W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Ras Mohammed zachwyca rafami koralowymi i nurkowaniem
SOHO Square oferuje promenadę z fontannami i restauracjami
Rejsy łodziami ze szklanym dnem po Morzu Czerwonym
Kolorowy Kanion zachwyca formacjami skalnymi i pustynnym krajobrazem
najlepsze miejsce na świecie!!! wróce na pewno!! polecam gorąco! warto, niezapomniane wrażenia
Właśnie wróciłam z tego hotelu. Rafa i plaża rekompensują wszystko. Mimo, ze mieliśmy pokój "starszej daty", nie było tak źle. Nikt nie wymuszał od nas napiwków, wręcz odwrotnie - wcale nie chcieli brać. Pokój sprzątany codziennie, ręczniki wymieniane również codziennie. Sąsiedztwo lotniska nie jest uciążliwe. Rozmawialiśmy z osobami z hoteli położonych dalej, twierdzili, że mają straszny hałas. U nas prawie nic nie było słychać. Chyba najbardziej uciążliwi w tym wszystkim byli Anglicy. Nawet Włosi byli ciszej. Jedyny "zgrzyt" w całym pobycie to to, że na koniec dostaliśmy rachunek za korzystanie z mini baru, z którego nie korzystaliśmy. Ogólnie polecam ten hotel, ale jako 4*(za taki płaciliśmy, nie 5* jak jest podany).
Dostalismy pokoj 2120...na koncu hotelu z widokiem na mur i betonowe boisko..a przyjechalismy na 2 tygodnie z dzieckiem:) Ale oprocz tego bylo wspaniale!! Marze zeby tam wrocic. Bylismy w 1wszej polowie listopada, pierwszy tydzien goraco, drugi tydzien juz nie tak bardzo..ok 25st. Basen przewaznie pusty! Z lezakami bez problemu..na plazy troche ciasniej, ale tez ok. Super jette - molo! Rafa cudowna, obsluga tez w porzadku, lekko ospala..ale:) Animacje ok, staff ok...jedzenie ok.
Bardzo fajnie. Polecam.
Jedzenie bardzo słabe, brudne pokoje, bynajmniej mój był taki, ciagłe stukanie, szum.
Conrad to bardzo dobry komfortowy hotel. Pokoje z widokiem na plaże są znakomite. Plaża rewelacja: zółty piasek szeroka, łagodne zejście do wody. Dobra kuchnia miła atmosfera, spokój. Jedynym mankamentem jest odległość do centrum Naama bay, busik kosztuje 3 euro od osoby w jedną stronę tj. jak taksówka
Był to mój czwarty pobyt w Egipcie i naprawdę bardzo udany. Byliśmy z TUI. Rezydentka pani Renata bardzo kompetentna, wszystko było świetnie zorganizowane. Pokoje z widokiem na morze polecam, z tym, że mieliśmy zarezerwowane na pierwszym piętrze a dostaliśmy na parterze, ale na drugi dzień bez problemu nam wymienili, tak że co rano podziwialiśmy piękny widok na morze i wyspę Tiran. Pokoje czyste, jedyny mankament to pokoje łączone, my mieliśmy drzwi do pokoju obok, co prawda zamknięte, ale akustyka straszna, pół biedy jak sąsiedzi spokojni, gorzej jak rozrywkowi, a ma się małe dzieci. My rozrywkowych mieliśmy tylko przez parę dni.vObsługa bardzo miła. Z animacji nie korzystaliśmy, także trudno mi coś na ten temat powiedzieć. Plaża piękna, rafa również. Jedzenie dobre i dużo,vchoć faktycznie trochę mało urozmaicone, ale są dwie restauracje i można sobie zawsze coś wybrać, kłopotów żołądkowych nie mieliśmy. Nie polecam restauracji a la carte. Kompletne nieporozumienie. Jedzenie bez żadnego wyboru, na dodatek podano nam nie to co