Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Plaże Gerakas i Dafni z miękkim piaskiem i żółwiami Caretta
Obszar chroniony w ramach Parku Narodowego Zakynthos
Spokojna atmosfera z dala od zgiełku kurortów
Szlaki piesze przez gaje oliwne i zielone wzgórza
Hotel ma duży potencjał i kilka naprawdę mocnych stron, jednak również sporo wad, o których warto wiedzieć przed rezerwacją. Zalety: - piękny, nowoczesny pokój z prywatnym basenem i widokiem na morze. Z naszego tarasu było również widać dachy sąsiednich pokoi, ale nam to nie przeszkadzało. Warto jednak wiedzieć, że około 8 z 24 pokoi miało znacznie mniejsze baseny i dużo gorszy widok na morze (3 pokoje nr. 5 na parterze miały widok na skałę od drogi). Hotel powinien to jasno opisać lub odpowiednio różnicować ceny, ponieważ obecnie rezerwacja jest loterią. - mała odległość od plaży, nawet z najwyżej położonych pokoi - kameralny hotel z niewielką liczbą gości, dzięki czemu panował spokojny klimat - bardzo czysty obiekt urządzony w pięknym stylu Bali - stołówka na świeżym powietrzu oraz wiele przyjemnych miejsc do odpoczynku i oglądania zachodów słońca - podczas posiłków nie było tłoku, zazwyczaj korzystało z niej jedynie kilka par - czysta plaża i bardzo wygodne leżaki - codzienne sprzątanie pokoju - dobra lokalizacja - blisko Banana Beach, lotnisko oraz świetne tawerny :) - możliwość bezpłatnego korzystania z SUP-ów, kajaków i rowerków wodnych (warto jednak wiedzieć, że darmowe jest tylko pierwsze 15 minut, później obowiązuje opłata 10 €) - obsługi była bardzo miła i pomocna (z wyjątkiem czarnoskórego kelnera, który mógłby się czasem uśmiechnąć) - smak wielu potraw był naprawdę dobry - kucharz zdecydowanie zna się na gotowaniu. Wady: - po przyjeździe około godziny 6:00 recepcja była zamknięta mimo informacji, że działa 24/7. Musieliśmy czekać do około 7:15. Dopiero później wyjaśniono nam, że chodzi jedynie o możliwość zameldowania online. Pokój standardowo dostępny jest od 14:00, choć nam udało się otrzymać go około 10:00 - hotel reklamowany jest jako Adults Only, jednak w rzeczywistości tak nie jest!!! Sąsiedni hotel Arion Green Riviera (ten sam właściciel) przyjmuje rodziny z dziećmi (hotel zlokalizowany jest praktycznie 10 m dalej). Dzieci są obecne praktycznie wszędzie - na plaży, przy barze i podczas przechodzenia przez teren hotelu. Dla osób szukających ciszy jest to bardzo duży minus. Chcieliśmy wypocząć a nie słuchać krzyków dzieci! - leżaki przy pierwszej i drugiej linii bardzo szybko były zajmowane przez gości z hotelu rodzinnego. Uważam, że oba obiekty powinny mieć wydzielone osobne strefy plażowe dla dorosłych i rodzin z dziećmi - bardzo mały wybór dań. Rozumiem kameralny charakter hotelu, ale 5–6 bemarów plus pomidor, ogórek, sałata, oliwki, ser i melon z arbuzem to zdecydowanie za mało. Bardzo słabe planowanie posiłków. Jednego dnia trzy dania z wieprzowiny, następnego trzy z kurczaka zamiast większej różnorodności. Często wykorzystywano te same dodatki – np. suchy ryż na śniadanie, później ten sam ryż zabarwiony na żółto na obiad i wieczorem ryż podane w sałatce. Również jakość produktów pozostawiała wiele do życzenia. Przez pierwsze dni ser feta był kwaśny, gumowaty i sprawiał wrażenie nieświeżego, dopiero pod koniec pobytu był bardzo dobry. Drinki również były mocno średnie... szanuję, że korzystali przynajmniej z soków z kartonu a nie z automatów To zdecydowanie najuboższe All Inclusive, z jakim się spotkaliśmy: - masaż reklamowany w cenie nie odbył się z powodu braku masażystki - restauracja à la carte okazała się niedostępna, mimo że była w ofercie!!! - praktycznie brak przekąsek między posiłkami (nie licząc tortilli z serem i szynką) - w hotelowej cukierni darmowe były tylko dwa smaki lodów, za pozostałe trzeba było zapłacić - pizza, naleśniki, chipsy, popcorn i lepsze drinki były dodatkowo płatne w hotelowym barze Podsumowując hotel ma dobrą lokalizację, piękne czyste pokoje z prywatnym basenem i widokiem na morze. Oceniamy pobyt w nim na mocne 6/10. Gdyby poprawiono ofertę All Inclusive, organizację wyżywienia oraz jasno informowano, że strefa “Adults Only” w praktyce nie gwarantuje wypoczynku bez dzieci, ocena byłaby zdecydowanie wyższa. Wrócilibyśmy do hotelu, gdyby jego cena nie była tak wysoka.
