1047 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
WiFi przy recepcji bezpłatnie
Bardzo smaczne posiłki
Długie plaże położone tuż obok miasta Kos
Spokojny wypoczynek z łatwym dostępem do atrakcji stolicy
HOTEL zadbany, ładne zagopodriwny, pokoje w ogrodzie w budynkach z piętrem, estetyczny i kamień i drewno robi wrażenie. Pokój superior ma wszystko co potrzeba, wiatrak sufitowy robi robotę. Moskitery na plus i duży taras z leżakami. Ekspres do kawy kapsułkowa w pokoju. Sprzątane codziennie. Naprawdę wysoki poziom.
Położenie, spacery do miasta na plażę zacienioną alejką, przepyszne jedzenie, organizacja przestrzeni w hotelu- wszystko blisko. Milla obsluga I b.pomocna. wynajem samochodu z hotelu najtaniej i najlepiej. Zadbane koty, choć i tak zalecam kupienie karmy i dokarmianie bo są głodne. Polecamy!
Nam nic nie przeszkadzało, ale moze komuś...gospodarstwo za płotem i poranne odgłosy kogutów, owiec he he. Basen moglbybyć wiekszy, zwłaszcza ze w połowie siatka do gry w pikę, leżaki b.gęsto upchne, głośna muzyka z baru do 1 w nocy. Kawa z automatu mało smaczna( można kupić za 3 euro b.dobra sobie w barze). Śniadanie mogłoby być od 7.00
Gaia Garden to kameralny trzygwiazdkowy hotel na urokliwej wyspie Kos. Niewątpliwą zaletą obiektu jest czystość w częściach wspólnych i w pokojach. Budynek główny- niewysoki, z ciekawą architekturą przyciągającą spojrzenia przechodniów. Hotelowa restauracja znajduje się na pierwszym piętrze i chlubi zadaszonym tarasem z którego roztacza się przyjemny widok na zadbany teren hotelu oraz otaczające wzgórza. Podczas posiłków można nakarmić tak ciało, jak i ducha, rozkoszując się tą cudowną panoramą. Jedzonko jest naprawdę smaczne i każdy, bez względu na upodobania kulinarne, coś dla siebie wybierze. Wersja all inclusive, ze stosunkowo bogatym, jak na obiekt 3*, menu. Dużo świeżych warzyw i owoców, mięsa, ryby, bywają mule i krewetki. Kawa z ekspresu ok, różne herbaty. Plaster cytryny wrzucony do napojów niweluje posmak odsalanej wody. Z alkoholi: piwo, wino, czasem schłodzone, czasem nie. Trudno się nimi upić, w odróżnieniu od ouzo, którego barmani nalewają do szklany naprawdę "od serca". Zakwaterowanie- w bungalowach i jednopiętrowych szeregowcach. Pokoje hotelowe o różnym standardzie. Są takie ze skromnym wyposażeniemi o mniejszym komforcie oraz lokum typu Superior, który jest naprawdę super! Gdyby nie fakt, że minibar pusty, pomyślałabym, że jestem w 4, a nawet 5* hotelu. Sejf płatny, podobnie jak ręczniki basenowe. Wokół basenu drewniane leżaki z grubymi, miękkimi nakładkami. Stylowo i wygodnie! Od nadmiaru słońca chronią parasole oraz pomysłowe zadaszenia. Nazwa Gaia Garden nieprzypadkowa- można tu poczuć się jak w prawdziwym ogrodzie. Dużo soczystej zieleni: wypielęgnowane trawniki, drzewa, krzewy, różnokolorowe kwiaty. Miejsce przyjazne dla ludzi i zwierząt. Mieszka tu kilka grzecznych kotów, zwierzęta gości hotelowych też są akceptowane; wokół nie ma żadnych wstydliwych śladów bytności czworonogów. Przy basenie brak hałaśliwych animacji. Z baru dobiega muzyka, ale