Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Snorkeling na rafach koralowych i spotkania z delfinami
Safari na quadach po pustyni z wizytą w wiosce Beduinów
Zakupy i lokalny klimat w bazarze El Dahar
Tętniące życiem nocne kluby i bary w Hurghada Marina
Sam hotel ok ale organizacja slaba albo bardzo słaba
Dużo basenów
Remont obok non stop hałas wszędzie kolejki o 10 zapomnij o leżaku
Duży nowy hotel w opcji all inlusive z miłą obsługą
- wiele basenów -zjeżdzalnie - możliwość korzystania z innych hoteli rewaya w cenie -ciekawy pokój rodzinny
-długie kolejki w głównej restauracji -śliskie kafle przy basenach , bardzo łatwo się połamać
Fajny hotel , miła obsługa . Polecam ale drugi raz nie wrócę.
Ogromny hotel, masa basenów . Ogromne pokoje .
Hotel na 5 piętrze jest remontowany jak otrzymasz tam pokój to nie fajnie . ogromna stołówka i jeszcze więcej ludzi .
Nie polecam. Hotel w trakcie wykańczania pokoi i nie tylko. Głośno od wiertarek, szlifierek, brudno od kurzu i pyłu. Plaża żwirowa ze skarpą około pół metra, dno morza kamieniste. Płytka woda do kolan przez około 400m od brzegu, 200m od brzegu boje więc można iść na głębsza na własną odpowiedzialność. Infrastruktura basenów ok ale trzeba rano chodzić i zajmować leżaki. Przy dwóch basenach remont, huk kucia betonu. Jedzenie dobre, dużo snack barów przy basenach. Ogólnie hotel nie powinien być jeszcze oddany do użytkowania. Jakby ktoś chciał zobaczyć więcej zdjęć to proszę pisać. Dodam, że w ofercie nie podano o remontach i takiej plaży i morzu.
Jedzenie, infrastruktura basenów
Plaża, kamieniste dno morza, półmetrowa skarpa, brudno w holach poprzez trwające remonty
Wróciliśmy dzisiaj z tego hotelu.Jesteśmy bardzo zadowoleni.Obsługa na najwyższym poziomie.Polecam
Baseny,jedzonko,czysto
Slisko przy basenach,strome zejście do plaży i długo płytka woda
Pobyt zaczął się skandalicznie – hotel był całkowicie nieprzygotowany na nasz przyjazd. Gdy dotarliśmy na miejsce o 4:00 rano, przydzielono nam pokój w fatalnym stanie: śmierdzący, w pyłach budowlanych, ze stojącą wodą w łazience. Recepcja bezczelnie twierdziła, że nie ma absolutnie żadnych wolnych pokojów. Dopiero po twardej interwencji u menedżera oraz u rezydenta udało się sprawę załatwić i po 7:00 rano przydzielono nam inny pokój (choć też ze średnim wykończeniem). Jedzenie w restauracji głównej było poprawne i smaczne, a kolacja we włoskiej restauracji a la carte bardzo udana. Na plus zasługuje też bliskość marketu „3 Piramidy” ze stałymi, niskimi cenami oraz tani dojazd Uberem do Dahar czy na Sheraton Street. Obsługa w barach i restauracjach po prostu robiła swoją pracę – starali się jak mogli przy duzej ilości turystow. Niestety, lista wad jest miażdżąca: Stan techniczny i brud (w tym skandaliczny stan podłóg): Hotel jest rzekomo nowy, a w rzeczywistości funkcjonuje jak niedokończony plac budowy. Płytki pod drzwiami układane w trakcie pobytu gości, pył, śmieci w windach i ciągle rwące się Wi-Fi. Podłogi w pokojach są zaniedbane, z ciemnymi, brudnymi fugami i szarym nalotem z pyłu poremontowego. Widać brak jakiegokolwiek odbioru sanitarnego i profesjonalnego sprzątania. Sprzątanie i obsługa pokojów: Elektroniczne przyciski stanu przy drzwiach są całkowicie ignorowane. Pierwszego dnia, mimo włączonego „Clean room”, pokój nie został posprzątany (tłumaczenie: „nie zauważyłem”). Pod koniec wyjazdu sprzątacz wszedł do środka mimo włączonego „Do not disturb”. Sprzątanie jest powierzchowne – taśma zabezpieczająca szampon spadła do odpływu prysznica pierwszego dnia i leżała tam nietknięta do samego końca wakacji. System rezerwacji a la carte: Absurdalne stanie w kolejce do tabletu przy Guest Relation o 00:00 w nocy. System dodatkowo wprowadza w błąd (pokazuje brak miejsc, dopóki ręcznie nie przestawi się daty strzałką w lewo). Plaża i leżaki: O 7:00 rano większość leżaków przy basenie jest „zarezerwowana” ręcznikami-duchami na cały dzień. Plaża absolutnie nie nadaje się do pływania z powodu silnych odpływów (woda sięga po kostki/łydki). Pobyt został zgłoszony do oficjalnej reklamacji z dołączoną dokumentacją zdjęciową.
