2238 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Bogata oferta rekreacyjna: basen z tarasem słonecznym, cykliczne programy sportowe i animacyjne.
Tylko 200 m do plaży, w pobliżu przystań jachtowa i główna promenada.
Gratka dla amatorów sztuki kulinarnej - show cooking w głównej restauracji.
Zamek Sohail z widokiem na morze i wydarzeniami
Hotel świetnie położony, wszędzie blisko, wokół knajpki, sklepy, nie było trudno znaleźć w okolicy parking, blisko dworce, a pokój na 8 piętrze, z widokiem na morze super. Wszędzie bardzo czysto, wyposażenie hotelu bardzo, bardzo skromne, wręcz biedne, a wykładziny na korytarzach wyglądają jak wyciągnięte ze śmietnika. Pokoje bardzo akustyczne, słychać każde słowo zza ściany, "rozrywkowi" sąsiedzi byli by nieszczęściem. Bardzo sympatyczna i uprzejma obsługa, od pań sprzątających po recepcję. Fatalne wyżywienie, pierwszy raz coś takiego widziałam w hiszpańskim hotelu. Bardzo mały wybór (co drugi dzień kolacje takie same), jakość też pozostawia wiele do życzenia. Najtańsze produkty, wieczorem nie ma szansy zjeść kanapki, bo nie ma wędliny ani sera, sałatki to przeważnie taka gotowa mieszanka sałat jak z Biedronki z "czymś", resztkami sera ze śniadania, surową pieczarką czy cebulą, jak pomidory to prawie zupełnie zielone, a warzywa ciepłe albo z mrożonek albo z puszek, tak wyglądają. Na deser codziennie niezbyt starannie obrane owoce, dwa rodzaje budyniu, udającego leguminę, galaretki, 2, 3 rodzaje ciastek, jakieś sosy no i lody. Za to do kolacji jest darmowa woda i wino, którym emeryci, głównie angielscy, upijali się i zachowywali w sposób nie do przyjęcia. Ogromny hałas, pijackie wrzaski, walenie talerzy, kolorowe dzieci rano i wieczorem w piżamach. Na śniadanie jajecznica z proszku, brak omletów i naleśników, parówki czy kiełbaski zawsze zimne. Kawa z mlekiem z proszku nie do wypicia, a herbata kompletnie nie dawała się zaparzyć w wodzie z ekspresu, chyba była zbyt zimna. Kolacja wigilijna i bożonarodzeniowa była dokładnie taka sama jak wszystkie posiłki. Jedynym akcentem świątecznym były opaski z rogami reniferów na głowach pań wpuszczających. Stołówka, bo trudno nazwać ją restauracją, robiła niemile wrażanie, niezbyt czyste ściany, od rana (nawet przy pełnym słońcu) do nocy zalana jarzeniowym światłem. Na plus obsługa, która dwoiła się i troiła, żeby wszystko ogarnąć, znosząca cierpliwie niektóre zachowania gości. Nie wiem jakim sposobem hotel ma 4 *, może za to darmowe wino.
Położenie, czystość, miła obsługa.
Akustyka pokoi, skromne wyposażenie, bardzo marne jedzenie, atmosfera w stołówce.
Hotel super. Położenie super. Dostaliśmy pokój pod basenem na pierwszym piętrze z widokiem na morze i marinę (159). Przyznaję, że byliśmy mile zaskoczeni widokami. Pokój około 30m2, balkon 10-12m2 osłonięty od słońca, czyli też super. Basen na czwartym piętrze z cudownymi widokami na morze i zawsze znalazło się jakieś wolne miejsce na leżakach. W restauracji nawet w szczycie wolny stolik nie był problemem. Zawsze było gdzie usiąść i zjeść. Jedzenie następne super. Szczególnie mięsko i kurczaki z grila.
Położenie basenu z fajnym widokiem na morze. Organizacja posiłków w restauracji.
Nie umiem określić
Hotel bardzo dobry. Należy wymienić wykładziny na korytarzach. Reszta bez zarzutu. Daję mu 4* Idealny dla par i młodych ludzi. Nie polecam rodziną z dziećmi ze względu na położenie w centrum miasta.
Położenie hotelu (port jachtowy, kolej, autobus) , obsługa, jedzenie. Bliskość 2 plaż . Hotel zbudowany w starym stylu, daje to dużo chłodu , Świetnie wbudowane balkony dają możliwość wypoczynku.