na tyle dyskretnie, że nie zagłusza śpiewu ptaków i odgłosu cykad. Obok placu zabaw klatka z kilkoma papużkami wzbudzającymi radość u dzieciaków. Z sąsiednich wiejskich posesji dobiegają odgłosy domowego ptactwa. Pianie koguta już przed świtem może być dla niektórych gości irytujące, chociaż nadaje sielskiego greckiego klimatu, podobnie jak pasące się po sąsiedzku owce. Spacerując po okolicy przekonamy się, że Grecja to jednak kraina kontrastów: eleganckie resorty sąsiadują z ruderami, pełno zleżałych starych liści, śmieci. Lepiej skupić się na pozytywach i uczyć od miejscowych luzu oraz radości życia. Plaża i morze w odległości jakichś 10 minut spacerem od hotelu. Prowadzi tam aleja wysadzana starymi wierzbami. Klimatycznie, a zarazem trochę niebezpiecznie, bo ta aleja to w gruncie rzeczy asfaltowa droga bez chodnika, trzeba więc być ostrożnym. Spacer wczesnym rankiem na wschód słońca to nie lada gratka dla miłośników natury. Pusto i spokojnie, ciszę "zakłóca" jedynie koncert ptaków bytujących w tych drzewach. Plaża nie zachwyca, żwirowo-piaszczysta, dużo trawy morskiej. Brak łagodnego zejścia do wody, szybko robi się głęboko. Leżaki za opłatą. Można też zakupić coś w barze przy plaży- wtedy miejsce na leżaku jest w gratisie. Hotel ma dogodną lokalizację- znajduje się blisko miasta Kos. Kurort oferuje szereg rozrywek tak dla imprezowiczów, jak i dla zwolenników biesiadowania w greckim stylu czy dla miłośników "starych skorup i kamieni", którym polecam zwiedzić Zamek Neratzia, muzeum archeologiczne oraz Casa Romana. Spacer do miasta zajmie z hotelu ok. 30 minut. Warto przejść się do portu wieczorową porą chociażby po to, żeby zobaczyć piękne iluminacje świetlne cumujących tu statków. Wyspę można objechać na jednośladzie, jest tu dużo ścieżek rowerowych. Rowery i samochody wypożyczymy też w hotelowej wypożyczalni, gdzie ceny są bardzo konkurencyjne. Istnieje możliwość korzystania z komunikacji publicznej, jednak autobusy kursują chyba tylko zgodnie z sobie znanym rozkładem jazdy. Najszybciej i najwygodniej jest wypożyczyć samochód, gdyż można dostać się do najbardziej urokliwych zakątków wyspy. Wieczorem warto pojechać do oddalonej o 17 km od hotelu wioski Zia; swoistym "must see" dla turystów jest podziwianie tutejszego spektakularnego zachodu słońca. Kos to mała wyspa wielkich możliwości. Podobnie jak Gaia Garden-hotel o dużym, jeszcze nie w pełni wykorzystanym potencjale. Zabrakło mi tutaj jakiejś imprezy wieczornej integrującej społeczność hotelową- np. wieczoru greckiego z muzyką na żywo i wspólną zabawą. Tak, czy inaczej, miejscówka godna. I nie za miliony monet. Bogini Ziemi Gaia zaprasza do swego ogrodu, w którym da ukojenie wszystkim naszym zmysłom. Ugości czym ma, nakarmi, napoi. Opalone greckim słońcem ciała przyjemnie owieje wiatrem meltemi. W tym przybytku my, zwykli śmiertelnicy, oderwiemy się, chociaż na tydzień, od problemów swoich i tego świata, oddając się relaksowi w rytmie siga siga. Bo w Gaia Garden natura boskiej Grecji splata się z naturą przeciętnych zjadaczy chleba i oliwy.