Byłam w tym hotelu razem z mężem i niestety doświadczyłam Niestety nasze wakacje w tym hotelu okazały się ogromnym rozczarowaniem i traumatycznym przeżyciem. Już od pierwszych dni jedzenie serwowane w restauracji było zimne – zarówno śniadania, obiady, jak i kolacje. Trzeciego dnia pobytu grzecznie zwróciłam się do kelnera z prośbą o uruchomienie podgrzewaczy do potraw. Kelner przekazał to właścicielowi hotelu i to właśnie właściciel zareagował w sposób absolutnie skandaliczny. W trakcie rozmowy zdenerwował się, uderzył w stół, zaczął krzyczeć i wyzywać w języku greckim. Następnie oznajmił, że ja i mój mąż nie dostaniemy już żadnego posiłku ani napoju w tym hotelu i kazał nam natychmiast opuścić pokój – mimo że była to późna pora wieczorna. Od tego momentu cała obsługa traktowała nas wrogo – nie podawano nam nawet wody, nie chciano nas obsługiwać. Po powrocie do pokoju odłączono nam prąd, uniemożliwiając skontaktowanie się z biurem podróży oraz znalezienie innego noclegu. Telefony mieliśmy prawie rozładowane, a w dodatku co chwilę ktoś głośno pukał do drzwi i krzyczał, abyśmy się wynosili. Czuliśmy się zagrożeni, pozostawieni sami sobie i zastraszani. Na szczęście dzięki ogromnemu wsparciu naszej rezydentki –(...)– udało się nas z tego koszmaru wyciągnąć. Mimo że właściciel przekazał jej nieprawdziwą, wyimaginowaną wersję wydarzeń, rezydentka w nas uwierzyła i stanęła po naszej stronie. Ostatecznie znalazła dla nas inny hotel, do którego musieliśmy pojechać taksówką (opłaconą dodatkowo z własnych środków). Co więcej, w całym obiekcie nie było monitoringu, co w XXI wieku, szczególnie w europejskim kraju jak Grecja, jest wyjątkowo dziwne. Brak kamer sprawił, że właściciel nie miał możliwości udowodnienia swoich oskarżeń. Cała sytuacja tak bardzo odbiła się na moim zdrowiu, że trzykrotnie straciłam przytomność ze stresu i strachu o życie swoje oraz męża. Konieczna była interwencja ratownictwa medycznego – przez 45 minut próbowano mnie ocucić, a następnie trafiłam na całą noc do szpitala. Niestety, mimo posiadania wykupionego ubezpieczenia w biurze podróży, musiałam za pobyt w szpitalu zapłacić z własnej kieszeni. Zamiast spokojnych wakacji przeżyliśmy prawdziwy koszmar – pełen stresu, poczucia zagrożenia i upokorzeń. Te wydarzenia na zawsze pozostaną w naszej pamięci i miały poważne konsekwencje zdrowotne. Zdecydowanie odradzam pobyt w hotelu Apro Krino Dunes. To, co nas spotkało, było nie tylko skrajnym brakiem profesjonalizmu, ale przede wszystkim zagrożeniem dla bezpieczeństwa i zdrowia gości.
Jedzenie Właściciele hotelu
Spędziliśmy urlop w tym hotelu w lipcu 2025. Sam hotel bardzo czysty, obsługa bardzo miła i pomocna, jednak wyżywienie w tym hotelu było bardzo słabe. Na śniadanie jajka w różnej postaci, fasola i boczek. Obiady i kolacje trochę lepiej ale też nie porywały. Do tego wszystko było ledwo ciepłe. Bardzo mało świeżych owoców, cały czas tylko arbuz, melon i czasami winogrona.
Hotel czysty, miła i życzliwa obsługa, blisko morze, bezpłatne leżaki i parasole, prywatny basen
Bardzo słabe jedzenie
Byliśmy w tym hotelu a przełomie lipca i sierpnia. Hotel bardzo piękny, każdy pokój z prywatnym basenem, cisza spokój żadnych dużych imprez w okolicy :) nam na tym zależało. W hotelu pracują wspaniali ludzie, którzy bardzo starają się umilić pobyt każdemu
hotel na uboczu, każdy ma swój basen z widokiem na może, blisko morza
Jedną i podstawową wadą w tym hotelu jest jedzenie :( Największa zmora, codziennie na śniadanie to samo podstawa to jajka sadzone, fasola z puszki i boczek ni to podsmażony ni parowany. obiady i kolacje były też minimalistyczne jeżeli chodzi o owoce to prawie ich nie było na dwóch talerzach pokrojone w plasterki półcentymetrowe jabłka,brzoskwinie, melon, arbuz i to nie wszystkie na raz. Jeżeli chodzi o jedzenie to to nie ma nic wspólnego z usługą All Inclusive.
Hotel nowowybudowany wszystkie pokoje z widokiem na morze , Widok na basen i morze robi wrażenie ,widok za milion dolarów. Pokój duży ładnie urządzony jest wszystko co potrzeba . Na terasie przy basenie leżanki
Prywatny basen przy basenie,możliwość korzystania z restauracji z dwóch sąsiednich hoteli. Miła pomocna obsługa Przy plaży za darmo leżanki i sprzęt wodny do pływania rowery,kajaki supy.
Mało owoców na posiłkach