zamówiliśmy, siedzieliśmy zupełnie sami w ogromnej restauracji (po zjedzeniu kolacji już wiedzieliśmy dlaczego). Miłą niespodzianką był basen z podgrzewaną wodą, w ofercie nie było o tym ani słowa, nawet rezydentka dowiedziała się o tym, że jeden z basenów ma podgrzewaną wodę od nas.vPolecam dwie wycieczki: do Jerozolimy i do klasztoru św. Katarzyny połączoną z Białym Kanionem (Biały Kanion tylko dla osób wysportowanych ze względu na trudne zejście na jego dno - spuszcza się po linach). Niestety moi rodzice i młodsze dziecko musieli z niego zrezygnować, za to w tym czasie mieli dodatkowy rajd safari po pustyni, i tak byli zachwyceni. Ogólnie pobyt bardzo udany. Wróciliśmy wypoczęci i opaleni. Na pewno wrócimy tam w przyszłym roku. Hotel mimo 5 gwiazdek ma swobodną klubową atmosferę, " na luzie" bez przesadnego blichtru, jak ktoś lubi luksusy i sztywną, dostojną atmosferę to nie polecam.
Nie mogę jednoznacznie powiedzieć "polecam ten hotel". Gdybym była pierwszy raz w Egipcie z pewnością powiedziałabym tak, ale mając porównanie, nie jestem do tego miejsca przekonana. Wszystko zależy, do której części się trafi - tej wyremontowanej, czy tej wiekowej. Byliśmy u koleżanek w części wyremontowanej (koło podgrzewanego basenu) i pokój był bardzo ładny, natomiast nasz (niedaleko restauracji) przypominał ten z Funduszu Wczasów Pracowniczych. Łazienka z bidetem i kompletem czystych ręczników, ale Cilit Bang na pewno tam nie używają, więc wokół półeczki na gąbkę i przy kranie grzybki z kamienia. Nie zespuło nam to humorów, chociaż okazało się, że jesteśmy blisko włoskiego teatru, gdzie wieczorami odbywały się głośne animacje. Chcieliśmy zamienić pokój, ale trzeba było czekać do nastepnego dnia, więc daliśmy sobie spokój. Po co siedzieć na walizkach, skoro można korzystać z uroków plaży. Poza tym warto liczyć się z tym, że jak się nie kupuje pokoju z opcją Sea View ( w TUI różnice w cenie sięgają ok. 800 zł), to nie dostanie się apartamentu. Plaża jest świetna. Długa, piaszczysta, nie trzeba polować na leżaki, a ręczniki naprawdę czyste. W Hurgadzie np. mieliśmy co do tego wątpliwości. Plaża Conrada rekopmensuje prawie wszystkie niedociagnięcia. Można znaleźć wzglęną ciszę i spokój lub zarezerwować leżak tuż przy animacjach.
Hotel jest "włoski". Włosi mają pomarańczowy kolor opasek i większość animacji jest dla nich, reszta po angielsku. Ktoś, kto lubi takie rozrywki może powinien jechać gdzie indziej, ale dla nas to był plus. Bardziej międzynarodowe towarzystwo, a nie sami Rosjanie. Wystarczą Polacy, którzy zamawiają głośno "dwa łajt wino". Pozdrawiamy tę Panią gorąco.
Jedzenia jest dużo objętościowo, ale nie jest powalające. W Hurghadzie opychaliśmy się do końca wyjazdu, a tu przez ostatnie dwa dni jedliśmy obiady w płatnej Cabanie a kolacje odpuszczaliśmy. Nad morzem nastawiamy się na ryby, a tu były naprawdę niesmaczne, natomiast wołowina i kurczak w porządku, tylko ileż można. Podobało nam się za to butelkowane piwo, dietetyczna cola i rozdawana woda w butelkach. Wystarczy o nią poprosić podczas posiłku.