Ogólnie hotel nowy ale co do czystości i higieny pozostawia wiele do życzenia
Dużo zjeżdżalni
Brak estetyki i higieny ... sprzątanie w pokojach baaaardzo słabe Nad morzem nie poleżeliśmy bo był odpływ i zamiast wody było tylko błoto
Odnośnie hotelu to nam się bardzo podobał. Dużo basenów, w miarę czysto, jedzenie co prawda dość monotonne ale każdy znalazł coś dla siebie. Jednak plaża, a w zasadzie zejście do morza pozostawia wiele do życzenia. Morze mega płytkie, w promieniu około 500 m od brzegu woda nadal sięgała do połowy łydki. Natomiast obsługa hotelowa super, uśmiechnięci wszyscy, pomocni bardzo. Jedyny zarzut jaki mam to mogliby się troszkę bardziej przyłożyć do sprzątania pokoi.
Blisko lotniska, przemiła obsługa, sporo basenów, duże przestronne pokoje
Spory uskok przy zejściu do morza, bardzo płytkie morze.
Wszystko było super, hotel, miły personał, dobre jedzenie, animatorzy dla dzieci, filtrowanie basenuw
Pyszne jedzenie, wielkie pokoje, wszędzie zielono
Duże kolejki za jedzeniem.Bardzo trudno jest zejść do morza, nie ma zejścia.Z okna widać było plac budowy.
Ja bardzo polecam ten hotel. Ogromny obiekt , mnóstwo basenów , pyszne jedzenie. Pokoje duże i w miarę czyste .
Pyszne jedzenie , duży wybór , kurczak z rożna wyglądał i smakował jak kurczak ☺️
To że goście z Rewaya Inn przychodzili (głównie tubylcy)
Hotel jest nowo otwarty, dlatego moja opinia dotyczy obecnego etapu jego funkcjonowania. Widać, że wiele rzeczy jest jeszcze dopracowywanych, ale personel robi wszystko, aby goście czuli się komfortowo. Mam wrażenie, że hotel ma duży potencjał. (Pobyt prawie 2 tygodniowy)
* Za dopłatą mogliśmy zmienić pokój ze standardowego na Family, co okazało się świetnym wyborem. * Obsługa zasługuje na duże uznanie. Wszyscy pracują na najwyższych obrotach, są uśmiechnięci, pomocni i naprawdę starają się sprostać oczekiwaniom gości, * Deptak przed hotelem na zakupy. * Polecam jazdę konną nawet dla amatorów o zachodzie słońca. 😍
* Internet działa dość słabo bywało, że wieczorami nie było, * Plaża nie należy do najmocniejszych stron hotelu. (Osoby starsze mogą mieć problem z zejściem do wody), * Wieczorne animacje są jeszcze dość skromne. Animatorzy bardzo się starają, jednak program wymaga większej różnorodności – wieczorami momentami bywa po prostu nudno. *płatny popcorn, wata cukrowa i pontony wieczorne dla dzieci,
Pobyt oceniam na bardzo dobry. Dostaliśmy świetne pokoje, klimatyzowane, Sprzątane codziennie- chyba że ktoś sobie tego nie życzył. Bardzo mili ludzie, zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy. Wszystko było dostępne na wyciągnięcie dłoni. w każdym miejscu coś do jedzenia czy picia. Resort ogromny więc ciągle było co robić. Co dzień inne animacje dla dzieci i dorosłych, aerobik, zumba no rewelacja. Muzyka na żywo również pięknie... Jedzenie bardzo smaczne i bardzo dużo a jak na taką ilość ludzi muszę powiedzieć że i kolejki nie były jakieś nie do ogarnięcia, szybko szło i obsługa pomocna.
mi się wszystko podobało a najbardziej ci uśmiechnięci, życzliwi ludzie.