Bliskość dyskoteki, stare wykładziny na korytarzu .
to nasz drugi pobyt w tym hotelu, pierwszy na same plusy, natomiast drugi pobyt niestety na minus, zwlaszcza jezeli chodzi o posilki, na sniadanie jeszcze mozna cos wybrac, ale obiady i obiadokolacje straszne, brak ryb, owocow morza, ciezko bylo cokolwiek zjesc, szkoda bo hotel ma fajne polozenie i z chetnie bysmy tam wrocili, ale niestety posilki dyskwalifikuja go calkowiecie.
polozenie
posilki
Byliśmy w tym hotelu jako seniorzy tylko 4 osoby z Polski w maju od 4-11, po przylocie na lotnisko w Maladze wystarczyło odebrać bagaże i wyjść z lotniska gdzie czekał na nas kierowca autobusu .Nie było większego problemu bo mieliśmy informację spisane przez biuro Euro90 travel z Jeleniej Góry . W drodze do hotelu 25 km od lotniska w Maladze podziwialiśmy wybrzeże i inne hotele. Szybko i sprawnie w recepcji otrzymaliśmy klucze do apartamentów biuro zadbało o zakwaterowanie nas obok w 2 osobowych pokojach. Posiłki super dla przykładu wymienię : śniadanie pieczywo, musli ,tosty, masło i mix, kawa i herbata z automatu i rozpuszczalna jak kto woli, soki owoce, bułeczki ciastka, budynie, pianki, przepyszne ptysie z bitą śmietaną, Wędliny na zimno, sery, boczek pieczony , sałatki, warzywa do wyboru i sosy , miody, kiełbaski na gorąco w sosach, jajka na twardo, w koszulkach, jajecznic,a nawet smalec ze skwarkami .Obiad i kolacje bardzo obfite ziemniaki na różne sposoby makarony, ryż kilka rodzajów,mięsa w sosach , dużo ryb i owoców morza, kurczaki w różnych przyprawach, nawet schabowe, placki ziemniaczane cieniutkie z boczkiem chrupiące i pachnące, Warzywa duszone pysznie przyprawione, mix surowych warzyw i oczywiście zupa. Słodkości i owoce nie do przejedzenia do tego wino i woda 1 litr na 4 osoby do obiadu i kolacji.
lokalizacja super, plaża przejście przez ulicę, basen na dachu niższego budynku, spacery rano i po kolacji , bezpieczna okolica mnóstwo sklepów i ważne pogoda super
brak
Byliśmy w hotelu w ostatnich dniach października. Hotel duży. Pokoje przestronne i czyste, ale tylko nieliczne mają widok na morze. Śniadania w stylu angielskim - fasolka w pomidorach, parówki, jajka sadzone i boczek, niezbyt smaczne wędliny i sery. Obiady i kolacje dobre - sporo ryb, paella, smaczne mięsa. Niemiła pani w recepcji. Małe, powolne windy nie wyrabiają. Dojście na plażę przez ruchliwą ulicę. Brak ogrodu, basen na dachu mały ale fajny, pod warunkiem jednak, że nie ma dużego wiatru. Dyskoteka i hałasy miasta przeszkadzają spać. Osoby pragnące wypożyczyć samochód muszą się liczyć z tym, że w całej okolicy parkowanie jest płatne w godzinach 8-21 ok.2 Euro za godzinę i wlepiają mandaty bezpardonowo.
Przyzwoite 4*, funkcjonalny ale nie luksus. Mocne strony - pokoje i lazienki, jedzenie, czystosc. Slabsze - estetyka czesci wspolnych i rekreacyjnej, brak ogrodu. Duzy basen na dachu z fantastycznym widokiem na port. W samym sercu Fuengiroli nad promenada, wsrod barow,sklepow i rozrywki - zywo i glosno 24h. Ciche pokoje od strony basenu. To typowy hotel dla doroslych i dla masowej turystyki- odradzam rodzinom z dziecmi i romantycznym parom, nic tu dla nich. Super publiczna komunikacja. Wysoka i masowa zabudowa wybrzeza, srednio urocza. Bardzo atrakcyjne ceny. Standard Fuengiroli - bardzo duze Wladyslawowo, subtelniejszym polecam Benalmadene, luksusowym - Marbelle (gigantyczna Jurata). Temaperatura na poczatku pazdziernika prawie 30 C!
byliśmy w lipcu 2009 r., wszystko ok, hotel z pewnością zasługuje na cztery gwiazdki, super jedzenie, super obsługa, naprawdę godne polecenia!!!
Właśnie wróciliśmy z wakacji spędzonych w tym hotelu. Jesteśmy bardzo zadowoleni.Jedzenie dobre ale trochę monotonne , obsługa bardzo miła. Okolica wprost stworzona dla młodych ludzi (dyskoteki ,dużo barów).Jedyne minusy to kiepsko działające windy oraz mały basen hotelowy. Polecamy !
Hotel położony w centrum miejscowości.Pokoje od strony ulicy mają widok na port i góry.Jest jednak b.głośno całą noc,spanie tylko przy zamkniętych drzwiach balkonowych.Z drugiej strony ciszej,ale widok na sąsiedni budynek.Pokoje duże,wystrój niezbyt ciekawy,przydałby się remont.Wyżywienie dobre,duży wybór potraw,smaczne,owoce przy śniadaniu i obiadokolacji.Stołówka w podziemiach hotelu.Może jednak nie 4*,byłam poprzednio w hotelu 3* w Torremolinos i nie widzę różnicy na plus.Raczej 3*.
Tripadvisor