2753 opinie
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Hotel usytuowany jest tuż przy szerokiej, piaszczystej plaży.
Idealne miejsce dla osób poszukujących odrobiny luksusu, przy najpiękniejszej plaży w Tunezji.
Położony jest ok. 6km od centrum Mahdii z mnóstwem tradycyjnych restauracji, barów oraz bazarem.
Medyna z wąskimi uliczkami i bielonymi domami
Nie dajcie się zwieść pięciu gwiazdkom. To kategoria według tunezyjskiego systemu, którego kryteria nie były aktualizowane od 2005 r.; opierają się głównie na infrastrukturze i liczbie personelu, a nie gwarantują jakości obsługi, jedzenia ani rozrywki. W praktyce Mahdia Palace odpowiada europejskiemu hotelowi 3*, choć jest sprzedawany za cenę 5*. Na plus trzeba uczciwie wymienić architekturę, układ budynków, basen oraz piękny, zadbany ogród z palmami, sosnami, hibiskusami i fikusami. Teren i plaża są sprzątane. Hotel leży bezpośrednio przy morzu, woda jest bardzo czysta, a łagodne zejście idealne dla dzieci. To największe zalety tego miejsca. Niestety na tym kończy się wrażenie pięciu gwiazdek. Na pokój czekaliśmy około 3,5 godziny w rozgrzanym lobby. W holu, restauracji i barach nie działa skuteczna klimatyzacja i nie ma nawet wentylatorów. Przy 33–39°C oraz ogromnej wilgotności człowiek siedzi i je, cały mokry od potu. Na skórzanych kanapach dosłownie ślizga się we własnym pocie. Pod koniec pobytu nocne przerwy w dostawie prądu wyłączały również klimatyzację w pokoju – jedyne schronienie przed upałem. Pokój jest przestronny, ale skrajnie zużyty i od dawna wymaga remontu. Zardzewiała lodówka, podarte i zakurzone zasłony, zniszczone meble, drzwi, uchwyty oraz stara armatura nie odpowiadają kategorii 5*. W wannie znaleźliśmy cudze włosy, rdzę i czarny grzyb. Pracownik nie wyczyścił powierzchni, lecz zamalował ją białą farbą w sprayu. Wanna pozostała lepka, a przez dobę unosił się zapach farby nitro i rozpuszczalnika. Czarny grzyb widzieliśmy także na zasłonach, meblach i wyposażeniu plażowym. Po sprzątaniu regularnie brakowało ręczników i trzeba było wielokrotnie się o nie upominać. Największym rozczarowaniem jest jedzenie. Bufet sprawia wrażenie dużego, ale potrawy są monotonne, niemal całkowicie pozbawione smaku, soli i przypraw. Mięso często oznacza kości, skórę, błony, ścięgna oraz twarde, wysuszone kawałki. Ryby i burgery bywają przypalone albo przygotowane na tłuszczu o zjełczałym posmaku. Odnosiliśmy wyraźne wrażenie, że jedzenie jest ponownie wykorzystywane. Te same wysuszone kawałki kurczaka wracały przez kilka dni, omlet ze śniadania pojawił się wieczorem, a ryba z grilla następnego dnia trafiła do kuskusu i sosu pomidorowego. Rozpoznawalne składniki z wcześniejszych posiłków pojawiały się później w dużych kotłach z kuskusem, makaronem albo sosem jako kolejne danie. Zupy sprawiały wrażenie zmiksowanych resztek poprzednich posiłków. Śniadania praktycznie się nie zmieniają. Przy większym obłożeniu brakowało jadalnych dań, mięsa, frytek, ryżu, a nawet czystych talerzy; po krewetki z grilla tworzyły się ogromne kolejki. Mieliśmy też poważne zastrzeżenia higieniczne: ryba raz wyraźnie pachniała