Jedyna wada hotelu to śliskie płytki przy basenach. łatwo wywinąć orła ale i to da sie ogarnąć jak się jest w miarę ostrożnym
Właśnie dziś wróciliśmy z wakacji rodzina 2+2, hotel bardzo dobry, baseny dla każdego zaczynając od 60 cm po 180 cm, w jednych woda cieplejsza w drugich mniej, aquapark wystarczający jak dla dzieci w wieku 7-11 lat, jest możliwość korzystania z kompleksu basenow na majestic, pokoje sa ogromne, bardzo dobrze wyposażone, łóżka bardzo wygodne, wyjście na balkon akurat my od strony budowlanego hotelu ale w niczym to nie przeszkadza, łazienka też dość spora(pokój family z widokiem na ogrod), jedzenie bardzo dobre spory wybór, dużo barów na całym kompleksie, czystość w pokojach jak i na całym obiekcie jest wzorowa, Teraz małe minusy : jedzenie bardzo powtarzalne nie ma wieczorów tematycznych jak sa to w bardzo malutkiej wielkości, morze jest duży minusem, plaża wporzadku lecz woda do 200 m od brzegu na wysokość kostek, buty do wody obowiązkowe, słabe pokazy wieczorne ,dojazd z lotniska Maks 30 minut, sklepy wkoło ośrodka, Hotel dopiero zaczyna więc trzeba im dać trochę czasu ale codziennie były jakieś nowości jak np: maskotki spacerując wokół basenu, roznoszenie wokół basenow i częstowanie gości różnymi przysmakami, drinki specjalne podawane na basenach ,
Czystość jest na bardzo wysokim poziomie, Uprzejmość obsługi , zawsze sie usmiechna zagadają, Napoje nalewanie wprost z butelki (nie wszystkie bary) Mnóstwo zieleni i bardzo zadbany ogrod, Bardzo duża liczba z personelu hotelu
Morze, Restauracje ala carte prawie znikoma szansa na zapisanie się (nam udało sie raz do włoskiej polecamy warto) dziwny system rezerwacji ala carte,
Właśnie wróciliśmy z pobytu w hotelu rewaya luxury. Niestety uważamy go za niezbyt udany. Hotel mimo otwarcia w czerwcu jest ciągle w remoncie i cześć z pokoi jest wciąż wykańczana( do późnych godzin wieczornych) przez co w hotelu panuje brud i kurz. Część z obsługi głównie w barach w lobby oraz restauracji nie zbyt miła. Mimo że posiadaliśmy formułę ultra all inclusive nie miało to wiele z nią wspólnego. W barach oraz restauracji było mało kelnerów i barmanów przez co tworzyły się duże kolejki do jedzenia i picia. Był to nasz 4 pobyt w Egipcie i niestety po raz pierwszy zmagaliśmy się z " klątwa faraona". Przy basenach nie które szklanki były tylko przeplukiwane i podawane gościom na nowo. Na plus duża ilość basenów, aqua park. Obsługa bardzo mocno nastawiona na jak najlepsza opinię klienta. Przy wymeldowaniu dostaliśmy ankietę do wypełnienia. Po oddaniu jej poproszono nas aby wypełnić ją raz jeszcze i poprawić ocenę.
- baseny - Aqua park
- czystość - monotonne jedzenie - obsługa
Hotel cały czas w remoncie, jak natrafisz na czysty , posprzątany pokój jest super, jak na inny to cały jest w tynku, nie da się funkcjonować normalnie. Jedzenie smaczne. Brak animacji dla dorosłych, wieczory bez muzyki i czegokolwiek. Basenów jest sporo i leżaków również. Teren nie za duży, można spacerować po sąsiednim hotelu..Plaża z niewygodnym zejściem, morze bardzo ciepłe, kamieniste , potrzebne specjalne buty.
