Marin ale do hotelu Safir. Docelowa plaża hotelu San Marin była brudna wręcz zasypiała. A prowadziła na nią droga gdzie rozprzestrzeniał się piękny zapach ścieków. Z czystości, jaka panowała w hotelu pod koniec wyjazdu dostałam wysypki, która według lekarz była spowodowana brudną wodą. A co do lekarza to faktycznie miał on mówić tylko w języku tureckim, ale okazał się dość bardzo inteligentny i miły znał angielski i niemiecki. Byłyśmy zmuszone korzystać z jego pomocy gdyż jedna z koleżanek nie przyswajała podawanych produktów. Wynikało to z ich czystości. W Turcji jedynymi owcami według hotelu San Marin są arbuzy i melony, były podawane jedynie i codziennie. Jeśli ktoś ma więcej pytań z miłą chęcią napisze jak było tam "cudownie". Tylko dzięki moim koleżankom spędziłam tam bardzo udane wakacje. Na pewno to nie zasługa Pegaz ani San Marin.