Czysto i smacznie. Nie ma tłoku w stołówce, a bemary i tace uzupełniane są przez uprzejmą obsługę na bieżąco. Jest opcja wcześniejszego śniadania i możliwość zamówienia lunch boxów. Lokalizacja- na uboczu, a jednocześnie blisko miasta Kos i portu, w którym można sobie wykupić rejsy wycieczkowe. Doskonała baza wypadowa do zwiedzania wyspy: rowerem, samochodem, a nawet autobusem. Miejscówka idealna zarówno dla lubiących aktywny wypoczynek, jak i zwolenników leżenia z drinkiem przy basenie.
Pewnie są, ale zgodnie z grecką filozofią życia, lepiej skupiać się na pozytywach. W trosce o komfort wypoczynku warto dopłacić do pokoju o wyższym standardzie. Przy basenie nie dyżuruje ratownik, lepiej więc dostosować szaleństwa w wodzie do swych umiejętności pływackich. Wieczorem nic się nie dzieje, a jest miejsce dla potencjalnych animacji. Z tyłu kompleksu zaniedbane, nieużytkowane boisko sportowe i kort tenisowy. Obok baru można za to pograć w piłkarzyki, rzutki i tenis stołowy.
Mieliśmy przyjemność spędzić czas w hotelu Gaja Garden i jesteśmy zachwyceni! ❤️ Przepiękny hotel, cudowna atmosfera i przepyszne jedzenie sprawiły, że pobyt był niezapomniany. Na każdym kroku spotykaliśmy się z życzliwością, uśmiechem i profesjonalizmem całego personelu. Widać, że goście są tutaj naprawdę ważni. To miejsce zdecydowanie zasługuje na 5 gwiazdek! Z całego serca polecamy Gaja Garden każdemu, kto marzy o wypoczynku w wyjątkowym miejscu. Na pewno jeszcze tu wrócimy! ⭐⭐⭐⭐⭐
Jedzenie przepyszne świeże, codziennie inna kolacja tematyczna , czystość hotelu , atmosfera, bardzo rodziną atmosfera. Przepiękna okolica.
Brak
Gaia Garden to bardzo kameralny i dość niewielki hotel. Na plus cisza, spokój i swojski charakter, żadnego lansu, sam wypoczynek :) Super lokalizacja, bardzo blisko (10 min spacerkiem) do sklepów, plaży, przystanku autobusowego, blisko (30 min spacerkiem) do miasta Kos. Pokoje raczej na minus, stare i nieładne. Codziennie jest myta podłoga, zmieniane ręczniki i pościelone łóżka. Gdy przyjechaliśmy na naszej zasłonie prysznicowej był grzyb, a w łazience zastaliśmy odsłonięte kable. Po zgłoszeniu problemu kable schowano metodą wbicia ręczników papierowych w dziurę w ścianie, z której wystawały :) Basen hotelowy mały i we wrześniu już dość zimny. Niestety na makaronikach pływających w basienie była duża ilość pleśni. Nie mieliśmy problemu ze znalezieniem wolnych leżaków. Jedzenie w porządku, codziennie trochę powielonego, trochę nowego, zawsze duży wybór. Jakość raz lepsza raz gorsza, ale zawsze można było coś dla siebie znaleźć. All-inclusive polega na 3 posiłkach (śniadanie, obiad, kolacja) i 2 przekąskach (II śniadanie i podwieczorek), którymi zazwyczaj są pozostałości z głównych posiłków np. ciasto ze śniadania. Mimo to zdecydowanie nie chodziliśmy głodni, same 3 główne posiłki na pewno by wystarczyły :) W barze w ramach all-inclusive można dostać proste drinki np. rum z colą, za coś bardziej wyszukanego trzeba dopłacić. Miło spędziliśmy tu czas, ale nie wiem czy byśmy wrócili, przede wszystkim ze względu na niski standard pokoi, które trochę nas obrzydziły. Bardzo możliwe, że przy wzięciu droższego pokoju pobyt byłby o wiele milszy :)
Kameralny hotel Blisko miasta Kos Blisko sklepu z pamiątkami Blisko sklepu spożywczego Blisko plaży W porządku jedzenie
