452 opinie
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Pobyt w hotelu był udany, lokalizacja super. Obsługa sprzątająca, szczególnie pani odpowiedzialna za nasz pokój wykazała się ogromną starannością i życzliwością. Wracaliśmy to idealnie przygotowanego pokoju posiłki były wspaniałe świeże różnorodne i naprawdę smaczne to miejsce zdecydowanie zasługuje na polecenie.
Lokalizacja i dobra kuchnia. Widok z tarasu.
Brak uwag
W hotelu Cardor Holiday Complex spędziliśmy 3 osobową rodziną 5 dni. Byliśmy zakwaterowani w "Apartamencie Standard", korzystaliśmy z opcji ze śniadaniem. Na miejsce przybyliśmy o godz. 10. Recepcja hotelu znajduje się w hotelu Canifor - hotel obok, który jest połączony z Cardorem. Zostaliśmy poinformowani, że pokój będzie dostępny po godz. 14 i wtedy dopiero zostaniemy zameldowani. Na miejscu mogliśmy zostawić bagaże. Śniadanie w tym dniu się nie należało. Otrzymaliśmy "apartament", znaczy przejściowy "salonik - korytarz?" z sofą oraz z aneksem kuchennym, łazienka (grzyb gratis) i pokojem sypialnianym, w którym były 3 łózka. Ogólnie, to pokoje czasy świetlności maja dawno za sobą i myślę, że od jakiś 20 lat nie było tam nic modernizowane. Warto zaznaczyć, że w tym hotelu nie ma WIFI, suszarki do włosów, wtyczki w gniazdkach są angielskie i nie można ich wypożyczyć w hotelu (dostępne w pobliskim sklepie za 2 euro). Obowiązuje depozyt-10euro-za pilota od telewizora wielkości tableta, umieszczonego w aneksie kuchennym, który i tak nie działa i depozyt za pilota od klimatyzacji (nie używaliśmy). Nie wszystkie włączniki świateł działały. Okna w korytarzu i przy aneksie kuchennym zasłonięte kotarami, żeby nie było z nich widać szybu wentylacyjnego czy czegoś podobnego (załączone zdjęcie). Za to z balkonu był cudny widok boczny na morze :) Pokoje są ogarniane (nie mylić ze sprzątaniem) codziennie, wymieniane ręczniki. Obsługa sprzątająca nie dobija się do drzwi z samego rana co jest na plus. Hotel jest zamykany bardzo wcześnie, więc żeby się dostać do swojego pokoju trzeba przejść przez hotel Canifor i również w tym hotelu są serwowane śniadania w formie szwedzkiego stołu. Hotel posiada basen zewnętrzny i wewnętrzny (nie korzystaliśmy). Idealne jest położenie tego hotelu, gdyż znajduje się jakiś 2 minuty od pętli autobusowej, skąd autobusy odjeżdżają praktycznie w każdą stronę wyspy. Blisko do terenów zielonych i morza. Blisko do sklepów (sklep nocny naprzeciwko). Wybraliśmy ten hotel na szybki, budżetowy wypad rodzinny, głównie w celu zwiedzenia wyspy. W pokoju praktycznie tylko spaliśmy. Jechaliśmy z pełną świadomością, że luksusów tam nie będzie i nie było.
Położenie. Widok z okna
wymaga remontu
Czysto, przytulnie, schludnie. Wyspani codziennie ruszaliśmy odkrywać Maltę. W naszej ofercie mieliśmy tylko śniadania i to był strzał w 10kę ponieważ nie byliśmy uwiązani co do pory Obiado-kolacyjnej. Wracaliśmy kiedy chcieliśmy. Spokojnie będąc na Malcie można dobrze zjeść 8 nie zapłać za to miliony monet.😅
Bliskość terminala komunikacyjnego. Bliskość do sklepów. Bliskość do plaży.