zepsuciem, a mleko przez kilka dni ścinało się w kawie – mamy to nagrane. Na stosie konserwowanych sardynek znajdowały się dwie kopulujące muchy. W restauracji à la carte podawano ustalone menu bez karty, wyboru, nazw potraw ani wyjaśnienia, jak je jeść. Kelner wyjmował używany widelec z brudnego talerza i odkładał go z powrotem na stół. Kolację podawano na zewnątrz, w upale i bez wentylatorów. Pakiet All Inclusive należałoby nazwać „All Exclusive”, ponieważ wszystko przyzwoite jest dodatkowo płatne. Wino w pakiecie było kwaśne i sprawiało wrażenie źle przechowywanego. Lokalna „whisky” pachniała terpentyną lub rozpuszczalnikiem, a gin smakował jak lekarstwo. Lepsze wino, alkohole, koktajle i jedzenie są dostępne wyłącznie za dopłatą. Komunikacja z personelem po angielsku jest bardzo trudna. Nawet proste zamówienia są regularnie źle rozumiane, a problemy w pokoju trudno wyjaśnić. Na recepcji pracownik potrafił odwrócić się, odejść albo rozpocząć rozmowę telefoniczną, nie informując, czy zrozumiał zgłoszenie. Prywatna plaża została zamieniona w bazar. Sprzedawcy bez przerwy podchodzą, gwiżdżą, krzyczą i próbują coś sprzedać nawet co kilkanaście sekund. Ochrona tego nie powstrzymuje. Między gośćmi poruszają się traktory z odpadami, pojazdy techniczne i skutery, a pewnego dnia przy wodzie ustawiono dymiący grill na wózku. Nie ma serwisu napojów; leżaki, stoliki i materace często trzeba organizować samemu. Wieczorna rozrywka jest skrajnie monotonna. Gitarzysta i saksofonista grają dzień po dniu dokładnie te same piosenki, a ich repertuar w dużej części się pokrywa. Występ wokalistki przypominał wielogodzinne wycie, natomiast lokalne „show” wyglądało jak nieprzećwiczony amatorski występ pracowników. Przed nocnym wyjazdem poprosiliśmy o lunch box albo wczesne śniadanie. Personel twierdził, że nie wie, czym jest lunch box, i nie otrzymaliśmy żadnego posiłku na 14–15 godzin podróży. To nie były pojedyncze wpadki, lecz system obserwowany przez dwa tygodnie. Piękny ogród, architektura i morze nie rekompensują grzyba, zużytych pokoi, nieznośnego upału, przetwarzanego i bezsmakowego jedzenia, słabej obsługi oraz nudy. Jeżeli płacicie za pięciogwiazdkowe All Inclusive, wybierzcie inny hotel.
Świetne położenie bezpośrednio przy szerokiej, piaszczystej plaży. Morze jest czyste, przejrzyste i ma łagodne zejście, dobre również dla dzieci. Sam hotel został ciekawie zaprojektowany: monumentalny hol, wygodny układ, basen i dużo zieleni. Ogród z palmami, sosnami, hibiskusami i fikusami jest zadbany, podobnie jak teren i plaża. Ogrodnicy oraz pracownicy sprzątający teren naprawdę dobrze wykonują swoją pracę.
Standard najwyżej 3*, nie 5*. Zużyte pokoje, rdza i czarny grzyb zamalowywany farbą. Brak skutecznej klimatyzacji i wentylatorów w lobby, restauracji i barach. Jedzenie monotonne, bez smaku, z kośćmi, ścięgnami i widocznym ponownym wykorzystywaniem resztek; ryba pachniała zepsuciem, mleko ścinało się w kawie, na sardynkach były muchy. Fatalne alkohole All Inclusive, słaby angielski personelu, bazar na plaży, brak serwisu, powtarzalne animacje i brak lunch boxu przed nocnym wyjazdem.