Nie polecam absolutnie tego hotelu.Jest nadal w remoncie
napoje w puszkach
remont , kurz ,pyl, halas wi-fi dziala 5 minut potem przerywa i tak dziesiatki razy na dzien winda za mala na tak duzo ludzi za malo obslugi hotelowej kelnerow itp animacje to porazka
Hotel zdecydowanie przereklamowany. Na pierwszy rzut oka wszystko pięknie, a to tylko średnia jakość w ładnym opakowaniu. W ciągu tygodnia rozczarowało nas wiele kwestii. W hotelu nadal trwają prace remontowe, w zasadzie wszędzie jest kurz, brudne płytki, lustra, taśma malarska nadal jest przyklejona na filarze w restauracji głównej, pomazane farbą halogeny, niedoklejone płytki przy basenie i blat w łazience, nieszczelny przeciekający prysznic, uchwyty na papier i środki czystości średnio trzymające się i ruchome. Po wejściu do pokoju niby wszystko ładnie, ale jak człowiek usiądzie i na spokojnie obróci głową zerkając w każdy kąt to widzi, że niby wszystko nowe a brudne, urwane, uszczerbione, okleina się odkleja i jakości na 5 gwiazdki na pewno brak. Kwestia czystości pozostawia również sporo do życzenia. W ciągu tyg. pobytu z podłogi nie zniknęły duże kawałki okruchów wokół kosza na śmieci, tak jak płynu do szyb i armatury nie widziała cała łazienka, nie dostaliśmy również po podmianie świeżych ręczników. Kubki w barach na plaży to ciężki temat. Uważamy, że były tylko opłukiwane, często zresztą widać na nich było liście mięty po drinkach po poprzednikach, stąd też pewnego dnia prawie jednocześnie mieliśmy rewolucje jelitowe. Kwestia tipów, wszędzie i najlepiej za wszystko, bez umiaru, a kwoty mniejsze nawet nie robią wrażenia. Dopłacanie za wszystko i to w konkretnej kwocie, więc radzimy się przygotować. Jak chcesz coś załatwić to się proś i najlepiej chodź na recepcję kilka razy, odsyłanie gościa z kwitkiem i tekstem ,,przyjdź za 2 godziny.... jutro... rano ....później,, jest notoryczne. Z atrakcji to internet nie działa, pros się również o nową kartę z kodem, a to drzwi się nie otwierają, bo jakims dziwnym trafem jak byliśmy 23 godz . na wycieczce poza hotelem nasza karta do pokoju się rozładowała. Dodatkowo spotkały nas bardzo niemiłe sytuacje i nie czuliśmy się tam, ani bezpiecznie, ani komfortowo. Głowa na pewno nie odpoczęła na tych wakacjach. Mimo dopłaty do pokoju i wydłużenia pobytu o kilka godzin przed wylotem w południe za naszymi plecami do pokoju wparowało dwóch panów z obsługi z zamiarem wyrzucenia naszych bagaży i rzeczy. Nie wiem co byśmy ocalili i ile by z tego ,,zaginęło,, w trakcie gdybym akurat nie wrócił na chwilę z plaży do pokoju. Okazało się, że recepcja nie poinformowała o wydłużonej dobie hotelowej, ale cała sytuacja była bardzo nieprzyjemna i nie powinna mieć miejsca. Kolejni panowie tego samego dnia o 17.55 walili już w drzwi, że mamy się zbierać, bo pokój opłacony do 18ej. Oczywiście byliśmy już gotowi i spakowani nie licząc na miłe zakończenie, więc tym razem nas nie zaskoczyli. Jedzenie powtarzalne, smaczne, wybór duży ale po tygodniu widać, że jednak codziennie to samo poza jednym wieczorem z owocami morza. Zapisanie się do restauracji na tematyczne kolację to wyższa szkoła umiejętności i niejasna informacja, czy wogole udało się dokonać takiej rezerwacji. Plaża z dużą ilością parasoli, więc cienia aż nadto, wolne leżaki, ale zejście do wody dramatyczne. Stromo, jakby człowiek zbiegał z skarpy. Poziom wody zmieniał się w trakcie dnia w miarę przypływu i odpływu. (...) Całościowo nie wrócimy,nie polecamy, to na pewno nie było ultra all.
Hotel nowy to jedyny plus , wykończenie pozostawia wiele do życzenia ale taki tu chyba standard. Basenów sporo zatłoczone czynne tylko do 18 ! Plaża to jakaś pomyłka kilometr w głąb morza żeby w ogóle się zamoczyć! Ogólnie sam hotel przypomina wielkie blokowisko z lat 70-tych . Ale największy szok to standardy zmywania kubków po drinkach w barze przy plaży i zjeżdżalniach , kubki są zbierane do koszyka i wrzucane do usyfionego zlewu polane wodą i tłuste i oklejone wydawane ponownie gościom dramat ! biegunka gwarantowana. A piwo lane z puszki do plastiku 🤣 Obsługa w lobby to też totalnie za karę . Restauracja A’la carte to tylko fikcja , praktycznie brak możliwości zapisania się. (...)