Obsługa bardzo miła pokój jak za te pieniądze super
Blisko morza i PKS Połączony z drugim hotelem baseny siłownia
Płatność za pilot do klimy
Pokój niedokładnie sprzątany , pościel nie była zmieniona tylko łóżko zaścielone , ręczniki pod wydział . Personel sprzątający swoje czynności wykonuje niedokładnie
dobre miejsce , łatwy dojazd
wiele usterek - brak klamek w oknach - odwrotnie zamontowane wieszaki - niedziałająca klimatyzacja
Hotel powinien już dawno zostać zamknięty albo dość mocno wyremontowany. Syf, brud, a sprzątanie codzienne pokoju przez obsługę znaczy jedynie dodanie papieru toaletowego, wyrzucenie śmieci z koszy, wymiana ręczników i w zasadzie to tyle. W naszej łazience na początku przyjazdu zastalismy glizdy obklejone papierem toaletowym. Obsługa nawet nie wchodzila do łazienki żeby to posprzątać. Ostatniego dnia, wiec dobrze bo gdyby przytrafiło by sie to pierwszego to dawno by mnie w tym "hotelu" juz nie bylo, po środku łazienki przebiegł nam karaluch. W tym przybytku nie ma czegoś takiego jak cisza nocna. Codziennie budziły mnie krzyki innych gości hotelowych. Jednego dnia, co bylo już przesadą, obudziła mnie kłótnia jednych z gości ktorzy prawdopodobnie, sądząc po odgłosach, rzucali rzeczami z klatki schodowej. (Rzucone pringelsy leżały tak kilka dni i nikt nie mial zamiaru tego podnieść). Klimatyzacja płatna, ale w pokoju mieliśmy wiatrak. Stan, prosto mówiąc zły, wrzucę zdjęcie. (...) Z chłopakiem mieliśmy w głowie rezerwujac jeden z tańszych hoteli, pomimo złych opinii, że jest to jedynie miejsce do spania. Żałujemy, że nie doplacilismy chociażby trochę zeby uniknąć tego wszystkiego.
absolutny brak zalet, moze jedynie podciągnąć lodówkę która działała jak działać miała.
Cały hotel to jedna wielka wada.
Bylo ok, obsługa hotelu (recepcja hotelu Canifor Malta) bardzo miła.
Lokalizacja
Panie sprzątające, które zignorowały prośbę o przyniesienie gąbki do zmycia naczyń.
Hotel jest dość przyjemny, pokoje przestronne a łóżka bardzo wygodne. Na wyposażeniu jest lodówka i mini kuchenka z piekarnikiem. Można korzystać z basenu wewnętrznego, ale trzeba przejść przez podwórko. Dla kogoś, kto nie oczekuje luksusów to naprawdę dobre miejsce do spędzenia urlopu.
Pokoje bardzo słabe, hotel nie miał własnego wejścia tylko wchodziło się przez inny hotel.
Blisko plaży oraz przystanka autobusowego. Dobre posiłki
Pokoje wyglądają na stare. Mało kontaktów.
Porządny hotel. Dobry standard za te pieniądze. Ręczniki wymieniane codziennie. Jedzenie dobre.
Lokalizacja
Stare budownictwo.
Wyżywienie ok, lokalizacja ok hotel wyposażenie wnętrz podstawowe,nisko budzetowy,stosunek jakosci do ceny
Położenie blisko centrum
Tapczan jednoosobowy połamany totalna masakra
Hotel tani budżetowy, pokoje sprzątane codziennie jednak wymaga sporego remontu tzw apartament to takie coś dziwnego
Dobre smaczne jedzenie
Może źle trafiliśmy ale o ciszy w nocy tam można zapomnieć
