Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Hotel położony w cichej i spokojnej okolicy z gwarancją relaksu i wypoczynku, otoczony bujnym, tropikalnym ogrodem.
Bogata oferta sportowo-animacyjna: siłownia, fitness, tenis, minigolf, squash.
Bus hotelowy kursujący 5 razy dziennie do centrum Pattayi.
Plaże miejskie i sporty wodne w zasięgu ręki
Hotel na kilka dni jest ok, na dłużej nie polecam. Głównym problemem jest brak plaży w dużej okolicy i bardzo brudna woda. Teoretycznie można wejść do wody ale dno to ciemny osad przylepiający sie do stóp aż po kostki (gdy woda odpływa), w czasie przypływu woda ma kolor szary jest tak zanieczyszczona. To co hotel nazywa plażą to skrawek trawy z 6 leżakami. Basen spory, ok 30 leżaków ale tylko 12 materacy więc od rana zajmowanie miejsc. Hotel jest stary, podobno 2018 był remontowany w zakresie części wspólnych. Pokoje spore ale bardzo zużyte, meble z nieokreśloną ilością kolejnych warstw farby olejnej. Najgorsza jest łazienka z wanną z prysznicem na stałe (umycie włosów graniczy z cudem) Cały budynek główny ma 23 pietra, jednak wszyscy turyści (...) byli kwaterowani w przybudówce na piętrze 1 i 2, więc jak ktoś liczy na piękny widok to go nie ma. Goście w większości to grupy chińskie przyjeżdżające jedynie na 1-2 noclegi. W weekendy nieco rodzin Tajskich, pozostali to Polacy, Rosjanie, Czesi. Śniadania słabe, wszystkie potrawy w bemarach są zimne dlatego że bemary są wyłączone. W okolicy jest jedna restauracja, w odległości ok 1km miejsce spotkań mieszkańców z lokalnymi budkami z jedzeniem. Do centrum jest ok 5km.
Jeśli ktoś szuka ciszy to tu ją znajdzie (chyba że przyjedzie kilkuset Chińczyków którzy są bardzo głośni) Bus do centrum odjeżdżający 3 x dziennie
Brak plaży Brak możliwości wejścia do wody Brak infrastruktury na basenie Stary obiekt Pokoje bardzo zużyte Łazienka niefunkcjonalna i bardzo zużyta Brak w okolicy sklepów, Słabe śniadanie, zimne potrawy, okropna kawa.
To był mój najlepszy trip w życiu, i nie tylko hotel się na to zbiegł. Hotel ma bardzo czyste, duże pokoje. Organizuje darmowy transport do centrum Pattaya. Na plaży mogliśmy spokojnie wypoczywać bez wrzeszczącego tłumu. W Pattaya wieczorami bawiliśmy się przy tanecznych rytmach. A w dzień odkrywaliśmy uroki egoztycznej Tajlandii.
Jak będę miał okazje wrócić do tego hotelu to wrócę. Wyżywienie, personel, hotel pierwsza klasa i nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń. Sklepy, bary, restauracje zaczynały się już 10 minut jazdy autobusem od hotelu. Fantastyczna plaża z której nie bardzo chciałem się ruszać kiedy już się na niej znalazłem. W pokoju miejsca było aż nadto.
Hotel w porządku. Po remoncie. Jedzenie bardzo dobre, szczególnie kolacje. Jeżeli chodzi o plaże, to w Pattaya nigdzie nie można się kąpać. Wszyscy płyną na Wyspę Koralową. Tam jest fajnie, chociaż żadna rewelacja. Odległość od centrum spora. Trzeba trochę pokombinować, żeby wiedzieć jak dojechać i jak wrócić. Trzeba wiedzieć, że są fajniejsze miejsca w Tajlandii niż Pattaya. Ładniejsze i czystsze plaże oraz \"inne\" nocne rozrywki. Najlepiej skorzystać z wycieczek objazdowych, bo na miejscu 2 tygodnie to za wiele.
Hotel przeszedl renowacje jesienia 2008 roku. Polozony w cichej i spokojnej okolicy. Budynek ma 23 pietra i od strony morza pokoje maja piekny widok.
Plaża jest piękna, natomiast do morza nie ma możliwości wejść ponieważ woda jest tak koszmarnie brudna, że wywołuje strach. Hotel jest strasznie daleko od miasta i żeby dojechać do cywilizacji trzeba jechać z dwoma przesiadkami. Do tego transport dział tylko do 21:00 a później trzeba wynajmować taksówkę i słono za to płacić. Hotel jest brzydki, pokoje są wyłożone śmierdzącymi wykładzinami. Śniadania są bardzo ubogie natomiast obiadokolacje są rewelacyjne. Jedzenia jest dużo i wszystko jest pyszne. Problem stanowią tych Chińczycy zwożeni ze wszystkich stron autokarami na obiad. Trzeba się nastać w kolejkach. Nie polecam tego hotelu. Uważam, że za tę cenę można spokojnie wynająć hotel w mieście i w wyższym standardzie.
Było fajnie. Byliśmy z 10-letnią córką i jej 1,5 roczną siostrą ;)). Obie dziewczynki wróciły całe, zdrowe i zadowolone. My też. Jeśli miałbym wybrać centrum Pattai lub Cholchan wybieram Cholchan - cicho, nie kameralnie, ale też nie ma chaosu. Polecam.
Polecam bary 150 m od hotelu - tanio i dobrze - w samej Pattai nie zjesz za tak mało tak dużo i tak dobrze ;)