Ogółem, hotel nie zasługuje na pięć gwiazdek i czasami przypomina PRL - owski ośrodek, ale wróciliśmy wypoczęci i opaleni a o to chyba chodzi, prawda?
Bardzo dużo atrakcji, restauracji i barów, hotel na samej plaży, jest bardzo duży i piękny. Polecam.
Hotel ogólnie podobał mi się. Plaża bardzo ładna, prawie taka jak nad polskim morzem.Mieszkałam w pokoju na parterze, w części hotelu przy małym basenie z podgrzewaną wodą.Bardzo mi to odpowiadało.Minusy to duża odległośc od centrum i niekompetencja rezydentki.Pogoda jak na styczeń też dobra, około 20 -23 C
Brud w stołowce, karaluchy latajace po calej glugosci serwowanych posiłków Na zwrocenie uwagi o karaluchach , kucharz butem zaczał zabijac i gonił za uciekającymi .Przez dwa tygodnie ten sam posiłek rano , w poludnie , wieczór.Nigdy nie polecę nikomu tego hotelu, prawdopodobnie zmieni nazwe za pare miesiecy , bedzie remont tego bardzo brudnego obiektu .Prawie wszystkich dopada choroba zemsty Faraona , nasze lekarstwa nie działaja , trzeba zakupic w aptece . Stanowczo odradzam ten hotel
Hotel bardzo słaby. Dla dzieci nie ma nic - dosłownie. Dzięki Exim Tours to był najgorszy pobyt w Egipcie, a był to już 5 raz. Pierwszy i ostatni z Exim.
Hotel rozlegly, swojski z bardzo ładną plażą, bardzo dużo programów animacyjnych, czasem aż zbyt głośnych. Hotel zdecydowanie swoim standardem nie odpowiada pieciu gwiazdkom, można ocenić go max na cztery gwiazki. Obsługa miła, ale trzeba było się o wszystko samemu upominać. Oddalony od centrum rozrywkowego Namma Bay o około 20 km, ale transfer z hotelu bardzo wygodny i choć oficjalnie powinno się go opłacać, to w praktyce nie trzeba było kupować biletów. Odaradzam osobom ceniącym spokój na plaży, gdyż praktycznie cały dzień przepełniony jest głośną animacją włoską lub angielską, ale w przewadze jednak włoską. Polecam aktywnym, lubiącym ćwiczenia na plaży i zabawy w basenie (choć w głównym basenie woda nie jest podgrzewana). Obok znajduje się hotel Baron, który zdecydowanie bardziej polecam, jest również pięciogwiadkowy, ale swoim standardem bardzo odbiega od Conrada In plus pod względem elegancji i woda w basenie jest podgrzewana. Ogólnie hotel trochę rozczarowuje na samym początku wizualnie, jednakże dużo się tu dzieje i codziennie zapewniona jest jakaś rozrywka - polecam wieczór egipski.
Chamstwo barmanów nie zna granic.
B. fajny hotelik na tygodniowy wypad. Na dłużej mogłoby być troszkę nudnawo. Wspaniała plaża, ładna i łatwo dostępna rafa Ras Nasrani (o mantach tylko słyszałem, ale mureny olbrzymie i napoleony są). Hotelik bardzo ładny, dużo b. dobrze utrzymanej zieleni (naprawdę, aż miło było pospacerować wieczorami). Obsługa może nie na poziomie europejskim, ale dawała radę. Z basenów nie korzystaliśmy, ale były dwa, w tym jeden z podgrzewaną wodą (dość daleko od plaży). Posiłki troszeczkę monotonne, ale w Egipcie to standard. Największym mankamentem była łazienka, widać że pod tym względem, hotel potrzebuje już remontów. Plaża dostępna całą noc (nie zabierają leżaków, więc można sobie romantycznie spędzić wieczór). Ogólnie polecam, urocza, cicha i spokojna okolica, uciekającym na tydzień od zgiełku miasta tak jak my, napewno się spodoba.
bardzo przyjemny, chociaż rozległy hotel przy samej plaży, co jest ogromnym plusem. dużo zieleni. w hotelu przeważają Anglicy i Włosi, zdarzają się grupki Rosjan, Polaków bardzo mało. możliwość uprawiania sportów wodnych na plaży. bardzo ładna rafa, zejście do morza plastikowym pomostem. świetne animacje, cały czas coś się działo.