Niezbyt ładne pokoje Grzyb w pokojach Grzyb na makaronikach w basenie
Pobyt w hotelu Gaia Garden okazał się dla nas wyjątkowo udany i pozostawił po sobie wiele bardzo pozytywnych wrażeń. Choć początek nie był idealny – standard łazienki w pierwszym pokoju nie spełniał naszych oczekiwań – obsługa recepcji zareagowała błyskawicznie. Już następnego dnia zostaliśmy przeniesieni do nowego domku, który w pełni odpowiadał naszym potrzebom i standardowi, jakiego oczekiwaliśmy. Taka szybka i profesjonalna reakcja hotelu sprawiła, że od samego początku poczuliśmy się naprawdę zaopiekowani. Ogromnym i bardzo miłym zaskoczeniem był prezent powitalny – butelka szampana z okazji naszej podróży poślubnej. Ten piękny gest sprawił, że poczuliśmy się wyjątkowo i jeszcze bardziej utwierdził nas w przekonaniu, że wybraliśmy właściwe miejsce na spędzenie tak ważnych chwil. Pokoje są przestronne, zadbane i świetnie wyposażone. Na gości czeka czajnik, herbata, kawa, cukier, lodówka, suszarka oraz komplet ręczników, a dodatkowo dostępny jest sejf. Ogromnym atutem jest także prywatna przestrzeń wypoczynkowa przy każdym domku – leżaki i stolik, które pozwalają cieszyć się spokojem i relaksem w kameralnej atmosferze. Wyżywienie w hotelu zasługuje na najwyższe noty. Różnorodność, jakość i świeżość posiłków są absolutnie znakomite – nie było ani jednego dnia, abyśmy nie byli w pełni usatysfakcjonowani. Jedzenie jest tak smaczne i obfite, że trudno oprzeć się kolejnym porcjom. To zdecydowanie jeden z największych atutów hotelu, który sprawia, że pobyt staje się prawdziwą kulinarną przyjemnością. Bar hotelowy to kolejne miejsce, w którym można miło spędzić czas. Obsługa jest w większości bardzo serdeczna i uśmiechnięta, dbająca o to, aby każdy gość czuł się swobodnie, choć zdarzył się wyjątek w postaci mniej przyjaznego pracownika. Wybór alkoholi w formule all inclusive mógłby zostać nieco poszerzony (brakuje np. whisky czy kilku klasycznych drinków), to jakość dostępnych napojów, zwłaszcza piwa, jest naprawdę wysoka i uczciwa – bez wrażenia rozcieńczania. Na szczególną uwagę zasługuje możliwość skorzystania z prywatnego jacuzzi, dostępnego na zamówienie w recepcji. To kameralna atrakcja, idealna dla par, która pozwala spędzić czas w niezwykle intymnej i relaksującej atmosferze. Hotel oferuje również wsparcie w organizacji dodatkowych usług. Mój mąż mógł bez problemu zamówić kwiaty, a znajomi skorzystać z atrakcyjnej zniżki na wynajem samochodu. Dla osób poszukujących alternatywy, naprzeciwko hotelu znajduje się wypożyczalnia samochodów i rowerów w bardzo konkurencyjnych cenach. Lokalizacja Gaia Garden to kolejny ogromny plus. W bliskiej odległości znajdują się sklepy, plaża i samo centrum miasta Kos, co sprawia, że hotel jest świetną bazą wypadową zarówno do zwiedzania, jak i do spokojnego wypoczynku.
Z chęcią podzielę się opinią po spędzonym pobycie w hotelu Gaia Garden. Pobyt upłynął nam w bardzo miłej atmosferze. Sympatyczny i pomocny personel hotelu, czyste bungalowy, zadbany teren hotelu, przepyszne i urozmaicone jedzenie. Blisko do plaż i miasta KOS. Dobrze wyposażony market, znajdujący się w pobliżu zakwaterowania. Z chęcią powrócimy do tego miejsca.