Byłam w hotelu Mahdia Palace 11 dni. Hotel duży, przestronny, piękny zadbany ogród. Plaża blisko, wąska, na 5 rzędów leżaków. Brak baru i toalet na plaży. Basen duży z fajnym po środku barem. Niestety bar oferujący drinki za pieniądze, więc zawsze było pusto. Trudno płacić za drinki, skoro mamy all inclusive. Bar przy basenie dość duży, obok fajna restauracja Sea food, ale tylko na zapisy , raz na wyjazd albo za pieniądze. Szkoda, bo fajny widok na morze i odciążyłaby główną restaurację, gdzie w godzinach posiłków były ogromne kolejki. Poza tym schodząc na posiłki z plaży chętnie coś by się przekąsilo w tym barze , a nie w restauracji w hotelu. Pokoje duże, czyste, zadbane. Obsługa często nas nie zauważała, póki nie daliśmy napiwku. W hotelu dużo tubylców, głośnych, krzyczącyc, kłótliwych. Dla mnie za dużo. Jedzenie wystarczające, mało europejskie.
Lokalizacja, obok sklepiki. Ogród, plaża. Duży pokój. Duży basen. Widok z pokoju, na morze ( za dopłatą)
Brak toalet na plaży i przy basenie. Słaba klimatyzacja w lobby i barze lobby. Jedzenie monotonne. Obsługa, nie zawsze nas zauważała. Zbyt duża ilość turystów z Tunezji.
All inclusive tylko z nazwy. Na miejscu okazało się, że wiele rzeczy jest dodatkowo płatnych. W pokoju nie było ani wody, ani nawet czajnika, co jest dla nas standardem w hotelach tej klasy. W ramach all inclusive wybór drinków był bardzo mały, a za lepsze koktajle i markowe alkohole trzeba było dodatkowo płacić. Jedzenie było monotonne i mało zróżnicowane. Dominowały dania tunezyjskie, często bardzo ostre, przez co wybór dla dzieci i osób preferujących łagodniejsze smaki był ograniczony. Dodatkowo owoców było niewiele, co również było rozczarowujące jak na hotel tej klasy. Basen przed naszym przyjazdem był brudny i przez cały nasz pobyt ani razu nie został wyczyszczony. Problem zgłosiliśmy na recepcji, jednak nasze uwagi zostały zignorowane i nie podjęto żadnych działań. Niestety zarówno ja, jak i moja córka skaleczyliśmy stopy podczas korzystania z basenu. Nie wiemy, co znajdowało się na jego dnie, ale oboje mieliśmy poranione i ponacinane stopy. Przy tak zaniedbanym stanie basenu budzi to poważne obawy o bezpieczeństwo gości. Sprzątanie pokoi było na średnim poziomie. Dodatkowo drzwi tarasowe były uszkodzone i wyglądały tak, jakby ktoś próbował się przez nie włamać, co budziło obawy o bezpieczeństwo. W pokoju dodatkowo z klimatyzacji dość obficie kapała woda na podłogę, co powodowało dyskomfort i sprawiało wrażenie zaniedbania. Po jednym z wietrznych dni przestał działać internet. Zgłosiliśmy problem na recepcji, gdzie zapewniono nas, że zostanie szybko naprawiony. Niestety nic z tym nie zrobiono i przez resztę pobytu byliśmy pozbawieni dostępu do internetu. Niestety kilkukrotnie odnieśliśmy wrażenie, że zgłaszane przez nas problemy były ignorowane. Dotyczyło to zarówno brudnego basenu, jak i awarii internetu, która nie została usunięta do końca naszego pobytu mimo zgłoszenia na recepcji. Dodatkowym minusem była okolica hotelu. Poza kilkoma pobliskimi miejscami do spacerów nie było zbyt wielu atrakcji, a wieczorami nie czuliśmy się na tyle komfortowo, aby oddalać się od hotelu. Jedynym wyraźnym plusem pobytu byli bardzo uprzejmi, pomocni i uśmiechnięci kelnerzy oraz barmani, którzy starali się wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Niestety całościowo hotel nie spełnił naszych oczekiwań. Stosunek jakości do ceny jest słaby, a standard usług znacząco odbiega od tego, czego można oczekiwać po hotelu oferującym pakiet all inclusive. Zdecydowanie nie wrócilibyśmy do tego hotelu i nie możemy go polecić. ⭐⭐☆☆☆ (2/5)
Bardzo dobry ,w tej cenie wart 5*, godny polecenia. Z chęcią wróciłbym ponownie.