Jedzenie w miarę lecz monotonne pokoje nowe lecz wykonane na sztukę Blisko z lotniska Sporo basenów
Brudne wręcz usyfoine naczynia Plaża i dostęp do morza
Byliśmy w hotelu pomiędzy 13 a 21 lipca. Hotel nowy, ale jeszcze w budowie. Dzięki temu brud, kurz i syf. Wykonanie, nawet jak na warunki egipskie masakryczne. Podłogi myte chyba tą samą wodą, nabraną jak fundamenty wylewali, często w klejących się plamach. Celowo obserwowaliśmy śmieci na dywaniku w pokoju i były z nami cały pobyt, tak się do nas przywiązały. Obsługa na basenach i w barach super, ale ekipy sprzątające tylko czekały na napiwki, mało tego dopominali się. Pracownicy recepcji poniżej krytyki. Naburmuszeni, nie chcący pomóc. Mieliśmy scysję o pokój, który przedłużyliśmy za 40$, z uzyskaną od pana w recepcji informacją, że płacimy przy check out. Po 11 godzinie mnie bombardowali pukaniem do drzwi i telefonami, a znajomych walizki już były na korytarzu. Pomimo tłumaczenia, nawet po arabsku z tłumacza google, panowie udawali głupa, że takich ustaleń odnośnie płatności nie było. Restauracje la carte, brak możliwości rezerwacji. Po 5 dniach udało nam się do włoskiej. Tutaj z całego serca pozdrawiam Pana, który nas wpuszczał. Naprawdę super gość :) i pyszne dania. Z reszty restauracji nie było nam dane skorzystać. W barach szklanki (kubki) brudne, tylko opłukane wodą, co rodziło ryzyko zachorowań. Zdarzył sie nawet przypadek liści mięty w piwie, pewnie po wcześniejszym mojito. Snack bary bardzo słabe w porównaniu do innych hoteli w Egipcie. Jedzenie w restauracji ok, standardy egipskie. Wi Fi po zalogowaniu działa kilka godzin i trzeba iść po nową kartę, którą dostaje się z łaską od nabzdryczonego pana. Szczerze nie polecam
Baseny, roślinność
Jak w opisie. Prawie wszystko
Po przyjeździe do hotelu w nocy dostaliśmy fatalny pokój z widokiem na budowę (choć to akurat nie było najważniejszym problemem). W pokoju panował bałagan – w koszach były śmieci po poprzednich gościach, lustra i podłoga były bardzo brudne. Dodatkowo łóżka nie były złączone, mimo że jesteśmy parą i taki pokój powinien być przygotowany. Musieliśmy aż dwa razy prosić o posprzątanie pokoju i złączenie łóżek. Po dwóch zgłoszeniach ktoś w końcu przyszedł, jednak gdy wróciliśmy do pokoju, okazało się, że nic nie zostało posprzątane, łóżka nadal nie były złączone, a jedyne, co zrobiono, to rozłożono kanapę… Byliśmy już na tyle zmęczeni po podróży, że odpuściliśmy temat. Następnego dnia poprosiliśmy w recepcji o zmianę pokoju. Pracownik powiedział, że mamy dać 20 dolarów – nie jemu, bo nie może ich przyjąć, tylko pracownikowi, który przeniesie nasze bagaże. Muszę przyznać, że było warto. Dostaliśmy naprawdę świetny pokój z najlepszym widokiem, jaki można mieć w tym hotelu. Jeżeli chodzi o jedzenie, nie mamy na co narzekać. Wybór był bardzo duży, potrawy smaczne i przez cały pobyt byliśmy zadowoleni. Dużym plusem był również darmowy minibar, codziennie uzupełniany (woda, Pepsi, 7UP i soki), a także snack bar, w którym jedzenie było dostępne przez całą dobę. Jednym z największych minusów są leżaki przy basenach. Mimo obowiązującego zakazu ich rezerwowania, w praktyce nikt tego nie pilnuje. Ratownicy wręcz pomagają gościom w rezerwacji. Wielokrotnie byliśmy świadkami sytuacji, w których ręczniki leżały na leżakach przez pół dnia, mimo że nikogo na nich nie było. Żeby znaleźć