Pokój czysty miła obsługa widok z okna przepiękny polecam
kameralny cisza spokój
Lunchbox kiepski jak na cały dzień
Pobyt w tym hotelu oceniam na bardzo dobry,przede wszystkim bardzo miła obsługa,pokoje skromne ale czyste,bardzo dobre jedzenie,przepięknie utrzymany ogród,basen niewielki ale czysty,woda w basenie w drugiej połowie września trochę zimna ale przy 30 stopniowych upałach można się ochłodzić,super lokalizacja ,do centrum Kos 20 min. spacerkiem ,do plaży około 5 -7 min ,
-lokalizacja - jedzenie - bliskość centrum Kos - cisza i spokój - miła obsługa - leżaki dostępne o każdej porze
- słabe drinki w opcji all inclusive ( za lepsze trzeba było zapłacić około 7-9 € - czasami w łazience pokazywały się małe mróweczki a do pokoi zaglądały maleńkie jaszczurki (całkowicie nieszkodliwe)
Hotel i jego obsługa były cudowne. To nasze pierwsze wakacje tego typu i przeszły nasze oczekiwania.
- nieduży (bardzo rodzinna atmosfera) - bardzo smaczne jedzenie (codziennie inne) - wystarczająca liczba leżaków nad basenem 😇 - czyste i zadbane domki - bardzo miła obsługa - bardzo blisko sklepu i stosunkowo blisko plaży - hotel idealny dla osób, które chcą odpocząć z dala od zgiełku - wszędzie chodziły przyjazne i bardzo czyste kotki
- napoje bezalkoholowe serwowane w barze były słodkimi odpowiednikami oryginalnych napojów - (...) transport autokarem, który jechał na miejsce 50 min zbierając osoby z różnych hoteli podczas gdy pieszo droga do portu zajmowała 15-20 minut spacerem…
Hotel czysty, pełen zieleni, wszystko w jak najlepszym porządku. Jedzenie świeże i pyszne. Basen nie za duży lecz czysty. Z lezakami nie było żadnego problemu. Wszystko na 5+!
Blisko Kos. Spacerek wieczorem, okolo 20 min pieszo. Sklep blisko, tawerny i restauracje Wspaniały hotel! Polecam!
Nie wiem, chyba nic na minus
Mieliśmy przyjemność spędzić tydzień w tym uroczym miejscu, w pokoju superior, co oczywiście trafiło nam się jak ślepej kurze ziarno 🤭. Pokój był przestronny, ładnie urządzony i codziennie dokładnie sprzątany. Ręczniki wymieniano regularnie, a klimatyzacja działała bez zarzutu, był też górny wiatrak, który dawał wytchnienie od klimatyzacji w nocy. Hotel otacza przepiękny, zadbany ogród, który tworzy wyjątkowy klimat i pozwala poczuć się jak w małym raju. Obsługa była przemiła — zawsze uśmiechnięta, pomocna i życzliwa. Jedzenie bardzo smaczne i różnorodne, z dużym wyborem świeżych warzyw, owoców i pysznych deserów. Każdego dnia można było spróbować czegoś innego. Bardzo dużym plusem był brak głośnych animacji — dzięki temu można było w pełni odpocząć i cieszyć się spokojem. Zamiast tego hotel organizował kulinarne wieczory tematyczne. Basen co prawda niezbyt duży, ale kameralny i czysty, zawsze znajdowaliśmy wolne leżaki. Dużym atutem była możliwość wypożyczenia rowerów w wypożyczalni na przeciw, dzięki czemu w kilka minut można było dojechać do plaży lub centrum Kos. Wi-Fi w hotelu działało bardzo dobrze — bez problemu korzystaliśmy z internetu zarówno w pokoju, jak i przy basenie. Podsumowując — hotel Gaia Garden to świetne miejsce na spokojny wypoczynek w pięknym otoczeniu, z pysznym jedzeniem i fantastyczną obsługą. Polecamy i z chęcią wrócimy!