Duże pokoje (z widokiem na morze i basen), blisko wspaniałej plaży , miła obsługa, duży basen, smaczne jedzenie,wystarczająca ilość leżaków,dobra cena za wakacje.
W tej cenie wad nie widziałem
Hotel czysty, jedzenie bardzo dobre, urozmaicone każdy znajdzie coś dla siebie. Obsługa hotelowa miła i pomocna. Plaża czysta zadbana, chociaż przy pełnym obłożeniu hotelu, były trudności z dostępnością leżaków przy plaży.
czystość, bliskość morza i miła obsługa
mały minus - meble i wyposażenie pokoju,
Byliśmy w tym hotelu drugi raz, ponieważ dwa lata temu bardzo nam się tu spodobało. Teraz mamy nieco gorsze wrażenia odnośnie wyżywienia, było go mniej, rzadziej niż poprzednio owoce morza. Ale ponoc we wszystkich hotelach i krajach jak Turcja, Egipt, Tunezja jest ta sama tendencja, gdyz dużo zywnosci się marnuje. I jestem za . Samo miejsce bardzo ładne, piękna długa, szeroka plaża, bardzo fajna na długie spacery. Mieliśmy pewien incydent, co zdystansowało nas do tego hotelu i kolejny raz juz tu nie przyjedziemy. Zostawiłam w sejfie 3 złote pierścionki. Na drugi dzień po powrocie zglosilam to do recepcji, biura podróży, rezydenta. Pierścionki sie nie znalazły. Myślę, ze jeżli hotel podjąłby mocniejsze działania wobec nowych lokatorów czy serwisu sprzątającego to one by się znalazły.
Dobre jedzenie, piękna długa szeroka plaża, dośc ładne pokoje, przemiła obsluga
w ostatnich dniach pobytu przyjechało dużo gości, zaczęło brakować miejsc na stołówce, kucharze za młodzi, nie radzący sobie z tempem przyrządzania posiłków. Na basenie zaczęlo się zajmowanie wcześnie leżaków, na plaży ścisk. Hotel nie jest dobry dla rodzin z dziećmi, nie ma zjeżdzalni. Zbyt głośna muzyka przy basenie, prosiliśmy kilkakrotnie animatoprów o wyposrodkowanie - bez skutku, a przecież 70% naszego turnusu byli to seniorzy, którzy przyjechali odpocząć a nie się stresować głośną muzyką
Hotel raczej nadaje sie do remontu pomimo tych 5 gwiazdek
Bardzo blisko plaży,obsługa bardzo miła co mnie zaskoczyło brak natręctwa
Wejście do pokoju i pierwsze co czujemy zapach stęchlej wykładziny ,dziwny zwyczaj zamykania drzwi i nie wpuszczania na posilki ,jedzenie bardzo przecietne
Czekanie na odjazd z lotniska ok. godziny.Hotel 5*,jakość obsługi max 4.Obsługa w restauracji i na plaży miała ,,wypisane na twarzy" żądanie bakszyszu.(...)(...)
Przestronny, obok też pole golfowe.
Lekko przestarzałe wnętrza.
Pobyt w hotelu oceniam bardzo dobrze, Hotel jest bardzo duży ,przestronny, przepiękne wnętrze, Duże pokoje, Dużo roślinności wokół hotelu, wszystko ładne zadbane.Pokoje i cały hotel utrzymane w czystości.
Hotel wyróżnia się wielkością, przestronnością, Ładnie utrzymany, wszędzie czysto,Mimo tak dużej ilości turystów nie było nigdzie tłoku.Miejsca na leżakach przy basenie ,jak i na plaży dostępne cały dzień.Miła obsługa , zarówna w recepcji jak i w restauracji kelnerzy. Dobre jedzenie, drinki serwowane przez barmanów,bez zastrzeżeń.