Nawet nie wiem od czego zacząć. Na pewno żałuję, że wybrałam ten hotel mimo tak złych opinii. Może wymienię w punktach żeby było przejrzyściej. 1. Obsługa pracująca za karę. 2. Jedzenie okropne, bez smaku i ciągle to samo. Żałowałam, że w ogóle wybrałam opcję z jedzeniem. 3. Ręczniki brudne i gdy zapytałam czy możemy dostać czyste usłyszałam dokładnie "przyniosę nowe, ale nie będą białe, wyglądają tak przez innych ludzi, którzy rzucają te ręczniki na podłogę". Nie kochana, takie ręczniki sie wyrzuca albo robi z nimi coś żeby nie były w plamach. 3. Podłoga wiecznie brudna, jedyne co obsługa robiła w pokoju codziennie to ta wymiana brudnych ręczników na mniej brudne. 4. Na korytarzu śmierdziało wiecznie moczem i wszystkim innym. Teraz piękna historia, która nam się przytrafiła na samym początku:) Przyjechałyśmy z mamą w sobotę i już na początku nie widziałyśmy gdzie iść żeby się zameldować. Zobaczyłyśmy wejście do Cardoru, więc tam wieszłyśmy. Spotkałyśmy wredną ukrainkę, która miała problem żeby odpowiedzieć na pytanie osobom, które pierwszy raz w życiu są w tym miejscu jakby jej to sprawiało ból. Chciałam tylko się dowiedzieć skąd mamy odebrać klucz do pokoju, zaprowadziła nas zirytowana do recepcji w Caniforze i tam na całe szczęście dało się uzyskać klucz. Ale nie myślcie sobie, że wszystko poszło jak z płatka:) pani z recepcji powiedziała tylko, że mamy wyjść z hotelu i "down the street" będzie nasz pokój. Wiadomo, przyjeżdżam pierwszy raz do obcego KRAJU nie tylko miasta i mam wszystko sama wiedzieć. Na zewnątrz nie widziałam dosłownie niczego co miałoby wyglądać jak wejście do pokoju no i w ogóle miałam takie: ?? Czemu mam szukać pokoju POZA budynkiem hotelu?? No i krążymy z tą wielką walizą po ulicy. Wkurzyłam się i poszłam znów do tej baby sprzątającej, bo tam miałam najbliżej i nie chciałam ciągle za sobą brać tej walizki. Spytałam gdzie jest ten pokój, bo nie mam pojęcia gdzie szukać na zewnątrz, a ona tylko powtórzyła 3 razy "i have no time" drąc się. I w tym momencie podeszła dwójka dosłownie aniołów. Jakaś para obcych ludzi, również turystów. Zobaczyli jaki trzymam klucz i się załamali i zdenerwowali. Okazało się, że dostałyśmy klucz do jakiegoś pokoju w kamienicy? Nazywa się to g***o Canifor Court, jeśli zobaczycie, że macie klucz do pokoju 802 albo 801 TO LEĆCIE DO RECEPCJI SIE KŁÓCIĆ O POKÓJ, ZA KTÓRY FAKTYCZNIE ZAPŁACILIŚCIE (tzn najlepiej to w ogóle tam nie bukujcie pokoju). Okazało się, iż nie było miejsca dla nas w hotelu, ponieważ robią overbooking pełną parą :DD I dali nam pokój w jakiejś ruderze licząc na to, że się nie połapiemy, że coś jest nie tak. I rzeczywiście, gdyby nie ci wspaniali ludzie, którzy cudem nas usłyszeli, to mieszkałybyśmy tam cały czas. I moooże jeeeszcze nie byłby to najgorszy scenariusz, ALE. Gdy zmęczone z mamą po całym tym okropnym dniu (sprawa z pokojem, który nam się należał została załatwiona, ale musiałyśmy czekać do niedzieli) poszłyśmy w końcu spać, o czwartej nad ranem wlazł nam ktoś do pokoju. Rozumiecie? I nie, nieważne czy miałybyśmy drzwi zamknięte na klucz czy nie, od zewnątrz nie da się wejść bez klucza, bo nie ma tam klamki. WIEC KTOŚ DO CHOLERY DAŁ KOLEJNYM PRZYBYSZOM KLUCZ DO TEGO SAMEGO POKOJU, BO SAMI JUZ NIE OGARNIAJĄ CO SIE TAM DZIEJE, ALBO KLUCZE PASUJĄ DO KILKU POKOJÓW. Ja nadal nie wierzę, że to wszystko się wydarzyło. Nie życzę nikomu takich historii, codziennie już nawet po tej zmianie pokoju, martwiłyśmy się z mamą, że ktoś nam wlezie i coś ukradnie. Przed wyjazdem bałam się, że spotkam karalucha, ale wierzcie mi - wolałabym już spotkać takiego nawet na czole niż przeżywać taki horror. Mam nadzieję, że uratuję choć jedną osobę przed tym tragicznym miejscem. I jedyne co za to wszystko dostaniemy to zwrot pieniędzy za jedną noc. Żart. Bardzo nieśmieszny żart.