No na pierwszy miejscu oczywiście nasze (...)! 💙 Przepiękny zielony ogród; pyszne, różnorodne jedzenie; przemiła obsługa; brak głośnych animacji; kulinarne wieczorki tematyczne; wypożyczalnia rowerów na przeciw; nieskazitelna czystość; dobrze działające bezpłatne wifi;
Nie można zaliczyć tego, jako wad ale może komuś przeszkadzać: niewielki basen, starsze wyposażenie pokoi, które jeszcze nie doświadczyły remontu, kawałek do plaży - około 10 minut spacerem, plaża kamienisto - żwirowa. A! I brak musztardy, ketchupu, majonezu do śniadania 🤭🤣
Kameralny hotel bez zbędnych animacji. Blisko położony od głównych atrakcji w mieście Kos i niedaleko do plaży. Leżaków na basenie jest wystarczająco, chociaż tradycyjnie odbywają się rezerwacje.
Cisza, spokój, dobre położenie.
Monotonne jedzenie. Jajecznica z proszku nie nadaje się do spożycia.
bardzo miłe otoczenie wokół hotelu. Bardzo zadbane. Ogólnie obiekt fajnie utrzymany, Fajna baza wypadowa na spacery i przejażdżki rowerowe po okolicy. W pobliżu różnorodne plaże - piaszczyste i kamienisto żwirowe. Wszystko w zasięgu osoby która preferuje nie tylko leżenie przy basenie . Jedzenie różnorodne i zawsze świeże . Polecam piesze wycieczki aleją przy morzu do Kos. Ogólnie polecam .
rodzinna atmosfera
czasami głośne imprezy gości z Niderlandów obok w ośrodku
Witam . Hotel bardzo kameralny , przytulny z bardzo miłą obsługą.
Dobra lokalizacja ,blisko miasta Kos
Brak
Przytulny, kameralny hotel. Piękny ogród, czyste pokoje. Pyszne, różnorodne jedzenie. Przemila, pomocna obsługa. Niedaleko do centrum Kos. Blisko wypożyczalnia rowerow, buggy, aut. Niedaleko sklepiki i tawerny. Świetny grecki klimat
Zadbane otoczenie i pokoje Blisko centrum Super obsługa Pyszne, kontynentalne jedzenie
Fantastyczny hotel, z jeszcze lepszym personelem. Wspaniała lokalizacja, ok. 2 km od stolicy wyspy, czyli miasta Kos.
Wspaniała lokalizacja i cudowny personel.
Cudowny pobyt! Bardzo fajny koncept domków bungalow zapewnia więcej prywatnosci, mamy do dyspozycji nawet lezaki na tarasie. Przepiekny zielony ogród i łaszące się kotki 🙂Obsluga od recpecji po panie sprzatajace usmiechnieta i bardzo mila. Kelnerzy i barmani tworza kameralna atmosfere. Blisko supermarket, na przeciwko wypożyczalnia rowerów, skuterów i aut. Do plaży jakieś 10min spacerkiem, do miasta spacer 30-40min
Kameralna atmosfera oraz przepyszne jedzenie -w sobotę był tez grill gdzie serwowali pite gyros I souflaki. Zawsze swieze i smaczne warzywa -pomidory najlepsze jakie jadłam a na śniadanie mozna sobie upiec nawet gofry.
Brak ❤️ Brakowało mi jedynie świeżych arbuzów i melonów -może jeszcze nie sezon. Za to były gruszki, jabłka, kiwi, pomarańcze i truskawki.