Nie znalazłam wad w tym hotelu.
Piękna, piaszczysta, zadbana plaża. Obsluga przyjazna i pomocna. Jedzenie różnorodne, smaczne. Pokój bardzo duży, jednak wymagający odświeżenia - nie jesteśmy zbyt wymagajacy ale 5* to nie było. Części wspólne zadbane i eleganckie.
Bliskość pięknej plaży, Przyjazna obsługa, Smaczne jedzenie i drinki 🍹
Czystość - kwestia bardzo indywidualna aczkolwiek wada łatwa do naprawienia.
ABSOLUTNIE ODRADZAM !!!!!!! Hotel na pewno nie spełnia standardów 5*, nawet jak na warunki Tunezji. Pokoje przestronne, co dziennie sprzątane, Panie sprzątające starają się i jest czysto, meble z lat 90' , Żel pod prysznic wydzielany w malutkich buteleczkach. Jednak stołówka to już dramat : jedzenie zazwyczaj chłodnie, nie dogotowane, pizza niestety pomimo, że cienka to również nie dopieczona. Kelnerzy ... bardzo nie sympatyczni, rzucają sztućcami na stół, zostawiają brudne serwetki po poprzednich gościach. W restauracji a'la carte, nie można zamówić dań z karty, tylko są przynoszone ze stołówki na ładniejszych talerzach ale dania te same co na stołówce. Ogólnie niestety, hotel nie robi dobrego wrażenia, absolutnie nie polecam
przestronne pokoje .... niestety nic poza tym
łazienki na pewno do remontu, nie grzeczni kelnerzy na stołówce, jednak jak dostaną napiwek to są trochę milsi, średni wybór potraw, jednak większość nie dobra i na koniec hit SUSHI z ŻÓŁTYM SEREM I MORTADELĄ !
Hotel oferuje wszystko, czego potrzeba do udanego wypoczynku. Zadbana przestrzeń, piękny hol, dwa bary w głównym budynku oraz świetna obsługa tworzą przyjemną atmosferę. Plaża znajduje się bardzo blisko – jest czysta i zadbana, a pracownicy zawsze chętnie służą pomocą. Animacje przygotowane przez animatorów, jak również oferta jedzenia i napojów, stoją na wysokim poziomie i zasługują na duże pochwały.
Zaletą hotelu jest świetny stosunek ceny do jakości. Jak na Tunezję, poziom jest naprawdę bardzo dobry – każdy znajdzie coś dla siebie: atrakcje, leżaki, jedzenie i napoje dostępne cały czas. Woda podawana w butelkach przy barze, zadbana plaża tuż obok, czysty hol, bary i miła obsługa sprawiają, że pobyt jest komfortowy. Animacje i bogata oferta kulinarna zasługują na szczególne wyróżnienie.
Pokoje są przestarzałe i przydałby się remont – komuś może to przeszkadzać bardziej, komuś mniej. Jednak trzeba przyznać, że są bardzo przestronne, z dużymi szafami, oddzielną łazienką i toaletą, sporym lustrem przy toaletce oraz dodatkowymi lustrami w pokoju. Do tego stolik i krzesła – zarówno wewnątrz, jak i na balkonie. Jeśli nie spędza się w pokoju dużo czasu, to naprawdę niczego nie brakuje i pobyt jest komfortowy.
Wszystkiego w najlepszym porządku, jedzenie bardzo dobre,zróżnicowane, pokoje sprzątane codziennie, fajne baseny,bardzo blisko plaża.Polecam wakacje w tym hotelu.