Wszystko jest z tym miejscem nie tak, powinno zostać zamknięte na cztery spusty
Wszystko
Hotel ładny ale byliśmy w cardor a wszystko załatwia się w hotelu canifor, jest trochę chodzenia między hotelami. W naszym apartamencie prąd był tylko w jednym gniazdku…
Basen zewnętrzny i wewnętrzny, dobra lokalizacja
Brak prądu w gniazdkach
Hotel dla mało wymagających jeśli chodzi o sam nocleg to spoko przecież tak naprawdę tylko tam śpimy. Ogólnie raczej czysto codziennie sprzątane i czyste ręczniki. Jak dla mnie ok.
Lokalizacja
Hotel bardzo budżetowy ogólnie nie był zły patrząc na pozostałe opinie miałam spore obawy. Mieliśmy wykupione śniadania i obiadokolacje wydawane w Canifor codziennie to samo ale wszyscy byliśmy zadowoleni był spory wybór. Jak dla mnie spoko tym bardziej że tylko tam nocowaliśmy cały dzień zwiedzaliśmy. Hotel dla mało wymagających jeśli ktoś woli wyższy standard to polecam Canifor byłam w zeszłym roku i też super. Canifor i Cardor to kompleks hoteli besen i stołówka wspólna.
w jednym z pokoi nie było balkonu i trochę tak dziwnie bez wyjścia i jakoś tak ciemno jak w norze.
Hotel jeden z najtańszych na liście, nie ma się co dziwić luksusów tutaj nie będzie. Do przespania się idealny jeżeli posiada się zatyczkibdo uszu ponieważ ściany nie wygluszaja hałasów.
Blisko dworca autobusowego o centrum
Na all jedyne alkohole to piwo i wino
Ten hotel to pomyłka. Wszechobecny grzyb szkodliwy dla zdrowia, brud niewyobrażalny, śmierdzące koce nie chce nawet myśleć czym, zimno. Z łazienki strach korzystać. Miałam rezerwacje na 4 dni. Po jednej nocy natychmiast poszukałam innego hotelu i opuściłam to miejsce tak szybko jak tylko się dało na własny koszt. Ubrania wierzyłam i prałam bo po jednej nocy śmierdziały grzybem. Nie polecam nikomu. Organizator powinien natychmiast wykluczyć z oferty. To nie są warunki dla ludzi. Organizator powinien sprawdzać hotele które oferuje.
Położenie. Niemniej wokół jest mnóstwo innych czystych i przyjemnych hoteli
Wszystko jest wadą. Ten hotel już dawno powinien być zamknięty
Niski standard, jakość wyposażenia bardzo słaba, materace nie nadające się do użytku. Okolice przyjazne na spacery i dobry dojazd autobusem do innych miejsc.
Nic nie zwróciło uwagi pozytywnie.
Hotel nadaje się do remontu.
Hotel jak na tą kategorie ok,dobre położenie ,pokoje też ok tylko nocą słychać z rur kanalizacyjnych i mało światła gdyż usytuowane są w kwadracie zamkniętym ,wada są baseny w których brak słonca i woda lodowata a jakuzi na dachu nieczynne a można by wykorzystać,ponadto basen wewnętrzny czynny do 18 ☹️morze blisko ale niema możliwości skorzystać bo skaliste ,jeździliśmy autobusem na plaże Golden boy tam piaseczek i możliwość kąpieli ,poza tym hotel dla seniorów 70-80+ młodszych zero ,sami Anglicy po 80 -tce 😀w pobliżu hotelu jest knajpka Elvis w której koncertuje do otwór Elvisa polecam bo warto ,świetna obsługa i dobre piwo ,reasumując za takie pieniądze można spędzić fajnie czas ,blisko do Valetty
Jedzonko bardzo dobre, dobra komunikacja miejska wszędzie się dojedzie i za 2 $
Brak możliwości skorzystania z basenu i kąpieli słonecznych bo hotel jest w kwadracie i słońce nie dochodzi ,basen wewnętrzny tylko do 18 ☹️
Tripadvisor