Hotel z piekną rafą i dużą piaszczystą plażą, łagodnym zejściem do morza. Idealna obsługa hotelowa - room service, kelnerzy w restauracjach, dobra i urozmaicona kuchnia. Polecamy dla tych, którzy chcą wypocząć.
Hotel ogólnie ok., jedzenie smaczne, cudowna rafa i piękne widoki.
Uwaga: Włosi są bardzo hałaśliwi. Ciągłe animacje, karaoke. Na plaży dwa razy dziennie bardzo głośna muzyka na plaży!!!
Hotel rzeczywiście ma starą i nową część. My byliśmy w tej nowej całkiem fajnej części, miałem okazję być w tej starej to rzeczywiście łazienki nie są bardzo czyste. Ogólnie hotel nie przykłada uwagi do utrzymania czystości, ale nie ma tragedii. Dosyć miła obsługa. Pokoje sprzątane codziennie. Super plaża i co najważniejsze gwarantowana pogoda, a w pokajach to tylko się śpi i chyba to nie jest najważniejsze. Lotnisko blisko, samoloty latają co 5 minut, ale nam to osobiście wogóle nie przeszkadzało. Jedzenie bardzo urozmaicone. Osoby odpowiedzialne za animacje bardzo miłe i fajne. Polacam ten hotel ze 100% pewnością. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania to proszę pisać na email.
Było cudnie! Czytałam wiele opinii przed wyjazdem i byłam bardzo ciekawa jak wypadnie konfrontacja. Hotel ogólnie czysty przyjemny i rozległy. Dużo zieleni i super oświetlenie (wieczorem po prostu przepięknie). Pokój sprzątany codziennie, ręczniki bez problemu i ile potrzeba. Obsługa hotelowa w każdym miejscu przyjazna i miła. Jedzenia dużo, mam tylko uwagi co do urozmaicenia, ale można przeżyć. Podgrzewany basen - rewelacja i sama przyjemność. Przy dużym basenie znajduje się "centrum rozrywki" czyli wyspa Animatorów. Co do animacji to po prostu super. Bawiliśmy się przednio i bez większych przerw. Byliśmy tylko tydzień, więc wszystkiego nie zdążyliśmy zobaczyć i poznać. W hotelu jest dużo Włochów, ale mają oni swój odrębny świat i animacje po włosku. Animacje dla "reszty świata" są po angielsku, ale w tych czasach angielski to podstawa. Obsługa bardzo szybko uczyła się podstawowych polskich słów. Przepiękna rafa dosłownie w zasięgu ręki, nawet dla super początkujących. Ogólnie polecam hotel i mam nadzieję, że jeszcze tam wrócimy.
Widać, że hotel nie jest najnowszy, ale za to ma wspaniałe położenie, piękną plażę z kolorową rafą i cudowną, zadbaną zielenią. Dwa baseny, jeden nawet z podgrzewaną wodą. Codziennie jakaś impreza z miejscowym folklorem. Poza tym, że przydzielony nam pokój musieliśmy zamienić ze względu na standard (stan techniczny kiepski i zlokalizowany na zapleczu) na położony bardziej centralnie pośród tej przepięknie ukwieconej zieleni - dzięki pomocy rezydentki Selectours Pani Magdy! - nie ma się do czego przyczepić. Spędziliśmy cudowne, słoneczne i najcieplejsze - jak dotąd - święta Wielkanocne. Polecam.