wolne miejsce, trzeba było już około godziny 7 rano iść je rezerwować. Z tego powodu większość czasu spędzaliśmy przy basenie w Rewaya Inn, gdzie o każdej porze dnia można było znaleźć wolny leżak. Kolejna sytuacja dotyczy apteki znajdującej się obok hotelu. Poszliśmy kupić antybiotyk. Na opakowaniu widniała cena około 1 dolara, natomiast sprzedawca zażądał od nas 9 dolarów. Zwróciliśmy mu uwagę, że nie ma prawa sprzedawać leku drożej niż wskazana cena, jednak kompletnie to zignorował. Zapłaciliśmy 9 dolarów, a następnie zadzwoniliśmy na policję. Na miejsce przyjechał patrol. Gdy pracownicy hotelu dowiedzieli się, że wezwaliśmy policję, zaczęli prosić nas, abyśmy rozwiązali sprawę polubownie. Zaprowadzono nas do menedżera (lub szefa ochrony), który obiecał, że zajmie się sprawą następnego dnia, ponieważ apteka była już zamknięta. Rano, gdy ponownie przyszliśmy do apteki, pracownik od razu wiedział, o co chodzi. Zaproponowano nam zwrot pieniędzy albo możliwość dobrania leków za różnicę w cenie. Wybraliśmy drugą opcję. W ostatnim dniu mieliśmy wieczorny lot, więc poszliśmy do recepcji zapytać o możliwość późniejszego wymeldowania. Przedłużenie pobytu do godziny 15:00 kosztowało 40 dolarów, a do 18:00 – 80 dolarów. Zdecydowaliśmy się zapłacić za opcję do 15:00. Ku naszemu zaskoczeniu recepcjonista na potwierdzeniu wpisał jednak godzinę 18:00, a nawet dorysował uśmiechniętą buźkę. Było nam bardzo miło, podziękowaliśmy i wróciliśmy do pokoju. Około godziny 11:30 zapukał do nas pracownik odpowiedzialny za bagaże, ponieważ nie wiedział, że mamy przedłużony pobyt. Pokazałam mu potwierdzenie, zobaczył godzinę 18:00 i bez problemu odszedł. Niestety, około godziny 16:00, gdy właśnie szykowaliśmy się do wyjścia z pokoju, ponownie ktoś zapukał do drzwi. Był to ten sam recepcjonista, u którego przedłużaliśmy pobyt. Wszedł do pokoju z pretensjami i zaczął na nas krzyczeć (dosłownie!), pytając, dlaczego nadal jesteśmy w pokoju. Pokazaliśmy mu potwierdzenie, które sam nam wcześniej wystawił, z wyraźnie wpisaną godziną 18:00. Niestety, zupełnie go to nie interesowało. Uparcie twierdził, że zapłaciliśmy tylko do godziny 15:00. Gdy zapytaliśmy, dlaczego w takim razie wpisał na potwierdzeniu godzinę 18:00, nie potrafił udzielić żadnej sensownej odpowiedzi. Powiedział jedynie, że przez to ma teraz problemy, i zażądał, abyśmy natychmiast opuścili pokój. Szczerze mówiąc, było to na tyle nieprzyjemne i nieprofesjonalne zachowanie, że całkowicie zepsuło nasze końcowe wrażenia z pobytu. Szkoda, bo hotel ma swoje zalety, jednak taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Na koniec chcę zaznaczyć, że nie zamierzam ani nikomu tego hotelu polecać, ani go odradzać. Uważam, że każdy pobyt jest indywidualną historią i każdy może odebrać to miejsce zupełnie inaczej. To, co dla jednej osoby będzie dużym minusem, dla innej może nie mieć żadnego znaczenia. Podczas naszego pobytu spotkaliśmy się z bardzo podzielonymi opiniami gości. Jedni byli zachwyceni i bardzo zadowoleni z wakacji, inni wręcz odliczali dni do wyjazdu. My po prostu opisujemy to, czego sami doświadczyliśmy. Jeżeli komuś zależy na animacjach dla dorosłych, to naszym zdaniem wypadają one dość słabo. Hotel zdecydowanie bardziej skupia się na atrakcjach dla dzieci, dlatego rodziny z najmłodszymi mogą być pod tym względem znacznie bardziej zadowolone.