Brak miejsc z zakazem palenia papierosów
Na pewno jest mu daleko do 5*, sam hotel i otoczenie jest godne uwagi. Piękny wystrój, spa, pole golfowe, bezpieczne wyjście na zakupy bądź spacer po miasteczku
Duży plus to czystość, plaża i bezpieczeństwo
O samego początku natrętni bagażowi wręcz żądający wyższych napiwków, brak klimatyzacji w całej przestrzeni hotelu oprócz pokoi w których i tak brak możliwości regulacji. Najgorszym punktem jest jednak stołówka -masakra !!! Nigdy nie otwierana punktualnie, kawa i herbata tylko podczas śniadania, brak małych łyżeczek turyści mieszają widelcami, bardzo młody chłopak do pieczenia pizzy bez wiedzy (zakalec, składniki na ,,oko")tragedia, talerze tylko dla pewnej ilości gości reszta czeka aż umyją
Hotel duży z dostępem do baru pokoje codziennie sprzątane czyste ręczniki. Basen dla dorosłych również i dla dzieci ręczniki do wypożyczenia ze zwrotną kaucją plaża Piaszczysta sąsiadująca z hotelem
Dostęp do morza
Drinki uważam za minus alkohol z butelki natomiast syropy gotowe z automatu
Hotel oceniam bardzo dobrze, zwłaszcza jak na standardy afrykańskie. Cały obiekt jest zadbany i utrzymany w czystości – widać, że personel naprawdę się stara. Obsługa jest życzliwa, uprzejma i otwarta na turystów. Jeśli sami jesteśmy mili i serdeczni, to spotkamy się z takim samym podejściem z ich strony. Drobne napiwki (nawet 1–2 euro) sprawiają, że obsługa potrafi się naprawdę odwdzięczyć – uśmiechem, uprzejmością i np. fajnym miejscem przy stoliku. Pokój rzeczywiście miałam na poziomie -2, co okazało się bardzo wygodne – na tym poziomie znajduje się główna restauracja oraz wyjście na basen i plażę. Pokój był prosty, ale w pełni wyposażony i bardzo czysty. Dodatkowym atutem był widok na ogród – z tej strony było spokojnie i cicho, co pozwoliło mi naprawdę wypocząć. Dla osób, które szukają wieczornego relaksu i wyciszenia, polecam właśnie tę część hotelu. Od strony basenu wieczorami bywa głośniej – organizowane są koncerty i animacje z muzyką na żywo. Jedzenie – różnorodne, każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście nie przepadam za tunezyjskim pieczywem, ale to nie był problem, bo do wyboru było wiele dań na ciepło, a także płatki, jogurty, świeże owoce i coś słodkiego. Podsumowując: to bardzo dobre miejsce na spokojny wypoczynek, naładowanie baterii i oderwanie się od codzienności. Jeśli ktoś nie oczekuje europejskiego luksusu, ale szuka czystego, zadbanego hotelu z dobrą obsługą i przyjemnym klimatem – będzie zadowolony. Ja wróciłam wypoczęta i z dobrym wspomnieniem. Zauważyłam coś, co zostawiło we mnie lekki smutek – brak otwartości, uśmiechu, życzliwości między wczasowiczami. Tak, jakby każdy przyjechał tu z nastawieniem: „liczy się tylko moje grono”, „to moja przestrzeń, mój leżak, mój komfort”. Zero kontaktu wzrokowego, żadnego „dzień dobry”, żadnego uśmiechu przy śniadaniu. Jakbyśmy nadal byli w pracy – tylko w strojach kąpielowych. Rano – wyścig po leżaki. Wieczorem – zamknięcie w swojej grupie. A jeśli jesteś sam albo w małym gronie, to łatwo poczuć się… niewidzialnym. Niby wakacje, a wciąż ta sama pogoń i rezerwa. Jakbyśmy zapomnieli, że najlepsze chwile często zaczynają się od prostego uśmiechu czy kilku życzliwych słów. To nie kraj był zimny – to turyści wydawali się zziębnięci emocjonalnie. Mimo to – cieszę się, że tam byłam. Każde doświadczenie czegoś uczy. Może właśnie tej lekcji: żeby nie być zamkniętą, nie zapominać o drugim człowieku – nawet (a może zwłaszcza) na wakacjach.
Miła przyjazna obsługa. Czysto !!!!