Pobyt w hotelu oceniam na bardzo wysokim poziomie Hotel czyściutki ,zadbany Codziennie sprzątany
Czysto ,schludnie , wszystko codziennie sprzątane
Ten hotel jest CUDOWNY! Wspaniali ludzie zarówno w restauracji hotelu jak i na barze czy nawet osoby sprzątające - przemili, dobrzy, otwarci ludzie. Ci ludzie tam tworzą bardzo domowy klimat, cudne rozmowy można odbywać z kelnerami, osobami sprzątającymi i w szczególności z barmanami ( ;> ). Trzeba tam chyba się wybrać, aby zrozumieć, bo trudno jest opisać atmosferę. Pokoje bardzo czyste, my mieliśmy akurat domek z tarasem i z leżakami z tyłu domku. Codziennie, jak nas nie było w domku, to sprzątali, wymieniali worki w śmietniczkach, ręczniki, szklanki, całą pościel. W pokoju był telewizor, sejf i klimatyzacja. Nawet było "tvp info" tam w TV (niezależnie od wszelkiej polityki, podaję jako ciekawostkę, że był polski kanał :D ) Napiszę tak: Piękna wyspa Kos, na której jest wiele do zwiedzania - bierzesz hotel Gaia Garden - masz pyszne jedzenie (w tym owoce morza) w ofercie all-inclusive, masz NIErozcieńczone drinki, masz własny tarasik/ogródek przy pokoju/domku to jedź do tego hotelu :) Czy to z rodziną (jest plac zabaw i mnóstwo pontonów, zabawek na basenie do dyspozycji), czy w drugą połówką lub nawet samotnie - barmani i barmanki są cudni, przyjacielscy i niesamowicie wartościowe i ciekawe rozmowy można odbyć :) Część innych wczasowiczów też siada przy barze i jest piękna atmosfera, otwarci, dobrzy ludzie (przynajmniej u nas tak było). Sama lokalizacja hotelu super - bardzo blisko supermarket w razie potrzeby. Około 10 minut spacerkiem na plażę i 25 minut na pieszo do miasta Kos. Rowerem jakieś 8 minut jazdy do miasta Kos, a wypożyczalnia rowerów (i skuterów/samochodów) jest na przeciwko hotelu, w ok cenie, bo porównywaliśmy. W okolicy hotelu jest dużo fajnych knajpek, jednej z nich nie polecamy, ale nie pamiętamy nazwy - to była knajpa na skrzyżowaniu, tuż przed supermarketem jak się idzie z hotelu w stronę plaży. Dość drogo, jedzenie ok, obsługa bardzo słaba, nieprzyjemna. No i wiadomo, że w mieście Kos dużo super restauracji :) i sporo fajnego zwiedzania, a my akurat na zwiedzaniu byliśmy skupieni podczas zjeżdżania wyspy rowerami ;) Chcę wyraźnie zaznaczyć, że to NIE JEST ŻADNA REKLAMA HOTELU, to są nasze realne emocje i oceny tego miejsca. Trochę podróżowaliśmy i TO miejsce jest naprawdę wyjątkowe, myślę, że tam wrócimy - ze względu na tamtejszych ludzi przede wszystkim i też trochę ze względu na koty i to jak hotel się nimi zajmuje - są wspaniale zadbane i zaopiekowane na terenie hotelu :3 Jestem na grupie FB tego hotelu i jest to coś cudownego :)
- przemiła obsługa - super ludzie w restauracji i na barze - czystość - zadbane, estetyczne otoczenie w hotelu - zadbane, najedzone koty mieszkające na terenie hotelu, które są pod opieką weterynarzy - bliska odległość do plaży/morza - bliska odległość do wielu restauracji - bliska odległość do supermarketu - bliski i opłacalny dostęp do wynajmu rowerów/pojazdów - 8 minut jazdy rowerem do miasta Kos z hotelu (pieszo to nieco dłuższy spacer, ok. 25-30 minut <ale nadal miły!> w jedną stronę)
Nie znajduję żadnych wad w tym hotelu :)
Ładny kameralny hotel. Bardzo miła obsługa. Pokoje sprzątane codziennie. Kawa, herbata w pokojach.
Dla osób lubiących ciszę i spokój. Nie ma animacji, rozrywkę trzeba sobie organizować sanemu.
Do plaży 10 minut, ale to chyba nie jest wadą. Zawsze to trochę ruchu.
Tripadvisor