Turyści :)
Hotel w częściach wspólnych okazały i bardzo dobrze utrzymany. Pokoje przestronne choć już nie co widać ząb czasu. Bardzo dobra, miła, pomocna obsługa hotelowa.
Basen,, bary, wyjście na plażę zlokalizowane blisko siebie. Obsługa bardzo pomocna i miła. Barmani nie oszukują na drinkach, leją t co trzeba. Jedzenie smaczne.
Przepełniona stołówka. Kelnerzy nie wyrabiają "na zakrętach" i przez to czasem trzeba czekać długo na picie. zdarza się, że brakuje talerzy. Kolejki po potraw przygotowywanych na bieżąco.
Hotel bardzo czysty, obszerny z ciekawym wielopoziomowym położeniem. Basen i plaża nad morzem bardzo blisko siebie. Pokoje czyste, bardzo obszerne, każdy z balkonem z widokiem na basen lub ogród. W hotelu jest możliwość wymiany walut w kantorze po całkiem korzystnym kursie. Jedzenie bardzo dobre z szerokim wyborem mięs, ryb, owoców morza oraz potraw tunezyjskich. Przepyszne słodkie arbuzy i melony , z owoców jeszce śliwki i brzoskwinie a dla dzieci lody w kilku smakach .Czasem brakowało talerzy lub sztućców. Nie zrozumiała pora i długość obiadu 12:30-14:30. Obsługa miła i uczynna , codzienne sprzątanie pokoi , jedynie trzeba się przyzwyczaić do wymiany ręczników , zabierają o 10:00 oddają czyste o 18:00.
Położenie, wielkość pokoi, sejf bezpłatny w pokoju, bliskość plaży, dobre i urozmaicone jedzenie ,świeże warzywa i owoce, lody :)
czasami brak talerzy i sztućców, krótki i trochę za wczesny obiad, brak baru na plaży
Hotel nie zasługuje na więcej niż 3 gwiazdki. Nie czepiam się odległości od lotniska, ponieważ decydując się na ten hotel, doskonale wiedzieliśmy, na co się piszemy. Z zewnątrz hotel wygląda całkiem dobrze, napawał nas optymizmem na początku. Zdecydowanie najciekawszy że wszystkich w okolicy, które mijaliśmy. Na plus plaża bezpośrednio przy hotelu i ciekawy basen. Pierwsze rozczarowanie spotkało nas po otrzymaniu pokoju - za dopłatą i tak dostaliśmy pokój na minusowym piętrze z "pięknym" widokiem na mur graniczący z parkingiem. Pokój zdecydowanie nie wyglądał tak, jak na prezentowanych zdjęciach - kiedy przyjechaliśmy, śmierdziało stęchlizną, pokój nie był dokładnie wysprzątany. Kolejne gwiazdki lecą za jedzenie - nie było tragiczne, nawet nie przeszkadzała nam powtarzalność dań. Ale potrawy były nijakie, jałowe, a warzywa często niedogotowane i surowe. A'la carte, które mieliśmy w ramach all inclusive, było największym rozczarowaniem - tu zatęskniliśmy za jedzeniem z bufetu. Po godzinie 11 był problem ze znalezieniem leżaków czy ogólnie miejsca.
Nietuzinkowy wygląd, szczególnie na zewnątrz i w holu. Plaża przy hotelu. Basen. Transfer o czasie z lotniska i na lotnisko. Kantor na miejscu. Pole golfowe przy hotelu.
Wygląd i stan pokoi, głośna klimatyzacja i unoszący się zapach stęchlizny. Jałowe, niedogotowane jedzenie. Problem ze znalezieniem leżaków po godzinie 11. Zdarzały się brudne naczynia w bufecie. Średnie w smaku drinki.
Hotel piękny,czysty,zadbany.blisko plaży. Widok na morze z balkonu boczny. Jedzenie smaczne Pracownicy b.przyjazni,pomocni i mili
Wszystko super
Animacje
Tripadvisor